10.07.2020

Szary lipiec

Witajcie! Tak, wczorajsza pogoda pomimo iż przepełniona szarością była całkiem znośna. Dopóki nie zaczęło padać. Dziś dla odmiany leje, a wieczorem mają być burze. Brr.. Żeby jeszcze było ciepło, a nie jest. Drastycznie się ochłodziło.
To wcale nie poranna mgła. Tak szaro było przed szesnastą, chociaż jeszcze do deszczu było dobre kilka godzin. Słońce na dobre skryło się za chmurami,a  aura była dość posępna. Ubrałam mój szary, wygodny zestaw i teraz patrzę, że niemal zlewam się z tłem. Tonę w akordach i odcieniach koloru szarego:). To mój "podomowy" set z Femme Luxe. Składa się z cienkich, bawełnianych legginsów i oversizowej koszulki. A do tego narzuciłam też bluzę imitującą kurtkę z różowym, śliskim korpusem.
Cóż, chyba przyjdzie mi się pogodzić z tym co mam za oknem i trzymać kciuki za nieco przyjaźniejszy sierpień.








 Dobra, to jeszcze sobota i wolne... A w poniedziałek to samo przez sześć dni. Yeah. Mamy do tego małą rotację pracowników, więc jest nas mniej. Na szczęście dołączyły też nowe osóbki.



07.07.2020

Moja mała kolekcja myjadeł

Witajcie! Żele pod prysznic i wszelkiego rodzaju mydła to chyba najszybciej zużywane kosmetyki w każdym domu. Męskie, damskie, żelowe, kremowe, czy z dodatkiem olejków. Do skóry problematycznej, wrażliwej, tradycyjne. W większości przypadków jeśli chodzi akurat o ten typ produktów musi myć i ładnie pachnieć. Przeważnie lubię małe pojemności, aby móc szybko zmienić wariant i sprawdzać nowy aromat.
Jak widzicie kolorowo u mnie i zapewniam mega pachnąco! A to tylko część mojej kolekcji myjadeł z Faberlic. Wybrałam bardzo apteczne opcje z linii Vita Mania - owocowych witaminowych kosmetyków oraz smakowite kąski z Beauty Cafe! Skusiłam się także na mydło kuchenne eliminujące nieprzyjemne zapachy(np.cebuli czy ryby).

Od naszej fantazji zależy co wybierzemy podczas wieczornej kąpieli, a czym uraczmy nasze ciało i zmysły podczas porannego prysznica. Czy będzie to gruszka w karmelu? A może nieco kwaśna czarna porzeczka w duecie  z jeżyną? Wiśniowa konfitura też kusi. Tropikalna karambola i marakuja również polecają się do kąpieli.
Chętnie wypatruję nowości i sięgam po limitowane serie mydeł i żeli pod prysznic. To taka moja mała rozpusta! Nie kosztuje wiele, a sprawia ogromną frajdę.


Trudno mi się ostatnio zmobilizować, aby pisać na blogu. W weekend byłam poza zasięgiem. Dosłownie i w przenośni. Teraz ciągnę dwa tygodnie po sześć dni pod rząd i już mi się nie chce, a to dopiero początek. Wiem, wiem marudzę jakoś bardziej niż zwykle. Brak mi energii niestety.


03.07.2020

Most wanted / Femme Luxe

Witajcie! Trochę Was pomęczę, ale to jak na razie przed ostatni zestaw od Femme Luxe .Chodzi mi się w nim równie wygodnie co w różowym, ale ma tę zaletę że nie widać każdego pyłku na nim. Wybieramy się dziś ze znajomymi na krótki wypoczynek. Tak się szczęśliwie złożyło, że mam kilka dni wolnych pod rząd i nic tylko korzystać. Potem za to będę ciągnąć w pracy maratony. Ale tym martwić się będę później!

W dzisiejszym zestawie spodnie są także długości 7/8 jak w komplecie różowym. Różni się jednak górą. Tu bokserka jest wycięta w serek przy dekolcie. Materiał jest też nieco bardziej ślizgi.
Najmniejszy z rozmiarów jest dla mnie odpowiedni. Góra jest luźna i taka oversizowa. Spodnie pomieszczą też jeszcze większe gabaryty, bo są elastyczne. Do tego posiadają kieszonki oraz gumę w talii.




Mam weekend na naładowanie baterii i nacieszenie się spokojem z dala od tłumów ludzi. Może uda mi się upolować jakieś leśne skarby, czy też polne ziółka i inne przydasie. Mam już trochę naturalnych ususzonych herbat. Jak to mówią u mnie w domu, że znów wróciłam z zielskiem:).

 



30.06.2020

A lipiec tuż, tuż..

Witajcie! Czas ucieka w tempie błyskawicznym. Wszakże niedawno rozpoczynał się czerwiec, a już dziś mamy 30 i jutro przywita nas nowy miesiąc. Tak lubię oglądać zmiany w otaczającej przyrodzie, kocham kwitnące krzewy i drzewa oraz kwiaty i nie mogę się nimi nacieszyć. Ważne, że za rok będę mogła robić to znów, a teraz korzystać z innych dobrodziejstw natury. Wczoraj lało praktycznie cały dzień. Taki spóźniony deszcz, który najpierw męczył i krążył całą dobę, aby w końcu się rozszaleć.
Tak jak obiecywałam, pokazuję dziś kolejny zestaw z Femme Luxe.Tym razem są to legginsy w zestawieniu z tradycyjnej długości t-shirtem. Dzięki uniwersalnemu krojowi jak i kolorowi nadaje się na różne wyjścia. Poprzez dobranie odpowiednich dodatków może zyskać na elegancji. Wystarczą szpilki i nieduża torebka. Kiedy jednak nie musimy się stroić wystarczy wskoczyć w ulubione adidasy i cieszyć się wygodą w modnym wydaniu.
Czy nosząc t-shirt i legginsy można wyglądać fajnie, a nie tylko przeciętnie? Można , z Femme Luxe to bardzo proste. Jest tam wiele zestawów, które są modne i wyróżniają się na tle innych.




Macie jakieś plany na sezon wakacyjny? Ja nieszczególnie, ze względu na że tak powiem niedobory kadrowe u mnie w pracy. Tylko ewentualnie wypady weekendowe, bądź też pluskanie się w sztumskim jeziorku:).

28.06.2020

Na spacer w słoneczny dzień / Femme Luxe

Witajcie! Jak wiecie pudrowy róż uwielbiam i często do niego wracam. Mimo iż wydawać się może, że to kolor przeznaczony dla małych dziewczynek, to czuje się w nim bardzo dobrze. Jest lekki, świeży. Gdy potrzeba naturalny i elegancki. Lato kocha pastele, dlatego to odpowiedni moment na właśnie kreacje w tym odcieniu.
Dzisiejszy zestaw Lacy to wygoda połączona z modnym fasonem. Krótka, luźna bokserka w połączeniu ze spodniami długości 7/8 to propozycja na letnie dni . Wybrałam najmniejszy rozmiar i pasuje dla mnie idealnie. Nogawki można oczywiście ciut podwinąć. Czasem właśnie tak robię. Nie ukrywam, że koleżankom spodobał się on niezmiernie. Krój, kolor - wszystko pasuje!
Ostatnio skusiłam się na same komplety z Femme Luxe .Są tak wygodne, że czuję się w nich w drugiej skórze. Jeśli zaglądacie czasem na FP czy Instagram to mogły wpaść Wam w oko jeszcze dwa zestawiki. Na ostatni, sportowy szaraczek przyjdzie jeszcze pora. Miałam dziś obfocić go właśnie,ale jest strasznie gorąco. Wyjście z psem było męczone zarówno dla niego jak i dla mnie. Ten czas najlepiej by spędzić nad wodą. Teraz jednak już każdy zajęty jest czymś innym, więc odłożymy to na inny dzień.








Lubię ciepełko, ale nadmiar pracy i ciężka atmosfera nie pozwala mi się nim cieszyć. Często jestem po prostu padnięta i potrzebuję czasu na regenerację i dojście do siebie. A potem na jakieś szaleństwa. Mój urlop w tym sezonie stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Ale mam taką cichą nadzieję...