10.02.2026

"Niech stanie się światło"

Witajcie! Często rozmyślam na temat historii, tego co było i jak nam żyło się bez wielu udogodnień. Miewam koncept, że musiało być spokojniej, bez tego pośpiechu, technologii i ciągłej gonitwy. Jednak jak mawiają , każdy medal ma dwie strony i cofając się parę set lat wstecz możemy nie do końca jest tak sielankowo. Jeśli chodzi o miesiące letnie to kwestie higieniczne, transportowe czy mieszkalne wyglądają całkiem przystępnie. A zimą, czy chociażby późną jesienią sprawy nie mają się już tak różowo. Dlatego mimo iż ciekawa jestem jak poradziłabym sobie bez tych wszystkich udogodnień, jestem wdzięczna za to co mamy obecnie.

Artykuł sponsorowany  

 

  

Weźmy pod uwagę chociażby coś tak teraz oczywistego jak światło! No jest, prawa? W każdej dziedzinie życia. W gospodarstwach domowych, w ośrodkach zdrowia, szkołach, punktach rekreacyjnych, w sklepach, zakładach przemysłowych, pociągach, samolotach, na ulicach. Jednym słowem : WSZĘDZIE!

Jeśli wydaje wam się, że brak prądu i światła to temat bardzo odległy, to muszę was wyprowadzić z błędu. Tę dysproporcję między nami a innymi krajami europejskimi widać na przykładzie polskich wsi, gdzie tak faktycznie za elekrtyfikację zabrano się po zakończeniu drugiej wojny światowej. Jeśli lubiliście słuchać opowieści naszych babć to zapewne wryły wam się w pamięć trudy ich dzieciństwa i młodości, nie mówię tu tylko o zagrożeniu życia ale tym wszystkim związanym z trudami dnia codziennego.

Sielankowe życie na wsi przypuśćmy w latach 20-30 dziewiętnastego wieku zwłaszcza dla dzieci było niezwykle trudne. Teraz to już historia opowiada w zaciszu i cieple naszych domów przy pięknym, jasnym świetle.  Niegdyś nawet zwykłe czynności, które są przez nas bagatelizowane wymagały więcej wysiłku, logistyki oraz czasu. Także cerowanie ubrań przy świecy wpływało niekorzystnie na wzrok. Czy chociażby w późniejszych czasach czytanie czy odrabianie lekcji. 

Owszem kolacja przy świecach jest jak najbardziej romantyczna. Ale, gdybyśmy byli pozbawieni prądu czy oświetlenia na dłużej  byłoby to już dla nas bardzo niekomfortowe. Tym bardziej, że rzadko kto z nas posiada agregat czy alternatywne źródło pradu. Tym bardziej dobrą opcją są panele. Chociaż tu mamy zarówno zagorzałych zwolenników jak i przeciwników. 

Z drugiej strony dzięki bezpiecznemu dostępowi do prądu i oświetlenia może funkcjonować wiele instytucji w nocy. Takie jak SORy, policja, straż pożarna czy też działające w trzy zmianowym trybie zakłady przemysłowe. Dzięki NowaLed ILL oświetlenie przemysłowe jest bezpieczne dla oczu i nie obciąża wzroku także w porze nocnej. Nie ukrywam, oświetlenie w pracy też ma ogromne znaczenie. Niestety praca to nasz drugi dom i spędzamy tam naprawdę dużo czasu. W poprzedniej pracy dość mocno "dostałam po oczach" rzez właśnie marnej jakości monitor i kiepskiej jakości oświetlenie. W biurze dopiero pod koniec mojej kariery, że tak to ujmę wymieniono żarówkę na jasną, przyjazną dla oczu. 

Warto zwrócić uwagę jakie światło i tryb oświetlenia mamy w pracy i oczywiście w domu. W domu mamy rzecz jasna większą kontrolę nad tą kwestią. Ja osobiście nie lubię półmroku poza momentem, gdy oglądam telewizję.  Jeśli coś piszę, czytam, wykonuję jakieś prace manualne to potrzebuję dobrego dostępu światła Tak samo sprawa ma się u mnie podczas gotowania. W miejscu pacy możemy już nie mieć na oświetlenie takiego wpływu, ale zawsze można wyrazić swoje sugestie przełożonym jeśli te oświetlenie jest kiepskiej jakości. 

Pisząc dla was dziś korzystam jeszcze z pięknego, czystego światła dziennego. Dużą, piękną świecę w szkle rozpaliłam wyłącznie dla przyjemności. Cieszy mnie dostęp do światła w dowolnym momencie, kiedy tylko tego potrzebuję. To zarazem niewiele, ale robi wielką robotę! 

 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !