14.06.2018

Zaful 4th Anniversary

You probably remember, as two posts earlier, I mentioned that I had a lack of clothes. Especially the typical summer ones. Through the renovation and changing of the wardrobes, she got rid of the whole mass of clothes. Now I'm happy to say that it's time to go shopping! I have a place and shortcomings, so I can go on with a clear conscience. The last market shopping was cool, but only partly. Because while wearing clothes, more or less half of the things turned out to have some felts. So this time I'm going to virtual shopping to the already proven Zaful store. It's so cool that now I can use great promotions and discounts again, this time on the occasion of Zaful 4th Anniversary. Of course, not only me! I invite you to watch and buy of course all those who want to supplement their summer wardrobe!


Pamiętacie zapewne, jak dwa posty wcześniej wspominałam, że mam braki w ubraniach. Szczególnie tych typowo letnich. Przez remont i zmianę szaf pozbyła się całej masy ubrań. Teraz z przyjemnością stwierdzam, że czas wybrać się na zakupy! Mam miejsce i braki, więc z czystym sumieniem mogę poszaleć. Ostatnie rynkowe zakupy były fajne, ale tylko po części. Bo w trakcie noszenia ubrań, tak mniej więcej połowa rzeczy okazała się mieć jakiś feler. Więc tym razem udaję się na wirtualne zakupy do sprawdzonego już sklepu Zaful.  Tak się nawet fajnie składa, że teraz znów mogę korzystać z wielkich promocji i zniżek, tym razem z okazji Zaful 4th Anniversary . Oczywiście nie tylko ja! Zapraszam do oglądania i zakupów oczywiście wszystkich, którzy chcą uzupełnić swoją letnią garderobę! A więc teraz trochę kodów dla Was, żebyście nie musieli szukać na stronie i udanych łowów!


Use code " ZFAnniversary " for all order with over 25USD save 3USD 

Use code"ZFAnniversary"  for all order with over 50USD save 6USD

Use code " ZFAnniversary" for all order with over 100USD save 12USD 

I have already ordered various clothes in Zaful. It is clear that you will wait a bit longer. but it's worth it, because I know I have something un-salable. And not every second person will have the same as me. In addition, the clothes are really good quality. If you are afraid of size, it is enough to read the descriptions well and look in the feedbacks
Zaful Unconditional Refund with Quality, Non-received, Size Issue within 24 Hours
 

13.06.2018

Dzień Taty tylko z MyGiftDNA.pl


Witajcie


Kiedy przypada Dzień Mamy wie każdy, ale przecież wielkimi krokami zbliża się także Dzień Taty. To nieco mniej powszechne święto, niemniej równie ważne dla dzieci jak i samych rodziców. Dziś przychodzę do Was z małą dozą inspiracji dotyczących ciekawych prezentów, którymi można obdarować ukochanego tatę. Upominek wybieraliśmy wspólnie z Ksawerym, a padło na personalizowane prezenty ze sklepu MyGiftDNA.

Jeśli jeszcze nie macie planu, co takiego wybrać z pomocą przyjdzie Wam zakładka w sklepie, gdzie dostępne są wszystkie propozycje upominków na Dzień Ojca.
Nie ma co ukrywać, czasem Pan Tata lubi sobie sączyć piwko. Zwłaszcza, że teraz sezon meczowy się rozpoczął i tak do kibicowania przydałoby się co nie co! Więc od razu pomyślałam o kuflu. Wybór padł na Kufel grawerowany najlepszy tata w galaktyce. A żeby było mu wygodnie, dodatkowo zafundowałam mu Poduszkę dekoracyjną najlepszy tata na świecie.Powiecie, że trochę słodzę. Jednak raz do roku chyba można:). 
Poducha jest wielka, mięciutka! Ciemno szary, neutralny kolor sprawia, że będzie pasowała do każdego wnętrza. Napisy na poduszce też są ciekawie skomponowane, bardzo wyraźne i czytelne. Malutkie serduszko u dołu dodaje uroku.
Solidny, masywny kufel prezentuje się jeszcze lepiej, gdy wewnątrz buzuje złoto brązowy , schłodzony napój. Bardzo podoba mi się grawer wykonany z wielką dbałością o szczegóły.




Miło jest sprawiać bliskim przyjemność nie tylko przy jakieś specjalnej okazji. Wybierając prezent kierujemy się po części gustami obdarowanego, ale często także walorami praktycznymi podarku, jego funkcjonalnością. Chcemy aby nie tylko był ładny, ale używany częściej poprawiał nastrój i przypomniał, że ktoś o nas myśli.
Oczywiście, żeby nie było za łatwo, młody ma jeszcze za zadanie stworzyć laurkę dla taty. Z pewnością będą tam samochody i piłka, rzeczy które lubią oboje!

12.06.2018

Czy to kamuflarz? Naturalne kolory , czyli zgniła zieleń wcale nie jest zła / Bonprix




Witajcie


Brakowało w mojej szafie właśnie takiej lekkiej, letniej koszuli. Cienki, zwiewny materiał sprawia, że idealnie nadaje się na upały. Wbrew pozorom wcale nie kuse topiki, ale właśnie takie koszule dadzą Wam więcej luzy i swobody w ukropy,a dodatkowo osłonią przed słońcem. Jak widać luzu mam sporo. Aby ten model był bardziej dopasowany należy wziąć po prostu mniejszy rozmiar. Czyli w moim przypadku byłby to 34. Chociaż akurat teraz, w wersji nieco mniej dopasowanej i opietej jest mi wygodniej i przyjemniej. Przyznam się, że spodziewałam się nieco innego koloru. Bardziej zbliżonego do odcienia moich spodni. Jednak wiecie zapewne jak to jest. Dużo zależy od ustawień monitora, czy światła podczas robienia zdjęć.

W Bonprix znajdziecie wiele ciekawych, letnich bluzek. Kto z Was zagląda czasem na mojego Instagrama, wie że mam również żółtą bluzeczką z falbanką z tego sklepu. Tylko większość zdjęć mam nie wyjściowych. Czasem każdy z nas tak ma, że wygląda się źle albo jeszcze gorzej :).






Co do typowo letnich strojów przydałaby mi się długa, zwiewna sukienka. Ale też poluję na białe spodnie. Wydają mi się być niezbędne podczas tworzenia stylizacji.




11.06.2018

Rozświetlający rytuał od Le Petit Marseillas


Witajcie


Dziś na blogu zapanowało iście soczyste i pełne słońca lato za sprawą nowej edycji kosmetyków Le Petit Marseillas, czyli linii Rozświetlający rytuał. Pomarańczowa barwa opakowań ma nie tylko symbolizować tą świetlistość, ale również fajnie daje nam do zrozumienia że w każdym z produktów zawarty jest olejek morelowy.

W skład Rozświetlającego rytuału wchodzi dezodorant, mleczko nawilżające oraz olejek do mycia ciała. Czyli jak by nie patrzeć mamy tu podstawowy zestaw pielęgnacyjny do ciała. 

Wydawać by się mogło, że skoro kosmetyki należą do jednej linii będą pachniały tak samo lub ich aromat będzie bardzo zbliżony. tutaj mamy jednak małe zamieszanie w tej kwestii, bo daje się niewątpliwie wyczuć zapachową rozbieżność, zarówno co do intensywności jak i samych woni. U mnie najbardziej plusuje w kwestii zapachu olejkowy żel pod prysznic. Pachnie pięknie i świeżo, nieco słodkawo i jest przyjemnym dodatkiem do działania kosmetyku. Dezodorant zapach ma ładny, zdecydowanie czuć tę radosne owocowe szaleństwo. Mleczko przy nich dwojgu chociaż delikatne i kuszące, wydaje się być zapachowo nijakie. Tu zabrakło mi jednak tego chociaż małego powera. Zwłaszcza, że na skórze po chwili zapach całkowicie się ulatnia. 
Zestaw Rozświetlający Rytuał od Le Petit Marseillas najlepiej sprawdzi się latem, gdyż pięknie rozświetli skórę i nada jest smakowitego zapachu. Jednakże żel jest tak cudowny, że chętnie będę do niego wracała także gdy zrobi się chłodniej. Wspaniale pielęgnuje skórę, łagodzi napięcie. Relaksujący prysznic staje się także wstępem do pielęgnacji.
Mleczko jest lekkie, nie tłuste i pełne mieniących się w słońcu drobinek. Nie jakiś tam drapiących, nachalnych brokatów lecz daje wrażenie skóry posypanej wróżkowym pyłem. Dzięki swym rozświetlającym właściwościom podkreśli letnią opaleniznę. Sprawdzi się u osób z niezbyt wymagającą skórą lub tak jak u mnie jako uzupełnienie pielęgnacji czy też kosmetyk na "wyjścia". Zwłaszcza, gdy mam mało czasu a chcę aby moje nogi i inne odsłonięte części ciała nabrały nieco blasku. Zajmuje to chwilę, a efekt jest uroczy i subtelny.
Dezodorant służy mi bardziej jako mgiełka do ciała. W sumie psikam nim co popadnie. Nawet zdarzyło mi się zaaplikować go na ubranie bez jakiś negatywnych skutków typu plamy. Może to tylko moja subiektywna opinia, ale według mnie jest to bardziej kosmetyk odświeżający aniżeli antyperspirant.







Zestaw prezentuje się świetnie i "wyszedł" w odpowiednim momencie. Ja jednak pozostanę na dłużej z żelem pod prysznic, który rozpieszcza moją skórę i nawilża ją wspaniale. Mleczko oczywiście zużyję jeszcze w  sezonie.

10.06.2018

Biało czerowne to barwy niezwyciężone / Footway


Witajcie

Footway wspomaga kibiców!

Za nami pierwszy mecz towarzyski, jaki rozegrała nasza reprezentacja. Oczywiście mój prawie mąż jak i całkiem osobisty syn kibicowali. Oprócz tego, że z chęcią oglądają mecze sami również lubią pokopać piłkę. Młody jest wręcz zafascynowany piłką nożną. Dziś więc nie pozostaje mi nic innego jak pokazać sportową stylówkę Ksawerego z butami ze sklepu Footway.
 
Pumy, które wybrałam są doprawdy rewelacyjne. Wykonane w najdrobniejszym detalu bardzo starannie, a przecież to te małe szczegóły dodają prawdziwego szyku. Mimo iż Ksawery ubrany w barwy nasze barwy narodowe, buty nie są w rzeczywistości biało czerwone. Pasek wzdłuż butów jak i logotyp czy wkładka są faktycznie ciemni różowe. I tu jest przykład idealny że róż świetnie pasuje chłopakom!





Puma Drift Cat wyposażone są w sznurówki, jednak wcale nie trzeba ich wiązać. Aby but dobrze trzymał się stopy użyto także pojedynczych zapięć na rzepy. Pięknie wyprofilowane, do tego przeszycia które nie tylko są funkcjonalne, ale także prezentują się wyśmienicie. Sprytna pumka skacze sobie i to przysiądzie na języku, z boku, ale także wewnątrz znajdzie miejsce na wkładce i zadomowi się nawet na podeszwie, czy na zapiętku. Z każdej strony widać jaka to marka.








Strój zamówiłam na allegro bo chciałam także getry do kompletu, ale ostatnio upolowałam w Lidlu spodenki z koszulką za dwie dyszki i jest świetny. Nie zapominając o czerwonej koszulce z Netto za 13 złotych.  No a buty... Buty już nie były takie tanie, chociaż nie ukrywam że w promocji. Jednak jak zapewne wiecie, obuwie u chłopców powinno być wytrzymałe i wygodne, a takie właśnie są Pumy z Footway.