Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Norel. Pokaż wszystkie posty

18.08.2015

Krem do stóp odżywczy Norel Dr Wilsz




Witajcie

Krem do stóp odżywczy zapobiegający pękaniu naskórka / Norel
Recenzja



W paczce testowej od Norel były trzy kosmetyki. Ostatni z nich to krem do stóp, w którym pokładałam spore nadzieje. Norel Dr. Wilsz ma świetne, dobre jakościowo kosmetyki i jak do tej pory wszystkie spisywały się znakomicie. Czy tak jest też w tym przypadku? Zapraszam do zapoznania się z opinią.




Odżywczy krem do stóp Norel - opis


Odżywczy krem do stóp o bogatej i regenerującej formule oraz relaksującym zapachu olejku lawendowego. Krem silnie zmiękcza, nawilża i regeneruje skórę stóp, równocześnie chroniąc je przed infekcjami grzybiczymi. Łagodzi podrażnienia, wspomaga gojenie mikrouszkodzeń oraz relaksuje zmęczone stopy, pozostawiając je aksamitnie gładkie, miękkie i przyjemnie pachnące. Krem zawiera:

- ekstrakty z lukrecji, mydlnicy, lawendy lekarskiej – nawilżają, regenerują, wspomagają gojenie oraz działają przeciwzapalnie.

- lanolina – natłuszcza i zmiękcza suchy, stwardniały naskórek;

- pantenol - nawilża, działa łagodząco i  gojąco;

- olejek lawendowy – działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo, reguluje florę bakteryjną stóp zapobiegając ich przykremu zapachowi. Dodatkowo olejek lawendowy działa relaksująco i aromaterapeutyczne.

- mentol, kamfora – dezodorują, zapewniają przyjemne uczucie chłodu i relaksu stóp.


Cena 24 zł

Dostępność klik link



Krem odżywczy do stóp Norel - moja opinia

Krem umieszczono w wygodnej, miękkiej tubie. Zamknięcie typu "klik" działa niezawodnie. Kolor kosmetyku lekko wpada w beż. Zapach jest przyjemny. Dość typowy dla preparatów tego typu. Raczej kamforowy niż mentolowy.




Krem miękko wysuwa się z opakowania. Tworzy spójną warstwę, dzięki czemu łatwo go zaaplikować. Jest treściwy i tłustawy. Jakiś czas po aplikacji czuć tą powłoczkę i lepkość. Dlatego lepiej nadaje się na noc. Rano w pośpiechu, lepiej sięgnąć po coś wchłaniającego się szybciej.

Krem wybrałam głownie z tego powodu, że miał pomóc zapobiegać i zwalczać dokuczliwe i bolące pęknięcia na skórze stóp. Krem nawilża, natłuszcza i uelastycznia skórę. Radzi sobie z większością sucharków na stopach. Jednak w walce z moim problemem okazał się nie wystarczający i to starcie niestety przegrał. Nie zapobiegł powstaniu nowych uszkodzeń, trochę je tylko zmniejszył. 

Na pękającą skórę, zwłaszcza na piętach muszę szukać innego panaceum. Znalazłam jednakże inne zastosowanie dla kremu. Używam go co kilka dni, jako nocną kurację regenerującą dla dłoni. W tej roli spisuje się znakomicie.

Muszę też dodać, że jednak krem łagodzi pocenie stópek. Co jest bardzo przydatne latem.



Może Wy mi coś polecicie do stóp?
 

8.08.2015

Norel Dr Wilsz Hialuronowy tonik nawilżający





Witajcie

Tonik nawilżający Hyaluron Plus / Norel Dr Wilsz
Recenzja





Hm.. chciałam ciepła no i mam! Nawet upał. Dziś już po wpół do dziewiątej byliśmy w tróję nad jeziorem. Wczoraj tylko ja z Ksawciem (bo G. w pracy). Mamy to szczęście, że ładne jezioro z plażą jest na prawdę nie daleko. Pięć minut autobusem i mały spacerek. Oczywiście zajęliśmy miejsce w cieniu, ale i tak nie dało się całkowicie wyeliminować słońca. Wiadomo, trochę do wody. To polatać po mostku. 


Teraz schroniliśmy się w domu. Co dziwne, mały dziś nie poszedł spać. Rozpiera go jak na razie ogrom energii. To zadziwiające jak szybko dzieci potrafią regenerować siły. Korzystam z chwili czasu i dzielę się z Wami opinią na temat już do cna zużytego toniku Norel z serii Hyaluron Plus.



 


Hialuronowy tonik nawilżający -opis

Bezalkoholowy tonik o doskonałych własnościach oczyszczających, odświeżających i tonizujących.
Skutecznie nawilża, koi i chroni naskórek przed utratą wody. Idealnie przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji.
Zawiera: nawilżający kompleks Hydroviton PLUS, ceramidy, alantoinę, pantenol, witaminę E.

Cena 29 zł za 200 ml

Dostępność np tu klik





Hyaluron Plus, Hialuronowy tonik nawilżający Norel Dr. Wilsz - moja opinia


Tonik (tak samo jak mleczko i krem z tej serii) jest zafoliowany, więc mamy pewność że kosmetyk jest w pełni świeży. Podłużna, smukła butelka wykonana jest z przezroczystego plastiku. Na dozowniku umieszczono zatyczkę. Tonik wydobywamy z pojemnika za pomocą pompki z dość sporym otworem.



 


Tonik jest przezroczysty, płynny. Może powiecie, że toniki są zawsze płynne. Nic bardziej mylnego, gdyż pojawiają się na rynku kosmetycznym toniki żelowe. Także jest taki w ofercie Norel. 


Zapach jest świeży, trochę kwiatowy. Przyjemnie otula skórę i harmonijnie stapia się z naturalnym zapachem. Jest delikatny, ale trwały. Rano pobudza i dodaje energii.





Tonik nawilżający Norel łagodnie obchodzi się ze skórą. Nie podrażnia nawet okolic oczu. Faktycznie nawilża skórę, do tego łagodzi podrażnienia i koi skórę. Sam w sobie nie ma wybitnych właściwości oczyszczających, ale te resztki zostawione przez mleczko usunie bez problemu. Najbardziej lubiłam używać go rano. Relaksująca nuta zapachowa działa na mnie pozytywnie. Twarz przetarta tonikiem Norel lepiej absorbuje nakładane kremy. Ułatwia rozprowadzanie tych cięższych. 




Nie powodował u mnie nadmiernego przetłuszczania się skóry. Jest to kosmetyk nawilżający, ale jednak dobry jak dla mojej cery w czasie upałów. Myślę, że jest to po prostu uniwersalny kosmetyk i wiele z Was byłoby z niego zadowolonych.




Ostatnio przeprosiłam się z micelem BeBeuty i to było udane podejście. Mam już drugą buteleczkę za sobą. U Was też micele i toniki zużywają się zadziwiająco szybko?



25.07.2015

Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite Norel Dr Wilsz



 

 

 Witajcie

Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite / Norel Dr Wilsz
Recenzja





Pogoda nie dopisuje, ale mimo że siedzę w domu, to trudno mi się teraz zmobilizować. Szarość i senność wszechobecna próbuje mną zawładnąć. Nawet kanały z cyfrówki mi uciekają. Czasem wyjdzie słońce, by za chwilę niebo zasnuły czarne chmury i spadł rzęsisty deszcz. To tak jak w życiu. Nie zawsze możemy liczyć na stabilizację, nawet gdy prognozy są inne. Na każdym etapie czeka na nas niespodzianka, dobra lub zła. 



A tak w ogóle, to o żelu pod prysznic miało być. A wszyło tak jakoś górnolotnie. Żel Norel Dr. Wlisz to przyjemny zdzierak do codziennego stosowania. Nie wyróżniające się opakowanie, kryje ciekawą zawartość.






Żel myjący z peelingiem - opis


W delikatnym żelu myjącym zawarto peelingujące granulki i cenny kompleks antycellulitowy. Emulsja żelowa dobrze się rozprowadza na skórze ciała, tworzy delikatną pianę i łatwo spłukuje. Posiada doskonałe własności oczyszczające, jednocześnie nie wysuszając skóry i nie wywołując uczucia jej ściągania. Zawarte w żelu milisfery pumeksowe doskonale złuszczają obumarłe komórki warstwy rogowej, wygładzają i pobudzają mikrokrążenie. Tak przygotowana skóra doskonale chłonie zawarte w preparacie składniki aktywne. Recepturę żelu wzbogacono w kompleks antycellulitowy wykazujący silne działanie ujędrniające i sprzyjające redukcji cellulitu i nadmiaru tkanki tłuszczowej.





W skład kompleksu wchodzą wyciagi z alg brunatnych i zielonych, bluszczu, ostrokrzewu, L-karnityna i kofeina.  Kofeina wspomaga proces spalania złogów tłuszczowych, a algi i pozostałe wyciągi roślinne poprawiają krążenie, pomagając tym samym w usuwaniu toksyn i produktów przemiany materii.

Żel pozostawia skórę idealnie oczyszczoną, gładką i jędrną. Na długo pozostawia piękny, świeży zapach i uczucie orzeźwienia.


Cena 29 zł za 250 ml

Dostępność klik link
 



Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite - moja opinia


Żel peelingujący znajduje się w poręcznej, plastikowej butelce. Taka oszczędna, nieco apteczna grafika. Stonowana i konkretna, bez zbędnych udziwnień i pstrokacizny. Otwieranie jest wygodne. Wystarczy podważyć palcem w wyznaczonym miejscu i "klik" - jest już otwarte. 




Ze średniej wielkości otworu wydobywa się gęsty, wypełniony niebieskimi drobinkami żel. Drobinek jest dość dużo i to one właśnie mają działanie peelingujące. Żel pieni się dobrze, ale także bez problemu spłuczemy tą pianę ze skóry. Możemy regulować intensywność peelingu. Gdy chcemy aby był mocniejszy, używamy mniej wody. Żel stosowany tradycyjnie jest łagodnym zdzierakiem. Dzięki temu można go stosować codziennie, bez obaw o podrażnienia.




Zapach jest świeży, może trochę morski. Ale nie taki kojarzący się z kostką do wc. Cóż, część "morskich " specyfików ma niestety dla mnie taki zapach. Albo po prostu ja go tak odczuwam. Żel Norel pachnie ładnie, nie typowo kobieco. Taki przyjemny dla noska zapach, zwłaszcza w upalne dni. 


Żel dobrze radzi sobie z codziennymi zanieczyszczeniami. Używany regularnie wygładza powierzchnię skóry, przygotowując ją na porcję balsamu. Cellulit to zmora większości kobiet. Nie zauważyłam jego zmniejszenia, ale z pewnością skóra stałą się znacznie bardziej miękka. 




Jeśli szukacie peelingu, który łagodnie troszczy się o skórę i można go używać codziennie, polecam żel peelingujący Norel.

 

11.07.2015

Regenerujący krem do rąk Norel Dr. Wlisz




Witajcie

Krem do rąk regenerujący /Norel , Dr Wilsz
Recenzja




Ostatnio w blogosferze dość głośno o Norel , prawda ? I takie miałam szczęście, że mogłam sobie wybrać coś z ich asortymentu , co mi pasuje . Oczywiście mają tam całe mnóstwo godnych uwagi kosmetyków , np seria z kwasem migdałowym czy żurawinką . Mogłoby się wydawać, że mój wybór jest co najmniej banalny . Zdecydowałam się na regenerującym krem do rąk , krem do stóp zapobiegający pękaniu oraz peelingujący żel pod prysznic o działaniu antycellulitowym . Jednak było to całkowicie przemyślane. Latem jakoś moje stopy i dłonie robią się suche jak Sahara, a i skóra ciała wymaga regularnego złuszczania .




Krem do rąk regenerujący - opis

Dłonie są szczególnie narażone na wpływ czynników atmosferycznych: mrozu, wiatru, słońca. Dodatkowo wielokrotnie w ciągu dnia narażamy skórę dłoni (podczas mycia i prac domowych) na niekorzystny wpływ detergentów. Skóra staje się sucha, szorstka i skłonna do podrażnień.

Krem do codziennej pielęgnacji zniszczonych i przesuszonych dłoni. Zawarty w kremie olej silikonowy tworzy na dłoniach delikatny film ochronny. Wzbogacony w wyciąg tkankowy (70%), NNKT oraz witaminy A, E. Krem silnie nawilża, lekko natłuszcza i skutecznie likwiduje szorstkość skóry odbudowując jej warstwę lipidową. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego "filmu".

Cena 19 zł

Dostępność klik link 




Krem do rąk regenerujący Norel Dr. Wilsz - moja opinia


Dłonie, tak jak i twarz i szyja są stale wystawione " na widok " publiczny . Już niestety minęła epoka, gdy damy wdziewały rękawiczki . A one stanowiły nie tylko ozdobę, ale też chroniły dłonie . O ile nasz buźka ma tylko ładnie wyglądać, to dłonie są nam niezmiernie potrzebie i w ciągu dnia wykonują wiele czynności. Niestety zdarza się często, że nie wpływają one dobrze na kondycję skóry dłoni . Więc niby nic, a jednak wielkie coś ! Dobry krem do rąk .


Kremów mam kilka. Jeden zawsze w torebce . Są także te lżejsze . Krem regenerujący Norel jest tym do zadań specjalnych . Jest gęsty i treściwy , ale niezwykle szybko się aplikuje i nie trzeba czekać wieki,a by się wchłonął. Pozostawia lekki, nietłusty film na skórze . Przynosi ulgę podrażnionej skórze, nawilża i odżywia . Uelastycznia i zmiękcza skórę.

Kremu Norel używam przeważnie na noc . Grubszą warstwę wmasowuję w dłonie. Czasem też dodatkowo nakładam skarpetki (tak nie pomyliłam się , łatwiej mi latem znaleźć skarpetki niż kopać za rękawiczkami ). W ciągu dnia, gdy czuję że moje dłonie są spierzchnięte, też z przyjemnością sięgam po ten krem . 

Miękka tubka ułatwia korzystanie z kosmetyku . Czasem myli mi się tylko z kremem do stóp . Produkt jest wydajny i możemy się nim cieszyć długo,a cena myślę że jest jak najbardziej adekwatna do jakości.





Warto dbać o dłonie . My kobiety , zawsze czymś zajęte - nie bagatelizujmy tej potrzeby i pamiętajmy o regularnym kremowaniu.


 

29.06.2015

Lirene My color Code / Jesień



Witajcie

My color Code, Fluid kryjąco matujący (warm gold ) typ urody jesień / Lirene
Recenzja




Nie mogłam się zmotywować, ale w końcu powstała recenzja przyzwoitego mazidła do twarzy Lirene . A już w kolejce czeka na opisanie Wake Me Up :). Zapraszam do lektury, a pod koniec posta kilka z moich ostatnich przesyłek .






Fluid Lirene my color Code - opis


Nowe fluidy Lirene my Color Code zostały stworzone w oparciu o koncepcję kolorystycznych typów urody, aby ułatwić znalezienie idealnego odcienia, który podkreśli piękny, nieskazitelny wygląd cery. Fluid kryjąco – matujący w kolorze warm gold jest odpowiedni dla Ciebie jeśli reprezentujesz Typ Urody JESIEŃ: 
Włosy: jasny blond, kasztanowy, marchewkowy, brązowy
Oczy: zielone, złotobrązowe, brązowe, niebieskie ze złotym zabarwieniem
Cera: jasna o ciepłej barwie kości słoniowej, złocistobeżowa, piegowata
Fluid my COLOR CODE dla TYPU URODY JESIEŃ to fluid matująco-kryjący o CIEPŁYM odcieniu.


Skład:
Aqua, Polymethyl Methacrylate, Dimethicone, C12-15 Alkyl Benzoate, Dicaprylyl Carbonate (Cetiol CC), PEG-30 Dipolyhydroxystearate, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Alcohol Denat. (Ethanol), Sodium Chloride, Polysilicone-11, Disteardimonium Hectorite, Caprylyl Glycol, Hydrolyzed Silk, Citrus aurantium dulcis (orange) fruit extract, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Triethoxycaprylylsilane, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Parfum, Phenethyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitronellal, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77492, CI 77491, CI 77499 (IRON OXIDES) 
Cena ok 25 zł za 30 ml


Moja opinia Lirene my color Code 

Często mam problem z dobraniem podkładu i myślę, że taki dylemat mam nie tylko ja . Firma Lirene wyszła na przeciw naszym rozterkom i stworzyła gamę fluidów odpowiadającym czterem typom urody - Lato, Jesień , Wiosna i Zima  . Ja  wybrałam oczywiście wersję dla Jesieni

Podkład zamknięty jest w kartoniku . Potem widzimy smukłą, miękką tubkę z wydłużonym aplikatorem. Jest kremowy, niezbyt gęsty . Bardzo łatwo się rozprowadza na skórze . Czy to za pomocą pędzla, czy palców , efekt jest dobry . Nie smuży i nie wchodzi w pory . Ładnie stapia się z cerą , chociaż na początku wydawał się nieco za ciemny . Krycie określiłabym jako średnie . Po nałożeniu fluid zmienia konsystencję na  lekko pudrową . Dzięki temu buzia jest gładka, przyjemna w dotyku i się nie klei . Najprościej mówiąc nie czuć go na twarzy . Z matowieniem też radzi sobie nie najgorzej . Chociaż warto wspomóc się sypkim pudrem . 

Większe niedoskonałości tuszuję korektorem, ale na szybko "po bułki" wystrasza mi mascara i Lirene my color Code . Nie podkreśla suchych skórek (widać to na moich nie pokremowanych dłoniach ) i większość dnia utrzymuje się na swoim miejscu . Nie traci swoich właściwości podczas użytkowania . Nie ciemnieje  na twarzy . Dobrze się zmywa podczas wieczornego demakijażu .  Nie jest to ideał . Mam kapryśną cerę i ogromny problem z dobieraniem podkładów . Już nie chodzi o kolor , ale jak działa na jedno np dobrze kryje, to już gorzej z błyszczeniem skóry itd . Jednak fluid Lirene oceniłabym na mocne 4 + .









Na koniec kilka nowości . Zawsze chwalę się na FP, ale widzę że nie dociera to do wszytskich moich czytekników . Dlatego częściej będę umieszczać zdjęcia moich nowości również na blogu.


Paczuszka od Gosi z bloga Beauty of Dreams klik blog


Kosmetyki Norel, które już testuję z akcji "Podziel się postem " klik FP Norel 


O moje włosy zadaba profesjonalnie dystrybutor kosmetuków Alan Jey , Leader -europe.com klik   lub tu klik.



Ciekawe, czy moje rzęsy będą jak "firanki " ? Sprawadzę i Wam napiszę . Serum BodLash już w fazie testów .


A tu takie buciki dla Ksawcia, zamówione na stronie 36.pl  . Druga para do mnie jedzie .



Nie było mnie kilka dni i przyszły także ciuszki, ale właśnie sobie schną . Dwa letnie kombinezony . Mam nadzieję, że wkrótce będę Wam mogła pokazać fajne zdjęcia . Bo ostatnie sukienkowe cieszyły się sporym powodzeniem.