19.09.2018

Gdzie kupić dodatki do domu i ogrodu? Szybko, tanio i bez stersu

Już jakiś czas temu zrezygnowałam z zakupów mebli i dodatków w tradycyjny sposób. Teściowa jest starej daty i ciągle jeszcze mi to wypomina. Cóż, nie jestem mobilna. Czyli w najprostszym rozumieniu nie mam auta. Zaś w mojej okolicy jest jeden sklep z takim asortymentem, a niedawno pojawił się drugi. Co za tym idzie wybór jest znikomy. Czyli biorę co popadnie, albo jestem skazana na stare meble. Jeśli chciałabym móc mieć większy wybór, zmuszona jestem jechać do sąsiedniej miejscowości. Na piechotę przemieszczać się z jednego punktu do drugiego. Bo są tak usytuowane, że maraton kilometrów musi być między jednym a drugim. A co jest zabawne? W sumie teraz, gdy siedzę i piszę to wydaje mi się to śmieszne. Gdy jednak doznaję olśnienia, że muszę się wrócić do któregoś z punktów, bo tamten dywan podobał mi się bardziej i przejść te dwa kilometry to nogi wchodzą mi... A ja lubię swoje nogi, chcę żeby mi długo służyły. Do czego zmierzam! Taka forma zakupów męczy mnie fizycznie. A dodajmy fakt, że przeważnie wybieram się na zakupy z młodym. Wtedy on dodatkowo umęczy mnie i siebie. I dochodzi ta świadomość, że jednak to nie jest do końca to czego chciałam. To deprymujące. Bo zazwyczaj takie rzeczy kupujemy na lata. Więc przyjemnie byłoby otaczać się przedmiotami, które są w stu procentach w naszym guście. 
Dlatego po raz kolejny podkreślam wyższość zakupów internetowych  nad stacjonarnymi!  Nie to, że mam coś przeciw wyjściom do ludzi i spotkaniom towarzyskim. Owszem na kawę, czy dobre jedzenie chętnie wypuszczę się na miasto. Ale nie rozumiem tej wszechobecnej tendencji na spędzanie weekendów w galeriach handlowych. Ciągać całą rodzinę po sklepach, gdy można ten czas wykorzystać w lepszy sposób. Wyjść do kina, urządzić piknik. 
Dziś pokażę Wam, gdzie możecie upolować piękne i stylowe dodatki do domu i ogrodu. Zapraszam Was do magicznego świata zakupów on-line i platformy zakupowej Arena.pl. Zrzesza ona sprawdzonych i wiarygodnych sprzedawców w jednym miejscu specjalnie dla nas. Dla wygody, oszczędności czasu i także pieniędzy. Właściwie znajdziecie tu wszystko od artykułów higienicznych, poprzez artykuły spożywcze, ubrania, sprzęt elektroniczny i wiele więcej. Czyli zróbcie sobie kawę bądź też herbatkę i korzystajcie z dobrodziejstwa techniki, jakim są zakupy przez internet. Nie muszę się malować. Ba, nawet ubierać się nie muszę i w piżamowej stylówce mogę spokojnie poświęcić się buszowaniu i szukaniu lampy do pokoju. nikt na mnie krzywo nie spojrzy, nikt nie mruknie pod nosem głupiego komentarza. A zapewne wiecie, że i klienci i sprzedawcy mogą być różni. Każdemu może przytrafić się ten gorszy dzień, a Ty akurat będziesz pod ręką i nasłuchasz się zupełnie bez przyczyny. Tak więc co jest sprawą oczywistą, kupując on-line dbasz o swoje nerwy.
Tak jak już wspominałam skupię się na kategorii dom i ogródZakupy na platformie Arena są proste i możemy korzystać z wielu udogodnień. Kilka sekund wystarczy,aby porównać i wybrać najkorzystniejszą cenowo opcję.  Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze lubię czytać opinie o produkcie, czy sprzedającym. To wiarygodne źródło, które jest także dostępne na portalu. Klienci tacy jak my zostawiają nam informację zwrotną po dokonanych zakupach.

Przydatna opcją są też filtry, które skracają czas poszukiwań. Gdy przykładowo mamy ograniczony budżet w którym musimy się koniecznie zmieścić.  

Zakupy na Arena.pl to wygoda. Mogę robić zakupy, gdy Ksawery się bawi, a na gazie dochodzi obiad. Mogę też przeglądać asortyment na telefonie. Nie muszę się martwić, kto mi przyniesie lub przywiezie towar do domu i za ile. Tu prosto do domu dostarczy mi wszystko kurier. A płatność jest szybka i bezpieczna, dzięki szybkim przelewom internetowym. I taka ciekawostka, bo możecie skorzystać z zakupów na raty bądź też skorzystać z systemu odroczonej płatności. 
A i na koniec bo bym o czymś zapomniała. Porządek! W witrynie wszystko jest czytelne i przejrzyste. Wiem ile kosztuje lampa, ile jest sztuk na stanie i ile zapłacę razem z transportem. Stacjonarnie często przy towarach brak jest cen. Trzeba wtedy szukać pani, która to nie zawsze jest zorientowana w temacie i często rozkłada ręce, bo chciałaby sprzedać ale nie wie za ile.  Ja spotkałam się przynajmniej kilku krotnie z brakiem cen, lub też z pomylonymi cenówkami i wiem, że większość z Was również miała z tym do czynienia. 

To kto z Was wybiera się dziś ze mną na wirtualne zakupy?

18.09.2018

Ulubione marki w jednym miejscu


Witajcie


Nie pierwszy i nie ostatni raz wymienię Wam zalety zakupów przez internet. Zbliża się sezonowa zmiana pogody. Zapewne nie tylko ja mam małe braki w swojej szafie. Największe odzieżowe braki ma oczywiście Ksawcio, który w tempie ekspresowym wyrasta ze wszystkiego. Jeśli chodzi o niego to muszę zaopatrzyć się m.in w kurtkę jesienną, kilka par najlepiej prawie niezniszczalnych spodni do zerówki, rozpinane bluzy i cała masę skarpet. Bo u nas najwyraźniej grasuje w domu jakiś tajemniczy potwór, który porywa zawsze jedną skarpetkę z pary. Jeśli chodzi o tatowego to potrzebuje koniecznie parę rzeczy do szpitala. Niby nic strasznego, zabieg na rękę. Ale na liście mam już zapisaną nie za dużą torbę, jakąś piżamę, wygodne dresy. Nie mam czasu, ani chęci do latania po sklepach. Uwierzcie mi! Pracuje w handlu i mam to na co dzień.
Podzielę się dziś z Wami moim najnowszym odkryciem! Wszystkie ulubione marki w jednym miejscu, czyli przeglądarka modowa Zippini.pl.  Mogę zaopatrzyć całą moją rodzinę w potrzebne ubrania i dodatki bez wychodzenia z domu. Ale także bez szperania po różnych stronach, porównywania i kombinowania. Szukam tak jak chcę. Wybieram ulubioną firmę, albo też wpisuję interesującą mnie część garderoby. Na górze strony mamy wyróżnione podstawowe kategorie , czyli Damskie, Męskie, Dziecięce , Wyprzedaże oraz Marki. Każde z nich dzielą się na podkategorie. W wielkim skrócie, zaglądając do Zippini skomponujemy cały strój z obuwiem i dodatkami włącznie! Rozmiar, kolor, fason - intuicyjna wyszukiwarka Zippini pozwoli Wam znaleźć to czego szukacie.
Pod tym adresem https://zippini.pl/bon-prix znajdziecie właśnie nowości na jesień 2018 ze sklepu Bonprix. Wiecie, że lubię ten sklep. W jednym z ostatnich wpisów widzieliście stylizację z udziałem odzieży tej marki. Bonprix to moda dla małych i dużych, także dla posiadaczy  bujniejszych kształtów. Mam znajome, które mają ogromny problem ze znalezieniem ubrań w swoim rozmiarze. Zaś w Bonprix bez problemu dobiorą sobie coś ładnego. Nie wiem czy zauważyliście, ale nawet niektóre buty dostępne są w dwóch szerokościach. To duże udogodnienie, prawda? Bardzo lubię marki własne Bonrpix i z własnego doświadczenia mogę potwierdzić ich jakość. Do tego projektanci tam zatrudnieni podążają stale za najnowszymi trendami, abyśmy mgły ciszyć się wyjątkowymi kreacjami w przystępnej cenie. 

Nie muszę się spieszyć z wyborem. Mogę jedną rzecz oglądać godzinami - to akurat przenośnia. Ale wiecie o co mi chodzi. Jeśli zrobiłabym tak w sklepie stacjonarnym, zostałabym posądzona o bycie dziwakiem lub co gorsza, że mam w planach przywłaszczyć sobie ubranko bez płacenia. Kupując poprzez Zippini mam tyle czasu ile zechcę. Gdy nie mogę się zdecydować, wkładam ubrania do wirtualnego koszyka i zostawiam sobie ostateczną decyzję na później.  

Poza tym widzę tu wszystko jak na dłoni, ceny, rozmiary. Jednym słowem panujący porządek. Gdy mam ochotę na promocję, wchodzę w dział wyprzedaż. Prościej już się chyba nie da.

Korzystacie z wyszukiwarek odzieżowych? Czy Waszym zdaniem są przydatne?  

17.09.2018

Gaja nagietkowa , żel z ekstraktem z aloesu / Piękna z natury


Witajcie

Gaja Piękna z Natury

Kosmetyki Gaja kusiły mnie już od dawna. Oprócz serii z Nagietkiem do dyspozycji mamy opcję aloesową, z rozmarynem, z masłem shea, antycellulitową, z kolagenem i z witaminą E. Producent wprowadził także dla nas dodatkową możliwość, czyli wybór konsystencji. Każdy z nich jest dostępny jako krem lub żel. 

Opakowania kosmetyków Gaja od razu rzuca się w oczy. Nie sposób przegapić sporego napisu na wieczku oraz na słoiczku. Bez wątpienia wiemy, z jakim kosmetykiem mamy do czynienia. Każda z serii ma swoją kolorystykę. Seria nagietkowa kusi pięknym odcieniem nasyconej pomarańczy. podoba mi się także nakrętka żelu w srebrnym kolorze, wygląda nieco jak stylizowana na vintage.
Nie tylko szata graficzna ma ten cudny, ciepły odcień pomarańczu. Sam kosmetyk kusi nas piękną, słoneczno dyniową kolorystyką. A zapach jest wprost obłędny. Dość intensywny, długi wyczuwalny na skórze. Kwiatowo ziołowy jak dla mnie.
Moja Gaja to opcja nagietkowa z dodatkiem aloesu. Mimo iż żelowa, konsystencja jest bajeczna w użyciu. Coś pomiędzy musem, a kremem z szybkością wchłaniania żelu. Kosmetyk jest lekki, nie lepi się. Wchłania się praktycznie do końca dając uczucie aksamitnej miękkości. Teraz chcę Was pozbawić złudzenia, że lekkie kosmetyki nie mają mocy odżywczej czy mogą nie dostatecznie nawilżać. A guzik z pętelką, że tak ujmę te kwestię. Chociaż lubię kremy zostawiające film na skórze, wręcz ubóstwiam oleje, mogę z łapką na sercu powiedzieć, że wystarczy dobrać produkt o odpowiednich właściwościach, a konsystencja akurat jest tu najmniej ważna. Gaja nagietkowa w żelu posiada zarówno świetne właściwości nawilżające, odżywcze, jak i łagodzące podrażnienia.
Co do konsystencji, to ona właśnie sprawia, że nagietkowa Gaja jest idealna pod makijaż. Dobrze komponuje się z podkładem. Makijaż jest trwalszy, nie roluje się i nie migruje.
Gaja Nagietkowa zawiera wiele dobroczynnych składników, takich jak m.in rozmaryn, olejek lawendowy, żywokost lekarski czy olejek konopny. Jeśli ciekawi Was ta marka to zapraszam do odwiedzenia Drogerii Lila Róż.

Gaja Nagietkowa sprawdza się u mnie nie tylko jako samodzielny kosmetyk, ale bardzo fajnie współgra z innymi produktami. Ze względu na lekką, nietłustą konsystencję jest doskonałą bazą pod cięższe kremy czy olejowe sera. Ten energetyzujący kolor i fantastyczny zapach sprawił, że polubiłam go niezmiernie. Nawet jeśli początkowo myślałam o Gaji Nagietkowej bardziej jako o kosmetyku na letnie dni. To nawet przy zmianach temperatur i większych potrzebach mojej skóry co do ochrony i nawilżenia, radzi sobie jak do tej pory bardzo dobrze! 
Znacie markę Gaja? Sięgacie po lżejsze, żelowe wersje kosmetyków do pielęgnacji twarzy?

16.09.2018

Bonprix total look


 

Witajcie


Pogoda bywa już bardzo kapryśna, a ja uwielbiam jeździć rowerem.  Chcę to robić jak najdłużej, mino czasem nie sprzyjających warunków atmosferycznych. Dlatego staram się dbać o siebie i lepiej odżywiać oraz oczywiście odpowiednio ubierać. Moim absolutnym hitem ostatniego zamówienia z Bonprix jest  bluza z dłuższym tyłem. Wygląda fantastycznie. Stanowi połączenie dwóch harmonijnie dobranych odcieni niebieskiego. Na lewym ramieniu posiada ozdobną naszywkę. Z tyłu bluzy znajduje się ozdobne rozcięcie, po którego obu stronach wystają sznureczki ściągające dół materiału w razie potrzeby. Kieszonki są również i fajny, sporej wielkości kaptur. Dłuższe rękawy ze ściągaczem mają praktyczny myk dla tych co marzną im łapki. Posiadają wycięcie na kciuk. 
 
Szare sneakersy  są niesamowicie wygodne. Biała podeszwa i ciemno niebieskie wnętrze dodają butom sportowego szyku. Rozmiarówka typowa, czyli zamówiłam tradycyjnie rozmiar jaki noszę.Legginsy co prawda według opisu miały być nieco krótsze.  Jednak nie mam zastrzeżeń, gdyż należę raczej do osób niskich. Za to paseczek po boku wygląda uroczo. Nogawki też nie są wykończone prosto.
T-shirt z zabawnym nadrukiem dopełnia całość mojej dzisiejszej stylizacji. Mam małego hopla na  punkcie śmiesznych koszulek. Ale chyba nie tylko ja!






 



 






Piękna pogoda, więc kończę dla Was pisać. Obiad już prawie gotowy. Ciasto wyjęte z piekarnika. Czas pozbierać trochę  kasztanów i żołędzi. Przydadzą się do zabaw w domu i pewnie młodemu do szkoły.

14.09.2018

Zmywanie tradycyjne czy zmywarka?


Witajcie


Myć czy  nie myć? To jest dla każdego chyba oczywista sprawa! Bo kto chciały zostać przyłapany ze stertą  brudnych garów w zlewie. Zwłaszcza, gdy ma wpaść "ulubiona" koleżanka bądź też teściowa kochająca porządek. To była by niefortunna wpadka. Sama przyznaję się Wam szczerze, że nie lubię zmywać naczyń. Jeszcze szklankę czy kubek po kawie to jakoś przeżyję. Jednak już zmywanie po obiedzie, a tym bardziej patelni, tłustych brr i czasem przypalonych jest przykrym obowiązkiem. Tak, tak marzy mi się zmywarka. Jednak na razie nie mam za bardzo jak ją wcisnąć w mojej nie ustawnej kuchni. A już upchałam w niej pralkę, która nie zmieściła się w łazience. Nie poddam się jednak. W dalszych planach mam remont kuchni i wtedy, trzymajcie kciuki - jak dobrze zorganizuję przestrzeń i moja zmywareczka się zmieści. 
Mam już na oku sprzęt, za to dziś chciałam Was podpytać  jak wybrać najlepsze tabletki do zmywarki? A jeśli nie tabletki, to co w takim razie? Są przecież także inne produkty przeznaczone do mycia w zmywarkach. Oprócz kapsułek można również używać soli czy proszku lub żelu, nie zapominając o nabłyszczaczach. Jednak tabletki do zmywarki wydają mi się opcją najprostszą opcją. 

Na rynku obecnie mamy dość spory wybór kostek do zmywarki. Dla takich leniwych istot jak ja producenci wymyślili kapsułki all -in -one. Dla przezornych i tych dbających o sprzęt, zaleca się  połączenie kapsułek do zmywarki oraz soli i płynu nabłyszczającego. Sól służy do zmiękczania wody.

Silnie też będzie działał proszek  w połączeniu z solą i nabłyszczaczem. Chociaż wielu użytkowników zmywarek jednak pomija sól. Tłumacząc się przykładem działania swojej pralki. Bo nie używają Calgonu czy innego podobnego środka, a pralka działa im bez szwanku. Jednakże ja bym chyba wolała nie ryzykować. Czasem wystarczy zastosować się przecież sumiennie do zaleceń producenta, aby długo cieszyć się czystymi naczyniami i nie awaryjnym sprzętem.
Cóż, zmywarka myślę nie jest w tych czasach jakimś luksusem. Oszczędza czas nas kobiet, bo to przeważnie my zajmujemy się większością jak nie całością obowiązków domowych. I jest także  kwestia urodowa, której nie mogę pominąć. Zmywarka dba także o nasze dłonie. Czyż nie mam racji?Pochwalcie się, która z Was ma już zmywarkę? Koleżanki, które ją kupiły nie wyobrażają sobie powrotu do tradycyjnej formy zmywania naczyń. 


11.09.2018

Lama w okularach i botki z kokardą / Gemre / Bonprix


Witajcie


Każdy powód jest dobry, aby kupić nowe buty:). A jeszcze bardziej zachęca do tego niska cena. Dziś chciałam Wam pokazać buty ze sklepu internetowego Gemre. Znajdziecie w nim całe mnóstwo cudnych bucików w naprawdę przystępnych cenach.  Tak jest! Robiąc zakupy on-line oszczędzacie, czas, pieniądze i nerwy. W końcu po co odwiedzać jeden sklep za drugim, gdy można wygodnie z domu zamówić upatrzony model, który trafi wprost pod nasze drzwi. Jeśli chodzi o wirtualne zakupy to oczywiście polecam także mój niezawodny Bonprix z którego pochodzi koszulka z dzisiejszej stylizacji.

A więc przechodząc do sedna. Zacznijmy od butów. Świetne, czarne botki z kokardami na płaskiej podeszwie. Abym mogła wygodnie śmigać do pracy oraz na spacery z młodym czy psiakiem. Kokardy są podwójne. Ale nie trzeba ich rozwiązywać za każdym razem, gdy chcemy założyć bądź zdjąć buty. Od tego są wygodne suwaki po wewnętrznych stronach.
Od razu rzuca się w oczy także uroczy t-shirt z lamą.Wąski krój koszulki bardzo mi się spodobał. Jest ona dłuższa, a bardziej dopasowana. Zamówiłam rozmiar 32/34 i trafiłam idealnie. Czarny nadruk na białym tle fajnie komponuje się praktycznie z każdym kolorem.











 



Powyżej mała zapowiedź, bo nie mylicie się! Z Bonprix mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania na blogu. A tym czasem trochę mam zaległości niestety i coś dokucza mi bark. Tak, tym razem nie kręgosłup. Chociaż może jedno z drugim ma trochę wspólnego. Doba jest stanowczo za krótka i zawsze na coś brakuje czasu. I tak już mam, że jak za oknem robi się ciemno to i ja mam niestety wolniejsze obroty. Zamieniam się w takiego miśka, który najchętniej schowałby się pod kocykiem z wielkim kubkiem kakao i książką.