Witajcie! Tak, tak wyglądam po prawie dwunastu godzinach niedzielnych w pracy. Bo oczywiście jak wyszliśmy o czasie, to alarm się nie chciał się włączyć. Taka złośliwość, kiedy zależy ci na szybkim powrocie do domu. A tak na dokładkę, są to zdjęcia z serii jak tu zapozować skoro wszystko boli i do tego nie można ruszać szyją. Czyżby mnie przewiało? Spać też nie mogę, bo mi się ciężko ułożyć. Ehh,ciężko to widzę. Wolne dopiero w piątek, ale trzeba będzie co nie co ogarnąć może. Jeszcze mamy zaległości w lekcjach. Tak, muszę ogarnąć z młodym piątkowy angielski i oczywiście dzisiejsze zadania. A potem pracuj i służ! Bo przecież sprzedawcy tacy biedni, a i tak nadal nas miesza się z błotem i nie docenia, chociaż mamy coraz bardziej utrudnione warunki. Ale koniec o tym! Nadrabiam zaległości i pokazuję sukienkę? Tak, to po raz kolejny nie za długa propozycja z Femme Luxe.
Jest to luźna, dresowa sukienka o prostym kroju. Dzięki paskowi przewiązanemu w talii wygląda już bardziej kobieco. Rękawy są nieco bufiaste przez zastosowanie węższych ściągaczy. Mamy też dość zabawny dekolt z czymś na kształt obroży oraz odkryte ramię. Ciekawa opcja na cieplejsze dni. U mnie oczywiście sukienka będzie połączona z legginsami.
Zapraszam do obejrzenia nowości w Femmeluxefinery.co.uk
Mam nastrój bynajmniej mniej świąteczny niż rok temu. Pewnie jak większość z Was. Ale przetrwamy to !


























































