21.03.2019

Pióra i szarości / Bonprix

Chociaż zarzekałam się, że pozbędę się wszelkich dywanów i wykładzin jednak złamałam swoje postanowienie. Zauroczyła mnie piękna wycieraczka z Bonprix. Tak to jest faktycznie wycieraczka tylko, że w większej wersji. Spód jest gumowy, więc nie ma możliwości aby ślizgała się po panelach.

Moją wycieraczkę "Pióra" znalazłam w dziale dywaniki i wycieraczki. Rozmiar jaki wybrałam to 59/179 cm. Dostępne są jeszcze trzy inne wymiary. Najmniejszy to taki klasyk.
Wybrałam szarości bo to ostatnio moja miłość. Chyba zresztą zdążyliście już to zauważyć. Fotele zamówiłam już jakiś czas temu. Potem olśniło mnie, że fajnie by było mieć podnóżek. Jest on o tyle praktyczny, że można wsunąć go w razie potrzeby pod fotel.
Taborek to jeden z dwóch, które ostatnio malowałam. Wymagało to więcej czasu niż zdolności, a efekt określam jako zadowalający. Przy okazji zmaowałam jeszcze kilka drobiazgów.
Wiem, przydały by mi się jakieś fajne poduchy. Może dla kontrastu coś w żółci bądź turkusie. Jednak nie wszystko na raz, bo skusiłam się na cudny zestaw do kuchni. Niebawem go zresztą pokażę.





Na stronie Bonprix znajdziecie wiele ciekawych propozycji, które nadadzą Waszemu wnętrzu odpowiedniego klimatu. Oczywiście traficie na takie oto sztuczne futrzaki w kilku kolorach i rozmiarach. Po kliknięciu w zdjęcie przeniesie Was konkretnie do tych dywaników.
https://www.bonprix.pl/style/sztuczna-skora-owcza-357218119/?catalogueNumber=903859&type=image&return=ref
Co istotne dywanik ma krótkie włosie, który ułatwia utrzymanie czystości. Kłaczki mojego sierściucha nie przyczepiają się do niego na szczęście, bo jak widzicie lubi sobie poleżakować w różnych miejscach.

19.03.2019

Masło do ciała I Love Signature o zapachu Glazed Raspberry

Marka I love tworzy niezwykłe kosmetyki. Signature są jeszcze bardziej pachnące, wręcz smakowite. Masło, które dziś gości na blogu spisuje się świetnie. Należy do linii zapachowej Glazed Raspberry. Jak to rozszyfrować? Jedni nazywają tę serię malinowym ciastkiem. Można by się pokusić o malinę w lukrze. Dla mnie to aromat malin, truskawek i słodycz miękkiego...pączusia. Zapach to prawdziwa poezja. Wielowymiarowa i odsłaniająca kolejno poszczególne akordy zapachów. Jedna słodycz goni drugą, ale nie jest mdło. Owoce biorą górę. Na skórze zaś później jeszcze długo pozostaje ta cudna woń owocowego shake z nutą słodkiej śmietanki. 

i love cosmetics glazed raspberry
Masło do ciała Glazed Raspberry to niewątpliwie doskonały wybór jeśli chodzi o wymagającą, suchą skórę. Gęste i pachnące masło I Love w białym kolorze przyjemnie się aplikuje. Wygląda na zbite, ale w rzeczywistości świetnie się z nim pracuje. Bez trudu można je wydobyć z pudełka, a następnie nanieść na ciało.
Mała partia masła wchłania się niemal natychmiast. Nie klei się i nie tłuści skóry. Za to wyraźnie czuć na jej powierzchni satynową powłoczkę. Skóra dzięki temu jest milutka w dotyku, taka że nie można się oprzeć mizianiu.
Masło do ciała Glazed Raspberry poza genialnym zapachem i poprawą stanu skóry zaraz po aplikacji ma także inne zalety. Podczas regularnego stosowania stopniowo zwiększa się poziom nawilżenia oraz elastyczność skóry. Przesuszenia idą w niepamięć, zaś skóra odzyskuje jędrność. Jest to więc zdecydowanie produkt dla wymagających. Oczywiście także dla wielbicielek cudnych, owocowych aromatów.
Masło jest wydajne, a duży pojemnik sprawia że długi czas możemy cieszyć się tym wspaniałym kosmetykiem. Gdzie dostać to cudo? Już Wam piszę. Markę I Love kupicie na stronie Butique Cosmetics.


Przesilenie wiosenne daje o sobie znać. W tym kondycja skóry lubi się pogarszać. Warto szczególnie teraz sięgnąć po głęboko odżywiające kosmetyki, dobrze się odżywiać i łykać odpowiedni suplement diety. Masło Glazed Raspberry wpisuje się idealnie w moją dopieszczającą pielęgnację w tym okresie. Myślę że i Wam spodobałby się ten kosmetyk.

18.03.2019

Serum wzmacniające do włosów Hyaluron Active Salon Care Faberlic

Dawno nie było wpisu o kosmetykach do włosów, więc dziś mam dla Was opinię o żelowym serum wzmacniającym do włosów pozbawionych gęstości i zniszczonych marki Faberlic z linii profesjonalnej Salon Care.
Jak już zapewne podpowiedział Wam tytuł wpisu, serum zawiera kwas hialuronowy znany ze swych właściwości nawilżających. Cała seria Hyaluron Active kusi delikatnym zapachem i subtelnym, błękitnym kolorem. Myślę, że nawiązując tym do składu. 

Serum zapakowane jest w estetyczny, czarny kartonik z elementami błękitu. Na buteleczce kolor  błękitny połączono ze złotem. Złoty jest również dozownik kosmetyku. Plastikowa buteleczka jest lekka,ale wytrzymała. Jej pojemność to 30 ml, czyli dość standardowa jak na kosmetyk o takim przeznaczeniu. Dozownik działa dobrze. Fajnie współgra z serum.
serum  wzmacniające Hyaluron Active Salon Care Faberlic
Co do konsystencji jak już wspominałam, mamy do czynienia z serum w formie żelowej. Odpowiedni gęstej, nie lepiącej się o intrygującym i przyjemnym zapachu. Dwa, trzy naciśnięcia to odpowiednia doza na wilgotne włosy.
Żelowa forma to atut zwłaszcza dla kobiet o cienkich włosach ze skłonnością do przetłuszczania. Szybko się wchłania i nie obciąża włosów. Można je także nakładać na suche włosy w celu ujarzmienia pasm. U mnie sprawdza się ta metoda doskonale. Zwłaszcza gdy jest wysoka wilgotność powietrza włosy płatają mi figle. Wtedy odrobina serum ładnie "ulizuje" wszelkie odstające antenki. 

Serum wzmacniające Hyaluron Active można również aplikować przed myciem. U mnie jednak najlepiej spisuje się nakładane na wilgotne włosy przed suszeniem, albo właśnie jako czynnik ujarzmiający włosy.
Serum działa delikatnie, nie oblepiając włosów. Pasma są lekkie, gładsze a jednocześnie nawilżone. Znacznie lepiej rozczesać włosy, a potem je ułożyć. 

Zarówno serum jak i inne kosmetyki marki Faberlic możecie zamówić na stronie Faberlic Produkty.
Oczywiście moja pielęgnacja włosów nie kończy się na serum. Sięgam także po odżywki i maski. Teraz nawet dorwałam maskę Bio Arctic o ile dobrze pamiętam do włosów normalnych i suchych. Zaciekawiły mnie opakowania i seria z którą jeszcze nie miałam do czynienia. Ach ten mój kosmetyczny zakupocholizm :).

11.03.2019

NOU Freesia - ogórd pełen kwiatów zamknięty w szklanym flakonie

Już teraz możecie poczuć się jak w rajskim ogrodzie pełnym kwiatów za sprawą nowej linii kwiatowej marki NOU . Każdy z sześciu zapachów to inna podróż. Dziś zapraszam na przechadzkę pośród tajemniczych ogrodów NOU Freesia. 

 
Lubicie frezje? Te śliczne rośliny i drobnych kwiatach symbolizują moc kobiecego piękna. Delikatne, kolorowe, zgrabne kryją w sobie niezwykłą moc oszałamiającego zapachu. Wystarczy gałązka, aby uroczy aromat frezji wyczuwalny był w pomieszczeniu. Świetnie prezentuje się sama lub w połączeniu z nie przytłaczającymi dodatkami, czy to jeśli chodzi o kompozycję zapachową czy też o bukiet. Zbyt dużo dodatków może przyćmić urok tego tajemniczego, uwodzicielskiego zapachu.
Obok dość intensywnego akordu frezji mamy tu jeszcze jaśmin, czy lilię, które według mnie też dozować należy ostrożnie. Trzy mocne akcenty znajdujące się w nucie serca odświeża nieco róża. Co nie zmienia faktu, że właśnie te zapachowe trio wyczuwalne jest na początku i dominuje w kompozycji. Nie co później zza tego tła wyłania się nieco gorzkie piżmo, ciepły bursztyn i orientalne drzewo sandałowe. Ta mieszanka dodaje perfumom szczypty drapieżności.
I próbuję się teraz doszukać opisywanej przez wszystkich świeżości. Może ją zapewnić cytryna. Ale tu nie czuję jej za bardzo, gdyż zdominowały ją mocne akordy kwiatowe. Myślałam, że galbanum ma wpłynąć na lekkość perfum. Przypomina nieco koper włoski. Po rozszyfrowaniu stwierdzam jednak, że przy innej kompozycji może spełnił by taką funkcję. Mimo iż należy do zielonych, drzewnych zapachów, jest także balsamiczny i wytrawny. Dla lepszego porównania dodam, że na nim opiera się zapach Chanel No 19. Galbanum jest siłą, która z intensywnością przenika wszystko i nie da o sobie zapomnieć.
Według mnie NOU Freesia to zapach na wieczór lub na chłodniejsze dni, koniecznie dawkowany w umiarze ze względu na swą intensywność i trwałość. To zapach kobiet z klasą, odważnych i pewnych siebie. Zdecydowanie modnych w klasycznym, ponadczasowym wydaniu.




Wody perfumowane NOU dostępne są w drogeriach Rossmann. Jeśli ciekawią Was inne zapachy, to zapraszam na stronę NOU Poland.
Niesamowicie trwała woda perfumowana NOU Freesia to typowo kwiatowa kompozycja z dodatkiem orientalnego sznytu. Jest tajemnicza, obezwładniająca i magiczna. Począwszy do opakowania mam wrażenie, że wkraczam do innego, niezwykłego świata pełnego zapachów które znam i lubię. Jednak takie połączenie jest dla mnie zbyt intensywne. Uwierzycie, że szalik pachnie mi już drugi tydzień. Aromat złagodniał, ale nadal jest wyczuwalny i rozpoznawalny. Nie skreślam go jednak. Powrócę do niego, gdy znów zrobi się zimniej, a ja zatęsknię za ogrodem pełnym kwiatów i rozgrzanym w słońcu mchem.


 

06.03.2019

Zestaw prezentowy Signature Elderflower Fizz / I love Cosmetics

Signature to kolekcje marki I Love Cosmetics o nieziemskich zapachach. Dziś dla Was przygotowałam kuszący, aromatyczny wpis o duecie Elderflower Fizz czyli zestawie prezentowym idealnym na Dzień Kobiet! W pudełeczku znajdują się żel pod prysznic i zapachowa świeca. Duet myślę, że idealny a i pomysł dość uniwersalny , czyż nie?

 
Signature może wydawać się zbliżona do tradycyjnych kosmetyków I Love Cosmetics, gdyż tu również kolory rządzą i nie da się wobec ferii barw przejść obojętnie. Mamy tu jednak do czynienia z serią I Love...
Elderflower Fizz to soczysty, orzeźwiający zapach, który ma niesamowitą moc. Utrzymuje się długo, nawet w żelu pod prysznic, a co dopiero gdy rozpalę świecę. Oprócz kwiatu czarnego bzu, w niezwykłym aromacie ukrywa się jeszcze ogórek i arbuz. Zapach genialny do letniej mgiełki do ciała. Tak, tak I Love ma w ofercie takową mgiełkę.

Świeca jest genialna i mam ochotę na jej większą wersję ( w zestawie prezentowym jest mniejsza, tak samo jak żel). Wypala się równomiernie. Najpierw topi się, a potem wszędzie unosi się świeży, mocno energetyzujący zapach. Nie jest duszący, nie powoduje też bólu głowy. Pasuje zarówno do salonu, sypialni czy kuchni. Ja uwielbiam rozpalać świece właśnie w kuchni, bo spędzam tam sporo czasu. Nie gryzie się z innymi zapachami, za to świetnie niweluje przykre smordki typu cebula i inne podobne.

Świeca jest naprawdę dobrej jakości. Nie kopci się i nie gaśnie samoistnie.
Miniaturka żelu sprawiła, że mam ochotę na więcej i kusi mnie poznanie innych wariantów zapachowych. Dobrze się pieni i jest fajnym kąpielowym umilaczem. Poprawia nastrój, relaksuje. Zapach pozostaje na skórze jeszcze przez jakiś czas po kąpieli.
Kosmetyki Signature tak jak i cała marka I Love dostępna jest na stronie Butique Cosmetics.

Warto także zaglądać na stronę I love Box gdzie systematycznie pojawiają się nowe, ciekawe skomponowane boxy kosmetyczne. Wśród nich pojawiały się kosmetyki Signature. Magazyn właśnie opuszczają boxy wypełnione zestawami I Love .A kolejna edycja to na razie niespodzianka :).

05.03.2019

FABERLIC EXPERT Skin Activator - Etap pierwszy REGEnERACJA

Faberlic to nie tylko bogactwo kosmetyków kąpielowych, czy świetna chemia do domu. Kolejne odsłony i katalogi pokazują jak firma idzie z duchem czasu i za potrzebami klientek. Właśnie dlatego powstała seria Faberlic Expert Skin Activator. Skin Activator to trzy kroki do pięknej skóry. Rozpoczyna się Regeneracją, następnie mamy Elastyczność,zaś na koniec coś ekstra, czyli Lifting.  Pierwszy etap, czyli Regenerację w przepięknych opakowaniach zdążyłam zużyć do ostatniej kropelki, więc mogę się z Wami podzielić opinią. 
W skład fazy pierwszej regeneracyjnej Skin Activator Faberlic wchodząc całodzienny krem odmładzający oraz krem pod oczy i na powieki.  Kosmetyki zawierają system aktywny Trójpeptyd S20.
Kremy wyglądają niezwykle luksusowo. Po pozbyciu się kartoników, ukazują się nam właściwe opakowania. Są to lekkie, przypominające wyglądem szkło buteleczki z atomizerem airless. Używa się ich na prawdę komfortowo. Pompki działają błyskawicznie i wydobywają stałą ilość kosmetyku za każdym razem. Same buteleczki są trwałe i prezentują się ładnie przez cały okres używania kosmetyków.
Oprócz Trójpeptydu S 20 kuracja zwiera również niskomolekularny kwas hialuronowy nawilżający głębsze warstwy skóry oraz kompleks tlenowy Novaftem- O2 Pierwsza faza kuracji ma też przede wszystkim pobudzić naturalne procesy komórkowe, a także pomóc pozbyć się toksyn. Czyli jest to niejako regeneracja oraz oczyszczanie. Skin Activator polecany jest dla kobiet w wieku powyżej 30 lat bez względu na rodzaj cery.
Jak się używa tej serii kosmetyków Faberlic? Wspominałam już Wam, że jest to linia luksusowa oparta na innowacyjnych technologiach. Daje się to odczuć od pierwszego użycia. Aksamitne, puszyste i nie zbyt gęste kremy cudownie się rozprowadzają. Satynowa warstewka wchłania się prawie natychmiast likwidując wszelkie napięcia i kojąc przesuszoną skórę. Odmładzający krem do twarzy działa równie dobrze w ciągu dnia, jak i wieczorem. Mimo iż nie wydaje się być bardzo treściwy potrafi przez noc dogłębnie nawilżyć i zregenerować skórę.
Krem pod oczy i na powieki działa łagodnie nie powodując łzawienia, ani żadnego innego dyskomfortu. Jego wchłanianie jest błyskawiczne. Krem nie "poci" się i nie migruje do spojówek. Świetnie nawilża, lekko napina i z czasem daje efekt bardziej wypoczętych oczu z rozjaśnionym spojrzeniem.
Kosmetyki Faberlic Expert Skin Activator Regeneracja to skuteczność i bezpieczeństwo stosowania bez alergii i uczuleń. Lekkie, takie miejskie dla kobiet nowoczesnych i często zabieganych. Dla których liczy się rytuał pielęgnacyjny, ale nie mogą go odpowiednio celebrować. Tu nie potrzeba wiele wysiłku, czy dużej ilości czasu. Po dokładnym demakijażu dwa kroki, aby odpowiednio zadbać o cerę.
Ceny kremów określiłabym jako średnie. Możecie je zamówić na stronie Faberlic Produkty. Jeśli interesuje Was oszczędzanie, możecie zostać klientkami uprzywilejowanymi i robić zakupy tanije dla siebie i rodziny, a przy tym zdobywać atrakcyjne prezenty. Teraz dla nowych klientów Faberlic przygotował fantastyczną ofertę. Przy zakupach z katalogu na kwotę 140 zł, firma daje 70 zł na opłacenie zamówienia. Ciekawa opcja, prawda?