Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nivea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nivea. Pokaż wszystkie posty

7.08.2022

Odżywcze masło do ciała Nivea Cocoa Butter

Witajcie! Pielęgnacja skóry twarzy jak i ciała jest dla mnie szczególnie ważna. Cóż, należę akurat do tej grupy, która przez większą część czasu boryka się z suchą, podrażnioną skórą. Dlatego chętnie sięgam po bogate, pielęgnujące i treściwe kosmetyki do ciała. Nie przeszkadza mi także tłusta warstewka lub film na skórze.

Masło do ciała Nivea to przyjemny w użyciu kosmetyk. Tak, zawiera w swym składzie masło kakaowe. Jednak ma też takie kwiatki jak parafina czy konserwanty. Jednak w zrównoważonych proporcjach w kosmetykach do ciała nie przeszkadzają mi one i nie czynią żadnej szkody.
Odżywcze masło do ciała Nivea umieszczone zostało w okrągłym, plastikowym pudełku. Taka forma opakowania pasuje do konsystencji i przeznaczenia kosmetyku. Samo maso jest koloru białego, dość gęstej formuły. Nieco puszystej i lekko tłustawej. Zapach masła jest ciepły, otulający. Przypomina właśnie te naturalne masełko kakaowe.
Masło to genialne połączenie relaksującego zapachu i świetnej konsystencji. Dobrze się aplikuje na skórę i dosłownie rozpieszcza ciało oraz zmysły. Nawilża natychmiast, odżywia skórę i ją uelastycznia. Czyni ją miękka i gładką. Pozostawia lekki, nie tłusty film na skórze, który przypomina aksamitną powłoczkę.
Masło może nam posłużyć nie tylko do codziennej pielęgnacji, ale także do masażu. Nieco większa ilość kosmetyku daje fajny poślizg, a zapach dodatkowo działa na inne zmysły. Masło nie roluje się na skórze nawet, gdy jest go więcej. Będzie potem tylko potrzebowało dłuższej chwili na wchłonięcie.

Masło do ciała Nivea to dobry, drogeryjny kosmetyk. Posiadaczki suchej skóry będą z niego zadowolone. Uczucie na nawilżenia nie jest krótkotrwałe i trwa do następnego dnia. Masełko jest ponadto wydajne, nawet przy częstym stosowaniu. Skusiłam się na nie w głównej mierze ze względu na zapach. Mam słabość do tego typu aromatów. Cóż ja poradzę na to, że jedzeniowe, słodkie zapachy działają na mnie odprężająco.




31.08.2021

Nivea Hydra Skin Effect / Moc nawodnienia Żel na dzień / Esencja serum głęboko nawadniające / Micelarny żel do mycia

Witajcie! Lato ma się już ku końcowi, pogoda natomiast jest bardziej późno jesienna. Chciałam wam jednak przybliżyć lżejszą, ale bardzo skuteczną pielęgnację z nowościami od Nivea, czyli Hydra Skin Effect. To skoncentrowana dawka nawilżenia i pielęgnacji w stosunkowo lekkich i nie obciążających skóry kosmetykach. Linia Hydra Effect opiera się na kwasie hialuronowym. W skład linii wchodzą lekki żelowy krem na dzień, regeneracyjny żel kram na noc, esencja serum, ampułki, żel micelarny do mycia twarzy oraz płyn micelarny. Seria kusi świeżością i lekkim zapachem.

Kosmetyków Nivea zaczęłam używać jak było jeszcze bardzo ciepło. Teraz jest już chłodniej, ale nadal się spisują. Krem żel na dzień pomimo swojej lekkości ma niezłego powera pielęgnacyjnego i daje radę podczas zmian temperatur. Dlatego tym bardziej jestem ciekawa, jak skutecznie działałaby wersja na noc. Serum esencja to ciekawy kosmetyk, po który sięgam podczas codziennej pielęgnacji.

Nivea Hydra Skin Effect, Micelarny żel do mycia twarzy

Czysta skóra to doskonała baza do dalszej pielęgnacji. Nie można pominąć tego kroku, ani bagatelizować konieczności dokładnego, codziennego demakijażu i mycia skóry twarzy. Ważne, aby przy dostatecznej skuteczności kosmetyki, jakie stosujemy były także bezpieczne dla skóry i jej nie podrażniały.

Żel micelarny Nivea to przezroczysty kosmetyk umieszczony w poręcznej butelce z dozownikiem w formie pompki. I opakowanie i konsystencja idealnie się ze sobą zgrały. Ma lekki, przyjemny zapach, który jest charakterystyczny dla całej linii. To zdecydowanie kosmetyk, którym myjemy buzię po demakijażu. Kosmetyki kolorowe trochę rozmazuje i trzeba się nagimnastykować, żeby je usunąć. Dlatego najpierw płyn micelarny, a porem żel Nivea jako ta kropka nad i oraz usunięcie pozostałości.

Żel micelarny Hydra Ski Effect nie wysusza skóry i jest dla niej bardzo delikatny. O ile używam go do końcowego oczyszczania jest nawet wydajny.

Nivea Hydra Skin Effect, Esencja serum głęboko nawadniające

Zaskoczyłam się miło całą serią, a w szczególności tym serum. Wiecie jak kapryśną mam cerę, a sera i tego typu kosmetyki to mój mały bzik. Dlatego z wielką przyjemnością podeszłam do testów tego kosmetyku. Serum znajduje się w plastikowej, odkręcanej buteleczce. Jedynym minusem jak dla mnie ten rodzaj opakowania. Po odkręceniu sporej wielkości zakrętki kosmetyk trzeba wylać na na dłoń, a potem aplikować na skórę. Inna forma dozowania była by wskazana. Bo tak zazwyczaj za wiele kosmetyku wylewa mi się za jednym razem niż faktycznie potrzebuję.

Serum esencja po nałożeniu na skórę koi i nawilża, daje uczucie komfortu dla suchej skóry. Łatwo się wchłania, chociaż nie do końca. Sprawdzałam jak to jest nakładać je samodzielnie i od czasu do czasu taka wersja jest do przyjęcia. Jednak znacznie lepiej i pełniej działa oczywiście jako baza pod krem, czyli jeden z kroków pielęgnacyjnych. Uzupełnia się świetnie nie tylko z kremem z linii Hydra Effect, ale także  z innymi kosmetykami różnych marek, jakie stosuję.

Serum pachnie lekko i świeżo, nie klei się i jest niesamowicie wydajne. To taki kosmetyk dla każdego rodzaju cery i bez przeznaczenia wieku. Każdej cerze przyda się przecież doza nawilżenia!


Esencja serum Nivea Hydra Skin Effect to doskonały kosmetyk zwłaszcza do podrażnionej , odwodnionej skóry. Można je używać cały rok, zmieniając jedynie krem jaki nakładamy jako kolejny krok pielęgnacyjny. Na plus oczywiście przemawia także wydajność serum i przystępna cena.

 Nivea Hydra Skin Effect, Moc nawodnienia żel krem na dzień

 
Krem umieszczono w lekkim, zgrabnym słoiczku. Kosmetyk ma żelowo kremową formułę i jasno niebieski kolor. Pachnie ładnie, mocno wyczuwalnie. Dość długo zapach utrzymuje się na skórze. 

Żel krem Nivea to tylko z pozoru lekki kosmetyk. Aplikacja to sama przyjemność. Kosmetyk sunie po skórze łagodnie ją otulając. Żelowa konsystencja jest subtelna, ale w pełni wystarczająca nawet dla bardzo wymagającej skóry. To połączenie odpowiedniej, niezbyt gęstej i nie obciążającej skóry faktury i skutecznego działania.

Kosmetyk nivea jest doskonałym przykładem, stanowiącym że żelowe kremy nie są dedykowane do cer tłustych czy mieszanych. Mogą być alternatywą dla ciężkich kosmetyków przeznaczonych do wymagających cer dojrzałych czy odwodnionych. 

Krem nie zapycha i doskonale współgra z makijażem. Koi skórę i od razu po aplikacji daje jej wyraźną ulgę. Nawilża skórę i likwiduje miejscowe przesuszenia. Daje uczucie miękkości i gładkości. Pozostawia na skórze delikatny film, który nie koliduje z kosmetykami do makijażu.

Nivea Hydra Skin Effect to przyjemna dla nosa i skóry linia kosmetyczna, którą warto wypróbować. Niech was nie zwiedzie ta niebieska świeżość i lekkość, bo za nimi ukrywa się prawdziwa moc i skuteczne działanie.

31.08.2016

Pielegnujący żel pod prysznic z perełkami olejku o zapachu Hawajskich kwiatów od Nivea





Witajcie



Żel pod prysznic Nivea
Hawaii flower & oil






Żele pod prysznic stale goszczą w mojej łazience. Właściwie nie wymagam od nich zbyt wiele. Mają dobrze myć, pienić się i ładnie pachnieć. Nie lubię też dużych pojemności. Te 200-250 ml to dla mnie odpowiednia wielkość. Pasuje mi na półce i nie zdąży mi się znudzić. Dziś kilka słów o żelu z olejkiem od Nivea. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym kosmetykiem. Zapraszam do zapoznania się z recenzją.







Opis kosmetyku


Kusząca świeżość i rozpieszczająca pielęgnacja. Pobudź swoje zmysły zapachem hawajskich kwiatów, podczas gdy jedwabisty i świeży żel pod prysznic z perełkami olejku zmieni się w miękką, pielęgnującą pianę- sprawiając, że Twoja skóra stanie się niesamowicie miękka.

 Cena od 8,90 do około 12 zł za 250 ml

 
 

Nivea, Care Shower , Hawaii flower & oil - moja opinia


Sympatycznie robi się już na sam widok błękitno lazurowego kosmetyku pełnego pęcherzyków powietrza. Bo bliższym zapoznaniu dostrzec jeszcze możemy małe perełki olejku. Ja to taka gapa, że zauważyłam je dopiero podczas mycia. 




Opakowanie przezroczyste z tym rozpoznawalnym logo Nivea z przodu oraz ładnym, jasnym kwiatem. Otwiera się za pomocą dużego zamknięcia typu klik. Nie mam z nim jakiś szczególnych problemów, ale pod koniec trzeba użyć trochę siły i wstrząsnąć butelką aby wydobyć gęsty kosmetyk. A wiec przechodząc do tej kwestii , to faktycznie kosmetyk ma gęstą , żelową formę. Czytałam kilka niezbyt pochlebnych opinii. Zdziwiło mnie trochę określenie, że jest dziwny w aplikacji. Cóż, zawartość olejku sprawia , że trochę obsmaruje on skórę. To logiczne , że po dodaniu wody sytuacja ta ulegnie zmianie. Żel zacznie współpracować i lepiej się rozprowadzać oraz pienić. Po chwili masażu drobinki oleju zaczną się rozpuszczać i natłuszczą subtelna skórę. Jeśli macie wrażenie, że piany jest nieco zbyt mało, to gąbka w ruch i piany będzie aż nadto. 

Zapach jest przyjemny, nieco egzotyczny. Czuć w nim odrobinę słodyczy jednak przeważa świeżość zebranego o poranku kwiecia. Nie jest bardzo rażący, ani mdły. Taki moim zdaniem idealny do umilania codziennej kąpieli.

Żel nie wysusza skóry. Trochę ją nawilża. Hm, jak to z nim do końca jest? Jakiś czas po kąpieli skóra jeszcze nie dopomina się jakiegoś balsamu, jest miękka , nie ściągnięta. Ale tak po godzinie, dwóch jednak sięgam po smarowidło. To też w dużej mierze przyzwyczajenie, bo kiedy nie używam balsamów regularnie to moja skóra się buntuje. Więc dla tych co nie mają suchej skóry ni będzie problemu, jeśli po umyciu żelem Nivea czasem pominiecie kwestię naniesienia na ciało jakiegoś nawilżacza.




Żel Nivea trafił do mnie przypadkiem i nawet nie spodziewałam się, że tak polubię się z tym kosmetykiem. Teraz pewnie będę polowała na jakieś limitki z Isany, bo też bardzo je lubię. Chyba , że wynajdę inne pachnące cudo.



27.04.2014

Zakupy nie tylko kosmetyczne

Witam

Bez samochodu i z brzdącem o niespożytej energii i dziwnych pomysłach, trudno wybrać się na zakupy,ale ja nie daję za wygraną. Umówiłam się w piątek z mamą i wybraliśmy z Ksawciem na wycieczkę głównie w celu poczynienia zakupów dla mnie . Jedna z pań na przystanku, zaproponowała pomoc we wniesieniu wózka, więc ja już tylko małego wpakowywałam do autobusu . Do Malborka, czyli celu naszej podróży jest ok 18 km, czyli 30 minut jazdy. Mały trochę pośpiewał,ale już pod koniec chciał pozwiedzać i powycierać kurze pod siedzeniami. Inna pani pomogła nam się wydostać z autobusu, a na przystanku czekała już moja mama. Taki oto wstęp naskrobałam. Czemu, a to tak w kwestii komunikacja miejska kontra kobieta z dzieckiem wózkowym. Niestety większość autobusów kursujących na mojej trasie zmusza mnie do składania wózka.

W planach mieliśmy udać się na rynek, gdzie w większości sprzedają Bułgarzy i dwa razy w tygodniu niosą się głośne okrzyki : Nowe modeli, pani taniooo !!!! Ludzi oczywiście pełno, przedostać się zwłaszcza z wózkiem, to nie lada wyczyn. Na początku napatoczył się chrzestny małego, to wziął Ksawcia na barana, a ja z mamą polowałam na buty. Ceny różne , już od 20 zł ale też i droższe. Za to wybór przeogromny. Oprócz butów począwszy od szpilek, botków , tenisówek etc, dużo spodni, bardzo fajne dresiki. Można się ubrać od stóp do głów.  Oczywiście natknęłam się na babę taką (mam to szczęście) , co mi zwraca uwagę jak to ja mogę z wózkiem iść na rynek. Oj powiedziałam jej co o tym myślę , hi hi. Kurcze, zawsze takie kobiety jeszcze nie całkiem stare,ale nie pierwszej młodości, maja jakieś "ale". Takie pseudo damulki, w wieku mojej teściowej. Co im nagle wszystko przeszkadza . Ogólnie jestem miła, sympatyczna i pomocna,ale w kaszę dmuchać sobie nie dam . A propo wózków, nie byłam jedyna. Więc mi się raźniej potem było przepychać się wśród "pań "... Miałam też małe spięcie z jednym sprzedawcą, już się rozpisałam o tym na FP . I przez niego nie kupiłam spodni, bo tylko on miała takie jak chciałam. Cóż, rynek to nie butik exclusive ;) ! Nikt nie musi mnie w tyłek całować, ale takie mnimum kultury było by wskazane,a  facet przegiął. Bułgarzy często są nachalni, krzykliwi to już zawsze. Podchodzę do tego z przymrużeniem oka.Ci którzy mają jeszcze poczucie humoru, to nawet bezczelność da się im wybaczyć. Ja z natury samoobsługowa jestem, chyba że czegoś znaleźć nie mogę, to się grzecznie zapytam. A upolowałam mojemu TŻ koszulki po wielkiej promocji ( 10 zł za sztukę ), to pan jadł kebaba, przekopałam pół stosika za rozmiarami i poukładałam z powrotem . 

Oj widzę że się rozpisałam. To tak w skrócie, wpadałam jeszcze z mamą do Rossmanna, do Pepco (ale nie było tego co chciałam), dwa sklepy z tanimi drobiazgami, aptekę - stałam mamie po leki w wielkim ogonku i w końcu porządny sklep z bielizną . I tak zleciało od 9 tej prawie do 14 nastej i musiałam robić powrót , bo mój luby kluczy nie wziął od domu ( i tu się nasuwa proste stwierdzenie, że kobiety jednak są bardziej przewidujące i zapobiegawcze). Część zakupów jest z wczoraj, bo byliśmy już rodzinnie w Sztumie - wózkiem spacerkiem, ok pół godziny nam zajmuje dojście na miejsce. Chcieliśmy zakupić samochód do piasku w Biedronce,ale same zestawy dla dziezcynek zostały.

To teraz pokrótce zaprezentuje moje zdobycze !!!


Rossmann
Spray dla dzieci Sun Ozon z filtrem 50 (250 ml) za 29,99
Korektor Rozświetlający pod oczy Lovley 7,69/4,13
Podkład Eveline Atr Scenic  19,99 /10,19
Antyperspirant Nivea 10,99 ( a tu się nacięłam, bo na półce były ceny promocyjne i anty miał być po 8,99 !)


Stopki ,12 par za 15 zł /7,50 skubnęłam pół opakowania mamie /rynek
Wszystkie mają drobne prążki. Mama wzięła ciemniejsze kolory,ale te są moim zdaniem bardzo sympatyczne, zwłaszcza żółte !


Tu małe nabytki Ksawciowe
Pianki 17 zł/rynek  ( chrzesny zafundował )
Czapeczka 5,99 / sklep za " pięć zł "




Pierwszy beżowy, kupiony na oko 12,00/rynek
Niebieski a kropeczki 48,99 przeceniony ze 100 zł/Esotiq

Zazwyczaj,żeby dobrać odpowiedni rozmiar, trzeba wybrać się już do firmowego sklepu z bielizną. Chociaż u nas też nie ma takiego dużego wyboru. W większym mieście, upolowałam pewnie ciekawszy biustonosz. Ale i tak jestem zadowolona, bo dobrałam rozmiar prawie idealny - 70 F . Bo z już pasującego "jak druga skóra" rozmiaru 65 G, były tylko modele z nowej kolekcji , czyli za stówkę;/. A beżowy, kupiony na rynku , to rozmiar 75 C. O ile miseczka jest dobra, za luźne jest zapięcie. Ale pod sportowe ubranko może być.

Pewnie też zauważyliście ten fenomen ,że w tanich sklepach, na rynkach , sklepie chińskim są przeważnie biustonosze za małymi miseczkami, a szerokie pod biustem ;/... Tu mały smuteczek. Wczoraj wpadliśmy do Chińczyka , a ja wcześniej wypatrzyłam tam cudne stroje kąpielowe dwuczęściowe, w soczystych kolorkach - mięta i róż landrynkowy i to za 25 zł. Więc zrobiłam maślane oczka do TŻ,ta , zgarnęłam kilka różnych fasonów i hyc do przymierzalni. I co się okazało . Że musiałabym kupić dwa komplety,żeby dobrać sobie jeden , pasujący stój. Bo pasowała na mnie góra rozmiaru XL, a dół M !!! By to szlag... a już miałam nadzieję.


Obie pary rozmiar 39, kupione na rynku
Za prawie bezcen, brązowe 20 zł, a baleriny za 25 zł.





Chciałam, zielone, tylko bez ćwieków sobie sprawić dodatkowo,ale pokazałam mamie i cóż, rozmiar był tylko jeden . A nie będę przecież biła się z członkiem rodziny ... Więc tak myślę, że zapoluję następnym razem za jakimiś kolorowymi , szmacianymi tenisówkami. Tak myślę o miętowych,albo o jakiś w kwiatki .


Moje pierwsze silikony - a co nie stać mnie ;) hehe
Większa za 10 zł, a do ciasteczek za 7( wyprzedaż ).
Obie zdobycze z tanich sklepów pochodzą. W jednym była poświąteczna wyprzedaż dekoracji wielkanocnych,wczoraj się nie skusiłam. A dziś myślę o tych styropianowych jajkach;/. Były takie wielkości tradycyjnego jaja kurzego,ale tez małego strusiego.


Dryn , dryn- dzwonek do roweru dla Ksawcia , jakieś 6 zł 
Mini zestaw do pędzlowania twarzy . Wiem że żaden to profesjonalny, ani rewelacyjny zakup nie jest. Ale oko i różem poliki musnąć można . Kopałam, kopałam, myślałam i osądzałam. Było kilka podobnych zestawików,ale uległam bo ten wygląda fajnie / 9,99
(tani sklep ze wszystkim )

Mój duży pędzel do pudru jest w częściach,ale ta najważniejsza jest. Więc w domowych warunkach daje radę. Ale przydał by mi się... No przyznam, marzy mi się ( tu prośba do Mikołaja, Gwiazdora, Zająca itp...) lepszy zestaw pędzli. Gdzie by był także  pędzel do podkładu, kabuki oraz wachlarz.



Ładnie pachnący płyn do tapicerki za 5,99 ze sklepu z artykułami z Niemiec. 
Taaa, czeka mnie pranie foteli oraz naszego łóżka, bo ostatnio Ksawcio stwierdził że chyba mamę trzeba regularnie podlewać, to może jeszcze urosnę . Genialne dziecko rano potrafi się rozebrać z piżamy (nawet z pajaca) i pampersa , a potem oczywiście mokra plama na wyrku.









                                                        
Magiczna piłeczka 3,99 ze sklepu "za piątkę"
Sam sobie brzdąc upatrzył. Jest wypełniona wodą lub innym płynem, a w środku pływa rybka oraz mechanizm, który po uderzeniu zaczyna się świecić.
Bardzo pomysłowe. Małemu tak się spodobało,że w drodze powrotnej wyrzucał w wózka, a tata łapał.

Jeszcze parę drobiazgów mi umknęło. Trochę gadżetów dzieciakowych, które są już używane typu mały zestaw do zabawy w piasku. Jakieś portaski bym chciała, ale to może poczekać. Schudło mi się ostatnimi czasy i boczki mi z obcisłych jeansów nie wystają,więc nie jestem w potrzebie - aczkolwiek mam chęć na miętusy . Jak widać ,najdroższy mój zakup (odżałowany w końcu ) to staniczek. A na tym co mogłam , zaoszczędziłam. Nie często zdarzają nam się wolne środki, które mogę w większym stopniu przeznaczyć na swoje potrzeby, a nie tylko na życie, rachunki itp.

Pogoda u nas się popsuła, już wczoraj po południu popadało. Mały się wysmarował błotkiem na podwórku u znajomych i dosłownie zarył buźką w ziemię, tak kopał :). Wszystko odbyło si,ę bezboleśnie, tylko rzeczy do prania sporo. Ale po namoczeniu, błotko zeszło. Dziś też zamgliście, mały broi, TŻ gra na PSie , a ja biorę się za obiadek i czekam na gości.

A jak We spędzacie niedzielę?

Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

6.02.2014

Przyznaję się .... podbieram !

Dziewczyny, macie tak czasem ,że podbieracie kosmetyki swoim lubym. Mi się przydarzają czasem takie sytuacje, zwłaszcza jeśli chodzi o żel do golenia . Dziś krótko i z mojej,czyli kobiecej perspektywy o dwóch kosmetykach, które całkiem dobrze spisują się również u mnie.


Żel do golenia  Gillette Mach  3 Pure & Sensitive do skóry wyjątkowo wrażliwej  i
 Nivea Men Pure Impakt Łagodny szampon do włosów normalnych




Dwa kosmetyki które kupiłam po bardzo dobrych cenach  . Szampon za około 7 zł w Biedronce zaś żel w jednym ze sklepów w których " jest wszystko za 10 zł (tam akurat niezmiennie wszystkie żele Gillette są w tej cenie).


Szampon zamknięty jest w plastikowej butelce zamknięciem typu klik. Ma przezroczysty kolor, delikatny zapach, nie typowo męski -raczej neutralny . Gęstość szamponu też jest w sam raz.

Mi żadnej szkody na czuprynie nie zrobił. Używałam go kilka razy i bardzo dobrze się pienił (pewnie ze względu na SLS i CB wysoko w składzie). Nie zawiera parabenów oraz olejów mineralnych . Nie plącze włosów,ale też nie ma jakiś fantastycznych właściwości pielęgnacyjnych -bez odżywki ani rusz. Nie dostałam po nim uczulenia, skalp też mnie nie swędział . Nie myłam szamponem Nivea kłaczków po olejowaniu .



Żel Gillette ma opakowanie tradycyjne dla żeli tej marki, różnice są jedynie w kolorystyce. Żel jest przezroczysty, przy kontakcie ze skórą robi się biały i nabiera objętości. Hmm zapach. Producent pisze bezzapachowy ,a ja czuję delikatną nutę cytryny ;P.

Mogę go śmiało podbierać , bo nogi nie będą mi pachniały po męsku ;). A do tego pianka powstała z żelu jest gęsta i dobrze kryje skórę ( niektóre , zwłaszcza tańsze , potrafią znikać zanim wydepiluję kończynę do końca). Żel też się bardzo łatwo zmywa .




Są to według mnie takie kosmetyki uniseks, niby dla mężczyzn ale od czasu do czasu możemy bez wyrzutów sumienia ,raczyć się właśnie tego typu kosmetykami. Zapewne jest takich kosmetyków o wiele więcej !


Więc pochwalcie się , co podbieracie swoim mężczyznom ? 
A może to oni ukradkiem "częstują się " którymś z Waszych kosmetyków?




Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

17.05.2013

W poszukiwaniu ukojenia dla suchej skóry


Nawilżający krem na dzień
AQUA SENSATION
NIVEA



Od producenta:

Aqua Sensation nawilżający krem na dzień przeciw oznakom zmęczenia wzbogacony w masło shea i Hydra IQ: zapewnia głębokie nawilżenie,dodaje energii zmęczonej skórze,dzięki SPF 15 i filtrom UVA pomaga chronić skórę przed negatywnym wpływem promieni słonecznych i przedwczesnym starzeniem, delikatna formuła z masłem shea odżywia skórę.

Twarz jest intensywnie nawilżona, gładka i elastyczna, wygląda promiennie i świeżo.

Sposób użycia: Nałóż krem rano na oczyszczoną skórę twarzy, delikatnie wmasowując go okrężnymi ruchami. Unikaj okolic oczu. 

Skład:  Aqua, Glycerin, Glyceryl Glucoside, Dicaprylyl Ether, Methylpropanediol, Butyrospermum Parkii Butter, Cyclomethicone, Cetyl Alcohol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, Ethylhexyl Salicylate, Nylon-12, Potassium Cetyl Phosphate, Hydrogenated Palm Glycerides, Sodium Phenylbenzimidazole Sulfonate, Tapioca Starch, Dimethicone, Carbomer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ethylhexylglycerin, Methylparaben, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Propylparaben, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Citronellol, Linalool, Benzyl Alcohol, Parfum 



Moja opinia

Opakowanie: Szklany słoiczek z plastikową nakrętką.

Zapach: Świeży. Jak dla mnie trochę za intensywny jak na krem do twarzy, ale na szczęście szybko się ulatnia. 

Konsystencja: Delikatna,aksamitna





Krem dobrze nawilża i koi moją suchą skórę. Nadaje się pod makijaż, ponieważ szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstewki. Nie powoduje podrażnień, nawet jak posmaruję całą twarz łącznie z okolicami oczu. Plusem jest filtr ,który chroni przed coraz bardziej przypiekającym słoneczkiem. Obietnice producenta spełnione ;) w 100 %.
poj. 50 ml - 14 zł
Dostępny: drogerie,sklepy internetowe, supermarkety 

5.04.2013

pielęgnacja po męsku


               


Popatrzcie jak chłopaki się dobrze dogadują. 
W końcu każdy mężczyzna ma w sobie coś z dziecka:)


O jednego i drugiego  trzeba dbać.
 Dziś dla odmiany małe co nieco o kosmetykach mojego chłopaka.
  


 Tak się złożyło,że dziś
króluje Nivea 

  


Szampon
Dobry i skuteczny. Inne z serii Nivea też się sprawdziły

Szampon Nivea fresh freeze do włosów normalnych i przetłuszczających się
Odświeża włosy i skórę głowy
Zawiera ekstrakt z limonki
250 ml




Balsam 
Wypróbowany najlepszy dla wrażliwej skóry Grześka

Łagodzący balsam po goleniu
Łagodzi i wzmacnia odporność skóry
100 ml  




 
Antyperspirant
Musi być koniecznie z Nivea

Nivea Power
Invisible for black & white
40 ml