15.01.2021

Joanna Vegan , Odżywka proteinowa i serum olejkowe do włosów

Witajcie! Jakiś czas temu Joanna wypuściła na rynek nową serię do włosów Vegan. W jej skład wchodzą szampony, odżywki, odżywki bez spłukiwania oraz serum. Są to kosmetyki w 100 % wegańskie. Mają krótkie i proste składy. Opakowania nie są przesadzone, a zapachy kosmetyków piękne i soczyste.

Dziś zapoznam was z dwoma kosmetykami z linii Vegan, a dokładniej proteinową odżywką w sprayu oraz serum olejkowym.
Proteinowa odżywka ma postać lekkiego sprayu. Używam tego typu kosmetyków dość często jako dodatek do pielęgnacji. Naniesione na umyte włosy ułatwiają rozczesywanie, zapobiegają elektryzowaniu. Odżywka proteinowa lekko wygładza i nabłyszcza, pięknie owocowo pachnie. 

Serum olejkowe jest jak dla mnie bardziej kremowe. Używam go czasem na wilgotne włosy, prawie na całą ich długość. Serum spisuje się także nakładane na już wysuszone włosy na przykład przed prostowaniem. Serum wygładza i ujarzmia pasma. Stają się bardziej miękkie, błyszczące. Serum również pachnie zachęcająco.

Kosmetyki Joanna Vegan pięknie pachną i mają przyjemne składy. Są delikatne i nie przeciążają włosów. Nadają się więc doskonale do codziennego stosowania. Przynoszą widoczne efekty podczas regularnego stosowania. Warto jednak pamiętać także o bogatszych odżywkach do spłukiwania i maskach. Kosmetyki o takich formułach najlepiej sprawdzą się jako uzupełnienie tradycyjnej pielęgnacji.


 


11.01.2021

Naturalne kosmetyki do twarzy Face Boom czyli różowo i bardzo przyjemnie!

Witajcie! Nastała era różowego bum, a raczej Boom! Od jakiegoś czasu mamy okazję przyglądać się rozwojowi marki Body Boom, która dzięki przyjaznej formule, naturalnym składom i przyjemnemu marketingowi jest coraz bardziej rozpoznawalna. I rzecz jasna nie można zapomnieć o pudrowo różowym kolorze zarówno linii Body Boom jak i Face Boom. Najmłodsze z trójki Baby Boom wyłamało się z szeregu i tej serii towarzyszy już barwa błękitna.

I jak tu nie uwielbiać Face Boom ? Nie da się . Jeśli poznaliście także odpowiednik przeznaczony do pielęgnacji ciała, to zakochacie się jak ja! Mam kilka kosmetyków z obu linii i są nie tylko apetycznie pachnące, ale i delikatne oraz skuteczne. Zapoznam was dziś z bardzo przyjemną maseczką, słodkim mazidłem do ust i perłowym serum.

Swego czasu kupiłam w Rossmannie płyn micelarny Face Boom i że zużywam tego typu kosmetyków dość sporo, spotkanie z marką było krótkie. Aż do momentu, gdy w moje łapki wpadło kilka kosmetyków do twarzy. Pomyślałam, że warto jeszcze raz bliżej się przyjrzeć co te różowe przyjemniaczki mogą zaoferować i okazało się, że całkiem sporo.
 

Nawilżająca maseczka w płacie Błyszcząca Panienka do cery suchej i wrażliwej
 
Już sama nazwa wprawia w dobry nastrój. Maska dodatkowo pięknie pachnie ananasem.

Maseczka jest w formie dobrze nasączonego płatu z otworami na oczy i usta.  Jest dobrze skrojona i przylega do skóry twarzy. Można ją trzymać dłużej niż zaleca producent i ie przyniesie to żadnego podrażnienia. Maska nie wymaga zmywania, jedynie wystarczy przetrzeć buzię tonikiem. 

Maseczka koi skórę, ładnie ją rozświetla i nawilża. Nawet już pierwsze użycie daje fajne efekty. Jest to miedzy innymi wypoczęta, gładka i dobrze nawodniona skóra. Regeneruje i "odstresowuje". Dłuższa kuracja to już prawdziwa bomba dla cery. Nie tylko ujednolica kolor skóry i minimalizuje zaczerwienienia, ale także potrafi poradzić sobie z suchymi skórkami. 

W składzie maski znajduje się m.im stabilna witamina C, ekstrakt z melona i ananasa oraz nawilżająca trehaloza.

Intensywnie nawilżający balsam do ust Słodki Kusiciel - odwodnione i spierzchnięte usta

Balsam z słoiczku o niezwykłej nazwie Słodki Kusiciel to kolejna perełka marki Face Boom. Zamknięty w słoiczku o niezwykłym aromacie to sprzymierzeniec w walce o zdrową i piękną skórę ust. Po otwarciu wieczka ukazuje nam się bladoróżowy kosmetyk, dość zbity i aromatyczny.

Balsam pomimo iż początkowo wydaje się dość zbity , to nie przemieszcza się tylko w opakowaniu. Faktycznie wydostać go z pudełka to żaden problem. Wystarczy tylko zastosować zawsze pomocny palec wskazujący i nabrać odrobinę kosmetyku, a potem nałożyć na usta,

Balsam jest delikatny, smakowity i lekko maślany. Tworzy na ustach subtelną powłokę ochronną. Nawilża i chroni, a jednocześnie przy dłuższym stosowaniu także regeneruje. Jest wydajny, bo na jedną aplikację wystarczy naprawdę odrobina. Lepiej nie nakładać go więcej, zaś aplikację powtarzać częściej. 

Nawilżający balsam do ust Face Boom spodoba się miłośniczkom słodyczy, bo to eksplozja smaku malinowej mamby i delikatny, słodkawy posmak. Ponadto jest wydajny i skuteczny. Jego delikatna formuła nie przeszkadza w używaniu. Zaś słoiczek też wcale nie jest złem w porównaniu do sztyftu. Raczej nie kupujecie kota w worku i wybierając taki rodzaj opakowania musicie być świadome, że grzebie się w nim paluchem:P.


Korygująco rozświetlające serum do twarzy Olśniewający Innowator do cery tłustej i mieszanej

Serum to jeden z kosmetyków, których nie może zabraknąć w moje pielęgnacji. Nie zawsze sięgam po żelowe, czy olejowe sera. Czasem wybieram nieco bardziej kremowe formuły. Serum Face Boom co prawda dedykowane jest do cery tłustej i mieszanej, ale dzięki efektowi rozświetlenia polubiłam jego działanie.

Serum znajduje się w uroczej, przezroczystej buteleczce z pompką. Jest delikatne, lekko żelowe i pięknie pachnie. Jest przyjemne w aplikacji. Łatwo się rozprowadza, wchłania też nie najdłużej. Działa nawilżająco i lekko napina. Wyraźnie widać rozświetlenie cery i jej ujednolicenie. Na buzi pojawia mi się także mniej zanieczyszczeń. Co prawda nie likwiduje wszystkiego, co pojawia mi się na twarzy. Jednak łączy w sobie delikatność i inne aspekty przydatne dla moje skóry, więc nadal będę go używać, aż do wyczerpania kosmetyku w buteleczce.

Wydajne i kusząco pachnące serum sprawdzi się być może nie u każdego. Dal tych co uważają, że jego działanie jest znikome może być on bazą pod inne kosmetyki pielęgnacyjne.

W składzie serum Face Boom znajduje się m.in kwas glikolowy, migdałowy i gluconolactone oraz hialuronian sodu i porpanediol. 

Marka Body Boom to niewątpliwie jedno z moich ciekawszych odkryć. Jest stosunkowo dobrze dostępna, a i ceny nie starszą. Kosmetyki pięknie pachną i działają skutecznie, a ich używanie to prawdziwa przyjemność.



 

10.01.2021

Esito naturalny enzymatyczny peeling do twarzy , szyi i dekoltu


Witajcie! Skuteczne oczyszczanie to jedno z podstawowych czynników przyczyniających się do tego, aby skóra nie tylko dobrze wyglądała, ale była zdrowa. To jednak nie jedyna kwestia o której warto pamiętać. Dobrze jest także regularnie stosować peelingi dopasowane do potrzeb skóry i jej aktualnego stanu. Dziś przedstawiam wam genialny i naturalny produkt marki Esito , a dokładniej peeling enzymatyczny z dodatkiem kwasu migdałowego!

Peeling znajduje się w zakręcanym słoiczku o subtelnej, stonowanej grafice. Kosmetyk nie jest zdzierakiem, ale formą maseczki o działaniu między innymi złuszczającym. Dzięki odpowiedniemu połączeniu składników peeling jest bezpieczny dla każdego rodzaju skóry.
Peeling nakładamy na lekko wilgotną, lekko oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Pozostawiamy na około 10-15 minut i delikatnie masujemy i następnie zmywamy. Kolejnym krokiem jest użycie toniku i ulubionego kremu. Peeling najlepiej stosować 2 razy w tygodniu.
Peeling ma konsystencję przypominającą białawy kisiel. Zapach nie jest najgorszy jak na peeling z kwasem. Owszem czuć go niego, ale nie przeszkadza to w używaniu kosmetyku. Najlepiej nakładać peeling za pomocą szerokiego, nylonowego pędzelka. Wystarczy niezbyt gruba warstwa kosmetyku. Podczas aplikacji nie odczułam żadnego dyskomfortu. W trakcie może lekkie naciągnięcie skóry, które po zmyciu produktu ustępowało. 

Peeling nie podrażnia, ani nie wysusza. Jest wręcz na odwrót. Po pierwszych aplikacjach zauważyłam właśnie wzrost nawilżenia skóry. Pojawiło się także znaczne rozjaśnienie i cera stała się "czystsza". Stopniowo pory zaczęły się zmniejszać . Także zaskórników mam nieco mniej. Skóra stała się gładsza i bardziej miękka. 

Peeling Esito jest wydajny i mimo ceny to udana inwestycja w zdrowie skóry .

Peeling Esito nie działa od razu, ale jest za to bezpieczny. Ponadto poza działaniem złuszczającym peeling ma także inne właściwości dla których warto go stosować. Zmiękczy i wygładzi naskórek, spłyci pory i oczyści cerę z zaskórników.

07.01.2021

OnlyBio Hair Balance Olejek zabezpieczający końcówki włosów

Witajcie! Długo nie było wpisu o kosmetykach do włosów i już właśnie nadrabiam. Opowiem wam o świetnym i pięknie pachnącym olejku do włosów Hair Balance marki OnlyBio. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez kosmetyków właśnie w formie olejków bez spłukiwania. Przerobiłam dość sporo produktów o takiej formule. Ceny i działanie są różnorakie. Czasem efekt używania dość znikomy mimo sporej ceny, więc to nie jest najlepsze i najpewniejsze kryterium. Warto zwrócić uwagę na skład i zapoznać się także z opiniami.

To moje pierwsze spotkanie z marką OnlyBio i już wiem, że z pewnością nie ostatnie! Olejek zabezpieczający końcówki włosów Hair Balance jest jednym z lepszych tego typu kosmetyków jakie miałam używać. Przynajmniej u mnie spisuje się genialnie. Ale po kolei!

Już same opakowanie olejku przenosi w inny wymiar i rozwesela. Mega połączenie kolorów jest energetyczne i przyciąga wzrok. Olejek umieszczono w pojemniku z dozownikiem i dzięki temu jego aplikacja jest prosta. Olejek jest dość gęsty, dobrze trzyma się powierzchni włosów, a co najbardziej urzekające - bosko pachnie! Jest to zdecydowanie nuta owocowa przełamana słodyczą. 

Moje włosy się puszą i dodatkowo buntują przeciw prostowaniu, dlatego prostownicą traktuję ostatnio wyłącznie grzywkę. Olejek nakładam zarówno na mokre końce jak i już podsuszone i czasem także po stylizacji. Dlatego mogę śmiało powiedzieć, że nie przetłuszcza i nie obciąża włosów. 

Olejek ułatwia rozczesywanie włosów, cudownie je wygładza i zmiękcza. Włosy lepiej się układają i są bardziej podatne na stylizację. Nawet w deszczowy dzień dłużej moja fryzura dobrze wygląda, a włosy się nie jeżą i nie puszą.

Olejek mimo częstego używania jest bardzo wydajny, ale zabezpieczyłam się i zawczasu kupiłam drugie opakowanie. Trochę denerwuje mnie ciągle gubiąca się zatyczka, ale w domu można to jakoś zignorować. Co do działania dozownika natomiast nie mam zastrzeżeń. 
 
Olejek OnlyBio po nałożeniu daje wyraźny efekt, a jednocześnie nie musicie się obawiać o obciążenie włosów. Jeśli często sięgacie po suszarkę bądź prostownicę, albo po prostu chcecie zadbać o kondycję swoich włosów musicie go koniecznie wypróbować!
 

06.01.2021

Olejek złodziei o wszechstronnym działaniu

Witajcie! Już jesień potrafi się nam dać we znaki. Dlatego trzeba zacząć odpowiednio szybko zadbać o odporność. A jak już pojawią się infekcje, to szybko i skutecznie reagować. Tu z pomocą przychodzi sama natura i połączenie trzech olejków eterycznych w postaci mieszanki Olejek złodziei. Historia tego olejku sięga czasów średniowiecza, kiedy to walczono z epidemią dżumy. Tajemnicą mieszanki są olejek cytrynowy, cynamonowy, eukaliptusowy, rozmarynowy i goździkowy. Bywają też inne mieszanki, które również warto wypróbować w sezonie gryp i przeziębień, ale także latem dla poprawy samopoczucia. Ta mieszanka posłuży też w walce z owadami czy roztoczami.

Często sięgamy po rozmaite medykamenty, które mają okazać się cudownym lekarstwem. W praktyce jednak częściej dużo skuteczniejsze bywa to co daje nam natura. Olejki do aromaterapii można stosować bezpiecznie do inhalacji bądź też jako aromatyzacja pomieszczeń, czy zwyczajnie skropić nimi poduszkę. 

Olejek złodziei działa antybakteryjnie, przeciwwirusowo oraz rozgrzewająco.

Ten olejek można wykorzystywać także do rozluźniającego masażu. Należy pamiętać, aby wymieszać go z olejem bądź balsamem bazowym. Może także być dodatkiem do bezzapachowego kremu czy balsamu, który pomoże w przyspieszeniu gojenia się ran, będzie działał łagodząco i oczyszczająco.
Są też inne metody używania Olejku Złodziei , których sama nie wypróbowałam, ale może wy z nich skorzystacie. Może służyć także miejscowo w zwalczaniu bólów głowy. Rozcieńczony w wodzie wspomaga leczenie gardła. Nada się także do dezynfekcji różnych powierzchni. Szczęśliwi posiadacze wanny mogą skorzystać z kojąco rozgrzewającej kąpieli z dodatkiem tego olejku.

Używacie olejków eterycznych ? Myślę, że warto stosować nie tylko ze względów zapachowych, ale przede wszystkim zdrowotnych.
 


 

04.01.2021

Soraya Qat Therapy Owsiany krem na noc do cery wrażliwej

Witajcie! Jakiś czas temu Soraya wypuściła na rynek świetną serię kosmetyków naturalnych do wrażliwej cery Qat Therapy. W jej skład wchodzi krem na dzień i krem na noc, krem mulifunkcyjny oraz balsam. Kosmetyki zawierają aż 98 % składników pochodzenia naturalnego. Zawierają wyciąg   z owsa oraz olej owsiany.

Krem znajduje się w małym, lekkim słoiczku. Dodatkowo umieszczony został w uroczym, ekologicznym kartoniku. Opakowania minimalistyczne i estetyczne, stonowane i przyjazne dla środowiska. Krem jest trochę większy niż standardowo, bo słoiczek mieści 75 ml kosmetyku.
Krem jest lekko beżowy, średnio gęsty i bogaty. Jest niczym opatrunek o subtelnym, ledwie wyczuwalnym zapachu. Wspaniale koi skórę podczas aplikacji. Przyjemnie się rozprowadza, pozostawia delikatną, jakby mokrą powłokę na skórze. Co w żadnym wypadku w niczym nie przeszkadza. Jest to krem na noc, więc lekka poświata na skórze mi pasuje. Zresztą zazwyczaj po nałożeniu kremu nie kładę się od razu spać, więc nie ma obaw że wytrę nieco kremu w poduszkę.
Krem dzięki konsystencji i bogatej formule jest wydajny. Do tego świetnie sprawdza się po dniu spędzonym na świeżym powietrzu, czy w klimatyzowanym pomieszczeniu. Dodatkowo nawilża i uelastycznia skórę i ją odżywia.

Krem na noc Qat Therapy jest idealny dla suchej, podrażnionej cery. Zwłaszcza teraz przyda się posiadaczkom skóry wrażliwej, ale także dojrzałej.
 

03.01.2021

Melli Care Krem odżywczo kojący do rąk

 Witajcie! Dla odmiany mam dla was coś wpis kosmetyczny. Będzie naturalnie i pachnąco za sprawą Melli Care. To polska firma produkująca genialne kosmetyki naturalne do ciała i dłoni. Znajdziecie tam dobre gatunkowo kremy do dłoni i stóp, peelingi do ciała czy świece sojowe i kremy do ciała.

Dziś na tapecie Patchouli & Lemon Odżywczo kojący krem do rąk. U mnie w wersji 50 ml w tubie, w sklepie zaś dostaniecie także kremy w większej pojemności w pojemniku z pompką. Ta wersja jest idealna do torebki, zaś większa sprawdzi się w domowym zaciszu.
Odżywczo kojący krem do rąk zawiera wspaniale działające na skórę ceryfikowane masło shea, które min wygładza  i zmiękcza. Zawiera też dobroczynne witaminy, glicerynę, olej migdałowy i awokado, mocznik alantoinę i wyciąg z płatków nagietka.

Krem ma dość lekką,ale treściwą konsystencję. Łatwo się rozprowadza i dość szybko wchłania. Ma piękny zapach w którym an pierwszy plan wysuwa się paczula, która długo utrzymuj się na skórze. Dodatek cytryny nadaje świeżości kompozycji zapachowej.
Kremów zużywam dość sporo, a że ten polubiłam to używałam go często z przyjemnością. Dlatego też dość szybko zniknął. Za to mogłam dokładnie przyjrzeć się jego właściwościom. Krem nawilża i wygładza, odżywia wysuszoną skórę. Przywraca dłoniom miękkość i elastyczność, niweluje suche skórki. Krem poprawia także kondycję paznokci, które stają się mniej łamliwe.

Zalety kremu Patchouli & Lemon Melli Care

*piękny zapach

*koi skórę

*odżywia

*zmiękcza

*regeneruje 

*posiada świetne właściwości pielęgnacyjne

*świetny skład bez szkodliwych substancji



Oprócz kremu do rąk miałam okazję sprawdzić także próbki kremu do stóp z którym się także polubiłam. Marka Melli Care to kosmetyki warte wypróbowania w szczególności dla miłośników kosmetyków naturalnych oraz posiadających wymagającą, problematyczną skórę.
 

02.01.2021

Pastelowa zima

Witajcie! Tak jak obiecałam ostatnia sesja, którą udało mi się zrobić wczoraj. Spodobało mi się połączenie płaszcza, dresowych spodni i traperków tak bardzo, że dziś postanowiłam je powtórzyć. Zrównoważone, jasne kolory dodają szyku strojowi, który pod wieloma względami jest praktyczny i wygodny. Jak widać płaszcz nie jest zarezerwowany wyłącznie dla eleganckich kreacji. Pasuje nie tylko do sukienki czy eleganckich spodni.


 Kremowe, dresowe spodnie z Femme Luxe to kolejny trafiony zakup.  To model z podwyższoną talią i odcięciami na nogawkach. Także wariant bardzo ciepły i idealny na zimowe przymrozki. Miękki materiał sprawia, że najchętniej nie zdejmowałabym tych spodni wcale. Mimo jasnego odcienia wszelkie plamy dobrze schodzą podczas prania.











Trousers

Jackets 

Denim Dresses


Żegnam was niestety bo obowiązki wzywają i czas szykować się do pracy. Mam nadzieję, że chociaż wy spędzacie sobotę przyjemnie :).