Witajcie! Dziś przychodzę z zapowiadanymi ostatnimi zamówieniami z Femme Luxe. Poszłam w stronę stylu sportowego i nie tylko dzisiejsze propozycje są mniej formalne. Wiosna to u mnie pora na wypady do lasu więc taka odzież jest mile widziana w mojej szafie.
Ciemnozielone spodnie o luźnym kroju są niezwykle wygodne i przyjemne w dotyku. Komponują się świetnie z czekoladowym body, które raczej określiłabym jako bardziej brudny róż.
Spodnie posiadają delikatny meszek wewnątrz, dlatego są mięciutkie i ciepłe, a materiał dość mięsisty. Nosi się je komfortowo. Nie wymagają prasowania.
Co do body uszyte zostały z miękkiego materiału w prążek, który dopasowuje się do figury. Długi rękaw sprawia, że są praktyczne. Góra jest zapinana i można regulować w ten sposób wielkość dekoltu. Dół natomiast to wersja a'la stringi i jest dość mocno wycięta na wysokości bioder. Nie widać tego może, gdyż spodnie mają wysoki stan. Ogólnie bardzo wygodne i miłe w dotyku. Nawet jeśli nie jestem fanką majciochów o takim kroju, to uwielbiam body. Więc poszłam na kompromis.
Spodnie posiadają kieszenie. W pasie oczywiście jest guma, a dodatkowo wewnątrz zamocowano sznureczek. Nadają się nie tylko do domu, ale na spacer czy też do pracy. Kiedy tylko macie ochotę na wygodę.
Dziś pięknie się wypogadza i majowy weekend zapowiada się słonecznie. Ci co mają wolne niech korzystają z cudownej aury. Ja mam niestety majówkę a kratkę.
Bardzo ładne te dresy. Sama ostatnio polubiłam butelkową zieleń i we wnętrzu i w stylizacjach :D
OdpowiedzUsuńHeja! Ja przyznam niestety, że jeszcze body dla siebie nie znalazłam. Tak się składało, że wszystkie były trochę za krótkie. Twoje ma bardzo ładny kolor:)
OdpowiedzUsuńButelkową zieleń zresztą też uwielbiam!
Pozdrawiam:)
zapraszam również do siebie :-)
lubię butelkowa zieleń :) to jedyny odcień tego koloru, w którym czuję się dobrze :)
OdpowiedzUsuń