15.04.2021

Oczy pod odpowiednią ochroną / Krople Ozodrop / Kompresy Ozolid / Preperaty z ozonem

Witajcie! Oczy są zwierciadłem duszy, tak brzmi słynne powiedzenie. Ale czyż nie męczymy ich za bardzo. Zanieczyszczone powietrze, bakterie i wirusy, ekrany telewizorów i monitory tabletów. To tylko część zagrożeń czyhających na nasz wzrok. Warto mieć więc pod ręką niezawodne i bezpieczne produkty, które pomogą zadbać o oczy i ich okolice. Ukoją podrażnienia, pomogą oczyścić we właściwy sposób okolice oczu z różnych wydzielin, nawilżą i ochronią przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi w tym bakteriami.

Dziś opowiem o kropach jak i kompresach, których skład został oparty na ozonie. Zastosowano w nich specjalną formułę o cząsteczki ozonu zamknięte zostały z liposomach. Dzięki temu ozon nie rozpada się i pozostaje stabilny. Do tego korzyścią jest także to, że taki zabieg nie wymaga konserwantów, więc nie wywoła alergii i podrażnień. 

Ozon zastosowany w kroplach Ozodrop i kompresach Ozolid ma szersze zastosowanie. Może śmiało zastąpić antybiotykoterapię lub wspomóc jej działanie zwłaszcza przy infekcjach wirusowych, bakteryjnych czy pasożytniczych oczu. Preparaty te także będą przydatne po operacjach i zabiegach okulistycznych. Ponadto preparaty nawilżają, działają w stanach alergicznych.
 


Ozdodrop okulistyczne krople do oczu mają standardowe opakowanie ułatwiające dozowanie. To krople wielozadaniowe i ułatwiają mi codzienne funkcjonowanie. Często miewam suche podrażnione oczy. Jest to spowodowane alergiami, ale także warunkami w pracy i oczywiście tym wszystkim co fruwa sobie w powietrzu, a tego nie widać. Nasze oczy są bardziej narażone na zanieczyszczenia niż zdajemy sobie z tego sprawę. Gdy odczuwamy dyskomfort lub inne problemy z oczami dopiero zaczynamy reagować. Myślę, że lepiej profilaktycznie dbać o oczy aby uniknąć zaostrzenia problemów.

Zakrapianie oczu z małej buteleczki nie stwarza problemu, chociaż nie jest to moja ulubiona czynność. Krople nie są tłuste, koją podrażnienia i doskonale nawilżają. Nadają się do codziennego stosowania. Używanie kropli likwiduje zmęczenie i ciężkość oczu, rozjaśnia spojrzenie.
Krople Ozodrop noszę zawsze przy sobie. pomagają pozbyć się drobnych zanieczyszczeń, uwierających paproszków, które czasem niepostrzeżenie wpadają w oczy.


Kompresy Ozolid to pojedyncze płatki gazy nasączone specjalnym roztworem. Każdy z nich zamknięty jest osobno dla lepszej higieny. Jednorazowe opakowania są bezpieczne i praktyczne. Zaś całość umieszczono w kartoniku. Opakowanie zawiera 20 saszetek kompresów. 

Kompresy są odpowiednio nawilżone, można je rozłożyć. Oprócz oczyszczenia oczu można także bezpiecznie przemyć nimi całą twarz. 

Kompresy myślę przydadzą się każdemu z nas, nie tylko tym którzy przechodzą infekcje bądź są po zabiegach. Płyn koi skórę i oczyszcza okolice oczu łagodząc podrażnienia. Chłodne płatki lubię położyć sobie na zamkniętych powiekach, gdy odpoczywam. Działa to na mnie relaksująco.
Kompresy Ozolid to idealne uzupełnienie codziennej pielęgnacji oraz higieny oczu.  Używając ich możemy czuć się pewni, że żadne grzyby , bakterie i inne paskudztwa nie będą nam straszne. Bo nie zawsze wszystkie zagrożenia są widoczne. Taką jednorazową saszetkę z kompresem możemy wrzucić do torebki i użyć w razie potrzeby.

Krople jak i kompresy możecie nabyć na stronie wzrok.ok!

 A jak wy dbacie o swój wzrok? Zwłaszcza teraz w dobie pandemii . Wiem, że wielu osobom nie obce są krople. Zachęcam was także do używania kompresów, które w duecie z kroplami przynoszą ulgę, nawilżają, oczyszczają i chronią oczy.

11.04.2021

Prawie jak z wybiegu :)

Witajcie! No i dziś przyszła pora na genialny, krótki sweterek z pięknym printem. Nie byłam pewna, czy go zamówić, ale gdy zobaczyłam go na zdjęciach u pewnej blogerki stwierdziłam, że musi być mój. Czarny nadruk na brązowym tle prezentuje się elegancko i stylowo.

Jak widzicie sweterek oprócz tego, że jest krótszy jest także nieco bardziej obszerny i ma dłuższe rękawy. Wygląda niezwykle nonszalancko. Początkowo planowałam założyć go do jeansów, ale stanęło na dzianinowej spódnicy.

Czarne wykończenia przy rękawach jak również u dołu swetra i przy dekolcie kontrastuje i nadaje wyrazu całości. Ten zakup z Femme Luxe jest zdecydowanie jednym z bardziej udanych.  nie spodziewałabym się, że ten fason tak bardzo przypadnie mi do gustu. Przekonuję się o tym jeszcze bardziej patrząc na zdjęcia.



 



Loungewear sets

Beautiful Skirts  

New tops

Spódnica midi wcale nie musi być nudna, zwłaszcza z takim ciekawym sweterkiem. Swoją drogą będzie on pasował do wielu stylizacji i nie raz będę pokazywać swój świetny zakup. Tak sobie myślę, że do tej mojej fryzurki przydałaby się jakaś fajna spinka, może kokardka.
 

Wiosenna łączka

Witajcie! No i w końcu dziś uśmiechnęło się do mnie szczęście i pogoda jest naprawdę sprzyjająca. Aż nie chce się wracać do domu, ale obiad sam się nie zrobi - zwłaszcza jeśli trzeba ogarnąć też coś na jutro. Dziś komplet dresowy zamówiony oczywiście z Femme Luxe . Tym razem jest to bardziej dopasowany fason. 

Komplet ma nieco przybrudzony odcień fioletu. Jest to model dopasowany, blisko ciała. Nie zamówiłam najmniejszego rozmiaru, ale 8mkę. Na razie spodnie są dość opięte, ale mam sprawdzone że o ten centymetr dwa podczas noszenia się rozciągną. Kieszenie w spodniach po bokach są nieco obniżone, dlatego na razie trochę odstają przez opięcie na udach. Polatam w nich do wieczora i nie będzie to się już tak rzucać w oczy. Zamówiłam fason bardziej przylegający niż overizowy, gdyż odpukać pogoda się poprawia i mam nadzieję nie ubierać się już na cebulkę.
Góra kompletu typu kangurka tak jak spodnie jest dopasowana. Widać to min po idealnej długości rękawach. Nie jest opięta, ale taka w sam raz. Przygaszony fiolet nie jest za jasny i przez to nie brudzi się szybko, a przy tym wygląda modnie i elegancko.

 



Festival outfits

Grey loungewear 

Co ords sets  


A więc lecę kończyć obiadek. Może z okazji ładnej pogody wywieszę jedno pranie na dwór. Niedziela niedzielą, ale kosz pełen brudów woła o opróżnienie:). Ja nie wiem, jakoś bardzo rzadko widzę jego dno.




10.04.2021

Koszula na chłodniejsze dni

Witajcie! A oto i ona, taka niby koszula. Jakby to powiedział mój Grzesiek, w sam raz na budowę lub w góry. Właśnie takie koszule w kratę kojarzą się u nas z praktycznym, nie krępującym ubraniem roboczym. A tu taki gagatek w pink wersji wkracza na salony modowe. Można? No pewnie!Myślę, że efekt jest całkiem przyzwoity!


Koszula z FemmeLuxe jest mięciutka i wygodna i może mieć naprawdę wiele zastosowań. Początkowo myślałam, że zapinana jest na zatrzaski. W rzeczywistości są to metalowe guziki. To lekka, ale ciepła narzutka. Tak jak w grubszych dresach wewnętrzna strona materiału ma delikatnego misia. Dlatego też lepiej nie ubierać nic ciemnego pod spód przed pierwszym praniem.
Koszula ma nieco oversizowy typ, dlatego tym bardziej kojarzy się z męskim odpowiednikiem. Nie jest dopasowana, ale w tym tkwi jej urok. Pastelowe kolory ocieplają wizerunek i nadają świeżości. Kiedy już znudzi się wam jako kurtka, śmiało posłuży jako "podomka" w chłodne wieczory. Zawsze narzucałam kardigan bez guzików, ale wizja mięciutkiej koszuli jest o wiele przyjemniejsza.
W Femme Luxe dostępnych jest kilka kolorów koszuli, więc możecie dopasować ją do swojej garderoby. Co do rozmiaru w tym przypadku zamawiamy taki jak nosimy. Jest też wariant nieco dłuższy oraz z dresowym, kontrastującym kapturem.
Okazało się, że na dnie szafy skryły się moje dziurawe boyfriendy i też czekają na nieco cieplejsze dni. Ciekawe swoją drogą ile mam jeszcze skarbów, które dość dawno temu nosiłam:).








Milkmaid top

Festival outfits 

Bodycon mini dress

Mam jeszcze do pokazania świetny, krótki sweterek który będzie pasował do mojej dzianinowej spódnicy. Ale myślę też że każde spodnie z wysokim stanem będą z nim współgrały. Czas goni, może wkrótce uda mi się dokończyć zdjęcia pozostałych ubrań, żebym mogła je wam pokazać.



09.04.2021

Beige Jumper

Witajcie! Żeby nie było, że całkowicie "przyrosłam" do dresów tym razem zamówiłam z FemmeLuxe dwa nietypowe sweterki i ciepłą koszulę, która w sklepie nosi miano kurtki. Na pierwszy ogień poszedł beżowy sweterek o luźnym kroju. 

Sweterek nie jest opięty. Ma luźny, prosty krój z nieco obniżonymi ramionami. Zamówiłam najmniejszy rozmiar i okazało się to słusznym wyborem. W przypadku większego rozmiaru może i całość była by bardziej jak tunika, za to rękawami szorowałabym po podłodze:).
Co mi się spodobało w tym nudziakowym swetrze? Otóż prosty fason wzbogacają dwa rozcięcia po bokach! Sprawia to, że góra będzie dobrze układała się zarówno na spodniach jak i w przypadku połączenia ze spódnicą. Również przy obszerniejszym dole, sweter nie będzie się podwijał się do góry.
 
Poczułam wiosnę? Na to wskazywać mogą moje rurki z dziurami. Niech was jednak nie zmyli słoneczko wdzierające się do domu przez okna. W rzeczywistości na dworze niemiłosiernie wieje, także poczekam jeszcze aż wybiorę się na spacer w tych portkach.


Grey loungewear

Co ords sets 

Bodycon mini dress

Pogoda mnie męczy,a do tego ten miesiąc mam taki paskudny że we wszystkie soboty pracuję. Co oczywiście wcale nie jest mi na rękę. Taa, jak nie cały miesiąc prawie na drugie zmiany to taki psikus. Mam nadzieję, że wy macie sprawiedliwie ustalane zmiany w pracy:).