Witajcie
Dres i kurtka z Romwe
W końcu dziś zaświeciło słońce, ale wiatr niestety nie pozwalał na zdjęcia na dworze. Nie poddałam się jednak i pokazuję Wam dziś mój ulubiony już dresik z Romwe. Polowałam na czarny,ale w gruncie rzeczy jak dla mnie szary jest o wiele praktyczniejszy. Może wydawać się cienki, ale w rzeczywistości pod spodem bluzy i spodni ma cieplutki meszek. Zastanawiałam się jeszcze nad dwoma kompletami dresowymi,ale teraz wiem że to był z pewnością trafny wybór. Żadna nitka nie odstaje, wszystko jest równo i solidnie zszyte.
Kurteczka jest taka jesienno/wiosenna. W sklepie dostępna jest także wersja w kolorze czerwonym,ale jak teraz oglądam zdjęcia to uważam że ten odcień zieleni bardzo mi pasuje. Kurtka jest lekko ocieplana, wnętrze ma koloru granatowego, a po bokach kieszonki.
Moje cieplusie buty już Wam pokazywałam. Uwielbiam w nich chodzić. To takie wygodniaski, które dzięki niebanalnemu kolorowi ciekawie prezentują się na nodze. Chyba mam fioła na punkcie tego typu obuwia, bo zamówiłam podobne. Tym razem jednak wybrałam dość ciemny kolor.
Dres Romwe klik
Kurtka Rome klik
Buty DressLink klik
Dres Romwe klik
Kurtka Rome klik
Buty DressLink klik
Pasuje mi ten kolor pomadki? Jakoś nie mogę się do niej przekonać. Wolałabym coś w matach jeśli już. Ale pomyślałam, że ten kolor trochę wyostrzy mi rysy do zdjęć.


















