Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dr . Wlisz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dr . Wlisz. Pokaż wszystkie posty

8.08.2015

Norel Dr Wilsz Hialuronowy tonik nawilżający





Witajcie

Tonik nawilżający Hyaluron Plus / Norel Dr Wilsz
Recenzja





Hm.. chciałam ciepła no i mam! Nawet upał. Dziś już po wpół do dziewiątej byliśmy w tróję nad jeziorem. Wczoraj tylko ja z Ksawciem (bo G. w pracy). Mamy to szczęście, że ładne jezioro z plażą jest na prawdę nie daleko. Pięć minut autobusem i mały spacerek. Oczywiście zajęliśmy miejsce w cieniu, ale i tak nie dało się całkowicie wyeliminować słońca. Wiadomo, trochę do wody. To polatać po mostku. 


Teraz schroniliśmy się w domu. Co dziwne, mały dziś nie poszedł spać. Rozpiera go jak na razie ogrom energii. To zadziwiające jak szybko dzieci potrafią regenerować siły. Korzystam z chwili czasu i dzielę się z Wami opinią na temat już do cna zużytego toniku Norel z serii Hyaluron Plus.



 


Hialuronowy tonik nawilżający -opis

Bezalkoholowy tonik o doskonałych własnościach oczyszczających, odświeżających i tonizujących.
Skutecznie nawilża, koi i chroni naskórek przed utratą wody. Idealnie przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji.
Zawiera: nawilżający kompleks Hydroviton PLUS, ceramidy, alantoinę, pantenol, witaminę E.

Cena 29 zł za 200 ml

Dostępność np tu klik





Hyaluron Plus, Hialuronowy tonik nawilżający Norel Dr. Wilsz - moja opinia


Tonik (tak samo jak mleczko i krem z tej serii) jest zafoliowany, więc mamy pewność że kosmetyk jest w pełni świeży. Podłużna, smukła butelka wykonana jest z przezroczystego plastiku. Na dozowniku umieszczono zatyczkę. Tonik wydobywamy z pojemnika za pomocą pompki z dość sporym otworem.



 


Tonik jest przezroczysty, płynny. Może powiecie, że toniki są zawsze płynne. Nic bardziej mylnego, gdyż pojawiają się na rynku kosmetycznym toniki żelowe. Także jest taki w ofercie Norel. 


Zapach jest świeży, trochę kwiatowy. Przyjemnie otula skórę i harmonijnie stapia się z naturalnym zapachem. Jest delikatny, ale trwały. Rano pobudza i dodaje energii.





Tonik nawilżający Norel łagodnie obchodzi się ze skórą. Nie podrażnia nawet okolic oczu. Faktycznie nawilża skórę, do tego łagodzi podrażnienia i koi skórę. Sam w sobie nie ma wybitnych właściwości oczyszczających, ale te resztki zostawione przez mleczko usunie bez problemu. Najbardziej lubiłam używać go rano. Relaksująca nuta zapachowa działa na mnie pozytywnie. Twarz przetarta tonikiem Norel lepiej absorbuje nakładane kremy. Ułatwia rozprowadzanie tych cięższych. 




Nie powodował u mnie nadmiernego przetłuszczania się skóry. Jest to kosmetyk nawilżający, ale jednak dobry jak dla mojej cery w czasie upałów. Myślę, że jest to po prostu uniwersalny kosmetyk i wiele z Was byłoby z niego zadowolonych.




Ostatnio przeprosiłam się z micelem BeBeuty i to było udane podejście. Mam już drugą buteleczkę za sobą. U Was też micele i toniki zużywają się zadziwiająco szybko?



25.07.2015

Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite Norel Dr Wilsz



 

 

 Witajcie

Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite / Norel Dr Wilsz
Recenzja





Pogoda nie dopisuje, ale mimo że siedzę w domu, to trudno mi się teraz zmobilizować. Szarość i senność wszechobecna próbuje mną zawładnąć. Nawet kanały z cyfrówki mi uciekają. Czasem wyjdzie słońce, by za chwilę niebo zasnuły czarne chmury i spadł rzęsisty deszcz. To tak jak w życiu. Nie zawsze możemy liczyć na stabilizację, nawet gdy prognozy są inne. Na każdym etapie czeka na nas niespodzianka, dobra lub zła. 



A tak w ogóle, to o żelu pod prysznic miało być. A wszyło tak jakoś górnolotnie. Żel Norel Dr. Wlisz to przyjemny zdzierak do codziennego stosowania. Nie wyróżniające się opakowanie, kryje ciekawą zawartość.






Żel myjący z peelingiem - opis


W delikatnym żelu myjącym zawarto peelingujące granulki i cenny kompleks antycellulitowy. Emulsja żelowa dobrze się rozprowadza na skórze ciała, tworzy delikatną pianę i łatwo spłukuje. Posiada doskonałe własności oczyszczające, jednocześnie nie wysuszając skóry i nie wywołując uczucia jej ściągania. Zawarte w żelu milisfery pumeksowe doskonale złuszczają obumarłe komórki warstwy rogowej, wygładzają i pobudzają mikrokrążenie. Tak przygotowana skóra doskonale chłonie zawarte w preparacie składniki aktywne. Recepturę żelu wzbogacono w kompleks antycellulitowy wykazujący silne działanie ujędrniające i sprzyjające redukcji cellulitu i nadmiaru tkanki tłuszczowej.





W skład kompleksu wchodzą wyciagi z alg brunatnych i zielonych, bluszczu, ostrokrzewu, L-karnityna i kofeina.  Kofeina wspomaga proces spalania złogów tłuszczowych, a algi i pozostałe wyciągi roślinne poprawiają krążenie, pomagając tym samym w usuwaniu toksyn i produktów przemiany materii.

Żel pozostawia skórę idealnie oczyszczoną, gładką i jędrną. Na długo pozostawia piękny, świeży zapach i uczucie orzeźwienia.


Cena 29 zł za 250 ml

Dostępność klik link
 



Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite - moja opinia


Żel peelingujący znajduje się w poręcznej, plastikowej butelce. Taka oszczędna, nieco apteczna grafika. Stonowana i konkretna, bez zbędnych udziwnień i pstrokacizny. Otwieranie jest wygodne. Wystarczy podważyć palcem w wyznaczonym miejscu i "klik" - jest już otwarte. 




Ze średniej wielkości otworu wydobywa się gęsty, wypełniony niebieskimi drobinkami żel. Drobinek jest dość dużo i to one właśnie mają działanie peelingujące. Żel pieni się dobrze, ale także bez problemu spłuczemy tą pianę ze skóry. Możemy regulować intensywność peelingu. Gdy chcemy aby był mocniejszy, używamy mniej wody. Żel stosowany tradycyjnie jest łagodnym zdzierakiem. Dzięki temu można go stosować codziennie, bez obaw o podrażnienia.




Zapach jest świeży, może trochę morski. Ale nie taki kojarzący się z kostką do wc. Cóż, część "morskich " specyfików ma niestety dla mnie taki zapach. Albo po prostu ja go tak odczuwam. Żel Norel pachnie ładnie, nie typowo kobieco. Taki przyjemny dla noska zapach, zwłaszcza w upalne dni. 


Żel dobrze radzi sobie z codziennymi zanieczyszczeniami. Używany regularnie wygładza powierzchnię skóry, przygotowując ją na porcję balsamu. Cellulit to zmora większości kobiet. Nie zauważyłam jego zmniejszenia, ale z pewnością skóra stałą się znacznie bardziej miękka. 




Jeśli szukacie peelingu, który łagodnie troszczy się o skórę i można go używać codziennie, polecam żel peelingujący Norel.

 

11.07.2015

Regenerujący krem do rąk Norel Dr. Wlisz




Witajcie

Krem do rąk regenerujący /Norel , Dr Wilsz
Recenzja




Ostatnio w blogosferze dość głośno o Norel , prawda ? I takie miałam szczęście, że mogłam sobie wybrać coś z ich asortymentu , co mi pasuje . Oczywiście mają tam całe mnóstwo godnych uwagi kosmetyków , np seria z kwasem migdałowym czy żurawinką . Mogłoby się wydawać, że mój wybór jest co najmniej banalny . Zdecydowałam się na regenerującym krem do rąk , krem do stóp zapobiegający pękaniu oraz peelingujący żel pod prysznic o działaniu antycellulitowym . Jednak było to całkowicie przemyślane. Latem jakoś moje stopy i dłonie robią się suche jak Sahara, a i skóra ciała wymaga regularnego złuszczania .




Krem do rąk regenerujący - opis

Dłonie są szczególnie narażone na wpływ czynników atmosferycznych: mrozu, wiatru, słońca. Dodatkowo wielokrotnie w ciągu dnia narażamy skórę dłoni (podczas mycia i prac domowych) na niekorzystny wpływ detergentów. Skóra staje się sucha, szorstka i skłonna do podrażnień.

Krem do codziennej pielęgnacji zniszczonych i przesuszonych dłoni. Zawarty w kremie olej silikonowy tworzy na dłoniach delikatny film ochronny. Wzbogacony w wyciąg tkankowy (70%), NNKT oraz witaminy A, E. Krem silnie nawilża, lekko natłuszcza i skutecznie likwiduje szorstkość skóry odbudowując jej warstwę lipidową. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego "filmu".

Cena 19 zł

Dostępność klik link 




Krem do rąk regenerujący Norel Dr. Wilsz - moja opinia


Dłonie, tak jak i twarz i szyja są stale wystawione " na widok " publiczny . Już niestety minęła epoka, gdy damy wdziewały rękawiczki . A one stanowiły nie tylko ozdobę, ale też chroniły dłonie . O ile nasz buźka ma tylko ładnie wyglądać, to dłonie są nam niezmiernie potrzebie i w ciągu dnia wykonują wiele czynności. Niestety zdarza się często, że nie wpływają one dobrze na kondycję skóry dłoni . Więc niby nic, a jednak wielkie coś ! Dobry krem do rąk .


Kremów mam kilka. Jeden zawsze w torebce . Są także te lżejsze . Krem regenerujący Norel jest tym do zadań specjalnych . Jest gęsty i treściwy , ale niezwykle szybko się aplikuje i nie trzeba czekać wieki,a by się wchłonął. Pozostawia lekki, nietłusty film na skórze . Przynosi ulgę podrażnionej skórze, nawilża i odżywia . Uelastycznia i zmiękcza skórę.

Kremu Norel używam przeważnie na noc . Grubszą warstwę wmasowuję w dłonie. Czasem też dodatkowo nakładam skarpetki (tak nie pomyliłam się , łatwiej mi latem znaleźć skarpetki niż kopać za rękawiczkami ). W ciągu dnia, gdy czuję że moje dłonie są spierzchnięte, też z przyjemnością sięgam po ten krem . 

Miękka tubka ułatwia korzystanie z kosmetyku . Czasem myli mi się tylko z kremem do stóp . Produkt jest wydajny i możemy się nim cieszyć długo,a cena myślę że jest jak najbardziej adekwatna do jakości.





Warto dbać o dłonie . My kobiety , zawsze czymś zajęte - nie bagatelizujmy tej potrzeby i pamiętajmy o regularnym kremowaniu.