5.04.2013

pielęgnacja po męsku


               


Popatrzcie jak chłopaki się dobrze dogadują. 
W końcu każdy mężczyzna ma w sobie coś z dziecka:)


O jednego i drugiego  trzeba dbać.
 Dziś dla odmiany małe co nieco o kosmetykach mojego chłopaka.
  


 Tak się złożyło,że dziś
króluje Nivea 

  


Szampon
Dobry i skuteczny. Inne z serii Nivea też się sprawdziły

Szampon Nivea fresh freeze do włosów normalnych i przetłuszczających się
Odświeża włosy i skórę głowy
Zawiera ekstrakt z limonki
250 ml




Balsam 
Wypróbowany najlepszy dla wrażliwej skóry Grześka

Łagodzący balsam po goleniu
Łagodzi i wzmacnia odporność skóry
100 ml  




 
Antyperspirant
Musi być koniecznie z Nivea

Nivea Power
Invisible for black & white
40 ml


                                                                                                                                                                                                                
      


 


29.03.2013

dzieciaczkowe drobiazgi

Cieszy Was każdy drobiazg? Bo mnie ogromnie !!! 

Właśnie zajrzałam  do skrzynki na listy i tam niespodzianka.

 Liścik od HiPP,a w nim :

* "Poradnik żywieniowy"(prawidłowe żywienie od samego początku)
* Ulotka informacyjna o mleczku HiPP
*  łyżeczka do karmienia dzidziusia (trafiła mi się różowa ;p)
* ulotka z kuponami rabatowymi na produkty HiPP do Rossmana i 
kuponem na Paczuszkę z produktem  
   do   przetestowania za 1 gr ( ważna do 30.04.) Po paczuszkę się na pewno zgłoszę, ale w pobliżu nie        ma Rossmana, więc tę kwestię załatwię przy okazji poważniejszego wyjazdu.




Zdziwiłam się,że coś mi przysłali,bo ostatnio dostałam od nich 2 saszetki mleka następnego. 

Ale miło tak niespodziewanie coś dostać. 


Żeby dostać próbki produktów HiPP, wystarczy zarejestrować się na ich stronie w Klubie Maluszka.


Dostałam też ostatnio  z BoboVity słoiczek z obiadkiem (ma długą datę,więc Ksawciu będzie mógł sprawdzić jego smak) oraz "Poradnik żywienia małego dziecka" cz 2 -Plan 5 kroków urozmaicania diety. Przejrzałam już jego zawartość i jest ciekawie opisany. Są miejsca na własne notatki. Będę z niego korzystała, jak mój synuś zacznie próbować jedzonko inne niż moje mleko. 






AVON naturals -arbuzowa mgiełka do ciała

Jakiś czas temu skusiłam się na zakup Mgiełki do ciała o zapachu arbuza.

Cena przystępna , bo ok. 10 zł za 125 ml.

Opakowanie z atomizerem,wygodne,nie zacina się i przezroczyste - widać ile ubywa.

Sposób użycia:
Spryskać całe ciało,omijając twarz.



Cóż,sam pomysł odświeżającej mgiełki wydał mi się trafiony. Ale zapach mi nie odpowiada,jakoś sztuczny ten arbuzik. I jeszcze taki istotny minus. Mgiełka zawiera w swoim składzie dużą zawartość alkoholu, co w połączeniu z moją suchą skórą, daje nieciekawy efekt ;(.

26.03.2013

chwilówki ;) ciasteczka bardzo orzechowe

Nie miałam dziś w planach pieczenia, wyszło tak pod wpływem chwili -dlatego ciasteczka nazwałam "chwilówkami' (nie mylić z pożyczką na bardzo niekorzystnych warunkach ;P).

Zaczęło się całkiem niewinnie, bo postanowiłam sprawdzić blender. Leży już u mnie jakiś czas, bo go dostałam i tak za bardzo nie wiedziałam do czego go użyć. Stwierdziłam,że sprawdzę, czy jest na tyle mocny,żeby mi zmielić orzeszki włoskie. I sprawdził się wyśmienicie. Jak na tak niepozorne urządzenie ma siłę i nie spaliłam go.

Co więc miałam zrobić z już zmielonymi orzechami? I nagle mi zaświtało, to może ciasteczka. Więc zabrałam się do roboty. Postanowiłam pójść na żywioł i nie korzystałam z przepisu, tylko zaufałam swojemu doświadczeniu i wyczuciu smaku.

Składniki (tak mniej więcej) to:

* około 1 szklanki orzechów włoskich (już
  po zmieleniu)
* dwa całe jajka
* 0,5 kostki margaryny
* 0,5 szklanki brązowego cukru
* 1 torebka cukru waniliowego
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 0,5 szklanki wiórków kokosowych
* 2,5 szklanki mąki (wsypało mi się nieco
  więcej)
* 1 duża łyżka ciemnego kakao

Sposób przyrządzenia:

Wszystko wrzuciłam do jednej miski,wyrobiłam ciasto, ulepiłam kulkę którą zawinęłam w folię spożywczą i włożyłam na pół godziny do zamrażalki.
A potem wałek w dłoń . Z ciasta grubości centymetra wycinałam serduszka, gwiazdki itp, takie akurat miałam foremki. Musiałam robić to dość starannie, bo drobinki orzechów sprawiały,że ciasto się trochę kruszyło.
Teraz czas na pieczenie, w moim piekarniku wystarczyło 10 min w 185 stopniach (wcześniej był nagrzany). Z tej ilości składników wyszło zrobiłam ciasteczek na dwie duże blachy, takie od piekarnika.



Ciasteczka są w sam raz kruche, ale nie rozsypały się i zachowały swój kształt i mogłam je włożyć do mojego pudełka na słodkości.  Po wystudzeniu przyszedł czas na najprzyjemniejsze. Smakowanie;) . Wyszły chrupiące, nie za słodkie i aromatyczne.

Zjadałam kilka do popołudniowej małej czarnej, ale wieczorem pozwolę sobie na kolejną porcję-ze szklanką pysznego mleka.


25.03.2013

zadbajmy o dłonie

Wiele z nas wpadło już zapewne w wir przedświątecznych porządków. Nasze dłonie są narażone na częsty kontakt z wodą, detergentami i są wysuszone i podrażnione.

Dziś więc tematycznie recenzja kremu do rąk  :

 Professional Series Krem Aloesowy do rąk
 Dr Grehen Laboratories
Intensywna regeneracja skóry


Składniki, które mają upiększać i pielęgnować dłonie, to:

*aloes
*gliceryna
*kompleks witaminy A+E

Producent obiecuje nam,przy regularnym stosowaniu, spowolnienie procesu starzenia, przywrócenie skórze miękkości i elastyczności. 

Opakowanie kremu jakoś nie przypadło mi do gustu, bo wydaje mi się ponure. Więc już z niechęcią pierwszy raz "zajrzałam do środka ". Konsystencja trochę rzadkawa. Nawet, gdy robiłam zdjęcie - to przemieścił się na mojej dłoni. Jest tak dla tego,że najwięcej w tym kremie jest WODY, a gliceryna jest objętościowo na czwartym miejscu. Zapach, to mieszanina słodkiego aromatu z zapachem aloesu. Delikatny,świeży i nie drażniący. 


Rozsmarowałam krem i czujnym okiem obserwowałam , jak się zachowuje na mojej skórze. Bardzo szybko się wchłonął . Mimo swojej wodnistej konsystencji, zostawił odczuwalną poświatę na dłoniach . Stały się bardziej miękkie.

Może nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, to jednak przy dłuższym stosowaniu krem spełnia świetnie swoje zadanie. Nawilża skórę i sprawia ,że jest miła w dotyku. Na stałe zagościł w mojej torebce.

23.03.2013

Mini produkty od VICHY


Witajcie 



VICHY przeprowadza akcję :


"Wielkie testowanie - znajdź swój ideał z VICHY" 
 i w wybranych aptekach można otrzymać darmowy zestaw mini produktów. 



Wcześniej już znalazłam na stronie internetowej, która apteka najbliżej mnie realizuje promocję . Wczoraj się wybrałam, bo i tak musiałam synkowi kupić witaminki ,więc nie było że tak "po prośbie "tylko idę. Spytałam farmaceutki,czy akcja z darmowymi mini produktami jest jeszcze aktualna i ładnie się uśmiechnęłam i mam swój prezencik.






W skład zestawu wchodzą:

* Aqualia Thermal -nawilżający krem kojący i wzmacniający skórę 1,5 ml - o całej serii Aqualia Thermal przeczytacie tu vichy.pl/aqualia-thermal
* NormaDerm Anti-Age -przeciwzmarszczkowy krem zwalczający niedoskonałości skóry 1,5 ml - o całej linii Normaderm przeczytacie tu vichy.pl/normaderm
* Neovadiol Gf - krem poprawiający gęstość skóry i proporcje twarzy 3 ml - o całej linii kosmetyków Neovadiol przeczytacie tu vichy.pl
* Liftactiv Serum 10- rozświetlający krem wygładzający 3 ml - o całej linii Liftactiv przeczytacie tu vichy.pl/liftactiv
* Idealia - rozświetlający krem wygładzający 3 ml- p całej linii kosmetyków Idealia przeczytacie tu vichy.pl/idealia

Listę aptek przeprowadzających akcję znajdziecie tutaj
 




Vichy dba o swych klientów, cały czas dbając o wysoki jakość swoich produktów oraz rozszerzając swoją ofertę, aby każda kobieta znalazła kosmetyk odpowiedni dla siebie. Warto zaglądać na stronę Vichy.pl  , gdzie dowiecie się o nowościach i będziecie mieli okazję przetestować któryś z ich wspaniałych kosmetyków.




21.03.2013

Perfecta SPA - domowy manicure

Jestem chora i już trzeci dzień siedzę w domu. Jakieś grypsko mnie dopadło. Znalazłam sposób,aby umilić sobie ten czas ;). Postanowiłam wypróbować Zabieg Regenerujący firmy DAX Cosmetix z serii Perfecta SPA.

Kosmetyk składa się z podzielonej na dwie części saszetki. W jednej jest peeling,zaś w drugiej maska-serum.

Na opakowaniu przeczytałam :

Peeling złuszczający do rąk . Zawiera sproszkowany szafir ,ciekłą parafinę działającą ochronnie,łagodzące masło ze skórki pomarańczowej,glicerynę i alantoinę.

Regenerująca maska-serum do wysuszonej i spierzchniętej skóry dłoni. Zawiera ciekłą parafinę działającą ochronnie, nawilżający olejek jojoba,a także regenerujący wyciąg z arniki górskiej oraz glicerynę i łagodzącą alantoinę.


Sposób użycia:

1) Masować mokre dłonie peelingiem przez około 5 minut. Następnie spłukać wodą i osuszyć.
2) Po wykonaniu peelingu nałożyć na dłonie grubą warstwę maski, pozostawić na około 15 minut. Nadmiar     wmasować .

A więc do dzieła !!! ;)

Po otwarciu opakowania przywitał mnie naprawdę miły zapach. Peeling ma drobne granulki Przyjemnie masuje dłonie i wystarcza akurat na raz. Po użyciu dłonie są wyraźnie gładsze . 

Teraz czas na maskę. Konsystencja delikatnego,odżywczego kremu i ten sam piękny zapach.Po rozsmarowaniu widać było nadmiar kosmetyku. Po około 5 minutach,maska zmieniła konsystencję na bardziej płynną,zrobiła się przezroczysta i część już mi się wchłonęła. Po 10 minutach zaczęło mi się nudzić i masowałam sobie dłonie,aby przyspieszyć jego wchłanianie. Troszkę mi się zaczęły lepić rączki. Jakoś wytrzymałam kolejne 5 minut,chociaż zdążyłam obsmarować telefon pisząc sms. Nadmiaru maski nie było. Może dlatego,że wcierałam ją już szybciej. 

A efekt? Dłonie są naprawdę zregenerowane,delikatne . Skóra jest elastyczna . Stwierdzam,że zakup tego kosmetyku, był trafną decyzją .

Szkoda tylko,że DAX ma w sprzedaży tylko wersję w saszetkach. Mogli by wprowadzić większe opakowania, np tubki.

20.03.2013

konkurs dla blogerów

Dziś zapraszam wszystkich blogowiczów do wzięcia udziału w konkursie. 

Do zgarnięcia jest naprawdę fajny zestaw kosmetyków. 

nagroda w konkursie

Warunkiem wzięcia udziału w konkursie (oprócz posiadania bloga) jest publiczne obserwowanie bloga autorki . 

Więc nie ma na co czekać, tylko bierzcie się do roboty. Oto link do bloga,gdzie uzyskacie dokładne informacje o konkursie:



Życzę wszystkim powodzenia i dobrej zabawy.

19.03.2013

to nie był strzał w dziesiątkę

Nie pierwszy i nie ostatni raz, jestem nie zadowolona ze swoich kosmetyków. Jakiś czas temu będąc na zakupach spożywczych w dyskoncie (takim ze ze zwierzątkiem mającym kropki na skrzydełkach),kupiłam sobie płyn micelarny i żel do mycia twarzy firmy BeBeuty.


Miałam iść do drogerii,ale brak czasu i paskudna pogoda ,spowodowała, że pokusiłam się na zakup tych kosmetyków .

Ceny przystępne i owszem.

Stosowałam oba produkty ponad tydzień,ale teraz leżą sobie i czekają aż wraz z innymi nie odpowiadającymi mi kosmetykami, powędrują do kolejnego właściciela.

Żel jest wydajny, ma przyjemny ,świeży zapach i delikatne masujące drobinki,ale nie zmywa makijażu z twarzy (już nie chodzi o oczy, tylko o resztki podkładu, które zostają potem na ręczniku). I niestety  buzia mnie po nim piekła i skóra była ściągnięta.

Płyn micelarny,ehh - to już totalna porażka. Dostałam od niego uczulenia, czerwone plamy i nieprzyjemne szczypanie, zwłaszcza okolice oczu i ust.

Preparaty te mogłyby być dobre dla dziewczyn o tłustej skórze ,albo normalnej. Wiem,ze dużo kobiet ich używa i są zadowolone. Mi osobiście stanowczo zaszkodziły,więc odradzam je osobom o wrażliwej i suchej skórze.


18.03.2013

szczepienie nie takie straszne

Dziś Ksawciu skończył trzy miesiące i byliśmy na kolejnej serii szczepień. Nie należy to do przyjemności. dobrze ,że jest jeszcze mały, to nie rozumie o co chodzi i nie panikuje przed. Przed wejściem do lekarza spał sobie smacznie. I poszło lepiej niż za pierwszym razem. Naprawdę był dzielny;). Śmiał się jak pani doktor go badała i oczywiście jak zwykle się nie zachował jak dżentelmen- puścił jej bączka jak zdjęła mu pieluszkę. Ale stwierdziła tylko,że to dobrze, bo mu brzuszek dobrze trawi. Pielęgniarka go zważyła i zmierzyła : ma 63 cm i waży 6,2 kg. Rośnie,rośnie ten mój synuś. Dalej mamy dawać witaminkę D (ale już bez K). To bardzo ważna witamina dla małego człowieka. powinniśmy ją podawać do 18 roku życia !!!!! 
śpiocha ze swoją pieluchą ;)

Szczepienie nie obyło się bez płaczu,ale z pomocą przyszedł tatuś , którego tym razem wzięliśmy ze sobą i małemu humorek się poprawił. po powrocie do domu Ksawek trochę był marudny,ale podjadł i teraz sobie śpiocha. Ale mam w zanadrzu Panadol w czopkach,gdyby coś było nie tak. 

Dostępne są tzw szczepionki skojarzone,ale są niestety płatne. Tak zamiast trzech ukłuć, było by jedno.