5.06.2013

Przytul misiaaa !!!

Ehhh. Pogoda paskudna, mały mędził od 6 rano i dopiero co usnął, ale zanosząc się płaczem. Dlatego postanowiłam sobie i Wam poprawić humor i .....
Coś mnie natchnęło i pokażę Wam moją małą misiową kolekcję. Teraz mam wymówkę ,bo jest Ksawciu i z tej okazji nabyłam kilka tych fantastycznych przytulańców . Ciekawe,kto woli misie, chyba mamusia ;)



 Misiu niebieski śpi z Ksawciem,prezent od Kamili ;*

 Misiowy plecaczek

Misiu "uratowany" z worka za 1 zł ,przeznaczonego do spalenia. Pozszywany,wyprany,otrzymał drugie życie

To są typowe "misie",bo jeszcze mamy kilka małych pluszaków. Ale te są po prostu .... heh.. odzywa się we mnie dziecko....

No i muszę mieć jeszcze wieeeelkiego misia, bo tata Grześ stwierdził,że musi nauczyć synka "rzucać się na misia". Hehe, no tak, chłopcy i ich zabawy. 

Jak Ksawcio wyrośnie, misie powędrują dalej, aby cieszyć kolejnego malucha. Może jakiegoś zostawię sobie na pamiątkę.

A tu moja Pchełka z jedną ze swoich maskotek




Ona też ma swoje zabawki, cztery kolorowe maskotki. Nosi je, podgryza, przychodzi z nimi i zagląda mi w oczy i czeka aż jej porzucam. Czasem też podsuwa Ksawciowi i muszę uważać,żeby nie polizał takiego prezentu.

4.06.2013

Maska błotna do twarzy kolagen BingoSpa


Kilka słów o masce od producenta:

Błotna maska do twarzy BingoSpa z kolagenem to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym działaniem odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.

Maska błotna BingoSpa zawiera składniki aktywne:10% naturalnego błota z Morza Martwego ,5% rozpuszczalnego kolagenu.

Skład :



Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych.
 
Sposób użycia: maskę BingoSpa nakładać cienkimi warstwami, delikatnie wklepując. Pozostawić na skórze przez 10-15 minut, następnie umyć twarz ciepłą wodą. 


I tak się zbieram i zabrać nie mogę do recenzji. Chciałam dobrze ją "przetestować",żeby moja opinia była wiarygodna . Mam cerę suchą i wrażliwą, z problemami naczynkowymi oraz taaa... z pierwszymi oznakami starzenia - jak to ładnie czasem napisane jest na kremach. Maskę stosowałam w celu oczyszczania twarzy i pozbycia się lub chociażby zmniejszenia rozszerzonych porów skóry. Więc....





Moja opinia

Opakowanie: plastikowy zakręcany słoiczek,przezroczysty i widać ile ubywa

Konsystencja : taka mazista, dość rzadka ,koloru jasnego błotka

Zapach: delikatny,szybko się utlenia



Jak dla mnie opakowanie dość nie praktyczne,wolę maski w tubach. Fakt,dzięki przezroczystemu słoiczkowi widać , ile kosmetyku ubywa i jest na tyle szeroki,że łatwo można maskę z niego wyciągnąć. Za każdym razem, przed zastosowaniem Maski BingoSpa, przekładałam część kosmetyku do innego pojemniczka (aby nie wkładać paluchów do słoiczka i nie zostawiać w nim bakterii).
Maska po nałożeniu na twarz, zmienia się stopniowo, najpierw uzyskując lekko kremową konsystencję,a po wklepaniu w skórę ,prawie całkowicie się wchłania, pozostawiając jedynie szarawą poświatę.
Nakładałam większą ilość na policzki,nos i brodę, bo tam mam największy problem z cerą.
Maska nie spływa z twarzy,nie ściąga jej . Nie podrażniła mojej skóry,nie zauważyłam też innych skutków ubocznych jej stosowania.
Po zmyciu preparatu , skóra była świeża i oczyszczona,chociaż nie tak bardzo jak bym chciała. Musiałam też posmarować twarz kremem,ale to raczej oczywiste  skoro głównym adresatem tego kosmetyku są osoby z cerą tłustą.



cena -11 zł za 150 g
możecie nabyć tutaj
strona firmowa  http://www.bingo.net.pl/





dostałam-przetestowałam-opisałam
fakt,że dostałam produkt za darmo, nie wpłynął na moją ocenę


3.06.2013

I poluję na więcej .... ;)

Bardzo lubię pewien kosmetyk dziecięcy i poluję na więcej.

 A jest tu mowa o 
Mustela  Żel do mycia głowy i ciała

 Miałam 3 próbki ,jedną już zużyłam ;).



Całkiem spore takie próbki, można już sprawdzić działanie, jeśli próbka ma 50 ml. A ja miałam 3 x 50, to już się uzbierało 150 ml. Pierwszą dostałam od koleżanki,bo bardzo zachwalała Mustele,a dwie kolejne otrzymałam po wypełnieniu formularza na FP Musteli na Facebooku.

upss,rozlało się
Przyznam ,że go trochę oszczędzam i używam tylko do mycia głowy Ksawcia. 
Ma perłową ,gęstą konsystencję i dobrze się pieni,a do tego uwielbiam ten zapach. Utrzymuje się na włoskach synka jeszcze na drugi dzień.
Z chęcią przygarnęłabym normalne opakowanie tego żelu,nie będę już zachłanna ;),może być te 200 ml. Ale jakoś żadnego konkursu z kosmetykami Mustela Bebe nie widać na horyzoncie.

Żel można kupić w trzech pojemnościach: 200ml,500ml oraz 750 ml. Dwa ostatnie zaopatrzone są w pompkę.

Skład :Aqua, PEG-40 Glyceryl Cocoate, Disodium Cocoamphodiacetate, Sodium Coceth Sulfate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-150 Distearate, Glycol Stearate, Glyceryl caprylate, Citric Acid, Parfum, Caprylyl Glycol, Panthenol, Sodium Chloride, Sorbic Acid, Sodium Hydroxide.

takie tam od producenta :
 
Mustela żel do mycia głowy i ciała. Specjalnie opracowany i przebadany w celu bezpiecznego użycia od momentu narodzin.
Myje chroniąc równocześnie naturalną warstwę hydrolipidową skóry główki dziecka. BEZ MYDŁA Neutralne pH.
Składniki o działaniu natłuszczającym (otrzymywane z orzechów kokosowych) zapobiegają wysuszeniu skóry przez używaną do mycia wodę.
Dzięki zawartości witaminy B5 działa łagodząco na wrażliwą skórę.
Nie szczypie w oczy.
Produkt opracowany tak aby zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia reakcji alergicznych.

Zaciekawiła mnie też nowość w ofercie Musteli :
MUSTELA SUN Spray ochronny przeciwsłoneczny SPF 50+
Preparat ten nadaje się dla dzieci już od pierwszych dni życia i jest w sprayu !!!! ale cena,ehh ,za 200 ml - 0k.70 zł (cena promocyjna w aptece internetowej)


2.06.2013

BingoSpa i Ja - dziś czas na kolejną recenzję



brzuch uda pośladki




Opis producenta:

Serum kolagenowe BingoSpa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach. Kolagen regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację. Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry. L-karnityna wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry. Zielona herbata pobudza mikrocyrkulację krwi  i limfy, ułatwia eliminację toksyn. 
Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę.
Sposób użycia: Serum rozprowadzić na skórze, okrężnymi ruchami wmasować do wchłonięcia. Stosować dwa razy dziennie



Moja opinia:

Opakowanie: plastikowa butelka z dozownikiem

Konsystencja: delikatna,bardziej mleczka niż serum

Zapach: świeży,dość intensywny zapach brzoskwini



   
Serum kolagenowe bardzo przyjemnie mi się używało. Dzięki pompce ,mogłam wycisnąć odpowiednią ilość kosmetyku. Lekka konsystencja serum  łatwo rozprowadzała się nie skórze i szybko wchłaniała.
Rano i wieczorem z przyjemnością smarowałam się tym pachnącym kremikiem. 
Mam bardzo suchą skórę i musiałam się jeszcze dodatkowo poserumować ;) w ciągu dnia. Bo jak dla mnie nawilżenie było nie wystarczające.
Skóra po pewnym czasie stała się gładsza i to na tyle.
Cellulit, hi -jest nadal i będzie i muszę się z nim po prostu zaprzyjaźnić.


Serum kolagenowe,czy jestem za czy przeciw... Raczej mam do niego neutralny stosunek. Ma ładny zapach i istotne dla pięknej skóry składniki aktywne. Ale nie mam ani chęci,ani czasu 3 razy dziennie aplikować sobie to serum.

serum 280 g-cena 16 -24 zł
dostępne-  tutaj
  

dostałam-przetestowałam-opisałam
fakt,że otrzymałam produkt za darmo, nie wpłynął na moją ocenę


31.05.2013

Anti-colic MAM - Ksawciowa butelka

Mam- nie oddam ;)


Ksawciu jest nadal karmiony piersią  ,ale wprowadzam mu już deserki i trzeba to czymś popić. No i w czym ? Na pomoc przychodzi nam butelka od MAM. 
Co pijemy, przegotowaną wodę albo herbatkę rumiankową ;)
Butelkę otrzymałam zapakowaną w kartonik, w którym dodatkowo znajdowała się ulotka.

Butelka o pojemności 260 ml, posiada  zatyczkę, służącą jako miarka,smoka ( akurat w komplecie jest to 0 +)

Anti-colic 260 ml
Butelka zwiera wentylowaną podstawkę 

Anti-colic 260 ml
                      
Moja opinia:

Butelka ma atrakcyjny ,miły dla oka wygląd. 
Osłonka dodatkowo służąca za miarkę jest dobrym pomysłem, nie trzeba sięgać po łyżeczkę. Na butelce trzyma się mocno i dlatego mogę być pewna,że nic mi się nie rozleje.
Smoczek jest miękki i w sam raz nadaje się do podawania picia. Jest innego kształtu, niż używany przez nas wcześniej, ale synuś po 2 dniu przyzwyczaił się i bez problemu pił z butelki.
Butelka ma widoczną miarkę, dzięki czemu wiem,ile  płynu jest w środku . Posiada szeroki otwór,który ułatwia napełnianie oraz mycie. ( po rozkręceniu butki na części pierwsze można dobrze i dokładnie ją umyć). Dół butelki zapobiega wyślizganiu się z ręki.
Butelka zakończona jest podstawką wentylującą , zapobiegającą kolkom.

                                                                   

Butelka zadomowiła się u nas bardzo szybko.  
Posiada ona funkcję samosterylizacji -co mnie bardzo ucieszyło, bo jestem pewna że butelka jest naprawdę higienicznie czyta.
 



Wszystkie produkty MAM nie zawierają Bisfenolu A !!!!!!  (inaczej BPA)


Cena    -33 zł
                                                                                 
Butelkę MAM Anti-Colic możecie kupić tutaj 
lub w dobrej aptece,sklepie dziecięcym i inne (lista  -wpisujesz swoje miasto i już wszystko jasne)
Zawsze aktualne informacje i promocje na FP  MAM BABY


dostałam-przetestowałam-opisała
fakt,że dostałam produkt za darmo,nie wpłynął na moją ocenę


  

29.05.2013

Nominacja do Liebster blog


Pewnie większość z Was zna ten baner ;), teraz trafił do mnie dzięki autorce bloga Matka bloguje, pseudonim Mama testuje. Szukałam imienia ,ale się nie dokopałam ;). 

Zasady zapewne znacie,ale jeszcze przypomnę. 

Libster blog jest wyróżnieniem otrzymywanym od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną pracę. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również nominuje 11 osób i zadaje im 11 pytań(informację zostawiamy im na blogu). Nie należy nominować bloga, od którego otrzymało się wyróżnienie.Nominacji podlegają blogi z mniejszą ilością obserwatorów,dzięki temu istnieje możliwość ich rozpowszechniania. 

Więc zabieram się do dzieła .......

Pytania od Mama testuje:


1. Ulubione lakiery do paznokci- firma.
tanie,bo rzadko używam i potem wysychają 

2. Miasto z którego pochodzisz.
wieś niedaleko Malborka (zamek Krzyżacki;)-Kościeleczki

3. Twoja dieta cud to...?
jem co chcę,ale piję dużo wody ,jestem za nerwowa na diety,do tego lubię słodycze

4. Ulubiony blog?
nie mam jednego, trochę się ich uzbierało ,są to m.in Czego pragnie kobietaBabski Kącik, Kraina kosmetyków i innych specyfików, Ciekawska Magdalena, Addicted to makeup! ,Fairytale Beauty i jeszcze spora lista ...

5. Wolisz blogi kosmetyczne, kulinarne czy o dzieciach?
lubię wszystkie, bo interesują mnie kosmetyki, mam dzidziusia i lubię gotować,poza tym jestem trochę nierozgarnięta - pozytywnie i trudno mi się skupić na jednym

6. O czym chciałabyś poczytać na moim blogu?
widziałam przepis na potrawkę z brukselką i kurczakiem,smakowicie wyglądała-jak masz takie zdolności, to mogłabyś umieścić więcej przepisów

7. Jak myślisz, co powinnam zmienić na blogu?
mi się Twój blog podoba,to ja mam jakąś depresję że z moim jest coś nie tak 
8. Jak długo prowadzisz blog?
prawie 3 miesiące

9. Ślub czy życie na kocią łapę?
na razie na kocią łapę ,ale nie mówię nie
10. Twoje popisowe danie?
a może być ciasto ;)kruche ciasto na wszystkie możliwe sposoby

11. Ulubiony krem do rąk.
Neutrogena-skoncentrowany krem do rąk 

Do zabawy nominuję :

Moje pytania:
1.Kiedy parzysz w lustro, widzisz .....
2.Co najbardziej lubisz w sobie?
3.Kiedy byłam dzieckiem marzyłam o....
4.Jakie jest Twoje hobby? (oprócz blogowania)
5.Najgorsza i najbardziej paskudna rzecz(potrawa) jaką musiałaś zjeść?
6.Gdybym mogła, zmieniałabym...
7.Ulubiony kosmetyk...
8.Bloga założyłam by...
9.Szczęście to dla mnie...
10.Od czego zaczynasz swój dzień?
11.Masz zwierzątko? Jakie?

Powiem tak, nie chciałam nominować osób, które już obserwuję, bo chyba nie na tym to polega. Szukałam więc ciekawych blogów, na które będę z chęcią zaglądać . Mam nadzieję,że moja nominacja sprawi im przyjemność.

Przy okazji ;)

Matka Bloguje zorganizowała rozdawajkę z dzieciakowymi kosmetykami -zgłoszenia do 14.06.2013.



Też spróbuję swoich sił, bo koleżanka urodziła niedawno,a inna spodziewa się dzidziusia w sierpniu,więc by poszło do podziału;), gdyby mi się poszczęściło.



Kąpiel z Emulsją Emolium



Od producenta...

Emulsja do kąpieli Emolium to nowoczesny emolient polecany do kąpieli emoliencyjnych dla dzieci i dorosłych ze skórą bardzo suchą, podrażnioną i swędzącą. Dzięki bogatej i bezwodnej formule długotrwale odbudowuje płaszcz hydrolipidowy oraz pozostawia skórę odpowiednio natłuszczoną i odżywioną. Regeneruje skórę i eliminuje uczucie wysuszenia i swędzenia. Tworzy na powierzchni skóry aktywną lipidową okluzję, która działa dwukierunkowo: dostarcza w głąb skóry substancje długotrwale wiążące wodę w skórze oraz chroni ją przed utratą wody i działaniem czynników zewnętrznych. Hypoalergiczna formuła Emulsji do kąpieli powstała we współpracy z dermatologami. Jest rekomendowana do stosowania u dzieci i niemowląt.

Właściwości:odbudowuje płaszcz hydrolipidowy skóry,odżywia i natłuszcza skórę,eliminuje uczucie wysuszenia, ciągnięcia i swędzenia,wiąże wodę w skórze,ogranicza przeznaskórkową utratę wody,ma właściwości myjące,nie zawiera barwników i substancji zapachowych,jest hypoalergiczna


Emulsja do kąpieli Emolium posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka

Jest rekomendowana do pielęgnacji skóry dzieci i niemowląt.




Stosowanie:

Kąpiel dla dorosłych: do napełnionej woda do połowy wanny dodać 30 ml preparatu (1 miarkę). Kąpiel powinna trwać około 15 minut. Następnie delikatnie osuszyć skórę ręcznikiem, bez wycierania.

Kąpiel dla dzieci i niemowląt: do wypełnionej wodą wanienki dodać 15 ml preparatu (1/2 miarki). Kąpiel powinna trwać około 15 minut. Następnie delikatnie osuszyć skórę ręcznikiem, bez wycierania.

Substancje aktywne:  Olej parafinowy 65 g, trójglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego 7 g, olej macadamia 3 g, masło shea 3 g, olej avocado 2 g, trójglicerydy oleju z kukurydzy 2 g, palmitynian izopropylu 7,7 g.


Moja opinia:

Opakowanie :emulsja w dużej ,miękkiej butli z zakrętką. Dodatkowo zapakowana kartonik z ważnymi informacjami + ulotka w środku. Dołączona osobna miarka do łatwego dozowania emulsji.

Konsystencja : płynna,przezroczysta,oleista i w odczuciu lekko tłustawa. Po zetknięciu z wodą , nabiera białawej barwy i staje się aksamitna oraz traci swoją lepkość.

Zapach: bezzapachowa






















No i jak się sprawowała Emulsja ..

Początkowo myślałam,że będzie za tłusta i oklei małego ;) i trzeba będzie z niej zrezygnować. Nic bardziej mylnego. Do wanienki wlewam dość sporo wody i te pół miarki, które trzeba wlewać do kąpieli dla brzdąców , okazała się ilością odpowiednią. Woda zrobiła się biaława ,ale nie tłusta. Pomimo braku piany , synuś po myciu czyściutki . Kilka dni minęło, zanim zauważyłam różnicę w stanie skóry Ksawcia. Zlikwidowała suche miejsca na skórze,które wcześniej pomimo nakładania balsamów, nie chciały zniknąć. Poradziła też sobie z potówkami,które były naszą zmorą. 
Nawilża, lekko natłuszcza,ale sama Emulsja Emolium to za mało, nadal stosujemy do nawilżania Mleczko Nivea. 



Z chęcią bym wypróbowała,ale nie mam wanny :(,ale przynajmniej nie podbieram Ksawciowi. 

Myślę,że w niższej cenie udało by mi się znaleźć równie dobry produkt.

Ps.synkowi służy,ale moja koleżanka dostała po nim uczulenia -za to jej córka kąpie się w Emolium już dłuższy czas i wszystko jest w porządku. Dlatego przed zakupem radziłabym poprosić w aptece o próbkę, tak na wszelki wypadek. Bo to nie przysłowiowe 5 zł ...

Miałyście już do czynienie z produktami EMOLIUM?


cena 400 ml- ok.44-46 zł
dostępność-apteki,sklepy internetowe

28.05.2013

Taki mix informacyjny ;)

Niedawno na blogu Ciekawska Magdalena wzięłam udział w rozdaniu i udało mi się upolować krem DERMIKA Exist Por Homme dla mojego Grzesia rzecz jasna;). Bo to balsam po goleniu do skóry podrażnionej. Myślę,że będzie mu pasował - szybko się wchłania ,a w jego zapachu czuć nutę ziemi. 





Kosmetyk pochodzi ze sklepu 




Ps. Trzeba pogratulować sponsorom konkursu refleksu, bo krem dotarł bardzo szybko ;)



Jak już się zrobiło tak miło, chciałabym Was zaprosić do rozdania na blogu Czego pragnie kobieta

Wypatrzyłam rozdanie u Uli, może też macie ochotę wziąć udział ;)

27.05.2013

Paczuszka, synuś i ......

 

Dotarła dziś do mnie paczuszka od MAM ,aż się zdziwiłam że tak szybko;).  Tym razem podeszłam do sprawy praktycznie i wybrałam do testów rzeczy, które będą przydatne .A  oto  zawartość paczuszki:



1. butelka 260 ml antykolkowa 



2. smoczek do butelki z dużym przepływem (mam nadzieję ,że nada się do rzadkiej kaszki)



3. smoczek ,przysłowiowy cycuś, dyndol ;)





4.zapinka do smoczka (żeby podczas spacerków dynduś nam się nie zgubił)



Kolory miały być dobierane losowo ,ale pomyślałam że nic takiego się nie stanie, jak dostanę przesyłkę pełną różowości. Ale jak widać, wszystko jest chłopięce-może to dzięki pani Ani Pawluk ,dzięki której otrzymałam te skarby.



Synuś dziś źle się czuł,więc tylko zdjęcie ze spacerku(a zresztą jakbym się teraz rozpisała, to o czym miałabym pisać w następnych postach )




A teraz inna sprawa....  !!!!

Jeśli macie chwilę czasu, zapraszam do lektury posta na blogu Magnolienrinde- Stwory i inne zabawki:







26.05.2013

Delikatny i wszechstronny olejek ryżowy

Mała buteleczka, w której kryje się sekret piękna Azjatyckich kobiet.

Olejek (olej ) ryżowy , dla kogo i do czego może służyć ,czyli mały wstęp zanim przystąpię do mojej recenzji.

Olej ryżowy pochodzi z krajów azjatyckich, takich jak Chiny czy Tajlandia. Wytwarzany jest z otrębów ryżowych. Początkowo stosowany w kuchni ,gdyż jest olejem bardzo uniwersalnym - do dań na zimno i na gorąco, znalazł uznanie także w kosmetyce.



W jego składzie dominują kwasy tłuszczowe (palmitynowy i stearynowy ok 20 % - nasycone oraz oleinowy i linolowy po około 40 %-nienasycone). Zawiera duże ilości witaminy E,gamma oryzanol (chroniący przed zawałami), fitosterole(związki obniżające cholesterol), naturalne filtry UV,minerały,koenzym Q 10,beta karoten, lipoken.

Olej ryżowy jest polecany do pielęgnacji cery suchej,delikatnej, skłonnej do przebarwień i z problemami naczyniowymi,a także dobrze wpłynie na kondycję cery tłustej (nie zatyka porów!!). Doskonale nadaje się do masażu ciała, ma dobroczynny wpływ na włosy i skórę głowy.Posiada działanie kojące, silnie zmiękczające, przeciwzapalne oraz regenerujące. Nawilża ,i usprawnia mikrokrążenie naskórka.
Może być stosowany samodzielnie, lub jako baza do maseczek,dodatek do kremów itp. 

Jest hipolalericzny  !



Moja opinia

Opakowanie : szklana buteleczka z przyciemnianego szkła, zaopatrzona w kroplomierz,który zapobiega nadmiernemu wylewaniu olejku. 

Zapach: lekko wyczuwalny,neutralny.

Konsystencja : płynna ,oleista, nie klei się.




Butelka zaopatrzona jest w kroplomierz, dzięki czemu nie wydobywa się z niej zbyt duża ilość olejku,co jest istotne gdyż przeważnie wystarcza niewielka jego ilość do zabiegów pielęgnacyjno-kosmetycznych.

Olej-z góry nasuwa się myśl, że musi być strasznie tłusty. Nic bardziej mylnego. Mimo swojej konsystencji bardzo szybko się wchłania, nie zostawia tłustej, nieprzyjemnie klejącej się warstwy (jak w przypadku oliwki) i nie błyszczy się na skórze.

Olejek ryżowy zastosowałam kompleksowo ;), wysmarowałam co tylko mogłam, począwszy od twarzy i włosów,skończywszy na stopach. 

Olejek nie powoduje  uczuleń i jest doskonałą alternatywą dla kremu pod oczy. Nadaje się do stosowania pod podkład. Nie przetłuszczał cery i nie powodował spływania makijażu. Wręcz odwrotnie, ładnie łączył "składniki". (mam suchą skórę,ale doczytałam się ,że olejek ryżowy dzięki swym właściowościom nadaje się także do cery tłustej).
Podratowałam swoje udręczone zabiegami fryzjerskimi włosy. Olejku ryżowego używałam przed myciem na suche włosy, a także na skórę głowy. Wcierałam go delikatnie i pozostawiałam na pół godzinki. Po umyciu nakładałam parę kropli olejku tak od polowy długości włosów, po końce. Sprawdził się u mnie także, gdy nakładałam go już na suche włosy, na same końcówki. Nie sklejał włosów i sprawiał,że wyglądały na gładsze i zdrowsze.Zdażyło mi się też wyjść po zakupy w takich olejowanych włosach,ale nawet nikt nie zauważył. Upięte wsuwkami w zawijaski tworzyły całkiem ciekawą fryzurę. Włosy po kuracji olejkiem ryżowym stały się mocniejsze i z czego się najbardziej cieszę, mniej mi wypadają. 
Olejek ryżowy stosowałam przeważnie bezpośrednio na skórę, wcierając lub delikatnie wklepując -jeżeli chodzi o twarz .Ale jeśli miałybyście ochotę,można go śmiało łączyć z innymi kosmetykami tj dodać parę kropel do kremu do rąk, balsamu do ciała itd, albo też do domowej maseczki lub peelingu. Używałam go zamiennie z kosmetykami do opalania, gdyż jego filtry chroniły moją skórę wystarczająco przed wiosennym słoneczkiem.

Szukam,szukam i nie widzę...żadnych cech, które miały by mnie zniechęcić do używania olejku ryżowego. Jest bezpieczny i nie uczula,można go stosować na całe ciało i włosy, samodzielnie lub jako składnik domowych mikstur upiększających, jest wydajny i tani.  

Jeszcze raz dziękuję za możliwość sprawdzenia tego olejku "na własnej skórze", Ewelinie z bloga Śliwki Robaczywki

buteleczka 50 ml -7,65 zł
można nabyć tutaj

Dostałam-przetestowałam-opisałam
Fakt,że otrzymałam kosmetyk za darmo, nie wpłynął na jego ocenę