Olejek sezamowy zimnotłoczony EcoSpa jest u mnie już jakiś czas ,ale miałam dość duży problem ze zużyciem buteleczki pojemności 100 ml. Już myślałam że w połowie po prostu zużyję go do celów kulinarnych ;). Pomimo wielu swoich zalet, nie stał się moim ulubieńcem.
Zimnotłoczony, nierafinowany olej zawierający przeciwutleniacze:
witaminę E, sezaminy, sezamoliny i nienasycone kwasy tłuszczowe o
właściwościach nawilżających, łagodzących i przeciwbakteryjnych. ( więcej info tutaj klik )
Opakowanie : Szklana buteleczka z ciemnego szkła. Plastikowa, biała nakrętka. Butelka posiada kroplomierz.
Konsystencja : Oleista, tłustawa.
Zapach :Ziemny.
Kolor: Żółty.
Cena : 15,30/100 ml(za ten konkretny,ale można dostać tańszy ;)
Dostępność : sklepy zielarskie, sklepy internetowe z kosmetykami naturalnymi i/lub surowcami kosmetycznymi, np tu klik
Olej miał m.in łagodzić skórę i działać nawilżająco, niwelując suchość i szorstkość skóry. Po wieczornej aplikacji na skórę po kąpieli i to dość solidnej dawki oleju, rano niestety skóra była sucha i ściągnięta. I było tak przy kilku podejściach . Rano używałam balsamu z wiadomych względów - szybciej się wchłaniają .
Do olejowania włosów również jakoś się nie nadaje, przynajmniej do moich. Nawet mieszanka wody, odżywki i oleju sezamowego również się nie spisała.
Jedyne zastosowanie , które mi akurat się spodobało , to użycie go do masażu, gdyż delikatnie rozgrzewa. Oczywiście w połączeniu z innymi olejami.
Czy zadziałał przeciwstarzeniowo - trudno określić.
Moja sucha skóra zazwyczaj lubi oleje. Tak było z olejkiem ryżowym i obecnie używanym olejem migdałowym. A tu jakoś tak mniej niż średnio.
Używałyście już oleju sezamowego?
Kobieta Nieidealna







