11.12.2019

Czarne bojówki

Czas na ostatnią stylizację w oparciu o zamówienie z Femme Luxe z wygodnymi spodniami w typie bojówek.  Luźny, nie krępujący ruchów fason i ślizgi, lekko połyskujący materiał łączą w sobie nonszalancką elegancję z wygodą.
Spodnie wykończone są u dołu ściągaczem. Dlatego bardzo ciekawie wyglądają lekko podciągnięte w połączeniu ze szpilkami. Równie dobrze będą prezentowały się także z obuwiem sportowym, czy traperkami. Jak na bojówki przystało w tej wersji mamy sporo kieszeni. Występują ona także na nogawkach i na pupie. W pasie spodnie posiadają gumkę i sznureczek.





 Spodnie Trousers
Koszulka koszulkowy.pl
Tak, mój pies bardzo lubi wciskać się jako tło na zdjęciach. Akurat chciała sobie poleżeć na fotelu. Też tak macie ze swoimi zwierzakami?

06.12.2019

Idealna pogoda na swetrowe sukienki

Jesień ma swoje plusy. Można w wolnych chwilach relaksować się pod ulubionym kocykiem popijając gorące kakao. Udekorować dom lampkami, bo szybko robi się ciemno. Tak, właśnie! Każdy czas ma swoje prawa i rzeczy z których można się cieszyć i czerpać przyjemność. Teraz również nadeszła idealna pora na sweterkowe sukienki.
Dziś mam dla Was dwie kobiece, wygodne kreacje w stonowanych, jasnych barwach. Krótsza wersja w brudnym różu i kremowa sukienka midi polecają się na chłodne dni.
Obie sukienki dość mocno się naciągają ze względu na splot, więc bez obawy traficie z rozmiarem. Wygoda idzie tu w parze ze stylem. Różowa ma ciekawy krój ze ściągaczem w talii, który podkreśla figurę. Natomiast kremowa jest prosta i subtelna, a ożywiają ją ozdobne guziki.

 










 

Po więcej inspiracji zapraszam an stronę Femme Luxe, gdzie trwają obniżki nawet do 75 % i szybko można załapać się na darmową dostawę. Nie obawiajcie się, z pewnością zdążycie przed świętami bo paczki dochodzą do tygodnia od zamówienia.

04.12.2019

Zrobiona na szaro < Femme Luxe >

Cały tydzień popołudniówek mnie wykończy. A dziś dopiero środa, więc praktycznie cztery dni pracy przede mną. Do tego młody mi się rozchorował, praktycznie na momencie. I bach ! Zapalenie oskrzeli. Także korzysta z wolnego. Chociaż on:). Tak, znów mam małe poślizgi czasowe w publikacjach. No ale już śpieszę nadrabiać i pokazywać co tam ostatnio mi ciekawego wpadło do szafy.
Dziś na tapecie szery secik w formie dresowej. Dopasowane spodnie z kieszeniami i ściągaczami u dołu. Dodatkowo szeroka gumka w pasie. Sznureczek jest tylko do ozdoby. Do kompletu crop top z lekko opadającym jednym ramieniem. Zarówno rękawy jak i dół posiada ściągacz. Przyjemny materiał, lekko elastyczny.









Żeby nie było, pokażę Wam też sukienki chociaż takie ciepłe na jesień akurat. Zamówiłam też fajne spodnie w typie bojówek. Niemniej czaję się na kreacje bardziej imprezowe z myślą o imprezie sylwestrowej.

02.12.2019

Cytrynowe landrynki - Peeling do ciała BaeutyCafe Faberlic

Kto nie pamięta ze swojego dzieciństwa smaku owocowych landrynek i ich zapachu. Każdy miał swoje ulubione smaki. Dziś zapraszam Was na orzeźwiającą podróż w czasie za sprawą świeżych, nieco kwaśnych cytrynowych landrynek ukrytych w peelingu do ciała BeautyCafe Faberlic.
Smakowicie wyglądający i pachnący peeling umieszczono w klasycznym, okrągłym pudełku. Pewnie nie raz miałyście do czynienia ze zdzierakiem w takim opakowaniu. Za to z pewnością uwagę przyciąga genialna grafika na wieczku. Aż ślinka cieknie!
Sam peeling ma kolor blado żółty, z limonkowymi tonami. Nie jest bardzo gęsty. Widać w nim gołym okiem zatopione mnóstwo małych, złuszczających drobinek. Zapach jest kwaskowy, taki naprawdę landrynkowy. Pobudzający i bardzo energetyczny.
Cóż, ukrywać nie będę że skład peelingu jest jakiś idealny czy ekologiczny. Jest przeciętny, co nie umniejsza jego właściwości i głównego przeznaczenia. Nie jest to bowiem produkt, który pozostaje na ciele. Jest kosmetykiem tymczasowym, przygotowującym skórę do dalszych czynności związanych z zabiegami pielęgnacyjnymi. Stąd parafina czy jej pochodne wcale mi nie przeszkadzają.
Peeling Cytrynowe Landyrnki przede wszystkim dobrze złuszcza obumarły naskórek, sprawiając że skóra stopniowo staje się gładsza. Ma odpowiedni stopień mocy, ale nie podrażnia skóry. Dość łatwo także jest go spłukać. Nie wiem jak jest w Waszym przypadku, ale ja nie bardzo lubię gdy wycierając się czuję pod palcami resztki peelingu.
Peeling jak i inne kosmetyki tej marki znajdziecie na stronie Faberlic Produkty. Zachęcam do obejrzenia najnowszego katalogu obfitującego w całe mnóstwo nowości. 

Mamy drugi grudnia, czyli odliczanie do Świąt można uznać za rozpoczęte. Natomiast aura wcale nie nastraja w tym kierunku. Chociaż jest szaro, to pomiędzy blokami na zielonej trawce kwitną sobie fiołki. Do tego młody się rozchorował i zamiast być lepiej, to jest hmm... A mi doskwiera nieziemski ból głowy po nieprzespanej nocy.

27.11.2019

Zasmakuj w owocowym świecie Teekanne Love

Mimo iż jestem niezmiennie stałą fanką kawy, bez której nie wyobrażam sobie dnia to i kubek bądź dwa dobrej herbaty towarzyszy mi co dzień. Sięgam zarówno po czarne czy zielone herbaty. Czasem z sokiem, czy cytryną. Uwielbiam przede wszystkim te aromatyczne, owocowe herbaty w niebanalnych połączeniach. Kiedy odkryłam świat Herbat Teekanne zasmakowałam bardzo wielu rodzajów. W moim domu nawet zielona herbata w połączeniu na przykład z mango jest akceptowana nawet przez młodego. A na wersję Detox skusi się nawet czasem pan G. Herbatki możecie kupić zazwyczaj zapakowane w standardowe kartoniki w których znajduje się jeden smak. Ale... No właśnie! Teekanne stworzyło kilka kolekcji herbat w ciekawych pudełeczkach, które idealnie nadają się dla herbato maniaków.
A zatem jeśli kochacie herbaty musicie wypróbować Love Collection od Teekanne. Jest to 30 sztuk herbatek, po 10 z każdego, niezwykłego smaku kolekcji, czyli Passion, Love i Desire. 

Każda z torebek umieszczona jest w papierowej kopercie. Dodatkowo aby nie mieszać aromatów po pięć torebek zamknięto szczelnie w folii. Całość znajduje się w przegródkach pudełka.
Passion - Love - Desire
Pasja - Miłość - Pożądanie
Zestaw Love Collection Teekanne został stworzony z myślą o Walentynkach, lecz myślę że każdego dnia herbatki będą smakowały świetnie. Zwłaszcza teraz, gdy jest dość chłodno nie ma nic lepszego od kubka aromatycznej, rozgrzewającej herbaty. Teekanne Love to głębia owocowego smaku i naturalne składniki.
A teraz nieco o smaku herbat. Desire to połączenie wiśni i czekolady. Pachnie obłędnie, jakby ktoś właśnie łamał tabliczkę czekolady. Passion także pachnie nieziemsko, a jej smak to kusząca marakuja. Love natomiast owocowa pokusa, w której główną rolę odgrywa granat. Głębia smaku tych herbat spowodowana jest połączeniem różnych owoców, które mieszają się i łączą, dając prawdziwą rozkosz kubkom smakowym.

Herbaty z kolekcji Teekanne Love nie tylko obłędnie pachną, ale również doskonale smakują także bez dodatku cukru. Kocha je cała moja rodzina, a znajomi zawsze pytają co im dobrego zrobiłam. Poza tym to pyszne herbaty w przystępnej cenie. Hm, miałam problem z dostępnością niektórych smaków. W mojej mieścinie akurat ostatnio nie było herbat tej marki, więc co zrobiła Ania? Zamówiła przez internet!