Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grota Bryza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grota Bryza. Pokaż wszystkie posty

10.06.2015

Lekki krem rokitnikowy Sylveco od grota Bryza



Witajcie

Sylveco Lekki krem rokitnikowy/ Grota Bryza
Recenzja




Sylveco to znana już u nas marka polskich, naturalnych kosmetyków. Bardzo przypadło mi do gustu mleczko arnikowe (pisałam o nim tu ). Dlatego przez Lekkim kremem rokitnikowym postawiałam wysoką poprzeczkę .






Sylveco Lekki krem rokitnikowy - opis


Jeśli zaobserwowałaś, że Twoja skóra od pewnego czasu straciła swój promienny wygląd, sięgnij po wspaniały Lekki krem rokitnikowy SYLVECO. Redukuje on objawy cery ziemistej, zmęczonej, poszarzałej, przywracając jej naturalny i piękny koloryt. Pierwsze oznaki starzenia nie muszą Ci spędzać snu z powiek! Zastosuj kurację z tym naturalnym kremem, bazującym na bogactwie natury.
Wzmocnienie i rewitalizacja, odzyskanie dawnego blasku, to efekty, których możesz się spodziewać po używaniu tego kremu. Takie cudownie działanie zawdzięcza zawartości niezwykle cennego oleju rokitnikowego. Redukuje on przebarwienia, pozwalając na wyrównanie cery. Poza tym jest cennym źródłem witamin i mikroelementów, które maja niebagatelny wpływ na odżywienie skóry, jej regenerację oraz utrzymywanie odpowiedniego poziomu nawilżenia.Dodatkowo, zawiera on ekstrakt z brzozowej kory, dlatego też podbudza synteżę kolagenu i elastyny, tym samym nadając kremowi właściwości przeciwstarzeniowe. Preparat działa też kojąco, jest polecany dla cery przesuszonej, ze skłonnością do podrażnień. Zadbano także o to, by tę specjalną kompozycję wzmocnić komponentem, przyspieszającym wchłonie składników odżywczych. Jest to wyciąg z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, wspomagające wchłanianie i odpowiednie działanie substancji aktywnych. Krem jest też bogaty w witaminę E, która pozwala na ochronę przed negatywnymi czynnikami, powodującym i przyspieszone starzenie się skóry. Dlatego też jeśli w sposób szczególny chciałabyś o siebie zadbać, postaw na ten naturalny produkt, od polskiego producenta!

WSKAZANIA: do pielęgnacji skóry zmęczonej, ze zmarszczkami, szarej i ziemistej, pozbawionej blasku, przesuszonej; w przypadku trądziku różowatego, rozszerzonych naczynek.

Skład Woda,  Olej z pestek winogron,  Olej sojowy,  Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Olej rokitnikowy,  Masło karite (Shea),  Stearynian glicerolu,  Olej arganowy,  Olej jojoba,  Kwas stearynowy,  Alkohol cetylostearylowy,  Alkohol benzylowy,  Betulina,  Witamina E,  Ekstrakt z aloesu,  Alantoina,  Guma ksantanowa,  Kwas dehydrooctowy,  Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej,  Lupeol,  Kwas oleanolowy,  Kwas betulinowy 


Cena 25 zł promocja !

Dostępność grotabryza.pl




Lekki krem rokitnikowy Sylveco - moja opinia


Krem znajduje się w pojemniczku air -less . Pompka spisuje się bez zarzutu . Szata graficzna piękna i estetyczna. Roślinne motywy cieszą oko .



Kolor kremu jest uroczy , lekko słoneczny. Swoją barwę zawdzięcza zawartości oleju z rokitnika . Zapach cóż, jest nieco specyficzny. Ani ładny ani brzydki. Zauważyłam że większość kosmetyków w pełni naturalnych jakoś nie kusi cudowną wonią. Ale w sumie to dobrze, bo osoby o wrażliwej skórze nie stykają się z kolejnym potencjalnie drażniącym czynnikiem .


Krem ma w nazwie "lekki ". Jednak w moim przypadku nie jest tak do końca . Czasem wchłania się szybciej , niekiedy wolniej . Niestety przeważnie zostawią minimalną powłoczkę na skórze . Dlatego z początkowego używania go rano, przestawiłam kremik do wieczornej pielęgnacji . Nie jest mocno gęsty, mimo to czasem jakoś tępo mi się rozsmarowuje. Wymyśliłam, że będę go aplikowała na jeszcze ciut wilgotną skórę (np po toniku , czy micelku ). 


Trzeba pochwalić Sylveco, za dołączoną ulotkę. Opisane są w niej składniki aktywne kremu, dzięki czemu nie musimy główkować , jaki składnik jest za co odpowiedzialny . A co do składu , jest bogaty i naturalny. Krem nie zawiera ani SLS ani PEG , czy też parabenów . I nie wiem właśnie dlaczego, ale po około tygodnia stosowania, pojawiły się u mnie drobne krostki . Krem nie zawiera typowych zapychaczy,ale moja skóra ewidentnie rozpoczęła się buntować . Odstawiłam go, wysypka znikła i potem druga szansa. Tym razem obyło się bez takich niespodzianek . Jednak krem zaczęłam używać co drugi dzień.  


Co do działania czuję niedosyt . Nie mam ekstra suchej skóry, ale mieszaną. Nie odczułam jednak "wielkiej mocy " tego kremu . Nawilżenie jest, ale nie takie aby przetrwało do rana . Czytając skład oczekiwałam o wiele więcej . 1/3 opakowania powędrowała do mojej kuzynki. Stwierdziłam, że za ten fajny skład warto dać mu szansę na innej cerze .Kuzynka ma mniejsze problemy  z cerą, bez takiej tendencji do zapychania jak ja. Za to u niej dokuczliwie dają znać o sobie naczynka . U niej krem Sylveco działa lepiej. Nawet stosowany pod makijaż, nie powoduje skutków ubocznych w postaci krostek . Za to łagodzi skórę i minimalizuje zaczerwienienia . Adze spodobał się krem i zachęcił do wypróbowania innych kosmetyków Sylveco .












Moja kapryśna cera nie pokochała kremu rokitnikowego. Jednak warto było przekazać go dalej ! U kuzynki znalazł "ciepły dom" i akceptację, jako świetny kosmetyk pielęgnacyjny . 




4.06.2015

Natura Siberica professional , Rokitnikowy szampon do włosów z efektem laminowania




Witajcie

Natura Siberica Professional ,Rokotnikowy szampon z efektem laminowania do włosów zniszczonych / Grota Bryza
Recenzja 




Szampon o którym Wam dziś opowiem, sprawia że wracam myślami do dziecięcych lat . Za sprawą cudownego zapachu rokitnikowy szampon Natura Siberica przenosi mnie  w ten beztroski, wspaniały czas. Słodki, coś jak guma balonowa lub jak owocowa pasta do zębów . Zapach jest niewątpliwie ogromną zaletą tego kosmetyku.






Opis Rokitnikowy szampon z efektem laminowania


Działanie rokitnikowego szamponu z efektem laminowania dla zniszczonych włosów Natura Siberica Professional:
- odbudowuje strukturę uszkodzonych włosów,
- tworzy na powierzchni włosa warstwę ochronną,
- poprawia gęstość włosów i ułatwia rozczesywanie.

Składniki aktywne: organiczny olejek rokitnika arktycznego, marokański organiczny olejek arganowy, organiczny olejek z nasion lnu syberyjskiego, róży arktycznej i chrobotka alpejskiego (kladonia śnieżna), ekstrakt z jodły syberyjskiej, cedru syberyjskiego, maliny arktycznej oraz witaminy A, E, H.

Szampon delikatnie oczyszcza włosy, odbudowuje ich uszkodzoną strukturę i chroni przed temperaturą podczas stylizacji.To idealny środek pielęgnacyjny dla włosów osłabionych, farbowanych i koloryzowanych, a także po trwałej ondulacji.Szampon rokitnikowy Natura Siberica Professional tworzy na powierzchni włosów warstwę ochronną (efekt laminowania), wygładza i uszczelnia ich powierzchnię ułatwiając przez to rozczesywanie. Wchodzące w skład szamponu do włosów z efektem laminowania witaminy i aminokwasy odżywiają i działają regenerująco, sprawiają, że po użyciu szamponu włosy stają się gładsze, sprężyste i bardziej posłuszne. Olejek z ałtajskiego rokitnika i marokański olejek arganowy sprzyjają powstawaniu keratyny nadając włosom wytrzymałość i połysk. Olejek z nasion syberyjskiego lnu, róża arktyczna i chrobotek alpejski zatrzymują wilgoć głęboko w strukturze włosów. 
 

Skład: Aqua with infusions of: Abies Sibirica Needle Extract, Cetraria Nivalis Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil, Diplazim Sibiricum Extract, Pinus Pumila Needle Extract, Rosa DamascenaFlower Extract, Rubus Idaeus Seed Extract, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Gluciside, Panthenol, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydrolyzed Wheat Protein, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Biotin, Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum.

Cena 20 zł

Dostępność Grota Bryza




Moja opinia

Buteleczka szamponu rokitnikowego przykuwa wzrok pięknym błękitem i zdobieniami . Dozowanie szamponu też jest niezwykle proste . Naciskamy przycisk Press i ukazuje nam się szampon o kolorze wpadającym w pomarańcz , może toffi . Nie jest za gęsty ani za rzadki . Pieni się dobrze . Chociaż w zależności od kondycji moich włosów, czasem konieczne jest powtórne umycie czupryny .


Szampon służy mi przede wszystkim do oczyszczania i przygotowuje włosy do dalszych zabiegów . Ale ten pachnący przyjemniaczek bardzo pozytywnie mnie zaskoczył . Nie plącze włosów i można je bez problemu rozczesać . Subtelnie wygładza pasma i sprawia, że fryzura lepiej się układa . Nie mam tafli gładkich włosów, ale są bardziej miękkie i podatne na układanie . Nawilżone i ładnie się błyszczą . Myślę że razem z odżywką ten efekt był by znacznie bardziej wyrazisty . 


Rokitniowy szampon Natura Siberica nadaje się do częstego stosowania . Nie przetłuszcza ani nie obciąża włosów, nie powoduje ich przyklapnięcia u nasady .Jest to pierwszy kosmetyk z osławionej już wszem i wobec serii NS i myślę już nad zaopatrzeniem się w kolejne .  W sklepie Grota Bryza <klik > często są promocje , więc upoluję kilka interesujących mnie kosmetyków .





Szampon kupisz tu


Używaliście już kosmetyków Natura Siberica ? Jak Wasze odczucia ?



25.05.2015

Balsam do ust Róża Japońska




Witajcie
Balsam do ust Róża Japońska , Orienata / Grota Bryza
Recenzja




Dzisiejszy post będzie o małym kosmetyku o wielkiej mocy . Przedstawiam Wam obłędnie pachnący Balsam do ust Orientany Róża Japońska . Jest to produkt, z którym się praktycznie nie rozstaję .

Róża Japońska jest niezwykle cenioną rośliną w medycynie . Oprócz solidnej dawki witaminy C, zawiera wiele innych witamin, minerałów , cukry, galaktolipid, pektyny, biflawonoidy ,flawonidiy, olejki eteryczne, kwasy organiczne, garbniki. Dlatego często można ją spotkać także w kosmetykach .




Opis Orientana Balsam do ust Róża Japońska


Zawiera tylko naturalne składniki. Baza balsamu to masła shea, kokum, kakaowe. Doskonale nawilżają i odżywiają delikatną skórę ust. Zawiera również bogate w witaminy i składniki mineralne oleje z awokado, sezamu, jojoby, kiełków pszenicy, migdałów oraz ekstrakt z aloesu, a swój piękny różany zapach zawdzięcza naturalnemu olejkowi z róży japońskiej. Wzbogacony naturalnymi płatkami róży. Wszystkie składniki są naturalne, tłoczone na zimno, nierafinowane, nie poddawane obróbce mechanicznej. 

Cena promocja 13 zł 

Dostępność klik link

 




Moja opinia


Balsam do ust Róża Japońska zapakowany został w kartonik , na którym umieszczono m.in. skład . Po rozpakowaniu , ukazuje nam się właściwe pudełeczko przechowujące balsamik . Jest to mały, okrągły , przezroczysty słoiczek . Odkręca się i zamyka bez problemu . 

Hmmm, a potem ten cudowny zapach prawdziwej, naturalnej róży . Nie da się go zignorować, przejść obojetnie . Jest ożywczy, dość intensywny, orientalny . 

Balsam jest koloru czerwonego , ale tylko lekko i subtelnie poprawia naturalny kolor ust, nadając im głębię i zdrowy wygląd . Balsam jest gęsty, tłustawy , a w jego wnętrzu zatopione są kawałki róży.

Po aplikacji balsam ładnie rozprowadza się na powierzchni ust . Nie zbiera się w kącikach . Tworzy dość trwałą, ochronną powłokę . Usta są miękkie, nawilżone i natłuszczone, ale nie takie nadmiernie lepiące .

Właściwie staram się mieć go zawsze pod ręką . Więc przeważnie ląduje w torebce, czy kieszeni . Wydawać by się mogło, że plastikowe opakowanie jest delikatne, ale cały czas wygląda dobrze i nie uległo żadnemu uszkodzeniu . No i wydajność jest zaskakująco dobra . Czasem używam balsamu kilka razy w ciągu dnia, a ze słoiczka nie ubyła jeszcze 1/3 kosmetyku .



Pięknie pachnie
Jest niesamowicie wydajny
Poprawia kolor ust 
Nawilża i natłuszcza 
Wygładza usta 
Zawiera naturalne składniki 




Balsam do ust klik link
Cała seria z Różą Japońską klik link




Jak Wam się podoba taki balsam ? Mieliście już do czynienia z firmą Orientana ?





4.05.2015

Skuteczny i niezwykle łagodny demakjiaż z Sylveco



Witajcie


Sylveco Arnikowe mleczko oczyszczające /Grota Bryza
Recenzja 



Skuszona pozytywnymi opiniami o kosmetykach Sylveco do moich zbiorów trafiły dwa produkty , Lekki krem rokitnikowy oraz Arnikowe mleczko oczyszczające . Dziś postanowiłam podzielić się z Wami spostrzeżeniami dotyczącymi drugiego kosmetyku . Mleczko Arnikowe kupiłam głownie z przeznaczeniem do oczyszczania z makijażu moich biednych, wrażliwych oczek . Jednak stosuję je też do demakijażu całej twarzy, zwłaszcza po dniu kiedy mojej skórze dadzą się we znaki np nie sprzyjające czynniki (typu wiatr, nadmiar słońca itp ).




Opis Mleczka Arnikowego Sylveco 


Hypoalergiczne, delikatne mleczko oczyszczające, przeznaczone do każdego rodzaju cery, szczególnie wrażliwej, cienkiej i przesuszonej. Łagodnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i makijaż (również wodoodporny). Zawiera wyciągi z kwiatów arniki górskiej i kory brzozy białej o działaniu antyoksydacyjnym, wzmacniającym kruche naczynka i opóźniającym procesy starzenia. Połączenie składników nawilżających i regenerujących zapewnia skórze właściwą ochronę, dając jej uczucie świeżości i ukojenia. W składzie mleczka znajduje się także olej rycynowy o właściwościach wzmacniających brwi i rzęsy. Produkt bezzapachowy, o pH neutralnym dla skóry, nie zawiera detergentów. Przebadany dermatologicznie.

Skład: Woda, Olej sojowy, Olej rycynowy, Gliceryna, Sorbitan stearate, Betulina, Ekstrakt z arniki górskiej, Witamina E, Panthenol, Sucrose cocoate, Alkohol cetylostearylowy, Alkohol benzylowy, Kwas dehydrooctowy

Cena promocja 15 zł

Dostępność klikasz i kupujesz


 

Moja opinia Arnikowe mleczko oczyszczające Sylveco


Zaczynając od opakowania , które jest małe i zgrabne ! Mleczko ma bezawaryjny dozownik i jedno naciśnięcie , dozuje nam solidną dawkę kosmetyku . Na opakowaniu informacyjne naklejki ze wszystkimi najważniejszymi informacjami . Dodatkowo mała nalepka Grota Bryza , przez którą sklep znaczy swój asortyment :). Buteleczka jest z przezroczystego plastiku, więc widać na bieżąco ile nam ubywa mleczka .

Mleczko jest białe, pachnie subtelnie- ledwo wyczuwalnie . Pierwsza partia /naciśnięcie pompki - dało dość rzadki produkt. Ale już kolejne porcje są gęste i kremowe . I już kilka osób pisało, że tempo rozprowadza się na skórze lub też że jest mało wydajne. To powiem tak, gdyby każdy czytał etykiety, nie było by takich , mijających się z prawdą opinii . Tak to jest mleczko oczyszczające ! I jak większość mleczek służy do demakijażu. Jednak jego sposób stosowania i aplikacji, można przyrównać do kremów myjących . Zwilżamy twarz (tudzież szyję i dekolt , tam gdzie się wypacykowałyśmy ) , nakładamy preparat na dłonie i delikatnie masujemy skórę . Potem zmywamy kosmetyk wraz z brudkiem wacikiem nasączonym wodą lub tonikiem . Do takiej procedury dobrze jest użyć miękką szczoteczkę. Ja sprawdziłam, że fajnie jest używać ciepłej wody . efekt myjący jest znacznie lepszy, a wieńczę demakijaż mleczkiem Sylveco, zastosowaniem chłodnego toniku -aby zamknąć pory skóry . Co do oczu , to czasem aplikuję mleczko dwukrotnie - wszystko zależy od tego ile malowideł zafunduję swoim rzęskom . 

Stosując mleczko Sylveco zgodnie z zaleceniem, nie ma żadnego problemu z rozprowadzeniem go na skórze. I wydajność też jest jak najbardziej zadowalająca. Na demakijaż twarz +-szyja zużywam jednorazowo jedną porcję kosmetyku (jedno naciśnięcie pompki ). Czasem odrobinę więcej na oczy . 

Mleczko Sylveco zmywa makijaż bez użycia jakichkolwiek detergentów , dlatego jest niezwykle delikatne . To zawarty w nim olej sojowy i rycynowy w głównej mierze odpowiadają za rozpuszczanie i usuwanie zanieczyszczeń . Wyciąg z brzozy działa na skórę antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo . A arnika górska ma m.in .obkurczać naczynka, regenerować skórę i opóźniać procesy starzenia się skóry . 

Mleczko Sylveco jest na tyle delikatne, że nie odczuwałam żadnego dyskomfortu nawet jak wsadziłam sobie palec centralnie w oko . Wprowadzenie kosmetyku do worka spojówkowego na szczęście nie grozi żadnymi negatywnymi konsekwencjami . Mleczko wspaniale nawilża i lekko natłuszcza . Jednak po dokładnym zmyciu wodą i tonikiem, nie czuć lepkości na twarzy. Ale skóra jest delikatna, lekko napięta i ukojona. Nawet nie potrzebuje kremu . W zależności od zastosowanego na koniec toniku można zmatowić skórę, czy też użyć coś równie łagodnego i nawilżającego .

Oleje zawarte w mleczku Sylveco nie wpłynęły na zapychanie się cery, czy też na wysyp niedoskonałości . Mam cerę mieszaną i nie muszę po demakijażu tym mleczkiem używać żadnego żelu. Osoby z tłustą cerą mogą się jednak wspomóc maleńką dawką żelu do mycia twarzy .

Ostatnio często używałam miceli do zmywania makijażu, jednak jestem w pełni zadowolona ze zmiany na mleczko . Po za tym buteleczka jest poręczna i w sam raz nadaje się na zabranie w podróż . Kosmetyk będzie dobry nawet dla wrażliwców !



Wszystkie kosmetyki Sylveco kliknij i wybierz coś dla siebie 
Arnikowe mleczko oczyszczające  klik link




Znacie kosmetyki Sylveco? Jest jakiś , który szczególnie przypadł Wam do gustu?


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna