Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty

2.07.2016

Upalny dzień mi nie straszny / Bonpirx






Witajcie


Granatowa, luźna sukienka 
Bonprix 







Upał doskwiera bardzo mocno ostatnimi dniami. Szukam więc zawsze czegoś wygodnego, luźnego a do tego praktycznego. Dziś byliśmy na zakupach. Rajd po sklepach, gonienie za młodym !Nie mam czasu sprawdzać, czy gdzieś się nie ubrudziłam czy też kiecka mi się nie pogniotła. Myślę, że znalazłam świetną sukienkę na właśnie gorące dni  dla takich zabieganych,ale modnych mamusiek jak ja. Przypomina nieco dżins , trochę sprawny. Faktycznie zaś jest wykonana z lekkiego, przewiewnego materiału. Szersza u góry, coś na podobieństwo nietoperka. Mniej więcej poniżej talii ma tunel ze sznureczkiem, do ściągania. Taka zwykła na pierwszy rzut oka. Jednak wygląda ciekawie. Dobrze dobrane szczegóły sprawiają, że wygoda łączy się z modnym fasonem. Taka gapa ze mnie troszkę. Właśnie przeglądam zdjęcia i zapomniałam dodać, że sukienka posiada również kieszenie. Co do rozmiarówki jest nieco zawyżona. Spokojnie dla mnie pasowałby 32/34. Jednak postanowiłam wybrać o rozmiar większy. Czuję się z tym komfortowo. 
 





Tę i wiele innych ciekawych sukienek znajdziecie w bonprix.pl 














Młody bardzo chciał być z mamą na zdjęciach. A gdy ja muszę zrobić mu sesję, to wręcz ganiam za nim z aparatem. Dzień za to nam dziś zleciał błyskawicznie! Dużo czasu na dworze, szaleństwa u babci więc Ksawcio w swoim żywiole dokazywał na całego.





8.05.2016

Niedzielnie ...





Witajcie



Rozkloszowana sukienka z Romwe





Ostatnio pokazywałam Wam spódnicę w romantycznym, przygaszonym różu . Dziś dla odmiany sukienka w odcieniach niebieskiego z nutą bieli. Sukienka jest wzorzysta i materiał kojarzy mi się z żakardem. Wzory są jakby wyszyte na jej powierzchni. Widać to także na wierzchniej stronie materiału, która jest koloru białego. Kreacja pozbawiona jest całkowicie dekoltu. Nawet wręcz idzie w drugą stronę, gdyż wykończona jest stójką. Sukienka jest odcięta pod biustem, nieco wyżej od talii. Zaś spódnica jest doszyta z innego kawałka materiału i rozkloszowana. Dzięki temu ładnie się układa. Paseczek to moja inicjatywa. Mały dodatek nawiązujący kolorem do szpilek. Ubieranie sukienki ułatwia dość dobrze ukryty zamek. To świetne rozwiązanie, bo tkanina nie jest elastyczna ,zaś sukienka bardzo dopasowana.




Sukienka Romwe klik tu 












Sukienka Romwe klik tu 




Na zdjęciach tego nie widać, ale akurat na wysokości biustu naszyte są takie złotawe koraliki . W sumie są one zbędne. Jeśli uda się je bezproblemowo usunąć, to się ich pozbędę. Wystarczy sama wzorzystość sukienki i inne ozdobniki są już zbędne.








2.05.2016

Chabrowa sukienka z kieszeniami





Witajcie


Sukienka z Romwe





Wczoraj zrobiliśmy wypad do Malborka. Przy Zamku odbywał się kiermasz staroci. Dziś zaś wykorzystaliśmy powrót pięknej pogody i wybraliśmy się do Sztumu. Jak widać, są tu ładne miejsca do robienia zdjęć. Trzy koniki cieszą się ogromny powodzeniem . Do tego są w sumie w centrum, a nie daleko sklepy które często odwiedzamy, m.in Rossmann. Jeśli narzekaliście na braki towarów u siebie, tu wszystko jest. Może przez chwilę co nie co wymiotło przez promocję. Ale dziś uzupełnione półki. Nawet taki hit jak paletka cieni Lovely się znalazła i to w kilku egzemplarzach. Ja się jednak rozmyśliłam i skusiłam się na matową pomadkę Wibo. Dobrze się ją "nosi". Nawet zdążyłam się nią maznąć przez zdjęciami. Kurcze, szkoda że jest tak mały wybór kolorów, bo mam ochotę na jeszcze jakiś odcień. Tylko że ani róż ani czerwień nie specjalnie mi pasują. 



Sukienka Romwe klik /cena
Naszyjnik klik /cena
Okulary klik /cena








Powyższe zdjęcia to dzieła Ksawcia. Takie kwadraciaki bo się przy okazji palec na nich załapał. Ale już jak miał zrobić zdjęcia mi i Grześkowi to już wyszły mu idealnie. Zadziwia mnie to moje dziecko. Z dnia na dzień pokazuje nowe umiejętności. I dlatego jestem w stanie wybaczyć mu różne psoty i wybryki, bo jest mądry i kochany.







Teraz kwestia sukienki. Wybrałam rozmiar M. Z tyłu ma zamek, chociaż i bez niego wcisnęłabym się w nią. Rękawy sięgają za łokieć. Brzegi sukienki są nieco zaokrąglone. Materiał nie jest specjalnie gruby. Jest elastyczny i miły w dotyku. Uwielbiam ją. Nie tylko kolor bardzo mi się podoba, ale również fason. No i kieszonki, w które mogę włożyć telefon i klucze też są zaletą. Nie muszę targać torebki ze sobą.






Sukienka Romwe klik /cena
Naszyjnik klik /cena
Okulary klik /cena





Jak spędzacie majowy weekend ? My jutro wybieramy się na piknik do lasu i trochę pograć w piłkę oczywiście. 


2.03.2016

Zestaw idealny SheIn





Witajcie


Ramoneska i sukienka /SheIn
Stylizacja




Śniegu już nie ma. Był sobie wczoraj przez jakieś pól dnia, a potem powstała nieestetyczna breja. Za to dziś jest zimno i wietrznie. Jednak tylko  w dziennym świetle wyszły by jakieś sensowne zdjęcia, więc się nieco "wywietrzyłam "dla Was ! Mam nadzieję, że to docenicie. Ramoneska i sukienka to moje propozycje na nadchodzącą wiosnę. Kozaczki mam ocieplane, więc muszę się rozejrzeć za ładnymi botkami w podobnym kolorze. Jestem zadowolona z obu ciuszków. Muszę jednak nieco "naprostować" kurteczkę, gdyż w transporcie się nieco wymiętoliła. Mimo iż była ładnie złożona. Jak widać ma długie rękawy. Wzięłam luźniejszy rozmiar, żeby coś wcisnąć pod spód grubszego w razie niepogody. Fason jest prosty, bez podkreślenia talii. Zamek się nie zacina. Podoba mi się połączenie różnych kolorów, które dają spójną całość .Dzięki temu można dobrać różne kolory reszty stroju. Sukienkę podpatrzałam u Eweliny z bloga Włosy muszą być długie U niej to raczej tunika. U mnie jest w sam raz. Wiem, że może jest zbyt luźna . Gdyby była bardziej dopasowana, skutkiem ubocznym byłoby skrócenie długości, a tego chciałam uniknąć. Materiał jest gruby, mięsisty. Łatwo go rozprasować.





Sukienka SheIn klik /cena
Ramoneska SheIn klik/cena






















Tak już widzę ,że czas odświeżyć kolor. Może nie jest to tu tak widoczne, ale jak w domu próbowałam zrobić zdjęcia samego makijażu, to odrosty aż rażą. Ostatnio 2-3 razy użyłam zwykłej Joanny,ale teraz stan włosów chyba mówi że czas przerzucić się na coś innego. Kolor pasuje mi w 100 % i nie wypłukuje się szybko. Jednak włosy mi się puszą tak od połowy długości i końce domagają się intensywnej regeneracji. Nie używam prostownicy, dziś od ponad pół roku sięgnęłam po nią!  I ma jeszcze jeden problem. Przez te wahania ciśnienia i wiatry, często boli mnie głowa i dokuczają mi zatoki. A co za tym idzie, mam podpuchnięte oczy. Taaak, to moja zmora ostatnio. Jest to zauważalne bardziej jak się uśmiecham i ma takie "wałki" pod oczami. Ktoś ma na to sposób ? Oprócz zmiany klimatu na bardziej korzystny:).