Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atopis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atopis. Pokaż wszystkie posty

14.05.2018

Atopis , Pianka do mycia twarzy i ciała / Delikatny szampon / Novacelar/ Kosmetyki z organicznym olejem konopnym


Witajcie

Delikatna pielęgnacja dla wrażliwców

Kosmetyki a raczej dermokosmetyki Atopis miały już swoje pięć minut na blogu. Dziś we wpisie poruszę zaś temat dwóch innych, świetnych produktów w organicznym olejem konopnym, a mianowicie pianki oraz szamponu.

Szampon umieszczony został w kartoniku. Zaś jego właściwe opakowanie to biała, lekko spłaszczona butelka zakończona korkiem z zamknięciem typu press. Na jasnym tle ładnie wybijają się niebieskie i granatowe napisy. Cała linia zresztą utrzymana jest w tej kolorystyce.

Szampon jest biały, lekko przezroczysty o dość gęstej konsystencji. Pieni się bardzo dobrze i domywa z włosów nawet oleje. Co istotne w składzie szamponu nie ma formahetydu, SLL, SLES , silikonów czy substancji zapachowych i barwinków. A mimo to jak wspominałam wcześniej dobrze myje czuprynę i nie pozostawia sztywnych, trudnych do rozczesania włosów.
Szampon przyjemnie koi skórę głowy. Swędzenie i inne dolegliwości ustają. Podczas jego stosowania nie ma mowy o wystąpieniu łupieżu. Szampon Atopis nie powoduje szybszego przetłuszczania włosów. Poza walorami leczniczymi posiada również działanie pielęgnacyjne. Włosy po użyciu szamponu są miękkie i puszyste.
Więc teraz przyszedł czas na piankę marki Novaclear. Można jej używać zarówno do ciała jak i do twarzy. Dzięki dozownikowi z przezroczystego płynu wytwarzana jest biała, puchata pianka. Zapach jest specyficzny, ale nie drażniący. Taki apteczny.
Pianka nie służy do zmywania makijażu, ale z lżejszym podkładem radzi sobie dość dobrze.Dwie - trzy dozy produktu to porcja w sam raz na umycie buzi oraz szyi. Więc jeśli będziemy wykorzystywać piankę tylko do mycia twarzy, będzie ona wydajna. Do ciała myślę, że zużyje się bardzo szybko.
Pianka nie tylko oczyszcza skórę, ale również dba o to aby na jej powierzchni było jak najmniej wyprysków. To oczywiście za sprawą składników o działaniu antybakteryjnym. Podczas jej stosowania nie zauważyłam wysuszania skóry, ale minimalne napięcie jednak się pojawiło.

Dermokosmetyki marki Atopis znajdziecie m.in w sklepie admed24.pl. 
Przyjazna dla wrażliwców seria Atopis od Novaclear to dermokosmetyki, które śmiało też mogą stosować większe dzieci. Mój sześciolatek podbiera piankę. Zaś gdy umyję mu włosy szamponem są mięciutkie i lepiej się układają.

1.01.2018

Atopis, Krem natłuszczający do twarzy i ciała oraz nawilżający balsam do ciała , NovaClear


Witajcie

Atopis - ulga dla skóry!

Dziś piszę dla Was o dwóch specyfikach w sam raz odpowiadających na potrzeby suchej, podrażnionej skóry. Dwie nowości od NovaClear z linii Atopis, czyli natłuszczający krem do twarzy i ciała oraz nawilżający balsam do ciała. Zapraszam do czytania dalszej części.



Jak widzicie oba kosmetyki zamknięto w tubach. Miękkich, zamykanych na klik. Oba wybrałam raczej z myślą o tym, aby stosować je do ciała. Myślę, że oba są równie dobre. Krem ze względu na swą gęstszą, tłustszą formę będzie się nadawał do tych już ekstremalnie suchych miejsc, czy też osób borykających się z AZS czy łuszczycą.


U mnie krem przydatny był zwłaszcza w pielęgnacji dłoni i stóp. Ale także jako zabezpieczenie buźki młodego przed wyjściem na dwór. Jako zimowy krem dla dzieci sprawdza się idealnie. Tu nawet wskazane jest, żeby preparat był właśnie tłustszy i pozostawiał tę ochronną warstewkę na skórze.


Balsam już jest dużo lżejszy. Powiedziałabym raczej, że to mleczko bądź emulsja. Co nie ujmuje produktowi walorów odżywczych. Łączy w sobie przyjemność aplikacji, szybkie wchłanianie z doskonałym nawilżeniem. Łagodzi świąd i podrażnienia. Daje uczucie ukojenia suchej, ściągniętej skóry i na długo pozostawia ją miękką i gładką w dotyku.


Zarówno balsam jak i krem są pozbawione zapachu, by dodatkowo nie drażnić wrażliwej skóry. Nie przeszkadza mi brak zapachu, a cieszę się właściwościami pielęgnacyjnymi obu dermokosmetyków. Ponadto muszę dodać, że oba produkty są bardzo wydajne.

Jeśli macie ochotę sprawdzić je na sobie, to zajrzyjcie do  admed24.pl .O serii Atopis Novaclear przeczytacie więcej na atopis.pl.


W pielęgnacji ciała stosowałam krem oraz balsam zamiennie w zależności od potrzeb mojej skóry.Zarówno ja , jak i Ksawery odnieśliśmy pozytywne wrażenia po ich używaniu. Jeszcze nie raz powrócę do linii Atopis, zwłaszcza że młodego lubi coś wysypać i nie mogę poprzestać na zwykłej pielęgnacji w jego przypadku.


28.06.2017

ATOPIS Nowa seria od Novaclear / Krem natłuszczająco nawilżający / Płyn do mycia / Dermokosmetyki do skóry suchej, atopowej i wrażliwej


Witajcie

Coś dla sucharów i wrażliwców




Dziś wpis dedykowany będzie tym, których ciągle coś swędzi, skóra jest sucha, podrażniona i wymaga solidnej dawki nawilżenia i odżywienia. Zapewne już gdzieś wpadły Wam w oko nowości Novaclear, czyli dermokosmetyki ATOPIS przeznaczone do skóry suchej, atopowej i wrażliwej. Większość opinii jest raczej pozytywna. Część czepia się parafiny. Taa... No cóż, jeśli chodzi o twarz to można mieć małe ale. Jednakże konsultując się w sprawie parafiny w dermokosmetykach do ciała nie jest ona taka straszna, jakby to niektórzy chcieli. Owszem jest całkiem sporo dermokosmetyków pozbawionych tej substancji. Zwłaszcza tych przeznaczonych dla maluszków. A tu sprawa ma się inaczej. Producenci celowo dodają parafinę, aby stworzyć tą warstewkę zapobiegającą utracie wilgoci ze skóry. Mam w tej kwestii doświadczenie i nie tylko osobiste, czy też gdy stosuję takie produkty u syna. Sprawdzam zawsze część tych "specjalnych" preparatów na skórze wymagającej. Czyli przykładowo na cukrzycowej, łuszczycowej czy z odleżynami. Taki hardkor mały, ale jeśli mam coś dobrego to zawsze dzielę się z osobami potrzebującymi bardziej. Więc jestem pewna, że parafina w niektórych dermokosmetykach musi być i tyle! A Wy sobie możecie psioczyć ile wlezie, bo zapotrzebowanie na takie mazidła są i będą nadal. 

Trochę o kwiatkach z całego tego wysypu recenzji dotyczących Atopis. Coś tam poczytałam i owszem, część tylko zlustrowałam pobieżnie. Nie mówię, że czasem nie napiszę dość dziwnie czy nie do końca zrozumiale. Ale jednak część dziewczyn naprawdę czasem powinna ugryźć się w język, a raczej nie klepać na klawiaturze co popadnie. 


* krem wchłania się szybko
Nie wchłania się szybko i nie musi. W końcu  jak już w samej nazwie widać, jest natłuszczający. Więc heloł?

* dlaczego ten krem jest tłusty ?
Bo takim go uczynił stwórca, czytaj producent i wcale się z tym nie kryje. Czyli jak w pierwszym przypadku, sam napis z opakowania woła do nas, że produkt jest natłuszczający.

Tak, to teraz możecie mnie spalić na stosie. Albo zalać falą hejtu. Czy mnie coś ugryzło? Nie, ale chyba serum na skórę głowy na tyle poprawiło mi krążenie, że i lepiej mi się myśli.


To teraz mogę już spokojnie przejść do meritum, czyli napisać w końcu o kosmetykach. Od razu patrząc na nie nasuwa się na myśl produkt apteczny. Stonowane, przyjazne barwy pozbawione ekstrawagancji i pstrokacizny. Oba oprócz właściwego opakowania, czyli tub zostały umieszczone w kartonikach. Co jeszcze je łączy ? Brak zapachu. Co przemawia oczywiście na plus dla posiadaczy wrażliwej skóry.


Płyn jest faktycznie płynem i nie uświadczymy tu niestety żelowej, bardziej praktycznej formy. Jednak po dwóch, trzech użyciach da się już nauczyć jego obsługi. Właściwie to wcale nie musiałby być gęstszy. Gdyby opakowanie zamienić na takie z dozującą pompką było by świetnie. Tak czasem wyciśnie mi się za dużo i trochę płynu wyląduje nie tam gdzie powinno. 

Piana jest znikoma. To dlatego, że zastosowano delikatny środek myjący, więc o puchatej piance nie może być mowy. Za to brak piany, wcale nie sprawia że nie da się domyć porządnie Atopis'em. Zastrzegam, nie jest to produkt przeznaczony do demakijażu. Więc najpierw pozbywamy się tapety z buzi, a potem przystępujemy do mycia. Po umyciu skóra jest miękka, nawilżona i ukojona. Jednocześnie nie mam wrażenia zapychania, czy jakieś lepkości na twarzy. Tak samo jest z ciałem. Właściwości myjące łączą się z pielęgnującymi. Chociaż w tym przypadku już mnie odczuwam to nawilżenie. To dlatego, że cerę mam inną niż skórę na ciele. Zresztą chyba większość z nas tak ma. Dlatego do ciała muszę i używam na zmianę z lżejszymi, bogate i bardzo odżywcze kosmetyki.


Krem jest dziwny, ale lubię go używać. Dlaczego? Być może tylko ja mam takie odczucia. Najpierw wydaje się dość lekki (jak na wariant natłuszczający oczywiście). Dobrze się rozprowadza. Ale potem następuje to uczucie maski na twarzy. Dermokosmetyk jakby zastygał na skórze. Chwilę później całe to napięcie znika i krem się wchłania i jest nie do wymacania. Czuć, że coś tam jest, ale nic się nie klei. Tak mi się dzieje w przypadku skóry twarzy. Nie używam zazwyczaj kremów z parafiną na buzię, ale chciałam ogólnie sprawdzić jego wchłanialność w tym obszarze. Reszta skóry reaguje już normalnie. A co z działaniem ? Hmm, trochę się jednak zawiodłam. W stanach zaostrzenia i bardzo suchej skóry, krem radzi sobie średnio. Lepiej spisuje się u młodego niż u mnie, bo on nie ma takich sucharków jak ja. Więc głównym użytkownikiem kremu Atopis jest Ksawery.


zBLOGowani.pl









Seria Atopis to niewątpliwie trafiony pomysł. Zwłaszcza płyn sprawdza się wyśmienicie. Co do kremu to polecam raczej osobom o suchej skórze lub normalnej. Dla tych, którzy tak jak ja mają już większe problemy i łuszczenie się, jest niestety trochę za słaby.