27.02.2020

Zioła Skarby polesia - to co najlepsze z natury

Witajcie kochani! W dzisiejszym wysoko przetworzonym świecie biegnącym na złamanie karku za postępem często zapominamy o prawdziwym bogactwie naszych naturalnych zasobów. Myśląc, że to co nowe jest lepsze, skuteczniejsze bo to jakaś innowacyjna technologia. Nasz organizm jest zewsząd atakowany przez sztuczne dodatki, szkodliwe substancje, które są już częścią naszego życia. Dlatego warto wracać do prostych, dla niektórych babcinych metod na poprawę zdrowia i samopoczucia.
 Moja babcia a także wcześniej mama suszyły różnego rodzaju zioła. Bardziej te znane typu kwiat lipy, koszyczki rumianka, miętę, melisę czy kwiatostan bzu, czy dziurawiec. Nawet niepozorne rośliny mają szereg właściwości leczniczych, a często po prostu o tym nie wiemy. Czasem i ja, gdy nadarzy się ku temu sposobność wracam do domu z leśnymi łupami. Warto pamiętać, aby swoje zbiory poczynić w miejscu dalekim do spalin i zanieczyszczeń. Większość z nas nie ma jednak możliwości samemu zaopatrzyć się z zioła i ziołowe mieszanki. Dlatego z czystym sumieniem odsyłam Was do Skarbów Polesia. Są to naturalne mieszanki ziołowe, bezpieczne i odpowiednio skomponowane. Jeśli chociaż trochę znacie się na ziołach, to przez okienko w paczce sami możecie odróżnić pojedyncze okazy. Tak, to nie zmielone łodygi nie wiadomo czego, ale spore kawałki ziół i kwiatostanów.
Mieszanki znajdują się papierowych woreczkach z okienkiem. Cóż, dla mnie mogłyby być całkiem papierowe - wątek ekologiczny. Ale rozumiem , że chodziło tu o wizualizację ziół. Torebki wyposażone są w zamknięcie strunowe, dzięki czemu łatwo i bezpiecznie zamkniemy ziółka wewnątrz. Tył opakowania pełni funkcje informacyjne. 

Obecnie w ofercie jest dziesięć mieszanek ziół Skarny Polesia. Ja posiadam Odpornościową, Wyszczuplającą i Przeciwstarzeniową.  Właściwie to pisząc dla Was tą recenzję, jestem w połowie mieszanki wyszczuplającej. Została mi mniej niż jedna trzecia ziół na odporność, a przeciwstarzeniową opróżniłam jako pierwszą. Nie miałam ku temu jakiegoś nadrzędnego powodu. Herbaty i zioła mam na najwyższej półce i czasem w pośpiechu piję, którą chwycę pierwszą. 

Co do ziół Skarby Polesia zaleca się, aby robić napar z 2 łyżek stołowych mieszanki zalanej 500 ml wrzątku. Tak przygotowany płyn popijać w małych porcjach kilka razy dziennie. Od razu napomknę, że nie cierpię zimnych ziół. Piję je przeważnie bardzo ciepłe, niekiedy letnie. Przeważnie moja dzienna porcja to około 600 ml wybranych ziół lub z mixie dwóch rodzajów, czyli po kubku jednego z dwóch wariantów.
Jak już wspomniałam wcześniej, zioła mają spore fragmenty. Czasem wystają spod wieczka mojego kubka do zaparzania. Napar jest mocny i aromatyczny. Same zioła po otwarciu torebki kojarzą mi się z ciepłym strychem i powieszonymi gałązkami ziół do wyschnięcia. Zupełnie jakbym cofnęła się w czasie.
Taka ziołowa kuracja wymaga czasu. U niektórych osób efekty będą szybciej zauważalne, u innych dużo później. Zioła mogą też zadziałać nieco inaczej w przypadku każdego z nas. Najlepiej wprowadzić picie ziół do naszego życia jako codzienny rytuał.
Co zauważyłam popijając ziółka Skarby Polesia? Przede wszystkim oczyszczanie się organizmu, co poskutkowało u mnie wysypem całej masy niedokonałości. Trwało to mniej więcej około tygodnia. Jakby wszystko co złe i zatrute chciało się wydostać na światło dzienne. Właśnie w tym pomagają herbaty Skarby Polesia. Usuwają zbędne i szkodliwe substancje z organizmu. Co za tym idzie przywracają równowagę tak potrzebną dla zdrowia nie tylko ciała, ale i strefy mniej przyziemnej.
Także czuję się znacznie lżejsza. Nie chodzi mi tu o spadek ilości kg na wadze. Raczej o to, że nie odczuwam dyskomfortów trawiennych, takiej nieprzyjemnej ociężałości. Mam więcej energii i czuję się lepiej. Co przekłada się na większą efektywność w pracy i w domu.

Mieszanka wyszczuplająca skład

  • skrzyp polny (Equisetum arvense),
  • dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum),
  • rdest ptasi (Polygonum aviculare),
  • wiązówka błotna (Filipendula ulmaria),
  • melisa (Melissa),
  • uczep trójlistkowy (Bidens tripartita),
  • cykoria podróżnik (Cichorium intybus),
  • borówka czarna (Vaccinium myrtillus)

Mieszanka odpornościowa skład:

  • czyściec lekarski (Betonica officinalis),
  • pokrzywa żegawka (Urtica urens),
  • nostrzyk lekarski (Melilotus officinalis),
  • pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica),
  • rumianek pospolity (Matricaria chamomilla),
  • kwiat lipy drobnolistnej (Tilia cordata),
  • liście orzecha włoskiego (Juglans regia),
  • kwiat kaliny koralowej (Viburnum opulus),
  • malina właściwa (Rubus idaeus)
  • liście borówki czarnej (Vaccinium myrtillus).

Mieszanka przeciwstarzeniowa skład:

  • traganek (Astragalus L.),
  • skrzyp polny (Equisetum arvense L.),
  • rdest ptasi (Polygonum aviculare L.),
  • mniszek lekarski (Taraxacum officinale),
  • rzepik pospolity (Agrimonia eupatoria),
  • macierzanka (Thymus L.).






Warto sięgać po to co naturalne i bezpieczne dla naszego organizmu, a jednocześnie przynosi wiele korzyści. Dlatego jak najbardziej dobrze jest korzystać z tego co daje nam sama natura i jak to się ładnie mówi wrócić do korzeni, zamiast podążać za nowinkami.

4 komentarze:

  1. Nie sięgam po takie mieszanki, ale już na czyimś blogu o nich czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama lubi pic :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. piję pokrzywę i czasem skrzyp w formie suszonej, uwielbiam zioła w tej postaci!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zioła bardzo lubię i każdego roku kilka z nich zbieram na herbatki :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !