20.09.2015

Nowoczesna technologia wybielania / iWhite Instant Profesjonalne nakładki wybielające





Witajcie

iWhite Instant Profesjonalny zestaw nakładek do wybielania zębów
iWhite Instant Wybielająca pasta do zębów






Dentysta to zmora nie jednego z nas.Spędziłam swego czasu bardzo dużo czasu u stomatologów. A to jakaś dziurka, a to ukruszony ząb, pęknięcie i ubytki w szkliwie. Taki mój urok,że mam słabe ząbki. Takie wizyty to oczywiście dodatkowo także spory wydatek. Na fundusz jak wiecie nie wiele można zrobić. Nie ukrywam, że zawsze moim marzeniem było wizualne poprawienie wyglądu poprzez rozjaśnienie zębów. Jednak trochę odstraszyła mnie cena.


Nie dawno pojawiła się w TV reklama Nakładek wybielających iWhite Instant. Sprawdziłam cenę i okazało się, że zestaw z wybielającą pastą do zębów kosztuje 89 zł. No i postanowiłam spróbować. Czy nakładki spełniły moje oczekiwania? Jak się ich używa i czy są bezpiecznie dla szkliwa? O tym przekonacie się czytając dalszą część posta.






Informacje od producenta


iWhite jest łatwym w użyciu produktem do wybielania zębów w warunkach domowych. Jednorazowe nakładki iWhite są cienkie i elastyczne, dzięki czemu zapewniają wygodne dopasowanie i maksymalną efektywność. 

Nie trzeba czyścić ani wygotowywać nakładek, nie ma problemu ze strzykawkami lub szczoteczkami, odmierzaniem porcji żelu czy stosowaniem specjalnej pasty lub płynu do płukania zębów. Zawierają one nowy, rewolucyjny żel wybielający, który, jak dowiedziono klinicznie, jest bezpieczny dla zębów i zapewnia natychmiastową skuteczność. Wystarczy 20 minut dziennie, aby uzyskać natychmiastowy efekt wybielenia zębów aż do 8 odcieni. Produkt możesz stosować przez 5 kolejnych dni, dzięki czemu rezultat będzie jeszcze lepszy, lub aplikować raz na jakiś czas, gdy uznasz, że to konieczne. Higienicznie zapakowane nakładki w uniwersalnym rozmiarze wypełnione są aktywnym żelem.


Technologia


Dowiedziono klinicznie, że nowa formuła iWhite Instant jest bezpieczna i daje natychmiastowy efekt. Produkt oparty na unikalnej technologii wytwarzania powłoki z krystalizowanego wapnia, która zapewnia natychmiastowy efekt wybielający, aktywnie usuwa przebarwienia i jednocześnie wzmacnia szkliwo zębów. Białe, bioaktywne kryształki w połączeniu z silną polimeryczną substancją, tworzącą powłokę, fizycznie przyłączą kryształki do powierzchni zębów co prowadzi do uzyskania optycznego efektu wybielającego. Technologia wytwarzania powłoki z krystalizowanego wapnia wsparta nowatorskim, nienadtlenkowym składnikiem wybielającym zęby: kwasem ftalimidoperoksykapronowym (PAP). Jest to usuwająca plamy cząsteczka o silnym działaniu, która rozbija przebarwienia na zębach nie naruszając struktury zębów. Elastyczne nakładki w uniwersalnym rozmiarze są przeznaczone do wybielania zarówno przedniej jak i tylnej powierzchni zębów. Jest to ważne, ponieważ zęby są częściowo przezroczyste i przebarwienia znajdujące się na ich tylnej powierzchni mogą być widoczne na przedniej.


Skład

Aqua, Hydrated Silica, Glycerin, Phthalimido-peroxy-caproic Acid, Sorbitol, Chondrus Crispus Powder/ Hydrated Silica, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Aroma, Acrylates/Acrylamide Copolymer and Mineral Oil and Polysorbate 85, Citric Acid, Methyl Paraben, Calcium lactate gluconate, BHT, Xylitol, Potassium Acesulfame. 




Teraz w promocji zestaw iWhite Instant
Nakładki wybielające plus pasta tylko 89 zł




Nakładki wybielające iWhite Instant - moja opinia


Zestaw zapakowany jest w spory, kwadratowy kartonik. Umieszczono na nim wiele przydatnych informacji co do produktu i jego zastosowania. Wewnątrz dodatkowo znajduje się ulotka, która jeszcze szczegółowiej zaznajamia nas z tym jak postępować z nakładkami oraz zawiera całe mnóstwo środków ostrożności.


W opakowaniu znajduje się 10 nakładek zapakowanych w podwójne blistry. Zaś każda ma swoją osobną kieszonkę. Spód saszetek zabezpieczony jest folią aluminiową, a wierz jest przezroczysty przez który widzimy nakładki. Same nakładki są przezroczyste i miękkie. Świetnie dopasowują się do zgryzu, nie uwierają i nie podrażniają dziąseł. W środku każdej z nich umieszczono białą aktywną substancję - czyli żel wybielający.





Nie mogłam się doczekać pierwszego użycia nakładek, a co ważniejsze efektów! Jeśli obawiacie się, że jakiś problemów czy niedogodności pragnę rozwiać Wasze wątpliwości. Nakładki są niezwykle proste w użyciu. Najpierw myjemy ząbki. Czystymi dłońmi wyjmujemy nakładkę i umieszczamy ją na zębach. Na dole lub górze, tak jak na wygodnie.Raz użyłam nakładek na górę i dół. Jednak o wiele wygodniej było mi stosować je pojedynczo. Bo mogłam normalnie rozmawiać. 


Nakładki należy delikatnie dopasować, aby żel rozłożył się równomiernie na powierzchni zębów. Wystarczy 20 minut, potem wyrzucamy zużyte nakładki i płuczemy jamę ustną z resztek żelu. Żel ma moim zdaniem lekko cytrynowy, kwaśno słodki smak. Taki sam jak pasta wybielająca iWhite. Właściwie jak dla mnie jest to bardzo przyjemy smak.


Już po pierwszym użyciu było widać,że zęby są jaśniejsze. Z kolejnymi aplikacjami zaczęły też blednąć plamki na szkliwie. Po za tym sama powierzchnia zębów stawała się niezwykle gładka. Borykam się z nadwrażliwością zębów oraz z krwawiącymi dziąsłami. Zestaw do wybielania iWhite Instant nie wpłynął na pogorszenie tego stanu. Więc w pełni świadomie mogę stwierdzić, że są to produkty bezpieczne. 


Cały zestaw zużyłam w ciągu pięciu dni. Chciałam sprawdzić, jaki mogę uzyskać maksymalny efekt wybielenia. Zależy to też pewnie od naturalnych uwarunkowań każdego z nas. Nigdy nie miałam jakiegoś śnieżno białego uśmiechu, chociaż wcześniej nie piłam kawy i innych napojów, mogących powodować przebarwienia. 


Czy jestem zadowolona z efektu? 

Nakładki iWhite Instant sprawiły, że moje zęby są zdecydowanie bielsze. Widać to od razu! Idealnie nie będzie, bo mam i licówkę w złym kolorze na jednym ząbku. Na kolejnym zębie zaś łatkę, bo miałam ubytek w szkliwie. Myślę, że osoby z mniejszymi uszkodzeniami będą i ingerencjami stomatologa, osiągną znacznie większy poziom wybielenia.




Przed wybielaniem


Ząbki w trakcie kuracji - tu dwie nakładki razem



 Efekt po pełnej kuracji wybielającej nakładkami iWhite





Do zestawu dołączona jest pasta wybielająca. Jest gęsta i bardzo wydajna. Pomaga utrzymać efekty wybielania nakładkami na dłużej. Walczy z przebarwieniami na bieżąco. Dobrze oczyszcza,ale przy tym jest delikatna. Pasta będzie mi służyła jeszcze bardzo długo! Ładnie pachnie i ma ciekawy smak. 

Tubka jest średniej wielkości, kolorystycznie utrzymana w tej samej tonacji co wszystkie produkty iWhite. Posiada szeroką nakrętkę, na której wygodnie i stabilnie stawiamy tubkę z pastą. Opakowanie jest miękkie. A dzięki zawartej konsystencji, na szczoteczkę udaje mi się za każdym razem wycisnąć właściwą ilość pasty.

Pasta zawiera PAP -nowoczesną substancję o działaniu wybielającym, mikrokryształki usuwające przebarwienia oraz cząsteczki polifosforanowe(wybielają i chronią przed przebarwieniami).

Żeby lepiej zadbać o biel swojego uśmiechu, planuję zakup płynu wybielającego do płukania jamy ustanej iWhite Instant.




iWhite Instant  strona produktu klik
Sklep Firmowy klik
Polub FP  iWhite Instant  klik  



Myślę, że warto sięgnąć po nakładki wybielające iWhite Instant. bielszy uśmiech to lepsze samopoczucie i większa pewność siebie. Na plus przemawia też cena, jak również niebywała łatwość zastosowania w domu.



18.09.2015

UUHairExtensions.com clip in hair extensions / Czyli jak szybko uzyskać długie i gęste włosy






Witajcie

Naturalne włosy clip-in  / dopinki / UUHairExtensions.com



Zdrowe, gęste włosy to atrybut bardzo kobiecy i niewątpliwie dodaje nam wiele uroku. Ale nie każda z nas może poszczycić się bujną, lśniącą czupryną. Rzeczywistość jest taka, że niestety daleko nam do wymarzonego ideału. Jestem jeszcze z tego pokolenia, kiedy to z zazdrością spoglądałam na gwiazdy tv lub teledysków. Teraz mamy tę udogodnienie, że nowa fryzura jest na wyciągnięcie ręki. Co jednak wybrać, gdy nie chcemy zniszczyć włosów? Druga kwestia to oczywiście to pieniążki, bo nie każdą z nas stać na wypasioną wizytę w salonie.

Przychodzę do Was ze świetnym rozwiązaniem. Bezpieczne i przystępne cenowo tzw włosy clip -in z UUHairExtensions.com. Wystarczy wybrać kolor, długość oraz wagę (która wpływa potem na gęstość włosów). Dopinki mogą też różnić się ilością pasm. Przeważnie jest to 10-12 pasm z których każde zawiera wygodny klips do zamocowania ich na naszych włosach. Dzięki temu możemy szybko przejść metamorfozę w domowym zaciszu.

Warto też zwrócić uwagę na strukturę naszych włosów i wybrać ze sklepu, te które będą najbardziej zbliżone. Piękne fale możecie podziwiać m.in naturalnych czarnych włosach clip-in .  


 ***


Healthy, thick hair is an attribute very feminine and certainly gives us a lot of charm. But not all of us can boast of lush, shiny head of hair. The reality is that, unfortunately, we are far from ideal dream. I am still of this generation, when I looked with envy on TV star or music videos. Now we have this amenity that new haircut is at your fingertips. But what to choose when you do not want to destroy the hair? The second issue is, of course coins, because not every one of us can afford the coolest visit to the salon.

 
I come to you with a great solution. Safe and affordable  thick clip in hair extensions UUHair Extensions.com.Just choose the color, length and weight (which affects later on hair density). Dopinki may also vary the amount of bands. This is usually 10-12 bands each of which has convenient clip for fastening them on our hair. As a result, we can quickly undergo a metamorphosis at home.

 
Also pay attention to the structure of our hair and choose from the store, those that are most similar. You can admire the beautiful waves m.in black clip in hair extensions 






UUHairExtensions.com   is online cheapest human hair extensions    shop. They sell various hair extensions with high quality but low price across the world. All their hair extensions are made of 100% Human Hair without synthetic. They have provided thousands of customers with superior quality hair and meet their request about long thick hair. This shop produces hair extensions with the highest quality. Their products are easy to use and maintain and with the most natural looking. They use 100% virgin Brazilian & Indian remy human hair, which is with highest quality in the current market. Their experts have over 20 years experience in the hair extensions industry.















Przy pomocy dopinek clip-in możecie olśnić nową fryzurą w krótkim czasie. Jeśli więc macie w planach jakąś ważną uroczystość, warto przejrzeć ofertę UUHairExtensions.com. 






Wielkie oczy / Komplet dresowy i bluzka z DressLink






Witajcie

Stylizacja dziecięca / DressLink





Udało nam się wczoraj wyskoczyć na zdjęcia. Wykorzystaliśmy przecudowną pogodę, którą można by pomylić z pełnią lata. W zamierzeniu miałam zrobić zdjęcia dresiku z DressLink, ale że zabrałam też koszulkę więc mimio ostatnich tchnień baterii z aparatu, pokazujemy również ją. 

 
Jeśli chodzi o zielony dresik to Ksawcio sam wybrał sobie kolor. W sklepie jest jeszcze pomarańczowa wersja. Uszyty jest z miękkiego materiału, dobrze się pierze i jakoś specjalnie nie gniecie. Matka tylko strzeliła gafę i wzięła największy rozmiar, który okazał się za duży. Coś mi się pomieszało chyba, bo pozostałe rzeczy wzięłam już na 120. Tak nie mylicie się. Mój mężczyzna ma 100 cm i chociaż przeważnie zamawiam ubrania na 110, teraz te o rozmiar większe okazały się trafnym wyborem. Jednak nie ma się czym martwić, na sezon wiosenno/letni już komplet nie będzie tak zwisał. Oprócz wielkich oczu na bluzie, drugie są na spodenkach. W poprzek bluzy umieszczony jest też zamek, który po rozpięciu daje wrażenie wielkiego, żółtego uśmiechu. W zbliżeniu widać plamki, to już się dziecię zdążyło upierdzielić uciekając mi w krzaki.


Drugą z prezentowanych rzeczy, jest seledynowa, nieco neonowa koszulka na długi rękaw. Zastanawiałam się na d błękitem, ale ostateczna decyzja była słuszna. Podczas zdjęć Ksawcio podjadał różne owocki z krzaczków i oczywiście wysmarował się czerwoną porzeczką. Ku mojej radości, po powrocie do domu szybko sprałam plamę, a bluzka wyschła błyskawicznie.





Zielony komplet dresowy "Oczy"  klik
Seledynowa, neonowa bluzka klik
Bluza dresowa (kolejny post) klik
Naszyjnik ciastek Krafciarka klik



















Zielony komplet dresowy "Oczy"  klik
Seledynowa, neonowa bluzka klik
Bluza dresowa (kolejny post) klik
Naszyjnik ciastek Krafciarka klik





Bardzo lubię dresiki ze ściągaczami. Dzięki nim nogawki nie majtają się po ziemi, a ładnie zatrzymują na butach. Poza tym Ksawciowi jest w takim stroju bardzo wygodnie. 



17.09.2015

Ajurwedyjski krem z himalajskich ziół Kailas na problemy skórne / O co tyle szumu?




Witajcie

Ajurwedyjski krem  z himalajskich ziół Kailas
Recenzja




Blogosferę wszerz w wzdłuż opanowały informację i wzmianki o cudownym kremie Kailas z himalajskich ziół. Po gruntownym sprawdzeniu mogę Wam przedstawić swoje spostrzeżenia na temat tego specyfiku. Zapraszam do lektury.






Na opakowaniu możemy przeczytać


Krem ten ma bardzo szerokie spektrum działania, i przeciwdziała na wszelkiego typu zanieczyszczenia skóry, między innymi ; trądzik , pryszcze, kurzajki, wypryski i wysypki alergiczne. Jest wyjątkowo skuteczny przy pielęgnacji skory z tendencją do hemoroidów, grzybic, egzem, łuszczyc, trądziku różowatego, bólu, oparzeń, przebarwień, pęknięć, odleżyn, opuchnięć, naciągnięć. Łagodzi skutki ukąszeń owadów, otarć oraz innych podrażnień skóry po goleniu i depilacji. Usuwa zmarszczki i przebarwienia skóry w miejscach intymnych. 


Skład

Cocos Nucifera Oil, Shorea Robusta Resin, Santalum Album Oil, Camphor, Azadirachta Indica Leaves Extract, Tribulus Terrestris Fruit Exctract, Cynodon Dactylon Exctract, Cissampelos Pareira Bark Extract, Calcium hydroxide, Aqua.




Krem Kailas - moja opinia


Jak przystało na konkretny produkt w pudełku znalazła się niezwykle obszerna ulotka, opisująca działanie kremu. Sam krem zamknięty jest w małej, odkręcanej tubce. Kolorystyka opakowania jest biało niebieska z dodatkiem czerwieni. Taka apteczna.


Konsystencja od razu skojarzyła mi się z maścią robioną na zamówienie. Na początku wydaje się gęsta, a z tubki jakby skraplała się ciecz. To wynik rozwarstwiania się kremu. Oczywiście nie ma w tym nic złego i nie oznacza,że krem jest zepsuty. Przyznam, że na początku musiałam się oswoić z jego nakładaniem. Trochę uciekał mi spod ręki.  Kolor beżowy raczej się nie wyróżnia. Za to zapach jest dość ciekawy. Chyba nie ziołowy, moim zdaniem bardziej kamforowy.





Skład kremu aż razi naturalnością. Pierwsza pozycja to olej kokosowy, tuż za nim olej sandałowy. Później są to m.in roślinne wyciągi. Taka formułka zapowiada solidne działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze, ale także zmiękczające czy przyspieszające gojenie.




Krem prawie do wszystkiego? Krem idealny ?


Wiele obietnic i zastosowań znalazły się w opisie kremu Kailas, więc jak tylko mogłam sprawdzałam jego  działanie.


Stosowałam go :
punktowo na większe zmiany skórne na twarzy
na moje biedne spękane pięty
podrażnione dłonie na których wystąpiło uczulenie
ranny po poparzeniu gorącą zupą - u mojej mamy
na pupę u najmłodszego członka rodziny - Ksawerego 




Czemu nie używałam go na całą twarz? Dwa razy na noc nałożyłam sobie krem na całą buźkę, jednak dość trudno się go rozsmarowuje na dużych obszarach skóry i rano obudziłam się całą świecąca. Do tego ze względu na konsystencję jest dość mało wydajny, więc postanowiłam potraktować go bardziej oszczędnie. 

Krem więc towarzyszył mi w walce z niedoskonałościami miejscowo,ale też na noc. Z dnia na dzień można było zauważyć zmniejszanie się pryszczy. Szybsze leczenie i jakby zasychanie. Nie od razu nastał taki cud, że wszystko mi z twarzy znikło. Ale następowało to stopniowo. Za to zmniejszyło się pojawianie kolejnych niedoskonałości na twarzy.

Mam często problemy z pękającymi dłońmi, dokładniej skórą wewnątrz dłoni. Jest to jakaś reakcja alergiczna. Przeważnie dotyka mnie, jak zmienię środki czystości. Drugą dokuczliwą dolegliwością są moje pięty, zupełnie jak u Achillesa. W obu przypadkach krem Kailas poradził sobie z dolegliwościami. Równie dobrze radzi sobie jako środek na odparzenia tyłkowe u maluchów.

Mama miała mały wypadek i poparzyła się gorącą zupą. Brr, aż mnie ciarki przechodzą na samo wspomnienie. Krem przyspieszył gojenie się ran i w sumie teraz prawie nie ma śladów. Ale mama po posmarowaniu odczuwała pieczenie. Takie znośne,ale jednak. 




FP Kaials klik tu
Więcej o kremie klik link
Sklep firmowy klik link 




8 gramowe opakowanie kosztuje 18 zł, zaś większe 20 g kupimy za ok 28 zł. Jest to przydatna maść w domowej apteczce i warto ją mieć w swoich zbiorach. Z kremem przemawia jego naturalny skład oraz możliwość różnorodnego zastosowania. Może nie jest to panaceum na całe zło i wszystkie dolegliwości,ale na pewno pomoże na bardzo wiele schorzeń skórnych.




15.09.2015

Podkład mineralny Lily Lolo i pedzel Super Kabuki / duet idealny





Witajcie
Podkład mineralny Spf 15 Warm Honey , Pędzel Super Kabuki / Lily Lolo
Recenzja




Przychodzę dziś do Was z recenzją produktów Lily Lolo, których wyłącznym dystrybutorem jest Costasy. Genialny podkład mineralny, który teraz idealnie zastępuje mi fluidy opiszę w drugiej części. Aby ten podkład spisywał się dobrze, potrzebne jest właściwe "narzędzie pracy". Dlatego swoje dzisiejsze gryzmołki rozpoczynam od przybliżenia pędzla Super Kabuki, który towarzyszy mi codziennie podczas wykonywania makijażu.






Costay Natural Beauty klik link
Kosmetyki Lily Lolo klik link





Pędzel Super Kabuki - opis


 
Pędzel Super Kabuki Brush przeznaczony jest do aplikacji podkładu mineralnego. Pozwala na jedwabiście gładkie wykonanie makijażu .Wykonany z najlepszego gatunku włosia syntetycznego umieszczonego w grubym metalowym trzonku.
Miękkie włosie oraz idealny rozmiar ułatwiają aplikację sypkiego kosmetyku 
Całkowita wysokość pędzla to 7cm, a samego włosia 4cm  
Może być używany przez wegetarian


Wszystkie pędzle Lily Lolo klik link

 


Super Kakubki Lily Lolo moja opinia


Pędzel Super Kabuki dotarł do mnie zapakowany w kartonik. Luksusowy kartonik posiada logo Lily Lolo w kolorze czarnym. Otwieram, a moim oczom ukazuje się puchaty maluszek. Cóż, takie pierwsze skojarzenie. W porównaniu do większości posiadanych pędzli do pudru, ten wydaje się mały. No ale...

Zacznijmy od włosia. Jest ono syntetyczne i wysokiej jakości. Tu pozostaje mi wierzyć na słowo. Jednakże same walory dotykowe i użytkowe świadczą jak najbardziej na korzyść pędzla. Włosie jest niesamowicie mięciutkie i przyjemne w dotyku. Włoski mają długość ok 4 cm, są brązowe i ciemnieją na końcach. Włosie nie odkształca się nawet podczas częstego używania pędzla. Mycie też jest proste i nie wypływa ujemnie na pędzel. Najlepiej do higieny pędzla użyć łągodnego produktu (u mnie jest to szampon dla dzieci lub emulsja do higieny intymnej). Sprężyste włosie ułatwia aplikację podkładu i czyni z tego czystą przyjemność. 

Włosie osadzone jest w stabilnej skuwce, która trzyma je w ryzach. Dzięki temu pędzel nam nie wyłysieje i będziemy mogli cieszyć się z jego używania na prawdę długo. Spłaszczony dół nie jest bez znaczenia. Nabierając podkład można uderzyć pędzlem o płaską powierzchnię, a proszek nie będzie pylił a wnika w głąb włosia. Nie spryskuję pędzla przed kontaktem z podkładem. Nie zauważyłam takiej potrzeby. Odrobinę podkładu z pojemniczka nabieram na pędzel, a nadmiar strzepuję. 

Używając go codziennie odkrywam tylko i wyłącznie zalety Super Kabuki. Jest lekki i poręczny. nie gubi włosia. Nie zmienia swoich właściwości i jest łatwo utrzymać go w czystości. Może też służyć do nakładania sypkich ( w kamieniu ) kosmetyków wykończeniowych makijaż. Jeśli cena Was jednak przytłacza, możecie wybrać tańszą ale równie praktyczną wersję Baby Buki.






Podkałd mineralny spf 15 Warm Honey Lily Lolo - opis


Delikatna, jedwabista konsystencja, prosty skład i filtr SPF15 – to tylko niektóre z zalet podkładów mineralnych Lily Lolo. Zapomnij o efekcie maski i postaw na naturalny makijaż. Poziom krycia podkładów zależy od ilości nałożonych warstw, a do wyboru masz aż 18 odcieni. Ich głównym składnikiem jest mika, która ma właściwości rozpraszające światło. Podkłady mineralne Lily Lolo to piękna, promienna cera bez wysiłku.


Wszystkie kolory klik link  




Warm Honey Podkład mineralny Lily Lolo - moja opinia

Paleta podkładów mineralnych Lily Lolo zawiera 18 odcieni, od zupełnie bladych, po przeznaczone dla kobiet obdarzonych europejską urodą, kolorów średnich do oliwkowych. Myślałam, że będzie mi trudno wybrać ten właściwy dla mnie kolor. Sprawę ułatwił mi podział na kolory neutralne, ciepłe i chłodne. Wybrałam dla siebie Warm Honey, który okazał się idealny. Każda z nas znalazła by z pewnością podkład, który stopił by się z cerą niczym druga skóra. Co istotne w ofercie Lily Lolo jest dużo bardzo jasnych kolorów. Wiem, że baldzioszki mają często problem ze znalezieniem właściwego, tradycyjnego podkładu. Tu bez problemu uzyskamy efekt porcelanowej czy alabastrowej skóry.





Podkład mineralny, czyli sypki. Więc tu pewnie u wielu z Was budzą się wątpliwości, czy oby na pewno będzie się sprawdzał w swej roli. No i tu myślę, że nie tylko ja - doznałam cudownego odkrycia, że jednak taki podkład jest rewelacyjny i daje radę! Nie należy się obawiać, że podrażni czy wysuszy skórę, a co gorzej że odpadnie z twarzy. Dlaczego warto zainwestować w podkład mineralny? Czytajcie dalszą część...




Podkład tak jak i pędzel umieszczono w kartoniku bardzo eleganckim i oszczędnym w detalach. Samo opakowanie, to już plastikowy okrągły słoiczek z czarną nakrętką. Na jego odwrocie widnieje nalepka informacyjna. Pudełko wewnątrz zawiera podziałkę. 1/3 posiada siteczko, przez który wydostaniemy podkład. Pudełeczko jest mocne i stabilne. Nie ulega łatwo uszkodzeniom, czy pęknięciom. Podkład zamknięty w jego wnętrzu jest bezpieczny nawet w torebce.




Posiadam opakowanie pełnowymiarowe , w którym znajduje się 10 ml produktu. Musimy go zużyć w ciągu 24 miesięcy od otwarcia. To dość długi okres, więc do tego czasu zdążymy zużyć kosmetyk do końca.  



Sam podkład to dość kremowy, chociaż suchy proszek. Dzięki temu nie podkreśla suchych skórek. Nie ma również zapachu. Przed aplikacją podkładu zawsze odsypuję sobie odrobinę do wieczka. W nakładaniu kosmetyków mineralnych warto kierować się zasadą , im mniej tym lepiej. Aby uzyskać zadowalający efekt kryjący lepiej jest nałożyć 2- 3 cienkie warstwy, niż "zatapetować "się jedną grubą.




Krycie podkładu Lily Lolo, jest zadziwiająco dobre. Przeważnie obywam się nawet bez korektora pod oczy. Są różne techniki nakładania podkładów mineralnych. Jedni robią to tuż po nałożeniu kremu, inni przygotowują twarz warstewką matującego pudru. Muszę Wam powiedzieć, że podkład "przywiera" do do skóry dobrze na wszystkie te sposoby. Należy dobrać najbardziej odpowiedni do danego rodzaju cery. Ja przeważnie nakładam podkład na serum lub krem. Czasem też na lekki BB w kremowej formie. Nie, nie robią mi się smugi i plamy! Podkład nakładam pędzlem Super Kabuki, który widzicie powyżej. Delikatnie stempluje małe partie skóry i kolistymi ruchami rozprowadzam podkład na skórze. Jeśli boicie się "pudrowości" podkładu, możecie po skończeniu makijażu, delikatnie spryskać twarz mgiełką.Scali to podkład z innymi użytymi kosmetykami i przedłuży trwałość makijażu. Wydaje mi się, że to byłoby bardziej odpowiednie dla posiadaczek suchej cery. Moja buźka po jakieś godzinie sama integruje się doskonale z podkładem i nie mam konieczności używania hydrolatu/wody termalnej. Osoby z bardzo tłustą cerą mogą pod pokład nałożyć dodatkowo cienką warstewkę pudru matującego i dzięki temu ich makijaż będzie świeży i piękny i co najważniejsze na swoim miejscu!

W cieplejsze dni,albo na jakieś wyjścia po nałożeniu podkładu, przypudrowuję buźkę. Podkład Lily Lolo dobrze współgra z różnymi kosmetykami, także nie mineralnymi. Dobrze w roli końcowej zgrywa się z transparentnym pudrem ryżowym.




Zbladło mi się nieco. Tak już bywa, słońce zaszło a mi tylko piegi pozostały. No aż tak źle nie jest. Ale jednak jestem osobą, której opalenizna nie lubi. Po nałożeniu podkładu w odcieniu Warm Honey przez moment wydaje się być ciut za ciemny. Tzn odcina się od szyi i wygląda jak skóra muśnięta słońcem. Ale po pewnym czasie podkład adaptuje się do odcienia skóry i jest tak, jak być powinno. Nie wyglądam jakbym odwiedziła solarium, nie mam też trupio bladej twarzy. Czyli jest w sam raz.




Kolejną rzeczą przemawiającą za tym podkładem jest jego trwałość. Żaden dotychczasowy podkład nie dorównuje Lily Lolo pod tym względem. Cały dzień jest na swoim miejscu. Nie ściera się i nie spływa z twarzy. Tu oczywiście nasuwa się kwestia odpowiedniego matowienia. Nawet bez przypudrowania, skóra się nie świeci. Nie jest to potem już taki płaski mat, ale aksamitna i zdrowa cera.



Pierwsze dwa zdjęcia z samym podkładem, dwa kolejne w pełnym makijażu 





Warto rozpocząć przygodę z kosmetykami mineralnymi, chociaż na początku może nam się wydawać że to całkiem odmienna bajka. Prawdziwe kosmetyki mineralne takie jak Lily Lolo, są bezpieczne dla skóry, trwałe i bardzo wydajne. Jest to wydatek, który się zwraca. Wkrótce zapoznam Was również z bronzerem mineralnym Lily Lolo w formie prasowanej oraz sypkim cieniem. Jak to mówi słynne przysłowie, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mając te trzy kosmetyki i pędzel Kabuki, mam ochotę na więcej!