Witajcie
Tonik nawilżający Hyaluron Plus / Norel Dr Wilsz
Recenzja
Hm.. chciałam ciepła no i mam! Nawet upał. Dziś już po wpół do dziewiątej byliśmy w tróję nad jeziorem. Wczoraj tylko ja z Ksawciem (bo G. w pracy). Mamy to szczęście, że ładne jezioro z plażą jest na prawdę nie daleko. Pięć minut autobusem i mały spacerek. Oczywiście zajęliśmy miejsce w cieniu, ale i tak nie dało się całkowicie wyeliminować słońca. Wiadomo, trochę do wody. To polatać po mostku.
Teraz schroniliśmy się w domu. Co dziwne, mały dziś nie poszedł spać. Rozpiera go jak na razie ogrom energii. To zadziwiające jak szybko dzieci potrafią regenerować siły. Korzystam z chwili czasu i dzielę się z Wami opinią na temat już do cna zużytego toniku Norel z serii Hyaluron Plus.
Hialuronowy tonik nawilżający -opis
Bezalkoholowy tonik o doskonałych własnościach oczyszczających, odświeżających i tonizujących.
Skutecznie nawilża, koi i chroni naskórek przed utratą wody. Idealnie przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji.
Zawiera: nawilżający kompleks Hydroviton PLUS, ceramidy, alantoinę, pantenol, witaminę E.
Cena 29 zł za 200 ml
Dostępność np tu klik
Hyaluron Plus, Hialuronowy tonik nawilżający Norel Dr. Wilsz - moja opinia
Tonik (tak samo jak mleczko i krem z tej serii) jest zafoliowany, więc mamy pewność że kosmetyk jest w pełni świeży. Podłużna, smukła butelka wykonana jest z przezroczystego plastiku. Na dozowniku umieszczono zatyczkę. Tonik wydobywamy z pojemnika za pomocą pompki z dość sporym otworem.
Tonik jest przezroczysty, płynny. Może powiecie, że toniki są zawsze płynne. Nic bardziej mylnego, gdyż pojawiają się na rynku kosmetycznym toniki żelowe. Także jest taki w ofercie Norel.
Zapach jest świeży, trochę kwiatowy. Przyjemnie otula skórę i harmonijnie stapia się z naturalnym zapachem. Jest delikatny, ale trwały. Rano pobudza i dodaje energii.
Tonik nawilżający Norel łagodnie obchodzi się ze skórą. Nie podrażnia nawet okolic oczu. Faktycznie nawilża skórę, do tego łagodzi podrażnienia i koi skórę. Sam w sobie nie ma wybitnych właściwości oczyszczających, ale te resztki zostawione przez mleczko usunie bez problemu. Najbardziej lubiłam używać go rano. Relaksująca nuta zapachowa działa na mnie pozytywnie. Twarz przetarta tonikiem Norel lepiej absorbuje nakładane kremy. Ułatwia rozprowadzanie tych cięższych.
Nie powodował u mnie nadmiernego przetłuszczania się skóry. Jest to kosmetyk nawilżający, ale jednak dobry jak dla mojej cery w czasie upałów. Myślę, że jest to po prostu uniwersalny kosmetyk i wiele z Was byłoby z niego zadowolonych.
Ostatnio przeprosiłam się z micelem BeBeuty i to było udane podejście. Mam już drugą buteleczkę za sobą. U Was też micele i toniki zużywają się zadziwiająco szybko?




