Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty

7.07.2015

Słońce pod kontrolą





Witajcie

Krem ochronny na słońce dla dzieci SPF 25 /Dax Cosmetics/Biedronka /Recenzja
Cien Sun / Lidl /Prezentacja





Dziś przychodzę do Was z opinią o fajnym kosmetyku Dax Cosmetics . Tak szukam , szukam i nie ma go ani w oficjalnej ofercie firmy, ani też na stronie Biedronki ( w ofercie wakacyjnej ) . Inne Daxy widziałam, a tego mojego nie. No cóż, w każdym bądź razie w Biedrze kupiony mój kremik dla dzieci był.




Krem ochronny na słońce dla dzieci Dax Cosmetics - moja opinia


Krem ma pojemność 75 ml i kosztuje 8,99 . Umieszczono go w plastikowej, miękkiej tubie . Otwieranie na zatrzask . Sam krem jest biały, jakby trochę emulsyjny i tłustawy . Ładnie i delikatnie pachnie . Co podoba mi się najbardziej, szybko się wchłania . Nie pozostawia tłustej warstwy ani też nie bieli skóry . Na mojej skórze subtelnie widać połysk, po jego zastosowaniu . U Ksawcia nie ma takiego objawu. Chwilę po posmarowaniu po prostu go nie widać.

Niektórzy stwierdzą, że SPF 25 to zbyt niska ochrona . Każdy ma swój punkt widzenia . U nas się sprawdza . Nie "smażę" dziecka w pełnym słońcu i ograniczam jego przebywanie na dworze w czasie największych upałów . Pamiętam też o tym, że smarowanie preparatem przeciwsłonecznym należy powtarzać. Krem ochronny Dax jest wodoodprony . Jednak po długim moczeniu, czy też wytarciu Ksacia ręcznikiem, aplikację powtarzam . 

Stosujemy Daxa już jakiś czas. Gruntowny test przeszedł w niedzielę nad jeziorkiem. Ksawcio oczywiście kopał w piasku, ale też korzystał z przyjemności chlapania się w wodzie . Mogę, więc polecić zgrabną, poręczną tubkę Kremu ochronnego na słońce . Żadnych podrażnień, uczulenia i przede wszystkim świetna ochrona . Krem ma łatwą w aplikacji oraz wydajną konsystencję . Nie lubię gigantycznych opakowań kosmetyków z filtrem, bo zazwyczaj mam i jakiś do twarzy, potem dla siebie i na końcu zostają mi resztki . Jeśli polubię się z produktem, zawsze mogę sobie dokupić drugie opakowanie !








A tu jeszcze coś w temacie ochrony przeciwsłonecznej i po słonecznej . Cien Sun Invisible dziś zaczynam sobie testować, bo właśnie wyszło słońce . Jest przeznaczony dla normalnej i nie opalonej skóry . Mam skórę wrażliwą jeśli chodzi o dłuższe przebywanie na słoneczku, ale już się trochę z nim zaprzyjaźniłam w tym roku . Dlatego SPF 20 jaki oferuje spray myślę, że teraz będzie dla mnie w sam raz. Z początku tak patrzę i myślę, hmm pewnie to olejek i będzie mi się kleił w tym upale . A tu miłe zaskoczenie. Jest to lekka, wodoodporna mgiełka o delikatnym zapachu . Więc i płeć brzydka nie powinna mieć oporów z jej używaniem. Psikam , psikam i nawet nie trzeba smarować. Jupiii, co za wygoda i oszczędność czasu. Zwłaszcza na plaży, gdy już za chwilę muszę lecieć i patrzeć gdzie moje dziecię się podziewa . Do tego wchłania się szybko i praktycznie nie czuć produktu na skórze. Widać jedynie bardzo delikatny połysk. Nie świecenie, ale coś w rodzaju zdrowej skóry .Spray zawiera alkohol , który jednak bardzo szybko wietrzeje i zostaje ta substancja chroniąca przed słońcem . Cóż, na twarz nie będę go rozpylała . 




Niektórzy uważają stosowanie balsamów/kremów po opalaniu zbędne. Ja już nauczyłam się , że to jednak nie fanaberia dobre 10 lat temu . Nawet jeśli zastosujemy "ochraniacz" przed , a po kąpieli słonecznej wydaje nam się , że nie odczuwamy żadnych dolegliwości. Nasza skóra może dopiero za jakiś czas zbuntować się . Miałam też taki przypadek - ach ta młodość ! Pojechałyśmy z koleżankami nad morze . Oczywiście kilkukrotnie nakładałam smarowidło z filtrem,ale prawie cały dzień leżałyśmy plackiem na piasku. Oj do oporu korzystałyśmy ze  słońca . Już na plaży posmarowałam się też balsamem po opalaniu . A drugi raz w domu, po prysznicu. Mama prawie zawału nie dostała, bo nie byłam czerwona. Byłam buraczkowa. Ale na szczęście , dzięki obu kosmetykom nic mnie nie piekło i skóra mi nie schodziła . Teraz nie mam takich głupich pomysłów. ale chyba większość z nas usiłowała się kiedyś strzaskać na mahoń . U mnie to raczej trudne bo z natury mam rude włosy i piegi, więc dość jasną i oporną na opalanie karnację. Jak najbardziej warto sięgać po kosmetyki kojące i nawilżające po opalaniu . Balsam Cien to aż 500 ml produktu, więc to jak najbardziej produkt rodzinny i nie trzeba go sobie żałować . Ma lekką, dobrze wchłaniającą się konsystencję . W końcu to lotion. Zapach też jest fajny , nie nużący .Przynosi ulgę po zbyt długim przebywaniu na słońcu. My się z Ksawciem nie "przypaliliśmy", ale Grzesiek plecy sobie opalał i potem narzekał , że coś go swędzi . Myślał, że mu wszystko wolno jak ma ciemną karnację . ale to był jego pierwszy dłuższy pobyt na słońcu w tym roku . Balsam akurat dostaliśmy w samą porę. Ukoił podrażnienie .

Oba kosmetyki są dostępne w Lidlu . Oferta Cien Sun jest o wiele bogatsza, a ceny przystępne.




 Kupujecie kosmetyki do opalania w sieciówkach ?  Używacie balsamu po opalaniu, czy smarujecie się tradycyjnym balsamem ?




12.02.2015

Dla zapominalskich - kilka inspiracji Walentynkowych z popularnych sklepów


klik zobacz całą gazetkę



Witajcie


Czasem w natłoku zajęć , wypadnie nam z głowy jakieś ważne wydarzenie. Dla niektórych, zwłaszcza w przypadku młodego pokolenia , będą to Walentynki . Nie ma stresu, gdyż teraz większość sieciówek i popularnych sklepów, oferuje dość duży wybór prezentów dla niej i dla niego .
Często też można ustrzelić całkiem niezłą cenę . 


 
Zawsze możecie zrobić coś od siebie ! Może przygotujecie romantyczną kolację, kąpiel z bąbelkami i dużą ilością piany !



 klik - link do gazetki




L'Eclerc - klik link do gazetki


Biedronka klik link do gazetki


PoloMarket -klik-link do gazetki


klik - link do gazetki
 Hebe klik -link do gazetki


 klik-link do gazetki



Każdy sposób na spędzenie Walentynek jest dobry ! O ile jesteśmy z tą kochaną osobą lub w gronie najbliższych ! My planujemy domowo seans filmowy - w trójkę oczywiście :).



Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna



3.02.2015

Nowa gazetka promocyjna Biedronki kusi kosmetycznie

 
Link do gazetki - ważna od 5.02



Witajcie



Biedronka wychodzi na przeciw potrzebom konsumentów ! Jestem pozytywnie zaskoczona najnowszą gazetką promocyjną, która będzie obowiązywała od 5 lutego . Kosmetyki, kosmetyki i jeszcze więcej kosmetyków ! Cieszy mnie większy wybór kolorówki . Znalazła się w niej marka Bell , którą darzę sympatią . Powiększył się także wybór kosmetyków pielęgnacyjnych dla różnego przedziału wiekowego . Fani Tołpy mogą wreszcie kupić te produkty również w popularnym dyskoncie - Biedronce !



W ofercie jest też męska pielęgnacja oraz kosmetyki do higieny intymnej ( po to musicie zerknąć do gazetki, bo nie umieściłam całej ). Na koniec marka DADA ! - którą zna większość rodziców z pampersów , ma teraz w swej ofercie kosmetyki dla maluszków. Jestem bardzo ciekawa tej serii . 





Cała gazetka klik link



 klik 


klik



klik


 klik

 klik


klik


 klik


 klik


 klik



Cała gazetka klik link




Kupujecie czasem kosmetyki w marketach? Czy uważacie , że to trafna decyzja - wprowadzenie większego wyboru kosmetyków w Biedronce ? Może jest coś, na co skusicie się przy najblizszych zakupach ?



Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna 

30.01.2015

French manicure na kolorowo / Virtual / Joko




Witajcie



Moja lakierowa kolekcja stale się powiększa . Dlatego staram się trochę eksperymentować . Dziś zaprezentuję Wam nietypowy french, bo w wykorzystaniem lakieru w kolorze czerwonym oraz mieniącego się , roziskrzonego, niezwykłego brokatu . Są to lakiery marki Virtual oraz Joko.





Buteleczki, tak jak u poprzedników , których opisywałam wcześniej . W pierwszej wersji zrobiłam czerwone końce pazurków, a potem delikatnie je pokryłam brokatowym lakierem od Joko. Całość dodatkowo zabezpieczyłam jedną warstwą bezbarwnego topu . 


Druga wersja to jest niego inna. Końce paznokci są także czerwone, a resztę płytki pokryłam jedna warstwą lakieru Joko Circus . Jak widać jest on lekko różowawy . Osobiście podoba mi się bardziej pierwsza wersja . Lakier Joko ładnie wygląda na kolorowym podkładzie lub gdy nałożymy dwie warstwy . Przy jednej coś mu brakuje. Ale mam już propozycję innego mani, gdzie będziecie mogli się przekonać , jak ładnie może się on zaprezentować.




Cała oferta kosmetyków Virtual : http://www.virtual-virtual.com/














Jak się Wam podoba eksperymentalny french w nowej odsłonie?



Mam już sporo lakierów, jak już wspominałam na początku. Zastanawiam się nad kupieniem jakiegoś organizera . Zauważyłam że znów Biedronka kusi nas takimi w fajnej cenie . Jeśli nie na lakiery, to na pewno na inne moje gadżety z pewnością się przyda !



 link do gazetki



Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna