29.01.2023

SHAMASA Naturalny lekki krem

Witajcie ! Przychodzę dziś do was z recenzją naturalnego kremu naszej rodzimej marki Shamasa. Nie sposób nie lubić ich kosmetyków i każda z nowości, które pojawiają się na rynku zdecydowanie jest warta wypróbowania. Tak samo jest właśnie z ich nowym Naturalnym lekkim kremem z kwasem hialuronowym i witaminą E. Mały, wielki kosmetyk, który łączy w sobie moc naturalnych składników wraz z lżejszą formułą.

Często naturalne kosmetyki bazujące na masłach i olejach kojarzą się nam z tłustą, gęstą konsystencją, która dość długo się wchłania. Dlatego nie każdy wybiera ten rodzaj produktów, kiedy potrzebuje lżejszego, może nietłustego kosmetyku. Jednak producenci tacy jak właśnie Shamasa wychodzą na przeciw potrzebom różnych typów skóry. Dlatego powstał Naturalny lekki krem, aby każdy mógł dopieścić swoją skórę i dać jej odpowiednią dawkę nawilżenia oraz pielęgnacji.  Ten krem zdecydowanie należy do tych lżejszych, ale genialnie dbających o stan skóry. Wchłania się różnie, w zależności od ilości nałożonego kosmetyku. Ja polecam zacząć od mniejszej ilości i same zobaczycie, że z kremem Shamasa nie trzeba wcale aplikować dużej ilości, aby krem działał.

Krem znajduje się w szklanej buteleczce z dozownikiem, który jest praktyczny, a do tego wygląda elegancko. Ale oczywiście bardziej istotne jest, to co znajduje się wewnątrz opakowania, czyli krem o wspaniałym składzie! Znajduje się w nim jeden z moich ulubionych składników, czyli organiczna woda z róży damasceńskiej o dobrze znanych właściwościach pielęgnujących oraz tym pięknym, lekko słodkim zapachu. 

Krem ma przyjemną i łatwą w aplikacji konsystencję. Doskonale sprawdza się pod makijaż, ale także spisuje się świetnie podczas wieczornej pielęgnacji. Nawilża, odżywia i koi cerę. Utrzymuje dobrą kondycję skóry przez długi czas, niweluje suche skórki i zmniejsza zaczerwienienia. Idealnie nadaje się dla cer odwodnionych i wrażliwych. Jest wydajny. 

Shamasa to nie tylko kremy, ale również naturalne olejki eteryczne. W moim świątecznym zestawie prezentowym znalazł się także olejek z edycji świątecznej przeznaczony do aromatyzowania pomieszczeń oraz taki fajny gagatek zwany Mr Smark, na katarki i inne infekcje.


Świąteczny blend pachnie cudnie i jest świetnym umilaczem zimowych wieczorów. Nie musi być używany tylko w święta, ale właśnie sprawdza się w chłodne dni dla poprawienia nastroju i sprawienia, aby każda chwila będzie przyjemna i wyjątkowa.

Co do Mr Smarka nie pachnie za specjalnie ładnie, ale nie takie jest jego zadanie. Ma wspomagać walkę w przeziębieniem. Znajdziemy w nim olejek sosnowy,tymiankowy, cytrynowy i lawendowy, eukaliptusowy i każdy oczywiście naturalny oraz bezpieczny. Myślę, że ten blend olejków powinien znaleźć się w każdym domu. Warto dbać o siebie wybierając naturalne produkty.


Uwielbiam lekki krem od Shamasa. Z pewnością nie raz do niego wrócę. Polecam go zwłaszcza osobom borykającym się z podrażnieniami lub po zabiegach kosmetycznych. Ale przyda się każdemu, kto chce naturalne dbać o swoją skórę.
 

1 komentarz:

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !