07.06.2019

Aktywne odżywienie włosów z Faberlic Expert Ultra Power

Nie jestem nastawiona pozytywnie do "katalogowych" szamponów do włosów. Taki kosmetyk i owszem nie musi działać cudów, bo w końcu trzymamy go na głowie raptem kilka minut. Jednak mam tego pecha, że moja czupryna po użyciu popularnych marek dostępnych przez konsultantów jest jak nie umyta. Po spłukaniu na pasmach pozostaje jakaś warstwa, włosy są oklapnięte, wyglądają nieświeżo i nie dają się wysuszyć u nasady. Zwykle nie płaczę z tego powodu za długo. Sięgam po prostu po inny, sprawdzony kosmetyk, a nieszczęśnika oddaje w dobre ręce. O dziwo proste jak druty włosy mojej mamy nie buntują się od tych specyfików. Dziś jednak muszę napisać Wam o miłym zaskoczeniu, jakie stanowi szampon aktywne odżywienie Faberlic Expert z linii Ultra Power. Oprócz szamponu możemy też nabyć maskę i ampułkę. 

 
Szampon jest gęsty, perłowo kremowy o subtelnym zapachu nieco jak z salonu. Trochę kojarzy mi się z leśnymi jagodami. Jeszcze jakiś czas po myciu czuć ten zapach. Nawet przy użyciu niewielkiej ilości kosmetyk dobrze się pieni. Szampon nie plącze włosów i dobrze się z nich wypłukuje.
Szampon dobrze współgra z moimi puszącymi się kłaczkami i przywołuje je do porządku. Co istotne nie powoduje przy tym szybszego przetłuszczania czy przyklapnięcia u nasady.
Szampon aktywne odżywianie nadaje się do codziennego stosowania bez dyskomfortu. Spisuje się dobrze i na prawdę nie mam się do czego przyczepić. Trudno mi określić czy działa faktycznie regenerująco. Część moich włosów jest rozjaśniona i wymaga naprawdę mega intensywnej pielęgnacji. Ale góra, gdzie włosy są wyłącznie farbowane wyglądają dobrze bez wspomagaczy. Są gęste, miękkie i odbijają  u nasady. Myślę, że przy mniej wyeksploatowanych włosach zabiegami fryzjerskimi i prostowaniem, wiele z Was pokusiło by się o używanie samego szamponu. Ewentualnie lekkiej odżywki w sprayu na koniec.
Co do ampułki to od razu skojarzyła mi się z jednorazowymi malutkimi odżywkami dołączanymi do farb. Nawet pachnie podobnie. Taka ampułka jest pakowana pojedynczo. Można ją stosować na kilka sposobów. Nałożyć na włosy jak maskę, połączyć właśnie  z farbą albo dodać do ulubionej maski czy odżywki.  
Pół ampułki zużyłam samodzielnie i praktycznie nie zauważyłam efektu. Lepiej poradziła sobie druga część ampułki połączona ze zwykłą odżywką. Włosy były mięciutkie i podatne na układanie.
Kosmetyki z linii Faberlic Expert Ultra Power zamówicie m.in na stronie Faberlic Produkty.
Chętnie wypróbuję jeszcze maskę aktywne odżywienie oraz z ciekawości wybiorę któryś z szamponów Ultra Expert.

8 komentarzy:

  1. Działanie szamponu mnie też trochę zaskoczyło. Ciekawa jestem składu, choć podejrzewam, że jest także typowo katologowy/drogeryjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie było mi dane poznać produktów tej marki, ale niemalże codziennie coś o nich czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe produkty :)
    https://rilseee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Często czytam o tej marce, w szczególności na facebooku. Jednakże sama nie miałam okazji wypróbować - może niebawem to zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawią mnie produkty Faberlic. Czytam o nich już od jakiegoś czasu na blogach i chętnie bym się do nich dorwała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam mocne i gęste włosy, więc wstyd się przyznać, ale nie przywiązuję do nich nadmiernej wagi. Ale taką ampułkę bym chętnie wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo chętnie bym poznała i chyba się skusze bo kusza i kuszą

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ciekawe produkty. Jeszcze się z nimi nie zetknęłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !