13.07.2023

Magiczne masełko do demakijażu Stars from the Stars

Witajcie! Szukając stacjonarnie czegoś miłego w używaniu do demakijażu trafiłam na ciekawy kosmetyk. W sumie miałam zamiar bardziej kupić jakiś olejek hydrofilny, ale skoro nie było takowego wróciłam do domu z Magicznym masełkiem do demakijażu Stars from theStars.

Stars form the stars, Space Face, Magiczne masełko do demakijażu 'Cloudless Sky'

Chciałam kupić olejek, bo są najzwyczajniej w świecie wydajniejsze. A  masełkami bywa różnie. Do tego jakoś nie należą do najtańszych. Ale wypatrzyłam takie różowe cudo na wyprzedaży, za około 12 zł. Więc jak miałam się nie skusić. Ja kupiłam masło w Rossmannie, nie wiem czy jeszcze gdzieś jest dostępne.


Od razu rzuca się w oczy kolorowa, przesympatyczna szata graficzna. Doceniam ten róż jako fanka jednorożców oczywiście. Opakowanie to okrągły słoiczek z białym zabezpieczeniem. Samo masełko jest dość zbite na pierwszy rzut oka o blado różowej barwie. Przypomina troszkę teraz kolorową wazelinę do ust. 

 
Masełko Stars from the Stars nie tylko pięknie się prezentuje. Kusi też jego słodki zapach.  Zbita konsystencja staje się plastyczna pod wpływem ciepła dłoni. Nadaje się zarówno do demakijażu oczu jak i całej buzi. Z usuwaniem kosmetyków radzi sobie genialnie. Masło emulguje z wodą, dlatego łatwo je potem usunąć ze skóry. To jest właśnie produkt dla posiadaczy cery dojrzałej czy suchej. Nie powoduje dyskomfortu przy zmywaniu i nie ma wrażenia przesuszenia, czy ściągnięcia. Dla nich wystarczy potem użyć tonik. Ja lubię jeszcze sięgnąć po lekki żel, jako drugi etap demakijażu.

Skóra po użyciu masełka Ziaja jest pachnąca, miękka i miła w dotyku. Demakijaż tym produktem jest naprawdę skuteczny. Nie powoduje dyskomfortu, ale też nie pozostawia tłustej warstwy. Do tego masło jest wydajne, nawet pomimo swojej maleńkiej 40 ml pojemności. Ale oczywiście fajnie je też upolować w promocji.

Magiczne masełko do demakijażu Stars form the Stars to skuteczny demakijaż w pięknym opakowaniu i o dobrym składzie. Jeśli natrafię na nie, z pewnoscią kupię je ponownie bo się u mnie sprawdziło! 





 

12.07.2023

Ziaja Jeju, Białe mydło do twarzy przeciw sebum z nutą mango, kokosa i papai

Witajcie! Bardzo lubię różnego rodzaju wynalazki do mycia twarzy. Nie cierpię, kiedy skóra jest niedomyta i muszę kilkukrotnie podchodzić do jej oczyszczania. O ile tradycyjnych mydeł w kostce nie używam, to już przykładowo mydeł od Babuszki Agaffi - tak zwanych mydeł syberyjskich (nie dostępnych z wiadomych względów) stosowałam z przyjemnością. Zwłaszcza białe czy kwiatowe, także do mycia włosów. Tu mamy ciekawego gagatki z Ziaji, czyli białe mydło z linii Jeju młoda cera.

Ziaja Jeju, Białe mydło do twarzy

Tak, to mydło ma zapewne tyle gorących zwolenników, jak i zatwardziałych przeciwników. Jak już wspominałam o mydłach na początku, to właśnie przypomina białe mydło syberyjskie. Jest może ciut gęstsze i oczywiście posiada inne opakowanie. Ale kto znał tamte, nie przestraszy się tego cudaka z Ziaji i będzie wiedział jak do niego podejść.

 
Białe mydło Jeju jest koloru perłowego, do tego ma dość gęstą, kremową konsystencję. A i zapaszek dość intensywny. Wcale się nie dziwę, że co niektórym zostaje ono na buzi skoro zabierają się do tego jak pies do jeża. Nabieramy mydło na wilgotne dłonie i najlepiej od razu tę niewielką ilość kosmetyku rozmydlamy w łapkach. Dopiero potem aplikujemy na też wilgotną skórę. No w czym jest problem ja się pytam? Czy mydłem w kostce też masujecie od razu skórę twarzy z minimalną ilością wody? Mydło, mydło! To jest mydło i ma swoje specyficzne właściwości, mimo iż nie jest w kostce a jest kremowe. 

Idąc tym tropem, jest to mydło więc niemiłosiernie szczypie w oczy. Ale dy gwiazdy zrobią sobie demakijaż oczu to wcale przecież nie trzeba używać tego ekstremalnie czyszczącego myjadła w te wrażliwe okolice. I tak, po umyciu ma się uczucie tego domycia aż do efektu skrzypiącej, lekko tępej skóry. Jak to po mydle oczywiście, czyż nie? 

U mnie mydło z Ziaji pieni się dobrze, zmywa co powinno bardzo skutecznie. Nie mam żadnego problemu ze zmyciem kosmetyku z twarzy, bo nie nakładam go w nadmiarze i odpowiednio z nim postępuje. Kiedy mam problem z nadmiernym przetłuszczaniem, albo też nałożę tonę wodoodpornej tapety, którą łatwiej byłoby zdrapać niż zmyć sięgam po Białe mydło Jeju. I czuję się z tym dobrze. Skóra mi nie zeszła. Natomiast mam pewność, że jest dogłębnie oczyszczona. Nie jest to kosmetyk łagodzący podrażnienia czy zaczerwienienia. Przede wszystkim powinno się go traktować jako silny produkt oczyszczający i matujący. W zależności od potrzeb można go stosować codziennie lub raz na jakiś czas jak w moim przypadku. Co nie oznacza mało, bo zużyłam już trzecią tubkę. To mydło też zdecydowanie poprawia pracę gruczołów łojowych i dzięki temu skóra się tak nie wyświeca w ciągu dnia. Mimo intensywnego działania myjącego i tego chwilowego uczucia ściągnięcia, mydło nie przesusza skóry. Poza tym każda z nas wie, że po myciu tonizowanie i pielęgnacja, więc jakby nie patrzeć tę chwilę dyskomfortu da się z pewnością przeżyć.

 
Białe mydło Jeju marki Ziaja nie przypadnie do gustu każdemu, ale przecież nie musi. Nie jest bowiem uniwersalnym kosmetykiem, ale dogłębnym oczyszczaczem. Tu z pewnością cery dojrzałe czy mocno podrażnione nie mają czego szukać, ale przecież Ziaja ma w ofercie mnóstwo innych świetnych produktów. Mydełko jest gęste i wydajne, do tego to prawdziwa tanioszka. Dlatego co jakiś czas uzupełniając zapasy ląduje u mnie w koszyku.
 

 

 

11.07.2023

Serum Lifting, Multi peptydy + koloidalne złoto /Skoncentrowana formuła / Eveline Cosmetics

Witajcie! Staram się regularnie sięgać po sera do twarzy. Ten element dbania o pielęgnację skóry przynosi dobre efekty, jeśli jest przeprowadzany systematycznie. Coś mi tam przemknęło, że różowe serum z Eveline fajnie się sprawdza. No i w sumie kupiłam nie te, ale cóż. Nie ma tego złego. Może innym razem sięgnę po te drugie serum, które nawiasem mówiąc też ma multi peptydy w składzie, ale inne substancje poboczne. Dziś podzielę się opinią o tym kosmetyku.

Serum Lifting,  Multi peptydy + koloidalne złoto ,Skoncentrowana formuła,Eveline Cosmetics 

Nie tylko mężczyźni są wzrokowcami, wygląda na to że ja też. A może to gapiostwo? No już nie ważne. Serum zużyte, więc można o nim co nie co napisać.

Serum Lifting od Eveline to jedno z trzech skoncentrowanych serum dostępnych w stałej ofercie w Biedronce. Czytając pobieżnie działanie wybrałam właśnie te o efekcie liftingującym. No i skusiły mnie te multi peptydy w składzie.

Samo serum posiada kartonik z różowymi akcentami. tak samo buteleczka utrzymana jest w tonacji różowo białej z elementami srebra. Serum mieści się w niewielkiej buteleczce z ciemnego szkła. Jak an porządne serum przystało i tu mamy pipetkę do higienicznego korzystania z kosmetyku.
 

Serum jest leciutkie. Posiada półpłynną konsystencję, delikatnie żelowatą. Zapach jest łagodny, prawie nie wyczuwalny. Aplikacja tego kosmetyku jest prosta i przyjemna. Niewielka ilość serum wystarcza na skórę twarzy i szyi. Serum nawilża, lekko napina i rozświetla cerę. To maleństwo dobrze sobie radzi z przesuszeniami na skórze. Jednak nie ma nawet 20 ml, więc w sumie nie wypowiem się dalej na jego temat. Czuję niedosyt, bo nie działa źle. Nie ma też szału. Może gdyby było by go więcej, efekty także byłby bardziej widoczne. A być może ono jest po prostu dobre, a nie rewelacyjne. Tego się nie dowiem, bo jeszcze dużo kosmetyków czeka na swoja kolej. Niektóre już też sięgnęły dna i wypada coś o nich wspomnieć.


 
Serum Lifting od Eveiline Cosmetics to lekki, przyjemny kosmetyk w dobrej cenie. Standardowo kosztuje około 20 zł, ale można upolować go sporo taniej. Warto latem, kiedy skóra narażona jest na wiatr i słońce sięgać po preparaty wspomagające barierę ochronną skóry oraz dające zastrzyk nawilżenia. Pamiętajcie, nie trzeba wcale dużo i drogo. Lepiej, gdy będzie systematycznie i skromniej!



10.07.2023

Sposób na zadbane końce włosów / Lepiej przeciwdziałać niż obcinać

Witajcie! Nie do dziś wiadomo, że uszkodzonych końców włosów nie da się zregenerować. Co najwyżej wygładzić i poprawić wygląd, abo obciąć. Co więc zrobić, aby mimo stylizacji i różnych zabiegów ta część włosów nie wołała o pomstę do nieba? Oczywiście z pomocą przychodzą odpowiednie kosmetyki, szczotki i nie łamiące włosów gumki czy spinki. O tak, niektóre felerne spineczki cudaczki potrafią ukruszyć, czy najzwyczajniej wyrwać włosy.

 
Mam pewien patent na końce włosów, ale przyznam że i ja sobie ostatnio odpuściłam. Dopadł mnie kryzys. No i zamiast ogarniać siebie czy dom, wolałam poleżeć, odpocząć. Tak, nawet teraz na urlopie bolą mnie plecy. Ale powoli zaczynam odżywać. A tu już półmetek wolnego za pasem. Myślę, że nie zaszkodził by mi trzeci, bonusowy tydzień. Żebym teraz poszalała, a potem zregenerowała siły. Nie wiem, czy to wiek. Z pewnością też praca i stres powoli mnie dobijają i odbierają siły witalne. 
 
No, ale do rzeczy. Żeby ogarnąć włosy i sprawić, żeby się nie wykruszały trzeba końce zabezpieczać nie tylko po myciu. Najlepiej robić to codziennie i korzystać do tego celu z nieco żelowo olejowych, ale nie tłuszczących serum. Jest teraz ciepło, to związujemy włosy w ogonki. Nie oszukujmy się , teraz też je częściej myjemy. Więc tym bardziej takie zabezpieczanie końcówek nie wpłynie negatywnie na świeżość włosów. Tak kochane pańcie, jeśli tylko odrobinkę serum nałożycie tylko na końce i delikatnie wmasujecie.Nie więcej! 

Nie muszą to być drogie kosmetyki i nawet nie będzie źle jeśli w składzie będą miały trochę silikonów. To nie jest zło wcielone. Zwłaszcza gdy postępujemy  z tym umiejętnie.

  

Do takich właśnie idealnie nadających się produktów do zabezpieczania końcówek włosów należy słynny Biosilk i Silk Therapy Original , a także Bioelixire . U mnie akurat Serum jedwab z witaminą A, ale bodajże były jeszcze dwie wersje. One posiadają tę genialną konsystencję. Nie lejącą, ale taką w sam raz aby wydobyć kroplę czy dwie i nanieść na włosy.  

Te sera nałożone nawet na suche włosy po czasie wchłaniają się i otulają pasma, nadając im delikatny połysk, a nie efekt przypominający tonę tłuszczu. Spajają końce i chronią przed uszkodzeniami mechanicznymi, czy też termicznymi. Stosowane tylko na końce są niezwykle wydaje. Te były kupione wczesną wiosną, a jeszcze mi sporo zostało.


Nie będę skupiać się na tych serach, bo akurat nie o  nie chodzi. Znajdziecie całe mnóstwo kosmetyków o podobnym działaniu. Najistotniejsze jest to, aby sięgać po serum regularnie jak tylko się da, a pojawią się odpowiednie efekty. Ja biorę się już za siebie, bez wymówek! A wy dołączacie do mnie?


 

9.07.2023

Babydream Extra Sensitive, Spray do opalania Spf 50 / Nie tylko dla dzieci

Witajcie! Kremy z filtrem to obowiązkowa cześć mojej pielęgnacji. Lato, kiedy odsłaniamy się bardziej muszę pamiętać o równomiernej aplikacji kosmetyków. Skóra ciała i dobór Spf nie jest dla mnie problemem. Jednak krem do twarzy to już zupełnie inna bajka. Żeby nie powiedzieć horror. Bo tu już pojawia się wiele aspektów, które mazidło z filtrem musi spełniać. Od dłuższego czasu do skóry twarzy wybieram najwyższy standardowy SPF. Tak są jeszcze większe, jednak chodzi mi o te ogólnodostępne. w sumie zimą mogłabym pod makijaż używać kosmetyku z SPF 30, ale pomyślę o tym przed sezonem. Kremy z filtrem mają to do siebie, ze albo bardzo bielą. Są też czasem ekstremalnie ciężkie. Albo za bardzo pachnące i szczypią w oczy. Bywa też tak, że nie współgrają z makijażem. A więc wybrać takowy do smarowania buźki nie jest wcale łatwo.

 Babydream Extra Sensitive ,Spray do opalania Spf 50 

Babydrem Extra Sensitive to produkt przeznaczony dla małych dzieci i niemowląt, czyli też nie będzie mnie podrażniał czy szczypał- tak sobie wydedukowałam. A poza tym ma filtr chemiczny, więc nie powinien bielić. No i spraye mają to do siebie, że nie mają nazbyt gęstej, treściwej formuły. Tak więc spray z Rossmanna wydawał się być dla mnie stworzony. Kupiłam go jak jeszcze było dość chłodno, więc początkowo stosowałam go na twarz, szyję i dekolt.

Szata graficzna sprayu co tu dużo mówić, dzieciakowa, więc szału nie ma. Opakowanie ma pojemność 200 ml więc i wyposażone jest w rozpylacz.  Ja i tak pryskam najpierw na dłonie, a potem aplikuję kosmetyk na te partie ciała jakie potrzebuję. Miałam chrapkę jeszcze na krem w tubce, też z tej serii. Ale w końcu zdecydowałam się na lżejszą formułę sprayu. Stosunek ceny do jakości jest na plus.Może nie jeśli chodzi o krem do ciała. Ale za krem przeznaczony do fejsa to się jednak opłaca. Bo krem kosztował chyba nie całe 40 zł. Ale nadchodzi promocja i nie długo można go kupić znacznie taniej.

 
Spray do opalania Babydream  to udany zakup. Kosmetyk sprawdza się solo jak i pod warstewkę tapety. No wiem, ciepło jest to po co się maluje. Ale jak człowiek jest w robocie, nawet tej której nie lubi to musi jakoś prezentować się w kontakcie z ludźmi i tym podobnymi jegomościami. Chociaż zdarzy mi się użyć tylko korektora pod moimi patrzałkami i zabezpieczyć buzię pudrem transparentnym. Jakiś niespodzianek większych na twarzy nie mam, a podobno piegi są spoko więc w takim wydaniu też możecie mnie zastać niekiedy.

Spray nie bieli skóry, nie powoduje też dyskomfortu naniesiony blisko oczu. Nie zapycha, to super oczywiście. Jest wydajny, bo została mi aktualnie reszteczka. Co prawda teraz smaruje nim moje ponętne ciało, a nie twarz. Jednak właśnie można go traktować go też jako kosmetyk rodzinny. Chyba, ze jak u mnie tylko ja jestem jak wampir i tylko ja wyglądam jakbym wyszła z młyna. Ze względu na delikatne podejście do skóry polecam go nie tylko do stosowania na twarz dla osób, które wbiły sobie pielęgancję anty aging do głowy, ale właśnie dla maluszków. Słońce zawsze nie było sprzymierzeńcem naszej skóry, ale teraz to już apogeum negatywnego działania.

Jeśli szukacie sprawdzonego kosmetyku z wysoką ochroną przeciwsłoneczną, to lećcie do Roska po ten właśnie spray. 




8.07.2023

Peeling kwasowy BHA Isana

Witajcie! Czasem nie trzeba daleko szukać, czy wydawać fortuny na kosmetyku, które często okazują się i tak nieskuteczne. Bywa bowiem tak, że zupełnie pod ręką mamy dostępne perełki, mogące w znaczący sposób poprawić stan naszej cery. Ponadto ceny także są na każą kieszeń.

 
Jak w każdym sklepie, czy drogerii w ofercie są produkty "firmowe", czyli marki produkowane właśnie dla tej konkretnej sieci sklepów. Czasem jest to nawet kilka marek własnych. Tak jest również w Rossmannie, gdzie znajdziemy kosmetyki Isana. Są to przeróżne produkty służące do kompleksowej higieny i pielęgnacji całego ciała. Począwszy od włosów, poprzez twarz, ciało, a na stopach skończywszy. Produkty są przeróżne. Dotyczy to składników, zastosowania czy skuteczności i ceny. Tak więc uważam, że uważnie studiując asortyment, każdy z nas znajdzie tam coś dla siebie i z pewnością się nie zawiedzie. 

 

Peeling kwasowy BHA Isana  


Peeling umieszczony został w małej, szklanej buteleczce z pipetką. Inne sera/koncentraty takie jak z witaminą C czy kwasem hialuronowym mają również takie opakowanie. Do zestawu dołączony był także kartonik. 

Mam problemy z zapychaniem się cery i z rozszerzonymi porami. Czytając opinie zdawało się, że ten peeling będzie dla mnie idealny. Pozytywnie zaskoczyła mnie konsystencja peelingu. Jest ona olejkowo żelowa. Dzięki czemu przyjemnie się go nakłada, no i nie ściąga czy nie powoduje innego dyskomfortu. To taka przeciwwaga dla użytego w nim kwasu salicylowego. Zapach jest nieco specyficzny, ale znośny.

Peeling Isana to zdecydowanie kosmetyk, który mogę polecić każdemu. Osobom takim jak ja z tendencją do zapychania i niedoskonałości, ale z cerą skłonna do podrażnień i przesuszeń. Także tym bardziej dla cer trądzikowych i młodych. Lecz również dla posiadaczek skóry dojrzałej pozbawionej blasku, szorstkiej. Takie nie mechaniczne złuszczanie daje fajne efekty na każdego rodzaju cerze.


Serum złuszcza skórę bardzo delikatnie. Ja nakładałam je na noc stosując system kilkudniowy i przerwę. Teraz sięgam po nie 2 - 3 razy w tygodniu. Można po okresie przyzwyczajenia skóry używać je nawet kilkukrotnie w ciągu dnia, jeśli ma się takie problemy skórne. Serum współgra ze skórą. Nie przesusza jej drastycznie. Chociaż, gdy raz nałożyłam go za dużo pod dwóch dniach miałam lekko łuszczące sie czoło. Ale jak już dogadacie się z serum, to te złuszczanie jest minimalne i prawie nie widoczne. Za to skóra staje się gładsza, czystsza, pory mniej widoczne, a wysyp niedoskonałości jest o wiele mniejszy.

Gdybym szybciej odkryła peeling Isany z pewnością już dawno ogarnęłabym te moje przygody skórne. To tani i wydajny kosmetyk, a przy tym skuteczny i łagodnie obchodzący się ze skórą. 




7.07.2023

Daj się zauważyć z Veraco / Kasetony reklamowe

Witajcie! Nie wiem jak wy, ale ja lubię mieć wybór w różnych kwestiach. Cieszy mnie ogrom możliwości dotyczący prostych sfer od zakupów spożywczych, poprzez ubrania, gadżety, po wiele innych typu ubezpieczenia, kosmetyczka czy lekarz. Jak sami zauważyliście w każdej dziedzinie jest wielka konkurencja. Dla nas tak zwanych konsumentów to rzecz jasna korzystna sytuacja. Dla firm, przedsiębiorstw czy usługodawców sprawa ma się już inaczej. W tym gąszczu ofert należy być atrakcyjnym, ale po pierwsze dać się zauważyć. W tym wpisie podpowiem, w jaki sposób stać się bardziej widocznym. 

<Wpis reklamowy>


 

Reklama dźwignią handlu

Ktoś rzuci hasło, no zareklamuj się. To niby proste, ale jednak nie do końca. Rodzajów reklam jest mnóstwo, a wyrzucić pieniądze na coś nie skutecznego to przecież żaden interes. Reklama ma być rzucająca się w oczy, chwytliwa, ale może być także zabawna lub stosowana w zależności od potrzeb. Inne będą też reklamy przeznaczone dla szerokiej gamy odbiorców, zaś inne na rynek lokalny. Dziś skupimy się właśnie na takich metodach reklamy i ich przekaźnikach, które idealnie nadają się do prezentacji firmy i produktów/usług lokalnie. 

Reklama zewnętrzna /outdoor

Reklama zewnętrzna profesjonalnie nazywana reklamą outdoor to świetne narzędzie komunikacji z klientem. Kiedy się nad tym bliżej zastanowić ten rodzaj reklamy towarzyszy nam praktycznie wszędzie. Biorąc do ręki ulotkę, patrząc na baner reklamowy, kaseton, szyld reklamowy reklamy świetlne mamy właśnie do czynienia z tym rodzajem reklamy. Różnią się tu jedynie nośniki reklam. 

Reklamy outdoor umieszczane są najczęściej na otwartej przestrzeni, na zewnątrz budynków, na niezależnych konstrukcjach. Także w komunikacji miejskiej, czy na pojazdach. Te reklamy trafiają do odbiorców, którzy nie przepadają za szperaniem w internecie czy też nie oglądają reklam w telewizji. Początki reklam zewnętrznych to oczywiście ulotki, szyldy i banery. Natomiast dzięki rozwojowi technologii możemy wybrać skuteczną reklamę elektroniczną.

 


 

Nośniki reklam zewnętrznych

Reklama zewnętrza może przybrać bardzo wiele form. Jej nośniki mogą być bardzo proste lub też naszpikowane technologią. Na co się zdecydujemy zależy w dużej mierze od przeznaczenia i funkcji reklamy, ale także odbiorców. Są mniejsze i większe reklamy. Kiedy już mamy projekt spójny z wizją marki, warto zlecić jego wykonanie fachowcom takim jak w firmie https://veraco.pl/.

Co więc najczęściej wybierane jest jako reklama outdoor? Dużym powodzeniem cieszą się billboardy, plakaty informacyjne, afisze, reklamy wielkoformatowe, litery i znaki przestrzenne, szyldy reklamowe, kasetony reklamowe, reklamy na dachach samochodów, reklamy miejskie citylight, ulotki, reklamy w komunikacji zbiorowej czy też reklamy na bankomatach, automatach e.c.t. 

Zalety reklamy zewnętrznej

Za zaletę reklamy outdoor trzeba uznać szybkie dotarcie do dużej ilości ludzi za jednym razem. Ten sposób reklamy odznacza się szerokim zasięgiem oddziaływania. Do plusów reklam zewnętrznych należy też dodać ich różnorodność formatów i rodzajów, dzięki czemu łatwo dopasować coś dla potrzeb firmy. 

Istotną cechą jest też możliwość dopasowania reklamy do okazji. Sama nie raz widziałam, jak podczas festynów przedsiębiorstwa reklamowały swoją działalność poprzez np. parasole reklamowe. Doskonałą opcją są też różnego rodzaju stojaki, które mogą być wykorzystywane na imprezach plenerowych, a potem łatwo przetransportowane w inne miejsce. To daje takim reklamom atrybut uniwersalności. Można je wykorzystać w dowolnym miejscu.

 

Wybierając stałą reklamę zewnętrzną poza korzyściami dla firmy warto wziąć pod uwagę również kwestię jak ta reklama będzie integrowała się z pozostałą przestrzenią. Reklama w postaci szyldu czy kasetonu będąca umocowana na stałe może być piękną ozdobą miejskiego krajobrazu jeśli będzie spójna ze stylistyką pozostałych obiektów.



6.07.2023

Kojący krem regenerujący Selfie Project

Witajcie! Nie wiem jak wy, ale ja często korzystam z kosmetyków, które na pierwszy rzut oka nie są do mojej cery. Jednak samo przeznaczenie i dedykowanie kremu nie dyskwalifikuje go do innego użytku. Ja patrzę bardziej na składniki aktywne i biorę pod uwagę stan mojej cery. Tak trafiłam właśnie na ten świetny i nie drogi kremik od Selfie Project. Jest to krem kojąco regenerujący do cery trądzikowej z cynkiem i ceramidami. Praktycznie kończę już drugie opakowanie, które upolowałam za aż dwanaście złotych. Krem dostaniecie m.in w Rossmannie. 

 

Kojący krem regenerujący Selfie Project 

Krem jak już wspominałam przeznaczony jest do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej. Do nabycia jest także opcja nawilżająca. Ta jednak mogłaby być dla mnie za lekka, więc czytając opis wybrałam krem regenerujący. Mam problem z niedoskonałościami, a tu dodatkowo mamy jeszcze obietnicę nie tylko nawilżenia, ale także troska  barierę hydrolipidową skóry. Ponadto krem ma działać także korzystnie w kwestii podrażnień i zaczerwienień.

 
Krem został umieszczony w tubce, a dodatkowo w kartoniku. Taka niewielka tubka na klik to higieniczne wyjście. Grafika nie zachwyca i może sprawia nieco wrażenie tandety. Nie jednak przecież to jest najbardziej istotne. 

Krem jest biały, dość treściwy o lekkim zapachu, którego jakoś nie pamiętam. Może nie jest nadzwyczaj wydajny, ale przy jego cenie to nie ma dużego znaczenia. 
 
Krem ma fajny skład, co jest bardzo korzystne jak na krem drogeryjny. Często apteczne mazidła nie są tak dobre. 

Krem jest przyjemny w aplikacji. Lepiej nakładać go nieco mniej, bo jest jak wspominałam treściwy. Nawet moja skłonna do przesuszeń cera to odczuła, a tym bardziej posiadaczki cery tłustej! Najbardziej zależało mi na efekcie łagodzącym oraz barierze hydrolipidowej kupując ten krem.  Kończyłam kuracje z peelingami zaczęłam stosować serum Isana z kwasem salicylowym. Dlatego taki otulający i zabezpieczający krem musiał znaleźć się w moim cyklu pielęgnacyjnym.

Krem nadaje się u mnie zarówno podczas porannej pielęgnacji, ale radzi sobie także wieczorem. Rano pięknie się wchłania i współgra z SPF'em oraz podkładem. Tworzy na skórze satynowy film i nie roluje się pod makijażem. Wieczorem jest na tyle odżywczy, że wspaniale troszczy się o skórę. Za jego pomocą pozbyłam się suchych skórek, cera jest miękka i jaśniejsza. Nie mam też okresowych drastycznych przesuszeń, na zmianę ze spływającym makijażem. 


 
Kojący krem regenerujący Selfie Project to propozycja nie tylko dla cer tłustych i trądzikowych, ale również dla borykających się z zaburzeniami bariery hydrolipidowej, a przy tym z tendencją do zapychania. 



5.07.2023

Lubdent profesjonany sklep ze sprzętem stomatologicznym

Witajcie! Wizyta w gabinecie stomatologicznym dla wielu kojarzy się bardzo nieprzyjemnie. Zwłaszcza dla tych z nas, którzy pamiętają dawne czasy. Zarówno podejście niektórych lekarzy, jak i same zabiegi czy sprzęt nie były przyjazne dla pacjenta. Na szczęście w większości przypadków mamy to już dawno za sobą. I o ile na czynnik ludzki nie mamy wpływu, to przychodnie i prywatne gabinety stomatologiczne wyposażone są w genialny, nowoczesny sprzęt. Dzięki temu wszelkie zabiegi wykonywane są sprawniej, szybciej, a co istotne także bezpieczniej. 

<Wpis sponsorowany>

 

 

Jeśli właśnie poszukujecie dobrej jakości sprzętu dentystycznego, to znajdziecie go w https://lubdent.com.pl/. LUBDENT to sklep stomatologiczno ortodontyczny, gdzie zaopatrzycie się w to co niezębne do pracowni stomatologicznej, bądź ortodontycznej. Co istotne możecie zadbać o swój gabinet kompleksowo, kupując potrzebny sprzęt w jednym miejscu. A darmową dostawę otrzymacie już robiąc zakupy za powyżej 99 zł.

W internetowym sklepie dla stomatologów i ortodontów Lubdent znajdziemy sprzęt taki jak:

*endometry stomatologiczne i aparaty do endodoncji, które pomogą w leczeniu chorej miazgi zębowej oraz tkanek okołowierzchołkowych. Wysokiej klasy i niezawodne endometry znajdujące się w ofercie Lubdent to gwarancja pięknego uśmiechu i zadowolenia pacjentów. W zależności od potrzeb możecie zdecydować się w endometr z większym czytelnym wyświetlaczem, intuicyjną obsługą i łatwą sterylizacją. 

*końcówki stomatologiczne- to chyba najbardziej kojarzy nam się z gabinetem stomatologicznym i każdy wie, że tego akurat nie może zabraknąć i bez nich nie da się pracować. Końcówki stomatologiczne dostępne w Lubdent pochodzą od renomowanych producentów i są dostosowane do pracy z różnymi rodzajami kątnic dentystycznych. Poręczne i ergonomiczne końcówki zapewnią bezproblemową i wydajną pracę, a przy tym bezpieczną. 

*skalery i akcesoria stomatologiczne- odpowiednio do potrzeb w internetowym sklepie Lubdent nabyć możecie skalery do zabudowy jak i te wolnostojące. Poza tym możecie doposażyć swój gabinet w inne wysokiej jakości sprzęty, które pakowane są i wysyłane od razu po złożeniu zamówienia. Tak, aby jak najszybciej rozpocząć pracę i dbać o swoich pacjentów. 

*lampy polimeryzacyjne i akcesoria- które są niezbędne przy wszelkich zabiegach wykonywanych w gabinetach dentystycznych. Lampy są przyjazne dla użytkowników i niezawodne. Udogodnieniem jest możliwość zaprogramowania czasu pracy oraz cyfrowy wyświetlacz, a także wyjmowane światłowody. 

*kątnice stomatologiczne- bez których nie da się wiercić czy polerować zęba. To właśnie w Lubdent macie szeroki wybór kątnic współpracujących z różnymi wiertłami. Dającymi możliwość komfortowego przeprowadzania zabiegów stomatologicznych. To istotny element, dlatego warto zainwestować w katnicę chirurgiczną, która pozwoli przeprowadzać bezpieczne i precyzyjne zabiegi. Kątnice mają także różne udogodnienia, które warto rozpatrzyć przed zakupem. 

*turbiny stomatologiczne- które pozwalają komfortowo wykonywać zabiegi w jamie ustnej. Niezawodne i bardzo efektywne sprzęty dostępne w Lubdent to gwarancja profesjonalnej i dokładnej pracy, za zarazem krótszej co jest mniej stresujące dla pacjenta. 

*mikrosilniki stomatologiczne- dostępne z podświetleniem lub bez, wysokiej jakości i oczywiście na gwarancji. Także modele z dodatkowymi zabezpieczeniami typu automatyczne zatrzymywanie silnika po osiągnięciu wierzchołka, jak również większe bezpieczeństwo podczas opracowywania wierzchołka. Lubdent posiada w ofercie również mikrosilniki z chłodzeniem, szybkie ładowanie, czy wydłużony czas pracy.

*piaskarki stomatologiczne-  to także musi koniecznie znaleźć się w gabinecie stomatologicznym. Piaskarki ułatwiają pracę w gabinecie dentystycznym. Wygodne i ergonomiczne piaskarki świetnie nadają się do wykonywania zabiegu piaskowania zębów, zalecanego dla każdego dwa razy w roku. Lubdent to piaskarki takie jak potrzebujecie. Są te na szybkozłączkę, przydziąsłowe, nadziąsłowe czy też do kupienia w zestawie ze skalerem.

Oczywiście to tylko cześć asortymentu, który znajdziecie w Lubdent. W ofercie są także m.in wiertła dentystyczne, lampy polimeryzacyjne, kompresory stomatologiczne, czy też autoklawy stomatologiczne. Wysokiej jakości sprzęt i olbrzymi wybór, jak również profesjonalne doradztwo, sprawiają że to sklep idealny dla stomatologów.

 
Niewątpliwie, gdyby gabinety stomatologiczne w czasach mojego dzieciństwa wyglądały jak obecnie, nie miałabym takiej traumy. Sama w liceum zmotywowałam się do regularnych wizyt, ale wcześniejsze zaniedbania poskutkowały różnymi problemami, które dokuczają mi do dziś. Teraz mamy doskonały wybór i możemy zdecydować się na wizytę w sprawdzonym, przyjaznym gabinecie. Co istotne jest zwłaszcza u młodszych pacjentów. Podoba mi się inicjatywa wizyt adaptacyjnych u niektórych stomatologów, co pozwala maluchom oswoić się ze sprzętem oraz innym otoczeniem. Ponadto dobrze wyposażone gabinety są gwarancją dobrego wyleczenia zębów. Do wielu zabiegów potrzeba mikroskopu czy innych profesjonalnych urządzeń. A kiedyś robiono dużo rzeczy na tak zwane "oko", co kończyło się kolejnymi wizytami lub gorzej.



 


3.07.2023

Ziaja Med, Kuracja Dermatologiczna AZS , Krem regenerująco natłuszczający

Witajcie! Moja skóra lubi być kapryśna. Dotyczy to całego ciała, nie tylko buzi. Uczulenia, podrażnienia czy wysypki alergiczne to dla mnie norma. Ponadto przesuszone miejsca na dłoniach, problemy ze stopami, pękające naczynka czy też rozszerzone pory skóry i dziwne wypryski, problemy z utratą jędrności i poszarzenie skóry. To tylko kilka kwestii nurtujących mnie i problemów, którym trzeba zaradzić. Czasem występują pojedynczo. Zaś innym razem nasilają się i atakują z różnych stron. Dlatego też moja pielęgnacja jest zróżnicowana. Nie dziwcie się więc, że sięgam po lekkie kremy, a innym razem po ciężką artylerię i produkty regenerujące. Działam też na skórę złuszczająco czy przeciwzmarszczkowo. Do tego wszystkiego potrzeba czasu i cierpliwości. Nie raz mam kryzys większy lub mniejszy, ale widzę postępy i poprawę stanu skóry. Obecnie jestem jakaś podziębiona i mam totalnie wysuszone usta oraz do kompletu dłonie. Do tego swędzą mnie spojówki i mam małe uczulonko na tułowiu.

Ziaja Med, Kuracja Dermatologiczna AZS ,  Krem regenerująco natłuszczający 

Dziś na tapecie specjalistyczny krem dermatologiczny Ziaja Med czyli Kremie regenerująco natłuszczającym. Z tej linii Ziaja posiada także wersję nawilżająco do twarzy. Składy kremów są zbliżone, jednak co do działania kremy się już różnią.

Nie ma stwierdzonego AZS, jednak występuje u mnie tyle zmian na ciele w ciągu roku w rożnych stopniach i mam często mega wysuszoną skórę, że lubię sięgać po takie produkty. Zdecydowałam więc, aby wybrać takie kosmetyki również do pielęgnacji twarzy. Zwłaszcza w momencie podrażnień czy występowania innego dyskomfortu. Także kiedy stosuję kuracje mogące czasowo wpłynąć negatywnie na barierę lipidową naskórka.

Kosmetyki Ziaja są mi bliskie, a zwłaszcza te profesjonalne czy też o działaniu medycznym. Kilka dermokosmetyków przeszło już moje testy i stwierdzam, że to trafiony zakup. 

Opakowanie kremu regenerującego jest proste i czytelne. Więszkość informacji znajdujemy na kartoniku. Krem znajduje się w praktycznej, małej tubie co gwarantuje higieniczne użytkowanie. 

Skład kremu Ziaja jest prosty i bardzo mi się podoba. Znajdziemy tu min mocznik. Ponadto ceramidy, które dbają o równowagę hydrolipidową skóry. Z pewnością jest to krem bez udziwnień i zbytnich fanaberii. To dobrze, bo przeznaczony jest do wrażliwej, podrażnionej skóry, dlatego też nie potrzeba jej zbyt dużego miksu składników.  Im prościej, tym lepiej.

Krem Regenerująco natłuszczający nie posiada zapachu, ma dość tłustą i treściwą konsystencję. Idealnie nadaje się u mnie do stosowania na noc. Czasem też w razie konieczności używałam go w ciągu dnia. Krem dośc szybko się wchłania, pozostawiając na skórze wyczuwalną okluzyjną warstwę. Krem genialnie łagodzi podrażnienia, nawilża i natłuszcza. Uelastycznia skórę i chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi. 


 
Krem Ziaja Med to bezpieczny i skuteczny krem nie tylko dla osób ze skłonnością do AZS, ale także z tendencją do przesuszeń i podrażnień. Dobrze spisuje się także w pielęgnacji skóry dłoni. Krem regeneruje i odżywia oraz zdecydowanie łagodzi podrażnienia. Do tego krem ma niską cenę i jest dobrze dostępny.