12.11.2018

Gdy spadną ostatnie liście z drzew / Stylizacja w kolorach jesieni / Rosegal

Moim ostatnim zamówieniem z Rosegal chyba w dziwny sposób zaklęłam pogodę. Od kiedy paczka z ubraniami do mnie dotarła na dworze było szaro i mgliście. Stanowczo ciemno zielony płaszcz i sukienka w podobnym odcieniu pokazały oblicze mojej obecnej jesieni. Powagę płaszcza przełamują haftowane róże umieszczone na kołnierzu oraz na u dołu. Ale za to dryga kreacja stanowczo jest bardziej energetyczna. Rozkloszowana sukienka w pięknym odcieniu winnej czerwieni kusi niebanalnym dekoltem.
Jeśli chodzi o sukienki tym razem zamówiłam rozmiar M. Czerwona leży idealnie. Oj tam , ten dekolt właśnie taki ma być:). Mogłaby być mniejsza, ale wtedy byłaby zapewne krótsza. Co do zielonej jest dobry rozmiar za duża. Zauważyliście? Materiał jest mięciutki i bardzo przyjemny w dotyku. Bardzo elastyczny.
Płaszcz to dobrze skrojona, cieńsza narzutka wiązana paskiem. Niewątpliwie kolorowe hafty dodają jej uroku.



















Dziś nie miałam nastroju do zdjęć, ani światła niestety. Za to chociaż ciepło było. Komputer odmawia mi posłuszeństwa, więc działam dopóki mogę. Jutro wybieram się do fryzjera i chyba to moje ostatnie ombre na długi czas. Wilgoć nie służy moim włosom, a tym  bardziej rozjaśnionym końcom.




11.11.2018

Nie mamy czasu na nudę - pojady ze sklepu Humpty.pl

Wczoraj byliśmy z chłopakami na polowaniu na szyszki i inne przydasie na stroiki. Wszelkie skarby ze spaceru suszą się w piwnicy poukładane w skrzyneczkach. Naładowani pozytywną energią, dotlenieni wróciliśmy do domu. Aczkolwiek pies wymagał kąpieli. Wszędzie mokro, dość szaro przez mgłę nawet około południa.
Co więc robić w taką pogodę, kiedy możliwości fajnej zabawy na dworze są ograniczone? Trochę w miarę chęci młodego ćwiczymy szlaczki i inne bazgrołki ułatwiające naukę pisania.I oczywiście jak to u każdego małego chłopca nie może obyć się bez ciekawych pojazdów. U nas królują ostatnio zabawki z Humpty. Pewnie nie jesteście zdziwieni, że pośród ulubionych zabawek Ksawerego znalazła się straż pożarna. Mamy chłopców wiedzą o czym mówię. Oprócz tego młody szaleje quadem i atakuje członków rodziny oraz psa niezwykłym śmigłowcem.


Quad Kawasaki  jest nie duży i zgrabny. Za to jest niezwykle wytrzymałym pojazdem ze względu na połączenie elementów metalowych z plastikowymi. Zwrotny i rozbrykany Quad jest świetnym towarzyszem codziennych zabaw. W tylnej osi posiada mechanizm dzięki któremu przesuwając pojazd do tyłu, a następnie puszczając, quad sunie do przodu jakby posiadał własny napęd. Dzięki wyższemu zawieszeniu quad "próbuje" wspinać się po niewielkich przeszkodach. Odbija się od ściany.
Quad pomimo niewielkich gabarytów stanowi doskonałą rozrywkę dla chłopców. Jest poręczny, więc łatwo uchwycić je w małej dłoni. co istotne wszelkie stłuczki i wypadki nie wpływają na funkcjonalność pojazdu ani na jego wygląd. 
Samochód straży pożarnej  jest już większym pojazdem. Chociaż na stronie Humpty znajdziecie także mniejsze wersje, albo też w wersji do składania, czyli lego.  Nasza straż ma ruchomą małą drabinkę z tyłu oraz dużą, wysuwaną drabinę ratowniczą z koszem. Drabina obraca się także wokół własnej osi.
Szukałam, szukałam, aż znalazłam. Straż również posiada mechanizm taki jak w Quadzie. A chodzi fachowo o napęd ręczny przód- tył.









Helikopter wojskowy  to już prawdziwe szaleństwo! Hałasuje, świeci oraz jeździ po zainstalowaniu baterii. Sama zabawa rozpoczyna się w momencie, kiedy należy złożyć zabawkę. Co jest zresztą bardzo proste. Nie trzeba się siłować, żeby to zrobić. A elementy są tak dopasowane, że instrukcja jest zbyteczna i można działać intuicyjnie.







Pod helikopterem znajduje włącznik. A potem! Kręci się śmigło. Helikopter świeci na przemian na czerwono i zielono i emituje dość intensywne odgłosy. Oczywiście helikopter także jeździ.




W wyborze zabawek liczy się wiele aspektów.U nas są to przede wszystkim zainteresowania oraz wytrzymałość. Ksawery jest wytrzymałym chłopcem i niektóre zabawki mają za sobą prawdziwe crush testy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z quada, straży oraz helikoptera. Ten ostatni jest często używany na dworze. Cóż, taki jego urok, że ma dość donośne odgłosy:).

08.11.2018

Equilibra Karite , Maska i szampon intensywnie odżywiający z masłem shea, Linia Naturale

Equlibra to marka znana z wysokiej jakości kosmetyków naturalnych z aloesem. Odkryłam ostatnio, że skrywa też inne ciekawe linie, a pośród nich właśnie tę zawierającą masło shea. Dla lepszego efektu regularnie stosowałam zarówno szampon jak i maskę Equlibra Karite. Moje włosy są przekorne i nie zawsze reagują właściwie na kosmetyki z dobrym składem. A czasem mam wrażenie, że to jest strzał w dziesiątkę. A jak z Equlibrą tym razem z serii Naturale? Przekonacie się w dalszej części wpisu.
Equlibra Naturale z masłem shea charakteryzuje się niespotykanym, wyjątkowym zapachem. Jest to połączenie słodyczy z lekko pikantną nutą. Przyjemny, relaksujący i zachęcający do stosowania kosmetyków. Z pewnością należy do aromatów ciepłych, poprawiających nastrój.
Szata graficzna, cóż - jeśli znacie Equlibrę to od razu poznacie te kosmetyki. Tu jednak pojawiły się inne kolory nakrętki i zatyczki oraz również inny obrazek ze względu, że to nie aloes jest na pierwszym miejscu ,ale właśnie karite. Subtelna i naturalna grafika jest zapowiedzią tego co znajduje się w środku.
Szampon umieszczono w niedużej, ergonomicznej butelce. Z wydobyciem kosmetyku nie ma najmniejszego problemu, gdyż zastosowano dość spory zatrzask mieszczący się na górze opakowania. Maska natomiast co Was pewnie nie zdziwi, mieszka sobie w okrągłym słoju. Łatwo go odkręcić. Przed pierwszym użyciem trzeba się pozbyć plastikowego zabezpieczenia.
Szampon ma żelową konsystencję o lekko brunatnym zabarwieniu. Półprzezroczysty, odpowiednio gęsty i wspaniale pachnący. Jest to cudownie delikatny produkt dla skalpu, a jednocześnie potrafi pozbyć się z włosów resztek olejków czy też uporczywej gumy i lakierów.
Szampon nie plącze włosów i nie powoduje ich puszenia. Włosy długo zachowują świeżość i lekkość. Podkreśla naturalną linie fryzury.
Maska jest gęsta, biała i delikatnie lśniąca. Maska idealnie nawilża włosy, wnika w nie dogłębnie. Maska Equilibra ułatwia rozczesywanie oraz sprawia, że włosy są miękkie i niezwykle delikatne. Widać to zwłaszcza na moich nie rozjaśnionych włosach.

Nie jest to z pewnością kosmetyk, który obciąży włosy.Więc trudno go przedawkować. Jednak czegoś mi tu zabrakło niestety. Moje kłaczki to takie dwa w jednym. Góra jest w znacznie lepszej kondycji, a dół niestety bez odpowiedniej pielęgnacji zdaje się być nie do opanowania. Fajnie, że maska nie obciąża i nie przetłuszcza mi tej części przy skalpie. Jednak już reszta włosów wymaga szczególnego dopieszczenia i dociążenia. Nie chcąc się bawić w kolejne nakładanie masek czy odżywek już po spłukaniu tych kosmetyków nakładam jedwab, albo odżywkę bez spłukiwania tylko na około jedną trzecią długości pasm.


Linia Naturale dzieli się na tę z aloesem, arganem oraz oczywiście z masłem shea. Więcej o wszystkich kosmetykach dowiecie się tutaj.
Equlibra z masłem shea to delikatna i naturalna pielęgnacja włosów raczej mało wymagających. Co ciekawe, ta linia sprawiła że moje falowane włosy zaczęły się całkiem ładnie skręcać.