Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Październik miesiącem maseczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Październik miesiącem maseczek. Pokaż wszystkie posty

4.11.2013

Podsumowanie Maseczkowej Akcji

Mamy już listopad, jak ten czas szybko leci. Dziś post podsumowujący Akcji Maliny <klik wpis o przyłączeniu się do Akcji > ,prowadzącej blog Malinowe testy kosmetyczne.

Uważam że był to świetny pomysł i jestem zadowolona z wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu. Jak się mówi, dla chcącego nic trudnego i udało się znaleźć czas na przetestowanie kilku maseczek. 

W ramach Akcji Październik Miesiącem Maseczek , sprawdziłam na własnej skórze 6 maseczek. Są to:

- Śródziemnomorska maseczka nawilżająca Avon Planet Spa <klik recenzja>
+ Maska Kompres 4D Intensywne nawilżenie i dotlenienie Dermo Pharma <klik recenzja>
++Maska ściągająca z glinką Bandi <klik recenzja>  
+ Koktajlowa maseczka s.o.s na twarz i pod oczy Dax Cosmetics <klik recenzja>
--Maseczka na lepsze samopoczucie Rival de Loop <klik recenzja>
++Różana maseczka młodości 30 + Ziaja <klik recenzja>



+

Maseczka, którą też używałam do w październiku więc o niej też wspomnę - zwłaszcza że okazała się być naprawdę świetnym kosmetykiem:

++Maseczka Peeling K+K Fitomed <klik recenzja>

Podsumowanie 

Maseczki, które używałam miały różne przeznaczenie . Wiem,że na pewno zraziłam się do maseczki Rival de Loop i nie mam ochoty na testowanie innych mazideł tej marki.  Maska z Avonu też okazała się bubelkiem,ale być może sięgnę po inne avonowskie maski - w promocji. Maska z Dermo Pharmy polubiła się z moją skórą i od czasu do czasu będę do niej wracać. Perfecta S.O.S jest na prawdę fajną maską przed większym wyjściem i można ją aplikować pod oczy. Maska Ziaja różana spełniła moje oczekiwania w 100 % . Maska Bandi, hmmm cena powala i gdybym mogła wybrać, pewnie sięgnęłabym po inną . Jest dobrym , ekskluzywnym kosmetykiem i duży plus za delikatność oraz łagodzenie podrażnień.





Maseczkę Bandi będę nadal regularnie używała ,gdyż jest niesamowicie wydajna i uzupełnia moje zabiegi pielęgnacyjne. Raz w tygodniu nadal stosuję Maseczkę Peeling K+K Fitomed. Po niej funduję sobie inną maseczkę.

Jak widać maseczkowanie stało się nieodzowną częścią moich rytuałów kosmetycznych. Na dniach pojawi się recenzja Złotej Maski Marion i poeksperymentuje z domowymi recepturami na maseczkę z glinką .

Zachęcam Was do regularnego używania maseczek, niech Miesiąc Maseczek nigdy się nie kończy, gdyż przynosi to korzyści zarówno dla wyglądu jak i dobrego samopoczucia. 


Pozdrawiam serdecznie


31.10.2013

Ziaja, Różana maseczka młodości 30 +

Październik, jak widać na kalendarzu ma się ku końcowi ,dziś więc przyszedł czas na prezentację ostatniej maseczki, jaką testuję w ramach Akcji Maliny Październik Miesiącem Maseczek.





Różana maseczka młodości
ładnie brzmi, prawda? ;)

Lubię firmę Ziaja,więc skusiłam się na tę maseczkę, dodatkowym plusem było przeznaczenie maski akurat do wieku 30 + , no tak - w końcu człowiek młodszy się nie robi. Wskazówek zegara nie cofnę,ale mogę umiejętnie i świadomie zadbać o swoją urodę !

Oprócz maseczki , w skład serii "różanej' Ziaja wchodzą także Mleczko do demakijażu , płyn micelarny ,peeling z mikrogranulkami,kremy na dzień ,krem przeciwzmarszczkowy na noc. Kosmetyki są niedrogie i praktycznie ogólnodostępne, nawet można się na nie natknąć w markecie, czy małym sklepiku osiedlowym. 

Przeglądając stronę Ziaji natknęłam się na wiele nie znanych mi kosmetyków, zacofana w tej kwestii jestem - czas to nadrobić,ale o tym innym razem.






Kremowa maseczka bogata w składniki odżywcze przeznaczona do odnowy każdego rodzaju skóry po 30 roku życia.

redukuje głębokość zmarszczek
poprawia elastyczność i jędrność skóry
aktywnie regeneruje naskórek





Składniki aktywne: masło różane, kwas hialuronowy, hydroksyprolina, NNKT z oleju oliwkowego i palmowego, trójglicerydy KT – kaprylowego i kaprynowego, ECO-certyfikowany olej Canola, witaminy E, C, B3, B5, B6

Sposób użycia: 1-2 razy w tygodniu na oczyszczoną różanym peelingiem skórę twarzy i dekoltu nanieść grubą warstwę maski. Po 10 - 15 minutach nadmiar wmasować w skórę lub zmyć wacikiem zwilżonym ciepłą wodą.





Opakowanie: Saszetka o pojemności 7 ml. Biała, różowe nadruki.





Zapach;delikatny, urzekający subtelnością o nucie róży.

Konsystencja: Dość gęsta, aksamitna i kremowa, nie spływa z twarzy.






Maseczkę różaną Ziaji wykorzystałam w dwóch podejściach. Jestem ostrożna , zwłaszcza jeśli chodzi o maski samo wchłaniające.
Maskę nałożyłam oczywiście także na szyję i dekolt. Dzięki bardzo delikatnemu zapachowi aplikacja była bardzo przyjemna, nałożyłam i czekałam, co to będzie i... zasnęłam .Film był taki ciekawy. Maseczka praktycznie cała się wchłonęła, co nieco z twarzy wtarło się w poduszkę ;). I to lubię, nie trzeba było jej zmywać. 
Skóra po różanej kuracji jest odżywiona, gładsza, miła w dotyku, delikatna i ukojona. Czuć wyraźny wzrost nawilżenia. 
Spełniła swoje  zadanie ! Jej działanie przyniosło mojej skórze pozytywne zmiany. Myślę że przy najbliższej okazji, zaopatrzę się w kilka saszetek na zapas i może pokuszę się również o jakiś inny różany kosmetyk od Ziaji. W końcu to moja grupa wiekowa i rozkwitnę jak ta róża;p.

To nie koniec moich maseczkowych przygód.Szykuję małe podsumowanie Akcji Maseczkowej
oraz szukam ciekawych przepisów na maskę z wykorzystaniem glinki Multani Mitti , która do mnie dziś dotarła. Może coś z olejkami,żeby tak nie zasychała na twarzy ? Może macie jakąś spardzoną recepturę, chętnie skorzystam !



                                                                                                                                           Pozdrawiam


25.10.2013

Maseczka na lepsze samopoczucie?

Mam małe zaległości na blogu ;). A przecież dołączyłam do Akcji Maliny - Październik Miesiącem Maseczek. Maseczka już dawno zużyta, więc czas na opinię!




Maseczkę kupiłam ze względu na nazwę. Same przyznajcie,że każdy sposób na poprawę samopoczucia jest dobry. Jest to maska z Rossmana, zresztą ich marka własna Rival de Loop , Truskawka i Wanilia - to połączenie "smakowe" też niejako zachęciło mnie do wypróbowania tego kosmetyku.










Maseczka na dobre samopoczucie z ekstraktem z truskawki działa ożywczo na skórę i dodaje jej blasku. Masło shea, olej migdałowy i olej z nasion kukurydzy dostarczają jej pielęgnacji, która czyni skórę miękką i sprężystą i chroni ją przed wysuszeniem. Naturalne czynniki zatrzymujące wodę w skórze wspomagają funkcję bariery skórnej. Zawarty w maseczce pantenol koi i wspomaga proces zdrowienia. Ekstrakt z wanilii rozpieszcza zmysły dzięki dobroczynnemu, harmonizującemu zapachowi.

Skład: Aqua, Glycerin, Decyl Oleate, Dicaprylyl Carbonate, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Prunus Amygdalus, Dulcis Oil, Zea Mays Germ Oil, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Panthenol, Dimethicone, Propylene Glycol, Carbomer, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Parfum, Fragaria Vesca Fruit Extract, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Benzyl Benzoate, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Pantolactone, Glyceryl Oleate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Benzyl Cinnamate, CI 16035, CI 15510, CI 42090.


  


 
Opakowanie : Podwójna saszetka  po 8 ml- na dwie aplikacje. Szata graficzna przyjemna dla oka.





Konsystencja/kolor/zapach: Maseczka pachnie dość chemicznie - zapach jest słodki,ale nie przypomina naturalnego aromatu truskawek i wanilii.  Kolor maseczki jest biały z delikatną różową poświatą.  Konsystencja średnio gęsta - łatwo się ja rozprowadza na twarzy.






Maseczka Rival de Loop Truskawka i Wanilia powinna się wchłonąć, jej ewentualny nadmiar można  wklepać,zetrzeć lub zmyć.
Ale zacznę od początku, maseczka ma niestety strasznie sztuczny zapach ;(. Jest jej na tyle dużo,że pół saszetki wystarcza na twarz, szyję i dekolt. Łatwo i szybko się ją rozsmarowuje. Podczas nałożenia jej na twarz, czułam dyskomfort i delikatne szczypanie. Stwierdziłam ,że dam radę i wytrzymam do zalecanego czasu. Okazało się ,że maseczka nie wchłonęła się całkowicie i pozostawiła tłustą skorupkę, którą usiłowałam zmyć ciepłą wodą. Starałam się nie przesadzić i żeby coś zostało na twarzy. Chwilowo wydawało się że twarz jest nawilżona,to jedyny pozytyw jaki zauważyłam. Nawilżenie jest jednak krótkotrwałe, a mniej więcej w połowie dnia, skóra na twarzy błyszczała się i była lekko tłusta.
Dla mnie jest to kompletny niewypał i nijak mi samopoczucia nie poprawił. Drugą część na raty zużyłam do stóp , tu spisała się znacznie lepiej. A odrobina tłustości dla stópek nie przeszkadzała.



Plus:
cena
wydajność


Minus:
chemiczny zapach
słabe nawilżenie
nie wchłania się
trudno ją zmyć
powoduje błyszczenie
 może uczulać
ściąga skórę


Czy kupiłabym ją ponownie?
Zdecydowanie nie !!!



Pozdrawiam serdecznie





16.10.2013

Dax Cosmetics, Perfecta Beauty Mask - Koktajlowa maseczka s.o.s. na twarz i pod oczy

Maseczkuję się regularnie, a co mi tam. Dziś trochę o "złotej" maseczce Perfecty , która bardzo przypadała mi do gustu.






Co nieco o maseczce, czyli opis produceta

Do skóry z oznakami zmęczenia, stresu i niedotlenienia, bez ograniczenia wieku. Idealna jako S.O.S. przed wyjściem. Do stosowania na twarz i pod oczy.

Zawiera złoto 24-karatowekwas hialuronowy. Szybko regeneruje i wygładza skórę oraz zapewnia jej zdrowy koloryt. Dyskretnie rozświetla cerę maskując cienie i oznaki zmęczenia.

Maseczka niezmywalna, pod makijaż.



Skład: Aqua, Hydrogenated Poly-1-Decene, Glycerin, Carbomer, Imperata Cylindrica Root Extract, PEG-8, Hyaluronic Acid, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Silica, Acetyl Heptapeptide-9, Colloidal Gold, Mica, CI 77891, Tin Oxide, Glyceryl Stearate, Stearyl Alcohol, Ceteareth-25, Ceteareth-20, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Disodium EDTA, BHA, Parfum 







Opinia Kobiety Nieidealnej 


Opakowanie : tradycyjna saszetka o pojemności 8 ml.

Konsystencja/ kolor/zapach : kolor biały ze złotymi,mieniącymi się drobinkami.Maseczka pachnie delikatnie i jest lekka i aksamitna. Nie spływa podczas aplikacji. 

Cena : ok 2 - 3 zł

Dostępność: drogerie, sklepiki, internet





Maseczkę zużyłam w dwóch podejściach  i okazało się to być dobrym posunięciem. Nakładamy ją na oczyszczoną skórę i czekamy aż się wchłonie - ja oczywiście potraktowałam tym złotym specyfikiem także szyję i dekolt. Co istotnie, można ją aplikować pod oczy - dla mnie rewelacja , bo okolice oczu wymagają u mnie szczególnej troski i tak zawsze musiałam nakładać pod oczka coś innego. 
Dlaczego na dwa razy - jest w sam raz. Maseczka powinna się wchłonąć, ale na powierzchni twarzy zostaje złota poświata , która ładnie wygląda ale myślę że większa warstwa rolowała by się. Maseczka koktajlowa doskonale zastępuje bazę pod podkład, rozświetla, trochę wyrównuje koloryt i delikatnie maskuje niedoskonałości . Świetny patent przed imprezą !
Za drugim razem zauważyłam większą różnicę po zastosowaniu  tej maski . Więc zaopatrzę się w kilka saszetek i będę ją stosowała regularnie. 



Lubię ją za:
delikatne nawilżenie
rozświetlenie twarzy
efekt wypoczętej i zdrowej cery
nie uczula 
dobrą dostępność
przystępną cenę






Co sądzicie o maseczkach Perfecty?

 

13.10.2013

Bandi Maska ściągająca z glinką

Maska ściągająca BANDI to jeden z moich pierwszych kosmetyków tej marki , zresztą bardzo szczęśliwym trafem wygranych ( drugi to przeciwzmarszczkowy krem BB ). Marzy mi się upolować w jakimś konkursie jeden z kremów eksfoliujących BANDI - bo po kilku próbkach, dołączonych do paczki, moja skóra zakochała się w nich;). No ale skupmy się na Masce !





Od producenta


Profesjonalna maska o działaniu przeciwłojotkowym. Zmniejsza produkcję sebum, zwęża rozszerzone ujścia gruczołów łojowych. Dzięki zawartości aktywnych składników o działaniu łagodzącym redukuje podrażnienia i zaczerwienienie skóry.

Składniki aktywne:  
kaolin, bentonit, d-panthenol, ekstrakt z kiełków pszenicy, ekstrakt z komórek drożdży

Sposób użycia :  Nanieś grubą warstwę maseczki na twarz i szyję 2-3 razy w tygodniu. Pozostaw na ok. 15 minut. Zmyj letnią wodą. Nałóż odpowiednie dla skóry serum lub krem.

Skład:  Aqua/Water, Bentonite, Kaolin, Propylene Glycol, Magnesium Aluminium Silicate, Titanium Dioxide, Ethylhexyl Stearate, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Panthenol, Cocamidopropyl Betaine, Glyceryl Laurate, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Sodium Hyaluronate, Wheat (Triticum Vulgare) Germ Extract, Xanthan Gum, Alumina, Stearic Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin





Opinia Kobiety Nieidelanej 

Opakowanie : Maseczka znajduje się w bardzo higienicznym opakowaniu z pompką, która idealnie dozuje kosmetyk. Dodatkowo zapakowana w elegancki, zafoliowany kartonik (wiadomo że nikt nam tam do środka nie zaglądał ). W kartoniku mała niespodzianka, próbka . 
Pojemność maski 75 ml.




Konsystencja,zapach: Maska jest gęsta ale moim zdaniem taka w sam raz, bo bardzo łatwo się ją nakłada na twarz. Dość szybko zastyga,więc aplikacja maski musi nastąpić sprawnie. Zapach delikatny.

Cena:57 -59 zł

Dostępność : on-line np <tu> lub <tu> ,








Maska ściągająca BANDI jest kolejną maseczką testowaną w ramach Akcji
 Październik Miesiącem Maseczek Sezon 2




Maska ściągająca z glinką BANDI jest w bardzo wygodnym opakowaniu .Zawsze lubiłam maseczki w tubce,ale taki sposób dozowania kosmetyku jest o wiele lepszy . Przyznam że to moja pierwsza maseczka w takiej formie. 
Jest dość gęsta ale bardzo dobrze się ją nakłada. Aksamitna konsystencja pozwala na równomierne pokrycie twarzy . Przy zasychaniu nie tworzy efektu maski . Bardzo łatwo i szybko się ją usuwa z twarzy, zmywając letnią wodą.
Maseczki używałam i nadal używam 2 razy w tygodniu. Głownie ze względu na rozszerzone pory oraz aby twarz zyskała świeżość . Nie nakładam jej na całą twarz, tylko na nos , policzki i brodę -problematyczne dla mnie miejsca.
Polubiłam ją, bo daje uczucie świeżości i po użyciu skóra jest miękka i gładka. Dodatkowo łagodzi podrażnienia.  

Cena jest dość wygórowana jak dla mnie, dlatego sama z pewnością nie kupiłabym sobie tej maski. Myślę że równie dobrą maskę znalazłabym przynajmniej za połowę ceny . I wybrałabym taką która ma również dodatkowo właściwości oczyszczające. 

Będę używała jej dalej , dopóki nie zobaczę "denka". Stanowi ona uzupełnienie pielęgnacji mojej twarzy .



Znacie kosmetyki BANDI?
Jakie są wasze wrażenia?




6.10.2013

Dermo Pharma Maska Kompres 4D Intsensywne nawilżenie i dotlenienie






Moja druga maseczka w akcji Październik Miesiącem Maseczek Sezon 2 <klik> , która dość długo zalegała na dnie kosmetyczki i dzięki Malinie w końcu doczekała się zużycia.






Co nam obiecuje producent 


odwodnienie, utrata elastyczności, szorstkość, napięcie, podrażnienie
to problemy z którymi ma sobie poradzić w.w maska kompres


Maska odpowiednia dla osób w wieku

 < 20 25 30 35 40 45 50 55 60 65 >

Składniki zawarte w masce intensywnie nawilżanie i dotlenianie to:

Kwas hialuronowy – utrzymuje prawidłową wilgotność naskórka i skóry właściwej.
Chroni skórę przed wysychaniem i wzmacnia jej właściwości ochronne.
Gliceryna – reguluje wilgotność przez 24h w głębokich warstwach rogowych
naskórka.
Witamina E – antyoxydant, chroniący komórki przed utleniaczami. Nawilża i uelastycznia skórę, skutecznie wspiera proces odnowy komórkowej.
Krystaliczna woda z lodowca Alaski - zapewnia optymalne nawilżenie skóry oraz natychmiastowe uczucie świeżości. Zawartość minerałów (wapno, sód, potas, magnes) wpływa na poprawę jakości skóry.
Alantoina – pochodna mocznika. Działa nawilżająco i wygładzająco, eliminuje podrażnienia.
D-Panthenol – działa leczniczo, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.
Ekstrakt z alg – zawiera witaminy z grupy B oraz E i C a także ß-karoten. Wykazuje działanie antyrodnikowe, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, poprawia koloryt.
Ekstrakt z aloesu – odżywia i regeneruje skórę, stymuluje procesy odnowy naskórka. Pobudza fibroblasty do produkcji włókien kolagenu i elastyny odpowiedzialnych za jędrność i sprężystość skóry.


Rezultat po zastosowaniu maski kompresu 4D

- wyraźny wzrost nawilżenia i elastyczności we wszystkich warstwach skóry
- wzmocnienie naskórka i spłycenie drobnych zmarszczek
- eliminacja podrażnień skóry
 





Skład: Aqua, Glycerin, PEG/PPG-18/4 Copolymer, Panthenol, Phyto Collagen (Natto Gum), Erythritol, Xanthan Gum, Hyaluronic Acid, Fucus Vesiculosus (Seaweed) Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice (Aloe Extract), Tocopheryl Acetate (Vitamin E Acetate), Panax Ginseng Root Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract, Salix Alba (Willow) Bark Extract, PEG 40 Hydrogenated Castor Oil, PEG 60 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Dipotassium Glycyrrhizate, PEG-14M, Disodium EDTA, Methylparaben, Phenoxyethanol, Fragnance (Parfum)


Dostępność: drogerie, markety,sklepy internetowe


Cena: 5-7 zł







Opinia Kobiety Nieidealnej


Maseczka Dermo Pharm zamknięta w typowym opakowaniu,które zadziwiająco łatwo się otwiera, nawet bez pomocy nożyczek. Opakowanie zawiera wszystkie ważne informacje, wygląda ładnie i estetycznie.


 



Maska kompres  jest to wyprofilowany kawałek białej tkaniny, nasączonej solidnie płynem o przyjemnym zapachu. Tkanina posiada wycięcia na oczy i nos i posiada kształt twarzy.






Tak wygląda po założeniu - w sam raz na Hallowen ;). Nie da się  jej idealnie dopasować,ale też nie zsuwa się z twarzy. Trochę przemieszcza się, gdy np piłam kawę . Więc postanowiłam wygodnie się rozłożyć na łóżku na te 20 minut.
  






Po nałożeniu na twarz poczułam delikatne mrowienie ,któremu towarzyszyło uczucie chłodzenia - trwające przez cały czas aplikacji maski. Myślę że to dobry sposób na maskę - tak na szybko, gdyż wyciąga się ją z opakowania i ciach na twarz, bez brudzenia, ciapania i smarowania . Taka maska dla zabieganych i leniuszków. 

Po 20 minutach tkanina była nadal mokra ,więc położyłam ją jeszcze na chwilę na dekolt. Resztki płynne, które zostały na twarzy nie usuwałam,ale pozostawiłam do wchłonięcia. Dzięki czemu na twarzy pozostał delikatny film. Nie tłusty,nie lepiący - po prostu łagodnie wyczuwalny.
Po użyciu maski twarz jest delikatnie napięta, nawilżona ,bardziej miękka i elastyczna.
Nie wywołuje ona podrażnień,ale czy je eliminuje -tego akurat nie zauważyłam,bo pod tym, względem na moją twarz ostatnimi czasy nie mogę narzekać. 

Producent zaleca stosowanie maski 2-3 razy w tygodniu i gdyby tak policzyć wydatek miesięczny, to wpada do głowy myśl,że za uzbieraną kwotę ,można kupić dobrą maskę w tubce -która będziemy używać znacznie dłużej. Więc właśnie z tego względu - raz na jakiś czas jestem stanowczo za !!! maską kompresem 4D Derma Pharm i będę do niej wracała.


Miłego niedzielnego popołudnia
Buziaki

3.10.2013

Avon Planet Spa Śródziemnomorska maseczka nawilżająca

I się zaczęło !

Ruszam pełną parą z Akcją Maseczkową Maliny




Na  początek coś skromnego, co wynalazłam w domowych zapasach . Będzie to  

Avon Planet Spa -śródziemnomorska maseczka nawilżająca





Od producenta:

Zapewnia skórze niezbędne nawilżenie, nadając jej świeżość, miękkość i sprężystość.

Nałożyć równomiernie na suchą skórę. Pozostawić na 15-20 minut, a następnie spłukać ciepłą wodą.
Unikać kontaktu z oczami. Chronić przed dziećmi.





Składniki:

Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, Triethanolamine, Zea Mays Starch, Carbomer, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Disodium EDTA, Imidazolidinyl Urea, Hydroxyethylcellulose, Methylparaben, Parfum, Benzophenone-4, Dimethicone, Panthenol, Olea Europea Oil, Olea Europea Lear Extract, Phosphoric Acid, Alkohol Denat., Lecithin, C12-15 Alkyl Benzoate, Retinyl Palmitate, Ascorbyl Palmitate, Beta-Carotene, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, CI 19140, CI 15510, CI 42090.


Pojemność: 7 ml saszetka (można też kupić w tubce )

Cena: ok 4 zł

Dostępność : konsultantki Avon, sklepy internetowe,  allegro


Opinia Kobiety Nieidealnej


Opakowanie: Saszetka w łagodnej zielonkawej tonacji,minimalistyczne wzornictwo.

Zapach: Świeża i delikatna nuta, która  jest przyjemna dla noska.

Kolor: Perłowo biały.

Konsystencja : Maseczka jakby żelowa,ale trochę rzadkawa po nałożeniu na buzię. Łatwo się rozprowadza na twarzy,ale niestety potem trochę się ześlizguje ze skóry.








Maseczka Avon Planet Spa z Oliwką nie zachwyciła  mnie niestety. Dość milo się ją nakłada na twarz, zapach jest świeży i raczej neutralny . Po chwili od nałożenia maseczka ulega przemieszczeniu, co mnie drażni. Podczas maseczkowania nie było żadnych skutków ubocznych w postaci pieczenia itp, wręcz przeciwnie , mojej twarzy dobrze było zamaskowanej. Szybko i sprawnie nastąpiło zmycie jej z twarzy. A co potem. Skóra i owszem była gładka i miękka,ale uczucie komfortu po zastosowaniu znikło bardzo szybko i nie odczułam także obiecanego nawilżenia skóry . Odświeżanie też było chwilowe. 


Tak więc oto Avonowa maseczka okazała się bubelkiem !
Ale to mnie nie zniechęci, na następny rzut mam maskę w formie tkaniny - innej marki.
Zresztą  jutro zamierzam się zaopatrzyć w kilka masek do Akcji , no i czekam na maskę -peeling ;).


Myślałam tak względem maseczkowej Akcji Maliny ,że chcę tymi wszystkimi zabiegami pozbyć się rozszerzonych porów, rozjaśnić cerę, pozbyć się "starego" naskórka, oczywiście odżywić i nawilżyć skórę ale też zadziałać przeciwzmarszczkowo. Takie są moje założenia). 


A Was zapraszam na bloga
oraz gorąco zachęcam do przyłączenia się !

2.10.2013

Październik miesiącem maseczek -zaproszenie do Akcji Maliny

Przeglądając nowe wpisy na blogach, natknęłam się na ciekawą notkę u Kasi Mirek z bloga Mama na tropie . Dotyczy ona nowej Akcji Maliny z bloga Malinowe Testy Kosmetyczne , która ma trwać przez cały październik . 


Chociaż nie należę do Malinowego Klubu  (jeszcze ;P), uznałam że dołączenie do Akcji
jest świetnym pomysłem, abym się zmotywowała do regularniejszego "maskowania", więc Kochane - motywujmy się razem !!!




 Cel akcji jest niezmienny:

 
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu.



Zasady akcji:

  
1. Zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki.

2. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.

3. Zaproś do akcji 5 osób.


4. Umieść baner w bocznym pasku z linkiem do Akcji Maliny <klik >


Mnie zaprosiła Kasia Mirek, a  ja - cóż zachęcam Was wszystkie, może tak  jak ja , jesteście gotowe i chętne na jesienną pielęgnację ! Ale zasady, to zasady ,więc oto lista :

1 . http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/
2.  http://cytruska87.blogspot.com/
3 . http://magicwordcherry.blogspot.com/
4.  http://tiki-tiki-kosmetyki.blogspot.com/
5 . http://todaytomorrowandforeverbeauty.blogspot.com/


Więc mam nadzieję,że mimo swoich planów , znajdziecie "chwilę dla siebie" i dołaczycie do Akcji  Maliny



Bądźmy piękniejsze tej jesieni !!!