Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bourjois. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bourjois. Pokaż wszystkie posty

12.06.2019

Bourjois , Twist up The Volume Ultra Black - stylizuj rzęsy tak jak lubisz

Mascara Bourjois Twist up The Volume jest uznawana za jedną z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych tuszy tej marki. Dlaczego? Wprowadzono tu świetną innowację, dzięki której można malować i podkreślać rzęsy w ulubiony sposób. Możemy nadać im zalotną długość,albo zadbać o piękną objętość. Oczywiście także skorzystać z obu opcji zachowując przy tym bardzo nasyconą czerń. Jak to możliwe? Zachęcam do dalszej lektury!

Bourjois, Twist up The Volume Ultra Black tusz pogrubiający
Opakowanie mascary skrywa pewien sekret, magiczną szczoteczkę. Dzięki innowacyjnemu mechanizmowi użytemu w maskarze Twist up The Volume szczoteczka zmienia się i możemy uzyskać efekt mega pogrubienia i objętości lub też wydłużenia. Przy użyciu specjalnego pokrętła zmieniamy postać szczoteczki.
Bourjois, Twist up The Volume Ultra Black
Pierwsza opcja, czyli Twist 1 to "wydłużenie rzęsa po rzęsie". Szczoteczka est wtedy dłuższa i węższa, a wypustki są dłuższe. Przy Twist 2 otrzymujemy większą objętość. Główka szczoteczki ulega skróceniu, zaś włoski są gęstsze.
Bourjois, Twist up The Volume Ultra Black
Pierwszy raz spotkałam się z takim nieco gadżeciarskim rozwiązaniem. Spodobał mi się taki myk, bo nie trzeba kombinować z kilkoma osobnymi tuszami.
Czy maskara Twist up The Volume Ultra Black Bourjois jest faktycznie hitem i panaceum na przy krótkie i rzadkie rzęsy? 

Otóż trzeba nauczyć się z nią pracować. Konsystencja nie wydaje mi się być rzadka, jednak tusz jest dość mokry. Należy nabierać naprawdę minimalną ilość kosmetyku i spokojnie malować rzęsy bez zbędnego pośpiechu. Inaczej zostaną nam czarne odciski na powiekach. Trzeba odczekać aż mascara delikatnie przeschnie i wtedy także odrobiną tuszu malujemy rzęsy drugi raz na opcji Twist 2(jeśli macie chęć dodatkowo zagęścić rzęsiorki). Tak, nie jest to mascara do malowania się w biegu. Jednak gdy już nabierzemy wprawy odwdzięczy nam się trwałym i wyrazistym makijażem.
Bourjois, Twist up The Volume Ultra Black tusz do rzęs
Mascara jest wydajna i ładnie podkreśla rzęsy. Nie kruszy się i nie rozmazuje. Zmywa się dobrze nawet przy kilku warstwach. Nie szczypie i nie podrażnia oczu.
Bourjois, Twist up The Volume Ultra Black maskara
Ciepło nie sprzyja skupianiu myśli, ale trzeba sobie radzić. Zwłaszcza gdy obchodziło się nie dawno urodziny. Raptem wczoraj:). I znów plus jeden w metryczce.
Bourjois, Twist up The Volume Ultra Black
Twist Up The Volume Ultra Black Bourjois to z pewnością nie mascara dla każdej z nas. Kto nie straci cierpliwości i nie rzuci jest w kąt na samym początku, ten polubi go jak ja. 


6.02.2019

Podkład Colour Adapt Max Factor oraz mascara Volume Reveal Bourjois Radiant Black

Chyba każda z nas uważa, że podkład i tusz do rzęs to takie absolutne minimum makijażu. U mnie dochodzi jeszcze kwestia podkreślenia i brwi i mogę obyć się bez całej reszty malowideł. Takie kosmetyki codziennego użytku wbrew pozorom wcale nie jest łatwo dobrać. Chociaż są ogólnodostępne i na rynku jest ich cała masa, każda z nas przerobiła pewnie większe i mniejsze wpadki z nimi. Zarówno podkłady czy tusze nie muszą być mega drogie, aby trafić na właśnie ten z którym zaprzyjaźnicie się na dłużej. 


Max Factor Colour Adapt w odcieniu Golden to podkład o konsystencji przypominającej mus. Jest puszysty, lekki i nadkłada się go z prawdziwą przyjemnością. Kosmetyk dostępny jest w kilku odcieniach. Ja posiadam wersję nr 75 czyli Golden. Nie do końca pasuje to teraz mojej ekstremalnej bladości, ale z pewnością sięgnę po wersję Porcelain bądź Ivory ze względu na zalety podkładu!
Colour Adapt określiłabym jako produkt o średnik kryciu. Nie mam zazwyczaj tragicznych problemów z cerą, więc podkład nie musi być dla mnie mocno kryjący. Podkład jest idealny zarówno dla osób młodych, jak i dla kobiet dojrzałych. Jest lekki, nie tworzy maski. Nie wysusza skóry oraz nie zbiera się w załamaniach, dzięki czemu nie podkreśla zmarszczek i suchych skórek. Praktycznie nie czuć go na twarzy. Daje uczucie aksamitnej cery z naturalnym matem.
Podkład nie waży się na twarzy i nie migruje. Przypudrowany dobrze wygląda praktycznie przez większość dnia.
Mascara Volume Reveal Bourjois występuje w kilku wersjach. Mamy do wyboru Adjustable Volume, Ultra Black, Waterproof , oraz Radiant Black który to akurat posiadam ja. Tusze wyposażone są w lustereczko z dużym powiększeniem. Fajny patent, prawda?
Mascara Bourjois to przede wszystkim praktyczna, zgrabna szczoteczka z którą dobrze się pracuje. Co do samego kosmetyku, to ma idealną konsystencję co w połączeniu ze szczoteczką sprawia, że tusz dociera do najmniejszej rzęski i pokrywa ja równomiernie. Wyprofilowana szczoteczka oraz dwie długości włosów pozwalają stopniować efekt i sprawiają, że rzęsy zyskują na objętości.
Volume Reveal Radiant Black to mascara, która nie tworzy grudek. Nawet przy kolejnej warstwie rzęsy wyglądają perfekcyjne i nie są posklejane. Dzięki temu idealnie nadaje się nie tylko do makijażu dziennego, ale też do wieczorowego, odważnego looku, gdzie wyraziste rzęsy to podstawa.

Volume Reveal Radiant Black Bourjois to połączenie eleganckiej formy z działaniem, jakiego oczekuję od tuszu. Mascara jest trwała. Nie rozmazuje się przez cały dzień. Ładnie i estetycznie podkreśla rzęsy. Gdy mam ochotę na bardziej wyraziste spojrzenie aplikuję kolejną porcję tuszu bez obaw o pojawianie się brzydkich grudek i rzęs jak pajączki. Tusz wydłuża rzęsy, ładnie je rozdziela. Nie wysycha w opakowaniu i nie ma przykrego smrodku.
Mascara nie rozmazuje się przy kilku łezkach. Wieczorem natomiast można ją łatwo usunąć micelem bez konieczności sięgania po produkt przeznaczony specjalnie do demakijażu oczu.
Czasem słońce, czasem deszcz... A teraz często śnieg z deszczem. Dlatego dobra mascara to podstawa udanego makijażu. Jaka mascara sprawdza się u Was?