19.04.2020

Pour La Beauty , Luksusowy płyn micealrny z wodą termalną i aktywnym tlenem Christian Laurent

Witajcie! Co u Was? Moja niedziela była, a raczej nadal jest dość leniwa. Jakoś nie przejmuje się marnotrawieniem czasu. Organizm się przynajmniej regeneruje, a psychika ma w końcu czas na odreagowanie. Dziś dość spokojny wpis o kosmetyku tak teraz niezbędnym dla kobiet jak dezodorant. A mowa jest o micelu. Całkiem spora butla tego kosmetyku sięga już dna, a więc przyszła pora na opinię o nim. Właściwie w kwestii wyboru takich produktów kieruję się ceną i ilością. Nie oznacza, że kupuję byle co. Często upoluję naprawdę dobry produkt, który trafi się akurat w promocji. Lubię mieć butelkę micela na zapas. Na przykład teraz. Z niedowierzaniem w oczach patrzę, że płyn mi się kończy, a łazić po drogeriach mi się nie chce. Naczekam się w kolejce... Hm, a tu miła niespodzianka. Kupiłam ostatnio zestaw z dwoma kremami i płynem micelarnym. Czyli wizyta w kosmetycznym nie jest dla mnie teraz niezbędna!
Ale do rzeczy. Przyjrzymy się teraz z bliska micelowi Christian Laurent . Luxury micellar water czyli najprościej luksusowa woda micelarna . Płyn przeznaczony jest także do usuwania wodoodpronego makijażu. W składzie oprócz wody termalnej czy aktywnego tlenu, zawiera kompleks hyaluron active i  ekstrakt z kwiatu lotosu.
Za dużą butelkę o pojemności 500 ml zapłaciłam około 15 zł. Gdzie? Na micela natknęłam się w Rossmannie. Mimo swoich gabarytów butelka jest przyjazna w obsłudze. Dzięki zamknięciu na klik, płynu wydostaje się z niej odpowiednia ilość.

Płyn pachnie ładnie. Może nieco kwiatowo, ale nie przytłaczająco. Co najbardziej istotne nie podrażnia nawet okolic oczu. 
Przy swojej delikatności Luksusowy płyn micelarny Christian Laurent daje świetny efekt oczyszczenia. Usuwa zabrudzenia bez szkody dla skóry. Nie jest tłusty i nie pozostawia na skórze filmu. Za to przez chwilę daje efekt mojej skóry. Po demakijażu nie ma mowy o uczuciu ściągnięcia. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. Po użyciu micela skóra jest nawilżona, miękka i ukojona.
Pour La Beauty Christian Laurent to micel godny polecenia. Duża butla jest wydajna. płyn spełnia swoje funkcje zachowują się jednocześnie przyjaźnie dla naszej skóry. Chętnie sięgnę po inne warianty miceli tej marki. 

5 komentarzy:

  1. Z tej marki bardzo dobre są podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe produkty:)
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna grafika na opakowaniu! Już wizualnie mi się podoba. Cena przystępna, chętnie wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie znam tego produktu, chyba trzeba będzie się zagłębić i sprawdzić, czy będzie mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !