Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty

8.04.2026

Zmiany są dobre !

Witajcie! Pogoda się poprawia, a więc czas na drobne porządki, odświeżenie wnętrz, ale też może jakiś gruntowny remont. Wiosna to czas przemian! Tak jak zmienia się natura i budzi do życia, tak i my chcemy aby nasze otoczenie nabrało nowego designu. Nie bójmy się działać. Jeśli poczujemy chęć na zmiany, nie warto się zastanawiać tylko zaplanować kolejne kroki. 

Artykuł sponsorowany  


 

Ostatnio mam wrażenie, że jestem nieco przytłoczona i przebodźcowana. Dużo rzeczy mnie drażni i to wcale nie tylko ludzie. Pracownicy handlu tak mają, że czasem najchętniej zaszyli by się w chatce Baby Jagi z dala od tłumów i zgiełku.  Nie jestem również fanatyczką sprzątania. A z drugiej strony nie lubię bałaganu i hasu. I jak tu żyć? Myślę, że warto by zacząć od takich porządków w bliskim otoczeniu.

Aby uzyskać wrażenie porządku i pozbyć się losowych rzeczy pozostawionych na blatach wystarczy zaopatrzyć się w pudełka. W zależności od miejsca ich ekspozycji mogą być plastikowe przezroczyste(nadadzą się idealnie do szaf, stryszku czy piwnicy, bo widać co jest wewnątrz), tekstylne czy wiklinowe jako nadstawki do szaf do sypialni czy garderoby. Plastikowe zaś będą idealne do kuchni czy łazienki, gdzie panują zmienne temperatury i wilgoć. Pojemniki z tworzywa łatwiej także utrzymać w czystości. Nie zalecam pozbywania się szpargałów, ale ich sprytne ukrycie i zabranie z pola widzenia. Wiem to z autopsji, że za chwilę coś z tych rzeczy, których moglibyśmy się pozbyć okażą się potrzebne na już! Tak więc jeśli chodzi o segregację, to róbmy to z głową i nie ulegajmy modzie, że im mniej tym lepiej. No może wyjątkiem są ubrania, które były założone raz albo wcale. Przyznajcie mi się teraz, jak duża jest wasza kupka ciuchów, które "kiedyś założę". Moja jakby mniejsza, ale doszło do niej kilka szmatek za którymi jakoś nie przepadam. Na przykład piękne, beżowe spodnie dresowe. Ale niestety bez kieszonek i z niskim stanem. Nachylasz się i niespodzianka...  

 
Kolejnym etapem porządkowania swojego otoczenia jest zakup drabiny, najlepiej od AWEX. Zapytacie po co? I już wam śpieszę z odpowiedzią. Nawet jeśli macie nieco więcej niż metr sześćdziesiąt drabina przyda wam się do wielu rzeczy. Ogarnianie liści z rynny zostawicie rzecz jasna swoim mężczyznom. Dla odmiany i poprawy samopoczucia idealnie nadaje się małe malowanko. Nie jest to remont z prawdziwego zdarzenia. Za to takie nowe, świeże wnętrze daje ogromny komfort i satysfakcję. Ponadto zawsze do nowego kolory ścian możecie wybrać się na zakupy po poduszki i niewielkim kosztem zamienić smutne wnętrze w strefę relaksu dla ciała i ducha. 


 

2.11.2023

The Pink Stuff kultowa seria środków czystości

Witajcie. Tak, wiem tylko ta pielęgnacja, kosmetyki i ciuchy. Ale przecież trzeba coś jeszcze jeść, a i czasem wypadałoby posprzątać. Nie jestem z tych pedantycznych i daleko mi do codziennego latania na szmacie. Ale mam swoje preferencje, które są dla mnie istotne. W nosie mam co inni powiedzą. Jak im nie pasuje, to mogą przyjść ogarnąć mój artystyczny bałagan.

miracle cleaning

W pewnym sensie trochę zazdroszczę tym co mają wiecznie lśniace mieszkania. Tego niestety nie da się tak łatwo osiągnąć bo uwielbiam bibeloty, gadżety , kwiaty i różne przydasie. Mam kudłatego psa i nieuważne dziecko. 

Wbrew pozorom nie tylko siedzę i pachnę. Odkurzam kuchnię i przedpokój praktycznie codziennie. Bez tego właziłabym w okruchy i tony piasku, które i tak pod butami przynoszone są z rozkopanej naokoło bloku drogi. Nie lubię mieć sterty garów w zlewie. Czasem zostawię kubek czy talerz, ale nie zdazyło mi się żeby naczynia wręcz wypływały ze zlewu. Uwielbiam czystą, pachnącą pościel i świeże ręczniki. Okna jak na nie teraz patrzę denerwują nawet mnie. Co z tego, że około 2 tygodnie temu były myte. Pogoda plus jak wspominałam wykopki w koło dają cudny efekt zamglenia na szybach. Przynajmniej mnie teraz światło nie razi. Ale zapewne skończę pisać, to chociaż zrobię porządek z tym jednym. I tak to jest z moja niechęcią do sprzątania? Trochę jest przewrotna i wybiórcza:).

Zanim w mojej okolicy powstał Action dużo już się naoglądałam o różowej sile sprzątania i The Pink Stuff. Ceny są bardzo przystępne jak na produkty do sprzątania, więc stwierdziłam że nic nie stracę jeśli się w nie zaopatrzę. Zwłaszcza, że lubię różnego rodzaju preparaty w piskaczu. To wygoda tak sobie spryskać czyszczoną powierzchnię i wytrzeć mokrą czy suchą szmatką. Dlatego też pewnie dwa spraye są już zużyte, zaś pasta ledwo liźnięta.

Mamy tu trzy różowe przyjemniaczki, sprawy do łazienki, uniwersalny środek czyszczący i pastę do przypaleń i silnie zabrudzonych powierzchni. W opisie mają słowo Miracle co w moim wolnym przykładzie oznacza magiczne. Cudów może nie zdziałają, ale są skuteczne i do tego urocze.

The Pink Stuff Pasta do silnych zabrudzeń

Pasta wygląda trochę jak różowa Sama, tyle że nie ma takich drapiących drobinek. Ze względu na swoją konsystencję można ją porównać do pasty do mycia rąk, na przykłąd wykorzystywaną przez mechaników. Dzięki właśnie brakowi tych zdzieraczy, które zastąpiono substancjami czynnymi, które dzięki temu srawiają że pasta jest uniwersalna i nadaje się do różnego rodzaju powierzchni.

Różowa pasta pomoże wyczyścić piekarnik, przypalone garnki i patelnie. Przyda się także w garażu czy na tarasie. Pomoże utrzymać w czystości meble laminowane i takie ogrodowe. Wyczyści felgi i usunie ślady smarów czy olei. 

Pasta jest wydajna i zdaje się być łagodna dla dłoni. Jednak lepiej oczywiście zabierać się do sprzątania w rękawiczkach.



The Pink Stuff  Piana do łazienki 

To spray  do czyszczenia zarówno wc, zlewu, kabiny prysznicowej czy płytek. Dzięki rozpylaczowi łatwo dostanie się w zakamarki i szczeliny. Ma świeży, nie duszący zapach. 

Pianka do łazienki usuwa osady z mydła, zacieki. Odświeża wnętrze łazienki. Przy regularnym sprzątaniu zupełnie wystarcza jako jedyny środek do mycia całej łazienki. No może lepiej tylko lustro przetrzeć czymś innym. 

 

The Pink Staff Multi Purpose Cleaner Spray , Uniwersalny spray do różnych powierzchni

To zdecydowanie mój ulubiony produkt do sprzątania z całej trójki. Nie tylko pomaga mi uporać się z kuchennymi zabrudzeniami, ale także stosuję go w innych pomieszczeniach. Sprawdza się doskonale do usuwania zaschniętych, trudnych plam na podłodze w salonie. Psikam nim i pozostawiam na chwilę, po czym myję podłogę jak zwykle. 

Po magiczne różowe środki do do sprzątania najlepiej wybrać się do Action, czy Dealz. Chociaż nie ma tam zbyt dużego wyboru, za to są tańsze. Przeglądając chociażby Amazona czy nasze Allegro można natknąć się na znacznie więcej produktów tej marki.


24.09.2023

Lampy sufitowe, którą wybrać?

Witajcie! Oświetlenie jest bardzo istotną kwestią przy aranżacji każdego mieszkania, domu czy miejsca pracy. Obecnie przyzwyczailiśmy się do dostępności lamp więc traktujemy to jako normę. Warto skupić się jednak na tym, jaka lampa w jakim pomieszczeniu sprawdzi się najlepiej. Kiedy mamy na myśli lampę na pierwszy ogień idzie na myśl lampa sufitowa. To właśnie ten rodzaj lamp  stanowi główne źródło światła. Dlatego ich wybór jest niezwykle istotny.

<Wpis reklamowy>

 


Wybór światła, a przeznaczenie pomieszczenia

Bardzo często sugerujemy się wyborem lampy sufitowej oraz innego oświetlenia biorąc pod uwagę do jakich potrzeb pomieszczenie będzie wykorzystywane. Salon, sypialnia czy łazienka będą potrzebowały innego oświetlenia oraz jego mocy. Wiele zależy też jak lubimy spędzać czas oraz od naszych predyspozycji. 

Właściwa moc lampy sufitowej / głównej  pomoże nam lepiej pracować, ale także swobodnie wypoczywać. Należy wziąć tu pod uwagę wielkość pomieszczenia, dostęp do naturalnego światła, czy też rozmieszczenie mebli. 

Lampy sufitowe, które idealnie sprawdzą się w niewielkim przedpokoju to oczywiście plafony. Znajdziecie z pewnością coś odpowiedniego. W zależności od preferencji można sięgnąć po lampy na listwie. Plafon z kilkoma źródłami światła, bądź zdecydować się na minimalistyczne, pojedyncze wersje. 

 

Kilka źródeł światła

Ciekawą opcją w salonie bądź jadalni jest kilka źródeł światła. Oczywiście można też doświetlić pomieszczenie lampami stojącymi czy takimi biurkowymi. Jednak także praktycznych lamp sufitowych może być kilka. Takim przykładem jest główne światło umieszczone pośrodku salonu, a od niego pociągnięty kabel czy sznur i oświetlający stół. Dobrą opcją są też lekko przytłumione ozdobne lampy sufitowe, które uprzyjemnią czytanie książki w wygodnym fotelu, czy dające ciepłe światło nad stolikiem kawowym. Takie dodatkowe, "górne " światło ty wygodna  i oszczędność miejsca. Nike się nie potknie o stojącą lampę, czy nie zrzuci tej stojącej na stole. 

 


 

Znajdź swój styl

Poza walorami praktycznymi warto także pomyśleć o tym, jak wpasować lampy sufitowe w styl naszego mieszkania/domu. Ten rodzaj lamp zdecydowanie dłużej nam towarzyszy i jest to zakup na lata. Więc lepiej się z tym nie spieszyć i porównać różne opcje. Łatwo się pogubić w dużej ilości stylów i wybór staje się czasem bardzo trudny. Jeśli się wahamy, warto postawić na proste, jednokolorowe lampy. Aby wkomponować idealnie w pomieszczenie i nie martwić się potem, że dodatki nam zupełnie nie pasują. Skorzystają na tym zwłaszcza małe mieszkania.

Z drugiej strony, jeśli macie smykałkę dekoratorską lapa sufitowa może być taką kropką nad i oraz akcentem w pomieszczeniu. To ona będzie definiowała styl salonu czy sypialni.I właśnie pod nią będą dobierane inne akcesoria. Spójne z nią , bądź kontrastowe w zależności od koncepcji wystroju. 

 

Lampy z pomysłem

Nie wiem, czy zauważyliście ale nadal wybija się nam moda na metalowe lampy sufitowe. Przeważnie w kolorze czarnym i wyposażone także w czarny kabel. Są stylowe i wyraziste. Idąc dalej w te trendy nieco industrialne świetnie prezentują się nowoczesne lampy, które nie posiadają klosza. Takie minimalistyczne, których głównym punkt to wielka, ozdobna żarówka. Jeśli czerń i kable to jednak nie bardzo nasze klimaty, warto skusić się na coś bardziej naturalnego. Bardzo popularne są lampy na grubych sznurach o jasnej barwie. Tu także często mamy tylko sznur i przykuwającą wzrok żarówkę.  

Jeśli chodzi o lampy sufitowe to aby nadać wnętrzu stylu i nowoczesności można wykorzystać pewien patent. Naprawdę genialnie prezentuje się kilka takich samych lamp. Można je powiesić równo w jednym rzędzie na tej samej wysokości. Także ciekawie wypada opcja, gdy połączymy czarne, proste lampy z drewnem i umieścimy je na różnych wysokościach. Tworząc w ten sposób z  pojedynczych lamp spójną całość.

 





16.08.2023

Odkryj różnorodność oświetlenia: Lampy do każdego pomieszczenia

Wybór oświetlenia ma niewątpliwie duże znaczenie. W końcu tworzy ono klimat i sprawia, że pomieszczenie staje się bardziej funkcjonalne. Dziś podpowiemy Wam jakie lampy warto wybrać do sypialni, a jakie do salonu czy kuchni. Koniecznie skorzystajcie z naszych rad. 
 
 
 
<Wpis reklamowy>
 
 

Lampy - dobierz model do stylu wnętrza


Lampy powinny pasować do charakteru wnętrza. Najlepiej dobierać je pod kątem stylu. Jeżeli podoba Wam się styl glamour, to strzałem w dziesiątkę będzie lampa wisząca ozdobiona kryształkami. Doda ona wnętrzu reprezentacyjności i sprawi, że stanie się jeszcze bardziej stylowe. Warto zauważyć, że taka lampa będzie wprost idealna do salonu czy jadalni. Jeżeli podoba Wam się styl hi-tech, to wybierzcie lampy szklane w abstrakcyjnym kształcie przywodzącym na myśl mydlane bańki. Trzeba przyznać, że takie lampy naprawdę się wyróżniają i sprawiają, że nawet klasycznie urządzone wnętrze staje się zdecydowanie bardziej nowoczesne. Podłużne lampy ze szklanym kloszem to niewątpliwie trafny wybór do małego salonu czy jadalni. Możecie połączyć trzy lampy i zawiesić je na suficie podwieszanym. W ten sposób zyskacie niezwykle elegancką przestrzeń jadalnianą. Oczywiście lampy mogą wpisywać się także w stylistykę industrialną. Najlepiej wybrać takie o metalowej konstrukcji bądź kinkiety ze srebrnymi ramami. 


Lampy - jak optycznie powiększyć przestrzeń poprzez dobór oświetlenia?


Nie tylko wybór mebli ma duże znaczenie. Niewątpliwie trzeba też znaleźć właściwe oświetlenie. O ile w dużych i przestronnych wnętrzach można pozwolić sobie na wiele, tak sytuacja wygląda inaczej, gdy salon, sypialnia czy jadalnia są małe. W takim przypadku polecamy szklane lampy, które doskonale odbijają światło, a dzięki temu sprawiają, że pomieszczenie staje się bardziej przestronne. Jeżeli chcecie, by Wasza sypialnia zyskała jeszcze więcej przytulności, to wybierzcie lampy w kolorze złotym czy srebrnym bądź takie z przyciemnionego szkła. Na ścianie można zawiesić kinkiety, które dodają pomieszczeniu jeszcze więcej charakteru, a przy tym doświetlą daną strefę. Eleganckie, nowoczesne, a przy tym niezbędne są lampy podłogowe. Również ich nie może zabraknąć w salonie, np. obok mebli wypoczynkowych. Pasują też do sypialni, np. umieszczone blisko fotela typu uszak. Dzięki nim możecie zyskać strefę czytelniczą i to niezależnie od kubatury pokoju. 





8.01.2023

Pure Home W5 i ekologiczne podejście do sprzątania

Witajcie! Nie przepadam za sprzątaniem. Chociaż za bałaganem również. Ale jestem zdania, że we wszystkim należy zachować równowagę. Dlatego, że dom jest dla nas , a nie do zwiedzania czy podziwiania. Najlepiej, aby sprzątanie ograniczało się do minimum i zajmowało jak najmniej czasu, aby przeznaczyć go na przyjemniejsze rzeczy.

O ile są pomieszczenia w których dość łatwo utrzymać czystość i nie trzeba w  ich codziennie latać z przysłowiową szmatką, to już w łazience czy w kuchni trzeba bardziej systematycznie podejść do porządków. To chyba oczywiste. W kuchni, gdzie przygotowujemy jedzenie robi się mały rozgardiasz. Tu okruszki, tłuszcz, opary, sterta naczyń i garnków do ogarnięcia. To takie bieżące czynności, które pominięte na drugi dzień mogą utrudnić nam funkcjonowanie. 

Natomiast jeśli chodzi o łazienkę, to też warto tam zaglądać częściej niż raz w tygodniu. Wystarczy spojrzeć na umazane lustro, czy upaciany od pasty zlew. Nie posiadając okna w łazience staram się wybierać mało drażniące środki, gdyż po tych intensywniejszych mam nie miłe odczucia.
Pierwszym produktem z Lidla na jaki się skusiłam były kiedyś ich płyny do płukania i środki do prania. Zapewne jeszcze coś wpadło mi w ręce. Co do linii Pure Home W5 najpierw sięgnęłam po płyn do mycia naczyń. Spośród dostępnych wariatów zapachowych najbardziej przypadł mi do gustu czarna porzeczka. Drugie podejście było już świadome i kupiłam także spray do czyszczenia kuchni oraz przeznaczony do łazienki. W ofercie dostaniecie także płyn do podług, płyn do wc oraz do szyb i luster.
Opakowania Pure Home W5 wyprodukowane są z materiałów pochodzących w większości z recyklingu. Oczywiście po zużyciu teraz także nadają się do ponownego przetworzenia. Jeśli chodzi o skład to jak widać na etykietach także ponad 90% składników tych produktów posiada pochodzenie naturalne. płyn do naczyń posiada wygodny dozownik, zaś płyny do kuchni i łazienki posiadają atomizery. Szata graficzna jest przyjemna dla oka. Jeśli lubimy elegancji design zawsze można przelać myjadła do do pojemników zastępczych.
Jestem zauroczona świeżym, kwaskowatym zapachem Czarna porzeczka, która genialnie pasuje do domowych porządków. Jest lekki i przyjemny, nie drażni. Mi te aromat bardzo pasuje.
Naturalne lub prawie naturalne środki do czyszczenia mogą nie być tak skuteczne jak silne detergenty. Należy o tym pamiętać. Jednak gdy sprzątamy dość regularnie nie powinno być to problemem. Zresztą nie tak dawno nasze babcie nie miały dostępu do takich produktów jak my, a przecież potrafiły utrzymać cały dom w czystości.
Płyn do naczyń nie pieni się ekstremalnie, ale dobrze myje naczynia i dość dobrze radzi sobie z garnkami,czy patelniami. Jeśli chodzi o płyn do kuchni w sprayu świetnie spisuje się do codziennego mycia dużych powierzchni, odświeżania zlewu. Wersja do łazienki spisuje się dobrze w czyszczeniu prysznica oraz wc i plastikowych powierzchni. Jest delikatny dla mojej farby położonej na płytki. Jak na razie nie mam problemu z nadmiernym osadzaniem się kamienia.

Jeśli chcecie żyć bliżej natury i nie jest wam obce ekologiczne podejście, warto wybierać takie produkty jak te Pure Home W5. Są przyjazna dla nas i otoczenia. Sprzątanie z nimi to przyjemność.



6.01.2023

Cynamonowy wieczór na święta i nie tylko / Aroma Home czaruje zapachem

Witajcie! Zapach jest niezwykle istotny w naszym życiu. Otaczając się przyjemnymi, relaksującymi aromatami możemy poprawić sobie nastrój i przenieść się myślami w piękne miejsca. W zależności od dnia, okazji, humoru otaczamy się przeróżnymi pachnidłami. Wybieramy świece, olejki, czy patyczki, a także bardziej skomplikowane urządzenia do aromatyzowania pomieszczeń. Są one piękne i eleganckie oraz stanowią wyjątkową ozdobę w każdym pomieszczeniu.

Aroma Home wraz z Dorotą Szelągowską stworzyli cudną, świąteczną edycję zapachów w tym właśnie linię Cynamonowy Wieczór. Piękna świeca oraz patyczki zapachowe ustrojone w świąteczną czerwień . To cudny pomysł na prezent, a zarazem dekoracja. Zapach w połączeniu z designem świecy oraz patyczków nadaje w ten wyjątkowy czas niesamowity, subtelny czar.
Ten zapach to nie tylko cynamon. Soczyste, nieco zaskakujące połączenie znanych nam korzennych aromatów razem z lekko ostrą, kwaskowatą nutą czaruje. Zapach unosi się stopniowo i wypełnia pomieszczenie. Otula jak ciepły, miękki koc i pozwala się w nim zatracić. Elegancki, wystarczająco wyrazisty, tak by nie przytłoczyć. Jednocześnie na tyle wyczuwalny by móc się długo cieszyć jego aromatem.
Dziewczyny na spotkaniu w Sopocie otrzymały także inną wersję świątecznych zestawów Aroma Home o przyjemnej nazwie Zimowy Las, które faktycznie pachną jak prawdziwe, leśne igliwie. To tak jakby wnieść do domu świeżo ściętą choinkę. Obie świąteczne edycje są więc niewątpliwie genialne w swej prostocie. A wspominałam, że posiadam jeszcze smakowitą świecę Hot Chocolate. Ale ją zostawiłam na inną okazję. Wszakże czekoladka doskonała jest na każdy dzień!
Uwielbiam zestaw Cynamonowy Wieczór to mój nie tylko świąteczny ulubieniec ostatnich dni. Patyczki nadal cieszą mnie tym cudnym, nieco wytrawnym zapachem. Myślę, że pojemnik zostawię sobie na kolejny rok i razem ze opakowaniem po świecy posłużą mi za rok.




Takie małe przyjemności sprawiają w prosty sposób, że nasz świat staje się piękniejszy. Uwielbiam takie dodatki, które roztaczają w domu swój niebywały urok, a tu także towarzyszy im piękny zapach.


16.12.2022

Stylowe żaluzje drewniane / Uniwersalne do każdego wnętrza

Witajcie! Żaluzje wbrew pozorom wcale nie odchodzą do lamusa. Są coraz chętniej wybieranym elementem dekoracji okien. Do wyboru mamy żaluzje aluminiowe, bambusowe, czy drewniane. Montowane są na różne sposoby i mają różne szerokości lamel. Mamy przeogromny wybór konfiguracji. Zastosowanie odpowiedniego rodzaju żaluzji może sprawić, ze mieszkanie zyska nowoczesnego stylu. My dziś skupimy się na żaluzjach drewnianych, które świetnie wprowadzają do wnętrza rustykalny styl i nadają się znakomicie dla wielbicieli klasycznego wystroju! 

 

stylowe żaluzje drewniane, drewniane żaluzje

Moda na żaluzje drewniane

Żaluzje drewniane to genialny patent wpisujący się w trwający i rozwijający się aktualnie trend na wykorzystywanie naturalnych materiałów w wystroju wnętrz. Żaluzje nie są tylko modne, ale również niezwykle funkcjonalne. Dzięki drewnianym żaluzjom można stopniować odpowiednie natężęnie światła oraz optymalną temperaturę. Niewątpliwie wykorzystanie drewna bądź bambusa jest też bardziej ekologicznym podejściem.  

Przed zakupem żaluzji drewnianych musimy znać wymiary okna. Inną istotną kwestią jest też szerokość listków-lameli w żaluzji. Zazwyczaj te żaluzje w węższymi listkami mogą być montowane na ramie. Te posiadające szersze lamele potrzebują solidniejszego oparcia, dlatego też montuje się je raczej na ścianie przy suficie. 

 

Do jakiego pomieszczenia nadają się żaluzje drewniane?

Żaluzje drewniane są bardzo uniwersalne. Z powodzeniem pasować będą do każdego pomieszczenia. W sypialni zapewnią większą prywatność. Jeśli chodzi o salon, to sprawią że oglądanie telewizji będzie komfortowe nawet w bardzo słoneczny dzień.  

Jeśli marzy nam się rustykalny wystrój kuchni czy łazienki, to żaluzje na które się zdecydujemy muszą być z dobrej jakości drewna. Ponadto koniecznie powinny być one dobrze zaimpregnowane. 

 

Żaluzje drewniane, to stylowe żaluzje 

Dzięki naturalnemu wyglądowi, żaluzje drewniane możemy wkomponować praktycznie w każdy styl. Proste i jasne żaluzje będą idealnym dodatkiem do pomieszczeń zainspirowanych stylem skandynawskim. Surowe, bądź bielone drewno rozjaśni dodatkowo pomieszczenie.

Żaluzje drewniane to oczywiście prosty sposób na wprowadzenie do wnętrza stylu retro, który uwielbia drewniane elementy. 

Miłośnicy stylu boho także powinni zdecydować się na drewniane żaluzje.  Najlepiej te o naturalnym kolorze. 

Żaluzje drewniane to trwały wystrój okna na lata z modnym akcentem. Te praktyczne żaluzje możemy zamontować samemu. Dal każdego, kto ceni piękny, uniwersalny  design i praktyczne rozwiązania. 





14.12.2022

Tapety do pokoju dziecięcego

Witajcie! Dzieckiem się jest tylko czas. To wspaniały, magiczny czas. Dlatego zajmując się aranżacją dziecięcego pokoju staramy się by był on wyjątkowy, miło spędzało się w nim czas. Dzięki odpowiednim dodatkom i zastosowaniu wzorzystych tapet, takie pomieszczenie może zmienić się w baśniowy ogród, zamek księżniczki, czy wsypę skarbów wesołych piratów.

 


Tapety do pokoju dziecięcego to jeden z bardziej istotnych elementów wystroju wnętrza. Na co się zdecydować, skoro jest taki ogromny wybór przeróżnych wzorów i faktur. Ważne by była dopasowana do gustów oraz zainteresowań dziecka i była spójna z koncepcją wystroju. Dlatego warto przed zakupem przejrzeć wizualizację. Pomoże nam w tym internet. Sprawdzimy w ten sposób, czy idziemy w dobrym kierunku. 

Jeśli decydujemy się na tapetę dochodzi kolejna kwestia. Mianowicie, czy kładziemy tapetę na jedną ze ścian, czy na wszystkie. A więc, gdy decydujemy się na tapety na każdej ze ścian, to wzór jaki wybierzemy nie może być zbyt przytłaczający i wyrazisty. Taka opcja może sprawić, że wystrój będzie na dłuższą metę męczący i rozpraszający. Dlatego tu najlepszą opcją są tapety o małych, subtelnych wzorach i rozbielonych bądź pastelowych kolorach. Często też wybierane są tapety stonowane, trochę neutralne czy w stylu skandynawskim. Modne wnętrze staje się równocześnie przytulne i komfortowe dla dziecka. Niektóre aranżacje pokojów dziecięcych są tak urocze i piękne, że nie jeden dorosły chętnie by tam zamieszkał.

Kiedy wybieramy tapetę na jedną ze ścian, może ona i zdecydowanie powinna być wyrazista. Taka tapeta jest centralnym motywem przewodnim wystroju. Wiele osób decyduje się na motywy bajkowe. Godne polecenia są również tapety z elementami edukacyjnymi. Na przykład tak modne ostatnio kontynenty. 

Oczywiście, gdy chodzi o tapety wykorzystywane w pokoju dziecięcym warto wybrać te trwałe i zmywalne. Małe, dziecięce rączki lubią pozostawiać swoje ślady dosłownie wszędzie. Taką tapetę będzie nam łatwiej utrzymać w czystości, a pokój dłużej cieszyć będzie pięknym wyglądem. 

 


 



13.12.2022

Drabina / Niezbędna w domu i ogrodzie

Witajcie! Jestem dość niską osobą, często muszę gdzieś podskoczyć by sięgnąć. Korzystałam ze stołka, który okazał się jeszcze dla mnie nie wystarczający. Do tego wieszanie firan, malowanie i inne drobne prace remontowe sprawiły, że skusiłam się na zakup lekkiej, wolnostojącej drabiny. Jest to prosta konstrukcja, łatwa w rozłożeniu i złożeniu, a co najważniejsze stabilna. Mieszkam w bloku i nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez drabiny. Tym bardziej osoby będące szczęśliwymi posiadaczami domku i ogrodu. Taka drabina to prawdziwy niezbędnik w takim wypadku! 

 

profesjolane drabiny

Drabina to nie widzimisie, czy moda. To przede wszystkim bezpieczeństwo. Wspinając się na dach, czy nawet skacząc po meblach na własna życzenie narażamy się na urazy. Bo niestety najwięcej wypadków przytrafia się oczywiście w domu. Nie mówiąc już o tym, że czynności, które wykonujemy są bardziej męczące i czasochłonne. Stabilna, wolnostojąca drabina zagwarantuje nam bezpieczeństwo i pomoże szybciej uporać się z zamierzonymi zadaniami. Co istotne drabiny, które są obecnie dostępne wykonane są z lekkiego, ale wytrzymałego aluminium. To sprawia, że są łatwe w przenoszeniu i obsłudze. To pozwoli z nich korzystać nawet drobnej budowy kobiecie, takiej jak ja. 

Najpopularniejszą i najbardziej uniwersalną drabiną jest drabina wolnostojąca. Nie musi być przystawiana do ściany i o nic oparta, dlatego wygodnie postawimy ją tam, gdzie akurat potrzebujemy. Wybrać możemy model dwustronny lub z wejściem po jednej stronie. To lekki, kompaktowy sprzęt, który sprawdzi się w małym mieszkaniu, domu, ale także na wyjeździe, gdy trzeba pomóc babci. 

Do bardziej skomplikowanych prac przyda się drabina przegubowa. Sprawdzi się przy dużej trwających pracach na wysokości. Prace malarskie, tynkarskie lub chociażby wymiana instalacji elektrycznej wymagają o wiele dłuższego przebywania na drabinie. Taką drabinę można bez problemu przekształcić także w model wolnostojący, przystawny jak również zrobić z niego podest roboczy. Ta drabina może być bezpiecznie ustawiana na schodach. 

Wśród profesjonalistów największym uznaniem cieszą się natomiast drabiny wielofunkcyjne z dużą wysokością roboczą i systemem szybkiego rozkładania. Pojedynczy element tego modelu może być wykorzystany jako oddzielna drabina. Ten wariant sprawdzi się także u posiadaczy ogrodów i domków, bo ze względu na gabaryty, trzeba mieć gzie go przechowywać. 

Modele do domowego użytku jak i te bardziej skomplikowane i profesjonalne znajdziecie w sklep.drabiny.info .



30.09.2022

Słoneczna zupa dyniowa

Witajcie! Jesień jaka jest każdy wie. Czasem piękna i słoneczna, a niekiedy zimna i ponura. Nie jest to powód by popadać w melancholię, czy też zadręczać się i marudzić. Teraz mamy bowiem pełno wartościowych, sezonowych warzyw i owoców, więc możemy się trochę porozpieszczać. Jeśli jesień to oczywiście dynie. To nie tylko cudowna ozdoba ganków, tarasów czy mieszkań. To przede wszystkim bogactwo zdrowia i smaku. Dziś podzielę się z wami przepisem na pyszną zupkę dyniową o pięknym złoto pomarańczowym kolorze. Nie przejmujcie się zdjęciem poniżej, gdyż Anna przesadziła z ilością swojego ulubionego makaronu. Cóż,zupa w pierwotnej wersji miała być bez niego. Ale po kolei. Poznacie właściwy zamysł oraz proporcje!

Do przygotowania swojej zupy użyłam dyni odmiany HOKAIDO. Spodobał mi się jej intensywnie pomarańczowy odcień. Te dynie są stosunkowo małe, bo maksymalnie osiągają wagę około 3 kilogramów. Poza tym charakteryzują się właśnie mocno pomarańczową barwą miąższu i ciekawym, słodkim smakiem z nutą kasztanów. To mnie w tej dyni urzekło. Pamiętacie nijakie zupy mleczne z dzieciństwa? Dynia Hokaido ma wyrazisty smak o bogatym aromacie! 

Dynie dają nam naprawdę sporo pole do popisu w kulinarnych zmaganiach. Z dyni przyrządzić bowiem można nie tylko słodką, czy lekko pikantną zupę, ale także m.in risotto, gulasz, warzywne curry, leczo, placuszki, muffiny, serniki czy lody. W zależności od odmiany dynie zastąpią puree ziemniaczane, mogą być smacznym musem, czy też zostać zapieczone w całości po wypełnieniu jakiś smacznym farszem. 

Ja pobawiłam się w coś pomiędzy zupą krem, ale ze względu na różnorodność dodałam swój mały akcent. Kolejne dyniowe kombinacje z pewnością też będą udziałem dyni Hokaido w której aromacie się zakochałam. Może część przerobię na zupę mleczną, a drugą na dyniowo paprykową. Pomysłów mam wiele! Albo jakieś muffiny. Rzecz jasna nie powiem co jest w środku. Jak domownicy zjedzą, to po fakcie ich dopiero poinformuje.

 

 
Słoneczna zupa dyniowa 
 
Składniki 
 
*dynia Hokaido (około 1kg łącznie )
*1 spora cebula
*1 większy ziemniak
*curry w proszku
*sól, pieprz, ostra papryka
*puszka mleczka kokosowego
*puszka kukurydzy
*opcjonalnie 1/2 opakowania chińskiego makaronu typu Glass Nudle
*1 kostka rosołowa
*odrobina oliwy, oleju z awokado
 
Przygotowanie
 
*Dynię myjemy, dzielimy na pół i pozbywamy się gniazda nasiennego. Kroimy w podłużne części i obieramy. Czynność najbardziej pracochłonna, gdyż dynia jest twarda.
 
*Ziemniaka obieramy, myjemy i kroimy na większe kawałki. To samo dotyczy cebuli.
 
*Nasze warzywka kładziemy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i polaną oliwą. Całość lekko oprószamy solą, pieprzem i curry. Wstawiamy do piekarnika na 200 stopni na około 30-35 minut. Dynia szybciej dochodzi do miękkości. Jeśli coś się aromatycznie przyrumieni nic nie szkodzi. Zupa będzie smaczniejsza.
 
* W tym czasie zagotowujemy 2 szklanki wody i rozpuszczamy w niej rosołek/kostkę.
 
*Upieczone warzywa przekładamy do wrzątku i gotujemy chwilę na malutkim ogniu. Następnie całość miksujemy.
 
*Do zmiksowanej bazy dodajemy puszkę mleczka kokosowego oraz kukurydzę i zagotowujemy na małym ogniu.
 
*Doprawiamy dużą ilością curry, ewentualnie dosalamy i dodajemy szczyptę, bądź jak kto woli nieco więcej ostrej papryki.
 
*Zupa może pozostać kremowa. Kukurydzę możecie zastąpić prażonymi pestkami dyni, czy groszkiem ptysiowym. Co do warzyw, też nie zaszkodziło by upiec pietruszkę czy kawałek selera dla kontrastu smakowego. Ja dałam po prostu co miałam pod ręką.
 
*Do takiej zupy doskonale pasuje drobny makaron muszelki, czy lubiane przez dzieci literki. Ja skusiłam się na mój ulubiony Nudle Glass, który nie wymaga gotowania. Na taką porcję zupy spokojnie wystarczy pół małego opakowania, czy nawet 1/3. U mnie jak widać przesadziłam z ilością. Ale też dlatego, że wczoraj już wyjadłam dwie porcje, a dziś stwierdziłam że jednak dodam ten makaron. I jakoś i się tak wsypało.

Zupa dyniowa w takim wydaniu jest sycąca, aromatyczna i genialnie rozgrzewa. Podana jak u mnie z makaronem, czy grzankami zastąpi schaboszczaka i nada się na szybki obiad do pracy. Zdrowe, bezmięsne i z lekko orientalną nutą danie smakuje prawie jak z restauracji. Przyznam, że bez mleka kokosowego też był fajny smaczek. Mleczko dodało aksamitności i złagodziło smak, dlatego w mojej zupie wylądowała prawie paczka curry. Bardziej dosmaczone są pasty curry, których używam do zupy tajskiej. Ale czasem trzeba pokombinować:). 




11.09.2022

Efekowane dynie z materiału / Uszyj je sama

 

Witajcie! Dekoracje jak i inne dodatki zazwyczaj wybieram dużo wcześniej. Dzieje się tak też ze względu na to, że wiele z nich wykonuję sama w domowym zaciszu. Zajmuje to chwilę. Bywa też tak, że zbieram materiały potrzebne mi do dalszej obróbki. Jako, że sezon jesienny tuż tuż nie mogło u mnie zabraknąć dodatków tematycznych. W tym roku rozpoczęłam także  swoją dyniową przygodę.

jak uszyć dynię z materiału
Dynie z materiału będą niezwykle efektowną ozdobą, a ich wykonanie nie zajmie wiele czasu. Do ich wykonania nie potrzeba też jakiś specjalnych narzędzi, a wszystko czego potrzebujecie zapewne znajdziecie u siebie. Nie potrzebujesz wcale maszyny do szycia, ani jakiś specjalnych umiejętności. w jeden wieczór możesz wyczarować niebanalne dynie, które udekorują twój dom!
jak uszyć dynię z materiału

Do wykonania dyń potrzebujemy:

*dowolny materiał - może być to nowa tkanina bawełniana. Pięknie układać się też będzie welur czy plusz. Możecie użyć czegoś błyszczącego. Ale warto skorzystać z tego co mamcie pod ręką. Resztki materiałów, koszule czy swetry, których nie nosicie.

*igła i nici - nici koniecznie jakieś mocniejsze. Nici muszą być zbliżone do materiału z którego szyjemy dynie, zaś kordonek powinien być ciemniejszy, aby kontrastować.

*nożyczki, ew. klej na gorąco

*sznurek, patyczki na ogonki 

*wypełnienie - wystarczy wata, stara poduszka.

jak uszyć dynię z materiału
 
Wykonanie 
 
1. W zależności od tego jak duże dynie chcemy uzyskać, tkniemy materiał na pasy.  Z powstałego prostokąta wycinamy kwadraty. Każdy z nich składamy dwa razy na pół i obcinamy na okrągło wolny brzeg. Po rozłożeniu wyjdzie nam całkiem ładne koło.

2. Fastrygujemy brzeg koła, delikatnie ściągamy. Do środka wkładamy wypełnienie, a następnie maksymalnie ściągamy nitkę i zawiązujemy.

3. Aby nadać dyniom odpowiedni kształt należy także wykonać kolejny krok. Potrzebujemy najlepiej grubszej igły i nici. Wbijamy igłę w środek dyni i przeciągamy ją wierzchem dyni. Znów kierujemy igłę do środka i przeciągamy nić po drugiej stronie. Czynność powtarzamy 8 razy. Przeciągając nić musimy ją nieco naprężyć, aby ładnie uformować części dyni.

4. Ostatnim elementem są ogonki, które umieszczamy na górze. Ciekawie prezentują się patyczki zebrane podczas spaceru i pocięte na małe kawałki. Dobrym rozwiązaniem jest zrolowana juta, albo gruby sznurek. Do mocowania ogonka najlepiej sprawdza się klej na gorąco. 

Można też nieco odwrócić kolejność. Najpierw wykonać łodyżkę. Po wypchaniu dyni wpychamy ogonek w powstałą dziurę, zaciskamy nić mocno i wszystko przeszywamy razem z łodygą. Oczywiście sprawdzi się to w przypadku materiałowego ogonka.

jak uszyć dynię z materiału

jak uszyć dynię z materiału

dynia tutorial

Takie dynie pozwolą wam kreatywnie spędzić czas oraz wykorzystać niepotrzebne materiały. Stare swetry,podkoszulki czy szaliki nie muszą przewalać się w szafie. Można im dać nowe życie. Dynie nie muszą być pomarańczowe, brązowe czy iście jesienne. Wystarczy puścić wodze fantazji i uszyć dynie w paski, z koronki. Małe ozdobią parapet, ale te duże będą pięknie wyglądały na łóżku czy fotelu.