Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biogened. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biogened. Pokaż wszystkie posty

9.01.2015

Dermedic Baby Lekki balsam do ciała



Witajcie !




Dziś opowiem Wam o bardzo fajnym balsamie , który czasem podbieram swojemu brzdącowi . Balsam jest dziełem firmy Biogened , która stworzyła serię emolientów dla najmłodszych . Balsam Dermedic można już bezpiecznie stosować u dzieci od pierwszego miesiąca życia .

Ksawcio jak każdy malec obserwuje świat i naśladuje dorosłych. Większość czasu spędza ze mną, dlatego z zapałem używa różnych smarowideł. Widzi jak ja się kremuję, on pokazuje palcem na swoje kremy i robi to co mama . Czasem wysmaruje włosy i ubranie lub psa :) . Ale dobrze,że uczy się takich nawyków .





Opis ze strony producenta


Składniki aktywne: Olej lniany z zawartymi w nim NNKT Omega 3, Omega 6, Omega 9, Alantoina, D-Panthenol, Gliceryna, Masło Shea, Witamina E, Ekstrakt z jęczmienia, Olej arganowy

Intensywnie nawilża skórę
Wygładza i zmiękcza skórę
Przyspiesza regenerację uszkodzonej tkanki
Eliminuje uczucie dyskomfortu napiętej skóry poprawiając jej elastyczność
Hypoalergiczny

Opakowanie: Butelka ecosolution z pompką 205 g


Zalecany do codziennej pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej, skłonnej do alergii. Szczególnie polecany do pielęgnacji skóry atopowej.





Wszystkie dermokosmetyki z serii Linum Baby klik link 




Cena 19- 25 zł

Dostępność apteki internetowe i stacjonarne




Moja opinia


Balsam Dermedic znajduje się w wygodnym , higienicznym opakowaniu z pompką . Butelka jest poręczna, a zamknięcie chodzi lekko - więc jedną ręką łatwo zdjąć zatyczkę i wydostać kosmetyk . Mechanizm działa bez zarzutu, nie zacina się i nie "psika" na różne strony balsamem . Szata graficzna z przyjaznymi dziecku akcentami, jednak nieco stonowana jak przystało na dermokosmetyk . 

Balsam Dermedic Baby jest koloru białego, jakby rozwodnionego . Nie jest to właśnie 100 % czysta biel, tylko jakby nieco przezroczysta . Zapach jest słodki, bardzo przyjemny . Nie cukierkowy i nie duszący . Konsystencja jest dla mnie nowością. Balsam jest dość rzadki , czasem wręcz lejący. Na skórze wydaje się "mokry  " . Bardzo łatwo i równomiernie się aplikuje i szybko wchłania . 

Lekka formuła, tak jak obiecywał producent . Ale czy w takim razie taki balsam potrafi odpowiednio nawilżyć ? Milo się zaskoczyłam, bo już po posmarowaniu czuć zmianę w kondycji skóry .Staje się miękka i taka aksamitna . Przy codziennym stosowaniu likwiduje sucharki na kolanach i na łydkach ( mały ma suche nóżki od rajstop ) . Uwielbiam ten balsam, jest mega szybki w użyciu . Jedną ręką trzymam Kcawcia, a drugą mogę spokojnie obsłużyć się i wydobyć porcję dermokosmetyku . Smarujemy - oczywiście i ja i on sam i po chwili mój wiercipiętek jest gotowy do ubrania . Wieczorem zdarza mi się też użyć balsamu Dermedic do buźki Ksawcia ( na dzień, zwłaszcza przed spacerkiem smarujemy się czymś treściwszym ) .

Balsam Dermedic Baby Emolient Linum jest jednym z lepszych smarowideł dla dzieci , jakie mieliśmy okazję używać. Łagodzi podrażnienia, skutecznie i długotrwale nawilża i uelastycznia skórę . Ekspresowo się aplikuje i wchłania .  Jest bezpieczny dla wrażliwej dziecięcej skóry . 








Przyznam się, że czasem podbieram balsam Dermedic Baby synkowi, zwłaszcza wtedy - gdy zależy mi na czasie. A niestety mam taką skórę, że po każdej kąpieli muszę się balsamować .





Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

20.12.2014

Dermedic Emolient Linum - szampon i żel pod prysznic



Witajcie




Dziś u mnie pogoda wcale nie zimowa, raczej jesienna. Wieje mocno i do tego od rana jest szaro i ciemno, jednak całe szczęście przestało padać . Takie wahania temperatury i nie sprzyjające warunki atmosferyczne , mają niekorzystny wpływ zarówno na nasze samopoczucie jak i stan i wygląda skóry i włosów . Czapki i grube kurtki , a także jak trzeba to i cieplejsza bielizna i rajtuzy ! Czego nie znoszę - gdy w ciągu dnia zmienia się pogoda , a ja jestem grubo ubrana i dosłownie pot mi cieknie (nie powiem gdzie :P) . Lub też jak wiemy jest sezon przed świąteczny i zakupy, w sklepach tłumy i mimo rozpięcia kurtki i zdjęcia czapy i tak jest mi za gorąco . Takie sytuacje potem przeważnie skutkują klapniętymi włosami, swędzącą skalpem i ogólnie skórą ciała, podrażnieniami i jakąś wysypką . 


Dlatego też chcę Wam pokazać dziś dwa fajne dermokosmetyki marki Dermedic , które pomagają mi przetrwać ten trudny czas i przynoszą ukojenia skórze . Bohaterami postu są szampon i żel pod prysznic z serii Emolient Linum , która jest przeznaczona do skóry bardzo suchej i atopowej ( również z objawami łuszczycy ) . Wiem że może to brzmi strasznie i tak poważnie, ale weźmy to na bardziej przystępnie i po prostu , kosmetyki te będą odpowiednie dla wrażliwców i posiadaczy suchej skóry . Ale także mogą być stosowane prewencyjnie właśnie w okresie zimowym .



DERMEDIC www.dermedic.pl
Seria Emolient LINUM klik link


***



Opakowania opiszę tu, bo są niezmiernie podobne . Jedyna różnica polega na tym ,że żel pod prysznic ma przezroczystą buteleczkę, a szampon biały . 

Kosmetyki umieszczone są w poręcznych, smukłych buteleczkach o pojemności 200 ml. Zamknięcie jest typu Press , bardzo dobrze dobrane do konsystencji kosmetyków. Nic się za bardzo nie wylewa, wycieka. Zamknięcie jest szczelne i solidne. Etykiety kosmetyków są czytelne i estetyczne.




Żel pod prysznic odbudowujący barierę ochronną skóry -opis kosmetyku

DERMEDIC EMOLIENT LINUM Żel pod prysznic odbudowujący barierę ochronną skóry
Dermokosmetyki EMOLIENT LINUM zostały stworzone w oparciu o kojące i odżywcze właściwości lnu, bogatego w nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) Omega 3, Omega 6 i Omega 9, który działa przeciwzapalnie i przeciwświądowo, łagodzi objawy suchych egzem, hamuje rozwój patogennych bakterii.
  

Podstawowe składniki:
Olej lniany - skutecznie pielęgnuje skórę skłonną do spękań i zapaleń. Pozytywnie wpływa na gojenie ran. Wygładza i zmiękcza skórę.
Olej Macadamia - zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia i natłuszczenia, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Nadaje elastyczność i miękkość skórze.
D-panthenol i Alantoina - działa kojąco i przeciwzapalnie.

Sposób użycia:Nanieść niewielką ilość na dłonie lub najlepiej na bawełnianą myjkę. Zmywać delikatnie ciało, dokładnie spłukiwać


Cena ok 20 zł




Moja opinia


Żel Dermdedic Linum jest koloru białego . Konsystencja jest koloru białego . Żel ma odpowiednią konsystencję, nie ucieka z dłoni . W kontakcie z wodą tworzy delikatną, pachnącą pianę . Żel Dermedic dobrze oczyszcza skórę , łagodzi podrażnienia i napięcie skóry. 
Połączenie oleju makadamia i lnianego, świetnie wpływają na barierę lipidową naskórka . Zaś pantenol i alantoina działają łagodząco . Mimo jednak tych dobroci zawartych w sobie, użycie balsamu u mnie jest konieczne ( mam ostatnio suchara na skórze ). 
Żel jest wydajny .








Szampon do włosów chroniący skórę głowy - o kosmetyku


Szampon zalecany jest do mycia włosów osób z problemem skóry atopowej i bardzo suchej, a także z objawami łuszczycy. Jego delikatna formuła ze specjalnym układem środków myjących nie podrażnia i nie wysusza wymagającej, suchej skóry głowy i twarzy jednocześnie skutecznie myjąc włosy. Wygładza, zmiękcza oraz skutecznie pielęgnuje skórę skłonną do spękań i zapaleń. Zawarty w nim olej lniany ma pozytywny wpływ na gojenie ran. Poprawia kondycję nawet wyjątkowo wysuszonej skóry głowy. Łagodzi uczucie świądu.
Do codziennego stosowania również dla dzieci powyżej 3-go roku życia.

Skład: Aqua, Decyl Glucoside, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Cocamidopropyl Betaine, Polyquaternium-7, laureth-9, Linum Usitatissimum Seed Oil, Citric Acid, parfum, potassium Sorbate, Sodium Benzoate.


Cena ok 24 zł za 200 ml






Moja opinia


Szampon jest przezroczysty, lekko zażółcony . Konsystencja jest dość gęsta . Zapach, cóż zbliżony do żelu pod prysznic , trochę męski . Szampon dobrze się pieni i skutecznie odświeża i oczyszcza włosy oraz skórę głowy . Przez noszenie czapki, częściej myję czuprynę i nie chcę jej dodatkowo podrażniać . Dlatego wybrałam szampon Emolient Linum Dermedic , który jest wyjątkowo łagodny . Mogę go używać tak  często , jak potrzebuję . Nie powoduje też nadprodukcji sebum, czy zwiększonego przetłuszczania . Nie plącze włosów, ale żeby bezproblemowo je rozczesać, potrzebna jest odżywka .

Jako szampon sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Spełnia swoje funkcje, czyli odpowiednio myje . Ale także koi suchą skórę głowy . Odkąd go używam , nie pojawił się u mnie problem z łupieżem.





Mój zestaw Dermedic Emolient Linum spisuje się bardzo dobrze. Może czasem brakuje mi bardziej wyrazistego, kuszącego zapachu . Jednak należy wziąć  pod uwagę ,że są to dermokosmetyki do skóry problematycznej , więc nie mogą pachnieć bardzo intensywnie . 




Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

28.08.2014

NORMACNE PREVENTI serum na rozszerzone pory Dermedic


Witajcie



Jutro powracam do regularnego życia blogowego, no chyba że późno wieczorem wrócimy do domu. Na dziś przygotowałam dla Was recenzję serum Dermedic, które maiło mi pomóc uporać się z uporczywymi porami na twarzy ! 



Zapraszam do czytania!


Nazwa Serum na rozszerzone pory , Skóra mieszana i tłusta

Seria Normacne Preventi

Marka Dermedic

Producent Biogened

Cena ok 32-35 zł za 30 g

Dostępność apteki internetowe i stacjonarne





Od producenta


Widocznie zmniejsza rozszerzone pory - nawet do 62% (przy regularnym stosowaniu przez 4 tygodnie). Zmniejsza wydzielanie sebum. Działa rozjaśniająco, usuwa martwe komórki naskórka, spłyca drobne nierówności, nadając skórze jednolity wygląd. Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry, wygładza, poprawia elastyczność i reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka. Ma właściwości antyseptyczne (zapobiegające zakażeniom). Przyspiesza regenerację skóry, koi podrażnienia. Niekomedogenny. Hypoalergiczny.


Efekty po 28 dniach kuracji:

97,5 % poprawa miękkości, nawilżenia skóry
90 % ujednolicony koloryt skóry
90 % efekt normalizujący - regulacja nadmiernego wydzielania sebum
87,5 % zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów


Więcej o Serum i całej serii Normacne znajdziecie tutaj





Moja opinia


Opakowanie

Serum znajduje się w szklanej , bielonej butelce z "pipetką" . Dodatkowo produkt opakowany jest w kartonik. Buteleczka z kosmetykiem jest niewielka, podłużna i ładnie prezentuje się na łazienkowej półce. Jest ze szkła barwionego i tylko "pod światło" widać ile kosmetyku jest w środku. Na butelkę oczywiście lepiej uważać, bo w zetknięciu z kafelkami może się potłuc.


Konsystencja/kolor/zapach

Serum ma postać bezbarwnego i bezzapachowego żelu.


Działanie

Serum stosuję już prawie dwa miesiące . Byłam na początku bardzo konsekwentna i używałam go dwa razy dziennie . Nawet czasem w ciągu dnia ,kiedy nie nakładałam na buźkę makijażu . Serum nakładałam przeważnie pod krem w ciągu dnia, a wieczorem czasem zapominałam maznąć się innym smarowidłem, gdyż kosmetyk Dermedic dobrze nawilżał . Więc nie odczuwając żadnego dyskomfortu związanego ze ściągnięciem skóry, dopiero w nocy doznawałam olśnienia -ojej, a krem ;).

Serum jest lekkie i żelowe, nie jest tłuste. Ale mimo to nie wchłania się całkowicie, taka odczuwalna warstewka na twarzy zostaje . Wieczorem ten fakt wcale mi nie przeszkadzał, jednak rano... Hm, gdy sprawdzałam w dzień jak spisuje się samo serum pod makijaż, to nie do końca było tak jak bym chciała . Ale gdy już pop serum , zaaplikowałam sobie krem - wtedy jak najbardziej i "tapeta" trzymała się dłużej i skóra się mniej przetłuszczała.

Po pierwszych dwóch tygodniach stosowania zauważyłam subtelne zmniejszenie się porów ,ale później już skóra mi się chyba przyzwyczaiła i efekt się nie pogłębiał. Jednak nawilżenie jest na prawdę zaskakująco dobre , a także wydzielanie sebum zostało ograniczone. Więc te obietnice producenta akurat są zgodne z prawdą . Szkoda że nie działa tak skutecznie na te nieszczęsne pory, bo w sumie na tym mi najbardziej zależało ;/. 

Serum jest bardzo wydajne, bo mam jeszcze pół buteleczki przy używaniu 2 razy dziennie prze 2 miesiące - i nie żałuję go sobie . Nie podrażnił też ani mnie nie uczulił. Zużyję z pewnością do końca , ze względu na bardzo dobre właściwości nawilżające,ale muszę poszukać dobrego kosmetyku na rozszerzone pory.












Może Wy znacie coś sprawdzonego i możecie mi polecić na zmniejszenie porów?


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

25.07.2014

Dermedic Regenist ARS 3 Ursolical krem na dzień

Witam


Dermokosmetyki firmy Biogened na stałe zagościły u mnie. Wysoka jakość oraz delikatne obchodzenie się z wrażliwą skórą, to tylko przykładowe cechy jej produktów. Chciałabym Wam przybliżyć markę Dermedic Clinical oraz opisać swoje wrażenia z używania Stymulującego kremu wzmacniającego na dzień . Stosuję go razem z kremem na noc z tej samej serii ( o nim za klika dni) .


Nazwa  Regenist ARS 3 Ursolical 
Stymulujący krem wzmacniający na dzień

Linia Regenist

Marka Dermedic Clinical

Producent Biogened

Cena ok 60 zł za 50 ml

Dostępność apteki internetowe i stacjonarne




Charakterystyka marki oraz kremu


Dermedic Clinical 

To nowa generacja dermokosmetyków przeciwstarzeniowych, wykorzystujących najnowsze osiągnięcia dermatologii estetycznej i kosmetologii. Marka Dermedic Clinical to wyspecjalizowana oferta bezpiecznych dermokosmetyków dostępnych wyłącznie w aptekach. Produkty Dermedic Clinical zostały stworzone w oparciu o doświadczenie grup specjalistów /dermatologów, biologów, biotechnologów, technologów/ z Instytutu Badawczo-Rozwojowego Biogened. Wieloletnie doświadczenie, najnowsze trendy w dermatologii estetycznej oraz innowacyjne podejście technologiczne znalazły odzwierciedlenie w stworzeniu rewolucyjnej linii dermokosmetyków przeznaczonych do skóry z objawami starzenia - REGENIST.



ARS 3 Ursolical  

Posiada właściwości wzmacniające włókna kolagenowe poprzez aktywację ich wzrostu. Pobudza proces syntezy elastyny, wzmacniając strukturę skóry. Stymuluje regenerację naskórka.

Dodatkowo, synergicznie działający kompleks składników nawilżających w postaci Gliceryny, Dub Diol oraz Moisturizing Vegetal Micropatch wnika w głąb skóry. Dzięki właściwościom higroskopijnym zatrzymuje w niej wilgoć, zapobiegając nadmiernej przeznaskórkowej utracie wody.

Składniki aktywne pochodzenia roślinnego : wyciąg z korzenia żeń-szenia oraz sok z brzozy zapewniają antyoksydacyjne właściwości preparatu, chroniąc skórę przed wolnymi rodnikami przyspieszającymi jej starzenie.


Moja opinia


Opakowanie

Patrząc na oba kremy Dermedic Clinical od razu przyszło mi na myśl sformułowanie - subtelna elegancja. 

Krem znajduje się w kartoniku o stonowanych kolorach. Jasny, brudny róż w połaczeniu z bielą i srebrno czarnymi napisami, tworzą spójną, harmonijną całość.Minimalistyczna i wysmakowana grafika urzeka od pierwszego spojrzenia !

W środku pudełeczka znajduje się ulotka oraz właściwy pojemnik z kremem. Szklany, ciężkawy słoiczek w białym kolorze. Na nim srebrna, dość duża zakrętka, a na jej wieczku to samo logo , jak i na przedzie kartonika.

Słoiczek po odkręceniu należy odbezpieczyć - folia aluminiowa.


Konsystencja/kolor/zapach

Krem jest lekko różowego koloru, nie za rzadki- nie za gęsty. Zapach jest subtelny, wyczuwalny,ale nie drażniący. Krem łatwo się aplikuje, niewielka ilość produktu wystarcza na twarz, szyję i dekolt.



Nie ma co się oszukiwać , czas płynie nieubłaganie. Wraz z upływem czasu nasz skóra zaczyna odczuwać różne związane z tym konsekwencje. Moja beztroska minęła już jakiś czas temu i zaczęłam świadomą pielęgnację skóry twarzy. Jednym z takich moich must have są dobre kremy przeciwdziałające starzeniu się. Ajć, brzmi groźnie ! Cóż, skóra po trzydziestce :/ rządzi się swoimi prawami .

Dermedic Clinical jest moim sprzymierzeńcem o zachowanie jak najdłużej zdrowej skóry. Krem na dzień charakteryzuje się łagodnym zapachem, doskonale nadaje się pod makijaż. Mimo,że pogoda jest dość upalna, krem ten spisuje się dobrze w wysokich temperaturach. Nie powoduje nadmiernego przetłuszczania cery oraz nie zapycha porów. Szybko się wchłania i doskonale nawilża skórę . Łagodzi podrażnienia.Nie szczypie nawet gdy posmaruję nim okolice oczu. Cera jest dobrze odżywiona, nie potrzebuję w ciągu dnia dodatkowo nakładać na twarz innego specyfiku .

W serii Clinical są kosmetyki również na bardziej zaawansowane zmiany związane ze starzeniem się skóry. Mi w zupełności wystarcza Regenist ARS 3  Ursolical
















Nie samą pielęgnacją przeciwzmarszczkową człowiek żyje - używam też ciekawego serum na rozszerzone pory (także Dermedic ) . Poza tym ogarnęła mnie jakaś nostalgia dopadła,ze to już prawie połowa wakacji za nami ....


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

10.07.2014

Moja idealna ochrona przed słońcem - Sunbrella Dermedic !


Witam


Słonko praży .Pogoda akurat żeby wylegiwać się nad wodą , nie koniecznie w pełnym słonku, bo mało kto by to wytrzymał. Wybierając się nad wodę przeważnie pamiętamy, aby wziąć jakiś kosmetyk do opalania,ale przecież o skórę trzeba dbać zawsze . Dobrze jest stosować kosmetyki z filtrem , nie tylko w czasie leżenia plackiem na plaży, czy harców w jeziorze,ale także codziennie - gdy pogoda dopisuje .

Dziś właśnie parę słów o kremie z dużym filtrem , bo 50 i przeznaczonym do ochrony wrażliwej skóry twarzy. Używam go już na tyle długo, aby móc Wam opisać rzetelnie swoje spostrzeżenia ,ale chciałam zrobić to w miarę szybko, aby jeszcze kto nie kupił sobie smarowiła do buźki - miał na uwadze ten kremik.

Zapraszam do lektury!


Nazwa  Krem ochronny 50 + Ochrona przed fotostarzeniam

Seria Sunbrella  

Marka Dermedic 

Producent Biogened

Cena  ok 25 zł za 55 g ,ale można upolować już za 16 zł

Dostępność apteki stacjonarne i internetowe








Od Producenta


Składniki aktywne

Advanced Protection System, Kompleks filtrów UV, Kompleks AgeCare: Xpermoist+Gliceryna, Woda termalna, Alantoina


 FILTRY W SUNBRELLI:
    • Ronacare AP - jest substancją gwarantującą zaawansowaną ochronę przeciwsłoneczną. Działa jako "Advanced Protection System" zabezpiecza przed oznaki przedwczesnego starzenia się skóry. Wykazuje znakomite właściwości przeciwutleniające.
    • Titanium Dioxide (dwutlenek tytanu) – filtr fizyczny, nie powodujące bielenia skóry, nie przenika w jej głąb.
    • Tinosorb S - nowoczesny filtr chroni przed promieniowaniem UVA, UVB, wysoce fotostabilny.
    • Tinosorb M - posiada niespotykaną właściwość, a mianowicie łączy on w sobie cechy filtrów chemicznych i mineralnych, a to dzięki temu, że ma on postać zmikronizowanego filtru chemicznego. Chroni przed promieniowaniem słonecznym działając w podwójny sposób. Z jednej strony dzięki zmikronizowanej strukturze podobnie jak filtry mineralne rozprasza i odbija promienie słoneczne, z drugiej tak jak wszystkie filtry chemiczne pochłaniania energię światła słonecznego.

Skutecznie chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB
Neutralizuje działanie wolnych rodników
Silnie nawilża, chroniąc przed fotostarzeniem
Łagodzi podrażnienia, działa regenerująco
Hypoalergiczny



Moja opinia

Opakowanie

Krem ochronny Sunbrella otrzymujemy zapakowany w podłużny kartonik w bardzo słonecznych kolorach . Jak już widać po kartoniku, gratis dostajemy piłkę plażową. Opakowanie samego kremu jest bardzo wygodne i higieniczne  , czyli posiada pompkę . Dozujemy tyle kosmetyku ile nam w danej chwili potrzeba. Do środka zaś nie dostaje się ani powietrze,ani zanieczyszczania, co jest tym bardziej ważne- gdy mamy zabrać krem np. na plażę.


Konsystencja/kolor/zapach

Krem Sunbrella ma biały kolor i nie pachnie . Jego konsystencja jest lekka, przypominająca bardziej krem  nawilżający. Mi to niesamowicie odpowiada, gdyż łatwo się aplikuje i co najważniejsze, nie bieli skóry . O yeah ! Miałam w swoim  czasie krem także ochrona przed fotostarzeniem do twarzy,ale z SPF 30 (firmy nie pamiętam ) i myślałam że mnie trafi... coś - bo rozsmarowanie go na twarzy wymagało nie lada wysiłku . A już tym bardziej nie nadawał się pod makijaż. Zaś Krem Ochronny Dermedic możemy śmiało zastosować pod makijaż. Nie wchłania się on bardzo szybko, dlatego radziłabym po jego nałożeniu, odczekać chwilkę i potem przystąpić do wykonywania make-upu.


Działanie

Jak już wspominałam Krem Ochronny Sunbrella nadaje się pod makijaż , w ten sposób twarz jest chroniona przed szkodliwym promieniowaniem, a ja mogę się śmiało pomalować, bez obaw że podkład się zroluje lub spłynie. Krem posiada niewątpliwie właściwości nawilżające oraz odżywia naskórek. Nie zapycha skóry i jej zbytnio nie obciąża. Odkąd go używam , nie "przypalił" mi się czubek nosa (co mis się zdarzało nawet w pełnym makijażu) i nie dostałam żadnego uczulenia czy wysypki po przebywaniu na słońcu . Kremem Sunbrella smaruję także wrażliwą skórę szyi i dekoltu ( u mnie akurat dekolt to miejsce newralgiczne w kontakcie z promieniami słonecznymi).

Dobrze że jest ładna pogoda. Słońce to przecież nic złego , pod warunkiem że korzystamy z niego z głową, nie leżymy plackiem bez umiaru, pamiętamy o nawadnianiu organizmu i oczywiście o doborze odpowiednich kosmetyków. Ja znalazłam swój ideał do twarzy - Sunbrelle z ochroną przed fotostarzeniem . 


Jeśli ten krem nie współgra z Waszą cerą, możecie wypróbować Sunbrelle w innym wydaniu:

Krem ochronny  50 + do skóry tłustej i mieszanej
Krem ochronny 50 + do skóry suchej i normalnej
Krem ochronny 50 + do skóry z problemami naczyniowymi
a dla dzieci np. Krem ochronny SPF 50 od pierwszego dnia życia


Cała seria Sunbrella klik przenieś się na stronę





















To nie koniec  tematu kosmetyków do opalania. Mam dwa smarowidła dla dzieci i muszę je obfotografować, bo mi zdjęcia magicznym sposobem znikły.  Też się nimi smaruję ;),ale głównie mój brzdąc .


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

14.04.2014

Regenerujący krem do rąk Emolient Linum Dermedic

Witam

Marka dermokosmetyków Dermedic Laboratorium, powiększyła swoją ofertę o linię Emolient Linum oraz Emolient Linum Baby. Emolient Linum to gama kosmetyków przeznaczona do skóry suchej, bardzo suchej , atopowe oraz wrażliwej. W jej skład wchodzą : Żel pod prysznic odbudowujący barierę ochronną skóry, Emulsję do kąpieli emoliacyjnych ,olejek do kąpieli, szampon do włosów chroniący skórę atopową, Kojący krem nawilżający Mydło do rąk, Lotion do ciała, Regenerujący krem do rąk, Ratunek dla skóry w sprayu.

Dziś chciałam trochę opisać Wam Regenerujący krem do rąk Dermedic. Właściwie już go zużyłam , bo dostałam 20 g opakowanie, jako dodatek dla mamusi - przy okazji testowania przez Ksawcia dwóch kosmetyków z linii Emolient Linum Baby . Ale o nich napiszę już w osobnych postach.




Dermedic Laboratorium , Emolient Linum Regenerujący krem do rąk
skóra sucha, bardzo sucha i atopowa

Producent : Biogened
Standardowe opakowanie :100 g tubka  + kartonik
Cena: 10,40 - 19 zł
Dostępność: Apteki internetowe i stacjonarne

Obietnice producenta

  • Chroni skórę przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych
  • Zmniejsza skłonność do podrażnień
  • Łagodzi mikrourazy naskórka oraz długotrwale nawilża wrażliwą skórę
  • Silnie nawilża i zmiękcza naskórek
  • Uzupełnia barierę lipidową oraz hamuje transepidermalną utratę wody
  • Ma właściwości łagodzące, uśmierzające
  • Wzmacnia regenerację naskórka
  • Podwyższa aktywność enzymatyczną w skórze, pomaga w tworzeniu nowych komórek
  • Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu



O całej serii kosmetyków Emolient Linum przeczytacie na stronie Emolient Linum - produkty

Moja opinia

Opakowanie
Jak pisałam wcześniej, moje opakowanie zawiera 20 g kosmetyku - zaś standardowe dostępne w sprzedaży, to tubka o pojemności 100 g ( zapakowana w kartonik ). Obie są odkręcane, wykonane z miękkiego plastiku. Estetyczna, prosta szata graficzna.

Kolor/konsystencja/zapach
Krem na biały kolor i jest dość gęsty. Ale co mnie bardzo cieszy, wchłania się bardzo szybko. Zapach jest lekki, z wyczuwalną świeżą nutą.




Hmm, zacznę od ceny. Powiem szczerze, byłam  w aptece po wspomagacze w leczeniu mojego przeziębienia, ale zapomniałam zapytać o cenę kremu Dermedic. Na potrzeby postu sprawdziłam ceny przekrojowo z aptek internetowych. Rozpiętość jest zaskakująca, bo w kilku można już nabyć ten kremik za ok 10,50, ale ceny dochodzą prawie do 19 zł. Na Wizażu jest nawet podana cena 20 zł.

Moje suche rączki lubią i wymagają częstego kremowania . Nie lubią częstego kontaktu z wodą( zwłaszcza zmywanie naczyń, chociaż staram się zakładać rękawiczki). Krem regenerujący Dermedic 
jest gęsty i przyjemnie otula skórę rąk podczas aplikacji. Szybko się wchłania, nie pozostawia klejącej warstewki. Cóż,krem jest oczywiście dobry i żałuję że było go tak malutko. Według zaleceń starałam się kremować dłonie po każdym myciu rąk ( no prawie ) i takie postępowanie dało efekty. Jednak moja tubeczka skończyła się po kilku dniach(smuteczek).

Jeśli natknę się na ten krem stacjonarnie i będzie kosztował tak do 15 zł, to sprawię dłoniom prezent na Zajączka ;).



To przy okazji , słówko o kilku próbkach kremu od Deremdic Laboratorium. 

Dermedic Laboratorium, Hydrain 3 Hialuro 
Nawadniający krem przeciwzmarszczkowy na dzień
Skóra sucha , bardzo sucha i odwodniona

Jest to krem nie tylko do twarzy,ale również do szyi i dekoltu . Głównie dla tego próbki nie powędrowały dalej, ale zużyłam je osobiście ( ale również ze względu na właściwości przeciwzmarszczkowe ..ciiicho sza;) . Kremem smarowałam rano szyję i dekolt. W sumie próbki wystarczyły mi na 10 dni. Nie jest to może miarodajne,aby określić się co do działania przeciwzmarszczkowego. Ale gęsta formuła kremu , powiedziałabym że nawet nieco ciężkawa, dobrze sprawdzała się na cienkie, delikatnej skórze szyi oraz dekoltu. Skóra była dobrze nawilżona, napięta.



Oryginalne opakowanie tego kremu, jak i wersja na noc, są zaopatrzone w dozownik  (taki jak fluidy).

Więcej o całej serii Hydrain3 HIALURO znajdziecie  na stronie Hydrain3






Jak u Was przygotowania do Świąt? Ja nadal jestem chora,ale jak się wyleczyć skoro nawet poleżakować w spokoju nie mogę. Zawsze jest coś do zrobienia ;/.  Cóż, najwyżej czekają mnie "zasmarkana" Wielkanoc ;). Tym optymistycznym akcentem kończę i zmykam sprawdzić, co tym razem zdemolowało moje dziecko. 


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna