11.12.2014

Korektor w płynie Deni Carte



Witajcie


Kiedyś, dawno dawno temu , wydawało mi się ,że bez takiego kosmetyku jak korektor da się żyć . Z biegiem czasu jednak odkryłam pozytywy jego używania . Cóż, moja skóra jest też dość kapryśna i przez to zaczęłam częściej po nie sięgać . Dziś zapraszam na recenzję korektora płynnego Deni Carte ,ale już niebawem będziecie mili możliwość zapoznania się z moją opinią o Kamuflażu również tej marki.



<<Korektor jest dostępny denicarte.pl >>




Na stronie producenta znajdziemy


Płynny korektor o kremowej konsystencji maskuje przebarwienia, zaczerwienienia i inne niedoskonałości skóry. Tuszuje oznaki zmęczenia i cienie pod oczami. Dostępny w trzech odcieniach.

Składniki aktywne:
 - olej migdałowy - posiada właściwości nawilżające, skutecznie łagodzi i chroni skórę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi
 - alantoinę - działa intensywnie nawilżająco i zapobiega nadmiernej utracie wody, przyspiesza procesy odnowy naskórka oraz łagodzi podrażnienia, wygładza i zmiękcza naskórek, eliminuje efekt podrażnienia skóry spowodowany środkami powierzchniowo-czynnymi
 - ekstrakt z aloesu - wykazuje działanie odżywcze i regenerujące na skórę, stymuluje procesy odnowy naskórka, ma właściwości nawilżające 
 - bisabolol - działa nawilżająco, kojąco i antybakteryjnie


Skład
Aqua, Cyclopentasiloxane, Paraffinym Liquidum, Ethylexyl Cocoate, Propylene Glycol, Steareth-21, Steareth-2, Talc, Cetearyl Alcohol, Cera Alba, Caprylic/Capric Triglyceride, Isocetyl Stearoyl Stearate, Prunus Amygdalus, Dulcis Oil, Allantoin, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Bisabolol, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Copernicia Cerifera Cera, Phynoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Alumina, Glycerin, EDTA, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, +/-[CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499].


Cena 9,50

Kolory występuje w trzech wariantach kolorystycznych

Dostępność klik link





Moja opinia



Korektor Deni Carte posiada wygodne opakowanie , które wyposażone jest w aplikator/gąbeczkę (taką jak w przypadku niektórych błyszczyków ) . Z trzech kolorów wybrałam najjaśniejszy nr 1 . Mam jasną cerę , nie porcelanowo białą - ale to raczej przez piegi i skłonność do zaczerwienień :) . Więc wybrany odcień akurat ładnie komponuje się z moją karnacją.

Korektor Deni Carte ma na prawdę kremową, delikatną konsystencję. Może nieco zbliżoną do średnio gęstego fluidu/podkładu . Zapach jest ledwo wyczuwalny, po nałożeniu na skórę utlenia się .

Jak sobie radzi z ukrywaniem niedoskonałości i przebarwień ? Wypryski kryje dość dobrze, piegów mi nie zakrywa całkowicie (na co zresztą nie liczyłam ) , z większymi przebarwieniami i rozległymi pajączkami ma już problem. Maskuje je,ale jednak nie idealnie . Za to znalazłam dla niego idealne zastosowanie , bo dzięki swojej kremowości , sprawdza się u mnie używany na okolice oczu . Maskuje sińce, stanowi fajną bazę pod cienie . 

Korektor jest kremowy i dzięki temu nie podkreśla suchych skórek. Na zimę więc jak najbardziej godny polecenia, a także dla posiadaczek skóry suchej i wrażliwej . Nie należy przesadzać z ilością kosmetyku aplikowanego na skórę, gdyż zbyt duża ilość , może się zebrać np.w załamaniu powieki . Jeśli chcemy uzyskać lepsze krycie dobrze jest nałożyć dwie cieniutkie warstewki w odstępie czasu, aby poprzednia warstwa zdążyła wtopić się w cerę.

Korektor Deni Carte współgra z różnymi podkładami i pudrami innych firm . Wydajność jest uzależniona od częstotliwości stosowania i obszaru skóry jaki będziemy maskować . Ubytek mojego korektora jest niewielki, mimo codziennego stosowania pod oczy około 1,5 miesiąca.

Myślę, że za cenę nie całych 10 zł korektor w płynie Deni Carte warto mieć w swojej torebce, chociażby po to aby oczy wyglądały na wypoczęte i promienne, a ich makijaż dłużej był trwały i intensywny.










Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

7.12.2014

Świąteczne klimaty



Witajcie





Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię Święta Bożego Narodzenia . Wszystkie te przygotowania, świecidełka, ozdóbki , Mikołaje, Reniferki . Kiedy widzę przyozdobione witryny sklepowe , wielgaśne choinki pięknie rozświetlone mnóstwem światełek . Nie przeszkadza mi, że istnieje ten pęd za prezentami i czasem nawet robienie świąt na pokaz. To każdego indywidualna sprawa . Ja mam swój "światek ". Swoją choinkę , a czasem i dwie i co roku inaczej ubraną. Nie koniecznie w tradycyjne bombki . Czasem goszczą na niej samodzielnie wykonane ozdoby. Ale zawsze musi się znaleźć na moim świątecznym drzewku kilka cukierków lub pieczone przeze mnie ciacha ! Taka słodka jestem ,więc i tu nie mogę inaczej . 


Z perspektywy czasu, myślę że najbardziej podobały mi się "rodzinne " święta, gdy zjeżdżało się do nas pół rodziny i dom był wypełniony po brzegi. Rozmowy, śmiechy ,wspólne rozpakowywanie prezentów . Potem moje zwyczaje nieco ewaluowały i bywało tak,że już po Wigilii wędrowałam do moich bliskich znajomych . Teraz, gdy  sama mam rodzinę (choć nie do końca formalną ) - a synek ma prawie dwa latka, większość tego całego zamieszania będzie się kręcić wokół niego. Ksawcio to mały pomocnik, więc razem będziemy pichcić i ubierać choinkę . 


Poniżej wybrałam kilka bluz i sweterków z motywami, które mogą już wprowadzić nas w radosny, świąteczny nastrój . Wpadły mi w oko też sukienki , które pozwolą się poczuć atrakcyjnie w Wigilię i zachwycą naszych gości ! 



Bardzo proszę o klikanie w linki  
 Zrobicie mi wirtualny prezent  









 




















Maślane oczka do Was robię :) Proszę o kliknięcie w kilka linków :) 




Jak Wy lubicie spędzać Święta ? Spokojnie w małym gronie, rodzinnie , a może w towarzystwie przyjaciół?






Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

6.12.2014

Mój krem nr 6 do cery mieszanej Fitomed




Witajcie



Zapraszam do zapoznania się z moją opinią na temat Nawilżająco - odżywczego kremu Fitomed . Jest to jeden z kremów z serii Mój Krem . Ten kremik, to nr 6  i jest przeznaczony do cery mieszanej .






O kremie ze strony producenta


Mój krem №6 jest kolejną propozycją w serii. W kremie znajduje się więcej wody aromatycznej, a mniej składników tłuszczowych. Jest lżejszy i szybciej się wchłania. Zawiera witaminę E, olej z awokado, olej z kiełków pszenicy, kompleks nawilżający w liposomach, wodę różaną i masło kakaowe - składniki dobrze nam znane z poprzednich edycji kremów z serii Mój krem.
Mój krem №6 nie tylko świetnie nawilża naskórek, ale także chroni skórę przed promieniowaniem UV w sposób naturalny. Masło kakaowe i olej z awokado są składnikami, które mają słabe działanie promieniochronne, a ich filtr SPF szacuje się na poziomie 3-5. Witamina E obecna w oleju z kiełków pszenicy chroni skórę przed nadmiarem wolnych rodników, które powstają podczas zwiększonej ekspozycji na słońce.

INCI: aqua, rosa centifolia flower water, theobroma cacao seed butter, wheat germ oil, persea gratissima (avocado oil), lecithin, aralia nudicaulis ekstract, glycyrrhiza glabra ekstract, tropaeolum majus ekstract, glycerin, hydroxyethyl acrylate, sodium hyaluronate, sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, D-panthenol, propylene glycol, trilaureth-4-phosphate caprylic/capric triglyceride, peg-7 glyceryl cocoate, magnesium pca, tocopheryl acetate, retinyl palmitate, linseed acid, ubiquinone, phenoxyethanol, ethylhexylglycerine.


Cena 27 zł 50 ml

Dostępność Fitoteka , apteki Gemini i DOZ , sklepy zielarskie , 





Moja opinia


Krem jest stanowczo gęsty i bogaty,a nie lekki jak pisze producent. Ale akurat mi taka forma odpowiada w sezonie jesienno / zimowym . Mimo treściwej konsystencji , krem dobrze rozprowadza się na skórze . Na początku krem może wydawać się nieco tłusto/mokry (tak mi się to kojarzy),ale po wchłonięciu czuć tylko minimalnie lekki film na skórze .  Nie waży się pod makijażem . Bardzo lubię używać go też na szyję. Wtedy aplikuję grubszą warstwę . 

Wydajność w dużej mierze zależy od sposobu używania . Ja stosując Mój Krem nr 6 przeważnie na dzień, ale "nie żałując " sobie na szyję i dekolt , wykończyłam 50 ml słoiczek w ciągu półtora miesiąca . 

Dużo czynników przemawia na plus tego kremu .Cóż, można się nieco przyczepić do dostępności. Ale w końcu żyjemy w erze internetu i zawsze możemy go sobie zamówić . Krem nie matuje, ale też w końcu nie ma spełniać takiego zadania . Ale również nie powoduje nadmiernego przetłuszczania cery.



Krem ładnie pachnie 
Nawilża i odżywia skórę 
Łagodzi podrażnienia
Nie zapycha porów
Dobrze sprawdza się zarówno jako krem na dzień jak i na noc
Dobry skład






***

Zapraszam Was również na konkurs , w którym do wygrania jest 30 $ na dowolną rzecz ze sklepu Yoyomelody











Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

4.12.2014

Krople Rosy i Ampułki Miner Sal Alan Jey




Witajcie



Zapraszam na recenzję dwóch kosmetyków przeznaczonych do włosów . Oba są ciekawe , zawsze lubiłam ampułki ,a odżywka Krople Rosy z pewnością też zyska wielu zwolenników . Moje włosy się buntują i ostatnimi czasy trudno im "dogodzić " . Cały czas próbuję znaleźć złoty środek między odżywieniem, a nie przyklapnięciem czupryny - zwłaszcza że sezon na czapki jest już w pełni . 

Krople Rosy i ampułę spróbowałam z ciekawości, ale ten zestaw przeznaczyłam dla teściowej . Skarżyła się na to, że ma nadwrażliwą skórę głowy i odnosi takie wrażenie, jakby bolały ją cebulki włosów . Dodam ,że teściowa ma krótkie włosy . Często je myje, aby uzyskać odpowiednią fryzurę . Wcześniej zachciało jej się trwałej podnoszącej włosy,ale już je doprowadziła do porządku . 






Krople rosy

Krople rosy w swym składzie zawiera witaminę B5,Panthenol. Krople prócz swej ochrony nadają także włosom objętości , blasku oraz miękkości. Sposób użycia: Nakładać palcami na włosy wilgotne , bądź suche przeczesać ręką , lub grzebieniem.

Cena 
35 zl za 150 ml

Dostępność






Ampułki Miner Sal
Lotion regenerujący dla włosów cienkich, przerzedzonych Miner Sal (10x10ml). Ampułki skutecznie regenerują włosy cienkie, słabe czy przerzedzone, zapewniając im maksymalną dawkę soli mineralnych, których są one pozbawione. Minerały zawarte w formule Mineral Sal są w naturalny sposób przyswajane przez włosy, dzięki czemu szybko przywracają swą witalność. Regularne wcieranie minerałów sprawi, że włosy będą mocniejsze, lśniące i miękkie.

Sposób użycia:  
Zawartość ampułki wcierać we włosy i skórę głowy po uprzednim umyciu szamponem dla włosów cienkich i przerzedzonych Mineral Sal Cream. Nie spłukiwać. Włosy wysuszyć i wymodelować.

Cena  
64 zł za opakowanie 10 ampułek po 10m 

Dostępność







Opinia


Krople Rosy znajdują się w smukłym pojemniczku z atomizerem. Nie zdziwcie się, że psikanie na włosy raczej nie będzie tu odpowiednie . Kosmetyk przypomina rozrzedzoną odżywkę . Dlatego dobrze wycisnąć porcję na dłoń, a potem rozprowadzić na włosach . Odżywka jest lekka, nie klei włosów , pachnie dość intensywnie - fryzjersko . Przy krótkich włosach , mimo lekkiej konsystencji, nie należy przesadzać z ilością odżywki , gdyż po wysuszeniu włosy mogą szybciej klapnąć . 

Odżywka ułatwia rozczesywanie oraz układanie włosów . Sprawia ,że są bardziej błyszczące oraz miękkie . W przypadku włosów mało wymagających - może być stosowana samodzielnie (bez innych wspomagaczy, typu maska, czy olejki ).


Ampułki  przed użyciem należy rozłamać, co czasem jest nieco kłopotliwe. W każdej ampułce znajduje się porcja niebieskiej, trochę żelowo galaretkowatej substancji . Zapach podobny do Kropel Rosy . Ampułki należy wcierać w skórę głowy oraz włosy. Teściowa używa ich tylko jako wcierki . Taką ampułkę ma na trzy zastosowania . 

W składzie ampułek jest alkohol . Są i z i przeciw . Można podejść do tego w sposób następujący, że alkohol jest mniej szkodliwy niż inne konserwanty. A ponadto szybko wietrzeje . Ale jeśli już go tak bardzo nie lubicie, wystarczy wcześniej otworzyć ampułkę i pozwolić, żeby ulotnił się z kosmetyku. 

Ampułki Miner Sal nie podrażniają skóry głowy, wręcz łagodzą . Włosy wydają się gęstsze i nawet teściowa zauważyła ich mniej na szczotce . Za pewne dłuższa kuracja, pozwoliłaby lepiej ocenić ten efekt.




Aktualnie jestem po pierwszym zastosowaniu Ampułek Regenerujących Safira :) , które to udało mi się wygrać w  rozdaniu na blogu Włosy muszą być długie . Pierwsze wrażenie jest pozytywne . Zaś te kosmetyki jeszcze są w użyciu u teściowej . Wiadomo, przy krótszych włosach , wydajność jest większa .


Znacie kosmetyki Alan Jey ? Coś Was zaciekawiło ? 




Pamiętajcie o konkursie 
Liczę na dużo zgłoszeń :)




Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

Christmas Giveaway Yoyomelody



Witajcie 


Christmas Giveaway Yoyomelody / Konkurs Świąteczny z Yoyomelody




Zapraszam Was serdecznie do udziału w konkursie organizowanym ze sklepem YOYOMELODY ( www.yoyomelody.com) Pomyślałam ,że nie będę Was męczyć "polubianiem " bloga, FP czy inne takie . Jeśli chcecie, to i tak będziecie wpadać i czytać moje bazgrołki .  Zostają więc tylko warunki do spełnienia zalecone przez sponsora . 




Nagrodą główną jest 30 $ do wykorzystania w yoyomelody.com
Wszyscy uczestnicy mogą  także otrzymać  kupon o wartości 5$ (taka pocieszajka )

Prize: $30 coupon to spend on yoyomelody.com
All participants can get $5 coupon.



A więc, żeby wziąć udział w konkursie należy:
* zarejestrować się na yoyomelody.com
* udostępnić na Facebooku, Pinterest lub innej platformie społecznościowej 3 produkty ze strony www.yoyomelody.com
* w komentarzu pozostawić swoje imię , maila na który dokonaliście rejestracji oraz linki do udostępnień 

Register on www.yoyomelody.com and share at least 3 products to their social platforms such as facebook and pinterest. And then leave their email , first name , and share links .



Konkurs trwa 10 dni . 04.12.2014 do 13.12.2014 . 
Ogłoszenie wyników nastąpi na Facebooku i tu na blogu .
Ze zwycięzcą skontaktuję się mailowo .

 
The competition lasts 10 days. 04/12/2014 to 13/12/2014.
Results will be announced on Facebook and here on the blog.
The winner will contact via e-mail.






Zapraszam do zabawy !
Bądźcie swoim Mikołajem  :):)


Wyniki:

Konkurs wygrywa Marta Maria !!!!!




Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna


2.12.2014

Trzy kroki do szczęscia z zestawem zapachowym Avon Luck For Her



Witajcie




Zbierałam się z tym postem dość długo . Dlaczego,sama nie wiem ,gdyż od początku czułam chęć podzielenia się wrażeniami , jakimi ten zapach i nie tylko, na mnie wywołał . Z dnia na dzień, odkrywam go na nowo . Oswajam się z nim i zaprzyjaźniam, a on otula mnie sprawia, że mam lepszy nastrój .

Avon zna każdy i większość z nas coś używała . Ja zresztą też i są kosmetyki, które lubię a inne już raczej u mnie nie zagoszczą . Zestaw LUCK urzekł mnie od pierwszego wejrzenia ! Niewymuszona elegancja i dbałość o detale opakowań, sprawiają że kosmetyki te są piękną ozdobą - spełniając  zarazem swoje podstawowe funkcje . 




W skład zestawu wchodzą :

AVON Luck For Her EDT Woda perfumowana 50 ml
AVON Luck For Her Perfumowany Balsam do ciała 150 ml
AVON Luck For Her Perfumowany dezodorant 75 ml






Od producenta



Wykreuj własne szczęście dzięki zapachowi Avon Luck!
Avon Luck dla Niej to musujący zapach dla kobiety szczęśliwej w miłości i życiu.
Luksusowy zapach natychmiast uwodzi olśniewającym aromatem orzeźwiających cytrusów oraz soczystych czerwonych owoców zmieszanych z zapachem kremowo białych kwiatów i ciepłych nut drzewa sandałowego. Świętuj swoje szczęśliwe chwile z nowym zapachem Avon Luck.
Piękny kobiecy aromat świeżych cytrusów i szlachetnych Kwiatów Jednej Nocy na bazie ciepłych nut drzewnych sprawi, że poczujesz się naprawdę wyjątkowo.



Dostępność 






Zapach

Zacznę od tego , bo w takich kosmetykach to wielce istotna sprawa ! Kompozycja zapachowa dorównuje, a nawet przewyższa walory estetyczne . Słodycz, nienachalna i subtelna, łączy się z nutami orzeźwiających cytrusów . Zapach jest wielowymiarowy i w kontakcie ze skórą, pokazuje swoje inne oblicza. Powiedziałabym, że jest to sympatyczny zapach , rozpromieniający szare jesienne dni . Lekki i uroczy, a jednak trwały .



Opakowanie

Najwięcej miejsca pewnie zajmie opis wody perfumowanej , która jest idealnie przemyślana od początku do końca . Tekturowy kartonik skrywa wspaniała, grawerowaną buteleczkę ze skromnym napisem po środku . Uroku dodaje jej kokardka, która służy atomizer . Mechanizm atomizera działa bez zarzutu, spryskując skórę delikatną mgiełką .

Dezodorant i balsam utrzymane są wizualnie w takim charakterze jak kartonik wody perfumowanej . Opakowania koloru ecru świetnie współgrają z czarnymi zatyczkami oraz kokardą w tym kolorze . Dezodorant ma małą poręczną buteleczkę, a balsam umieszczony jest w miękkiej tubie z zamknięciem typu klik.




AVON Luck For Her Dezodorant Perfumowany


Jest mały, poręczny i zawsze wrzucam go torebki, gdy gdzieś wychodzę . Nie jest to antyperspirant, lecz spełnia raczej funkcję zapachową. Atomizer działa świetnie . Zapach jest identyczny jak wody i balsamu, jednak nieco krócej utrzymuje się na skórze niż Woda perfumowana - co jest oczywiście do przewidzenia .





AVON Luck For Her Perfumowany balsam do ciała


Zamknięty z stylowej tubie balsam, stanowi ciekawe uzupełnienie obu pachnideł .  Lekka, nietłusta konsystencja sprawia, że kosmetyk szybko się wchłania . Skóra ładnie pachnie, jest gładka i miękka . Z większymi przesuszeniami sobie nie radzi , ale pięknie pachnie i zmiękcza naskórek . Używam go przeważnie rano, gdyż mogę za chwilę się ubrać, bez obawy, że ubranie mi się przyklei do ciała . 






AVON Luck For Her Woda Perfumowana


Jestem jego wielką fanką i cieszę się, że piękne opakowanie nie skrywało jakiegoś "smrodka " w środku . Mam często tez taki problem, że zapach mi się podoba, ale i tak nie mogę go używać . gdy takowego użyję, albo boli mnie głowa lub też robi mi się niedobrze . AVON Luck pod tym względem , nie wywołał u mnie żadnych niespodzianek .  Podoba mi się w nim ,że ukrywa i sprytnie łączy kilka nut zapachowych w odpowiedni sposób. Dzięki temu , zapach ten nadaje się na dzień, ale też wieczorem można poczuć się kobieco ! Trwałość AVON Luck jest dla mnie zaskoczeniem. Mam taką skórę, że średnio zapachy się na niej utrzymują. A tu , przez większość dnia czuję słodycz LUCK. Chociaż nieco mniej intensywnie, ale jednak przez długi czas, mogę się nim cieszyć .








Cały zestaw AVON Luck idealnie się dopełnia . Fajnie mieć "taki "komplet ", bo sprawia on wrażenie wyjątkowego luksusu. Może też stanowić doskonały pomysł na prezent . Raczej nie przypisywałabym tego zapachu do konkretnego wieku . Dzięki lekkości i wielowymiarowości zapachu, jest i wyjątkowy i uniwersalny zarazem .



Co sądzicie o takich zestawach?
Czy może wolicie kupować perfumy oddzielnie?


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna