24.11.2016

Rapidex Peeling z morskimi substancjami czynnymi w aplikatorze / Repechange


Witajcie

Rapidex, Peeling z morskimi substancjami czynnymi w aplikatorze / Repechange
Opinia o kosmetyku




Jesień i zima to doskonały okres na zafundowanie swojej skórze peelingu. Ale nie takiego po którego sięgamy zazwyczaj. Dobrze jest wybrać coś działającego intensywniej, dobranego do potrzeb skóry. Znalazłam interesujący peeling w płynie. Gdyby był tylko w takiej formie byłby nie lada problem z aplikacją. Producent wpadł na doskonały pomysł umieszczenia pojedynczej dawki  kosmetyku w jednorazowym aplikatorze. Higiena i łatwość używania w jednym, ponadto nic się nie marnuje.


 

Opis kosmetyku


Peeling Rapidex® z morskimi substancjami czynnymi usuwa martwe komórki naskórka i pozostawiając skórę młodszą, gładszą, czystą i rozjaśnioną. Zawiera kwasy owocowe i substancje czynne pozyskiwane z planktonu. Aplikator gwarantuje bezpieczny i wydajny program dawkowania dla skóry, która cierpi przez nagromadzenie martwych komórek w wyniku podróżowania, wystawienia na działanie promieni słonecznych, nagromadzenia się łoju/trądziku lub starzenia.

Główny składnik: Codiavelane – aktywna cząsteczka pochodząca z algi Codium Coralina delikatnie usuwa martwy naskórek i nawilża skórę pomagając zredukować drobne zmarszczki, plamy starcze i inne obszary dotknięte hiperpigmentacją. To, czego doświadczysz, to wygląd i uczucie zdecydowanie gładszej, jaśniejszej i bardziej miękkiej skóry.

Więcej o peelingu www.repechagepolska.pl


Skład

Laminaria Digitata, Ascophyllum Nodosum, Kwas mlekowy, Kwas glikolowy, Kwasy owocowe, Ekstrakt z zielonej herbaty, Olej z pestek winogron, Olej linolenowy pozyskiwany z oleju z pestek winogron.


Rapidex - moja opinia

Pełna kuracja zwiera 14 aplikatorów do stosowania codziennie na noc, czyli przez czternaście dni. Ja zużyłam pięć aplikatorów z peelingiem i opiszę Wam moje spostrzeżenia na ich temat. Taki pełny zabieg do tej pory był tylko wykonywany w gabinetach kosmetycznych, a teraz można go śmiało zrobić w domu bez obaw o jakieś problemy ze skórą. Jest na tyle bezpieczny, że mogą po niego sięgać osoby posiadające także suchą czy wrażliwą skórę, czy też trądzik. Z pewnością trzeba docenić krótki i treściwy skład, który nie zawiera parabenów. Za to znajdziecie w nim m.in kwasy owocowe i morskie substancje czynne , które nie tylko oczyszczają ale też wygładzają i zmiękczają naskórek. Stopniowo także rozjaśniają cerę i sprawiają , że wizualnie wygląda zdrowiej i młodziej.


Od razu spodobała mi się forma jednorazowego higienicznego aplikatora. Jak już wspominałam nic z kosmetyku się nie marnuje, a trafia bezpośrednio i precyzyjnie tam, gdzie tego chcemy. Kosmetyk nie zostaje po części np na naszych dłoniach, tylko bezpośrednio z opakowania na skórę.


Trochę obawiałam się za pierwszym razem,  że peeling sam w sobie będzie nie wystarczającym punktem wieczornej pielęgnacji. Dlaczego ? Bo nie łączymy go już z żadnym kremem czy też innym specyfikiem. Sam peeling , paciorek i spać. Więc tak nie ufnie podeszłam do tego sposobu aplikacji. Peeling ma formę płynną i ma złuszczać, a co jeśli będę miała wrażenie maksymalnego napięcia. Jednak nie było tak strasznie. Prawdę mówiąc wcale nie było strasznie. Owszem chwilę po wmasowaniu zawartości aplikatora w skórę twarzy miałam wrażenie , że wszystko się wchłonęło i taka cera była zmatowiona. Chwilę później skóra doszła do siebie i nabrała swoistej równowagi . Miałam takie odczucie, gdybym zaaplikowała krem. Może nie z tych cięższych i odżywczych,ale taki dobrze nawilżający. Rano te miłe uczucie ukojonej buzi i dobrze wypielęgnowanej jeszcze się pogłębiło. To taki pierwszy zauważalny efekt, jaki osiągnęłam stosując Rapidex. 

Kolejne aplikacje sprawiły, że moja skóra stała się bardziej miękka, lekko napięta i jaśniejsza. I nawet zaczęła się oczyszczać. Podskórne niedoskonałości zaczęły pchać się na światło dzienne. Nie, nie doznałam jakiś widocznych złuszczeń naskórka ,ani dyskomfortu w postaci uczulenia czy szczypania.




Rapidex to kosmetyk po który warto sięgnąć raz do roku,aby poprawić kondycję skóry. Myślę, że po pełnej kuracji moje wrażenia byłyby jeszcze bardziej pozytywne. Nie da się ukryć, że peeling Rapidex działa skutecznie a jednocześnie z wyjątkową dbałością o nasza skórę. 

Na hasło BlackFriday2016 możecie jutro kupić kosmetyki Repechage 30 % taniej !




Marka Repêchage wykorzystuje w swych produktach dobroczynne właściwości alg morskich . Rapidex polubiłam i chętnie sięgnę po inne kosmetyki Repêchage .Jestem ciekawa, czy mieliście kontakt z kosmetykami tej firmy ?


23.11.2016

Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy o żelowej konsystencji



Witajcie

Hibiskusowy tonik do twarzy Sylveco
Opinia o kosmetyku


Tonik marki Sylveco to kosmetyk do którego wracam co jakiś czas, a zwłaszcza wtedy gdy moja skóra potrzebuje ukojenia . Tonik Sylveco, jak już mogliście zobaczyć w tytule posta ma nietypową jak dla tego typu kosmetyków konsystencję. A mianowicie ma formę żelu.


 

Opis kosmetyku
Hypoalergiczny, delikatny tonik do twarzy, z ekstraktami hibiskusa i aloesu o działaniu ochronnym, rewitalizującym i wzmacniającym, przeznaczony do każdego rodzaju cery. Dzięki dużej zawartości składników nawilżających, skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej odpowiedni poziom nawodnienia. Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i zmiękcza, łagodzi podrażnienia. Uzupełnia demakijaż, może być stosowany wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję i dekolt. Pozostawia skórę wyraźnie czystą i promienną, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie.
 

Skład 
Woda,  Ekstrakt z hibiskusa, Gliceryna,  Ksylitol,  Panthenol, Ekstrakt z aloesu, Glukozyd kokosowy,  Alkohol benzylowy,  Guma ksantanowa,  Kwas dehydrooctowy.



Tonik Hibiskusowy - moja opinia

W buteleczce z ciemnego plastiku mamy 150 ml kosmetyku, który należy zużyć w przeciągu 6 miesięcy. Na ciemnej butelce widoczna jest weselsza kolorystycznie etykieta z czerwonymi elementami. To tak jak tonik, który ma przyjemny odcień kolory czerwonego. Zamknięcie typu klik w jakie wyposażono buteleczkę sprawdza się dobrze.



Tonik Sylveco dedykowany jest cerom wrażliwym ze względu na zawartość aloesu i hibiskusa. Słusznie producent ocenił go jako hipoalergiczny, gdyż krótki treściwy skład sprawia że w kosmetyku nie ma zbędnych dodatków i ulepszaczy. Tonik również nie pachnie zbyt intensywnie. Ma taki przyjemny, aczkolwiek nie wybijający się szczególnie zapach. Czuć go przez chwilę tuż przy skórze, a potem wietrzeje. 

Do używania tego specyfiku z pewnością trzeba się przyzwyczaić. To właśnie przez żelową , lekko ślizgą konsystencję oraz fakt pozostawiania lekkiego filmu na skórze. Od razu zaznaczę, że jako samodzielny produkt do demakijażu spisywał by się marnie. Ale w końcu nie do tego został stworzony . Faktycznie "uzupełnia " demakijaż. Resztki usunie ,ale nie ma tego powiewu świeżości. za to koi skórę i łagodzi podrażnienia. Nie przesusza skóry, a wręcz przeciwnie daje efekt miękkiej i gładkiej buzi.  


Sezon grzewczy, na dworze różne zawirowania pogody i dobrze jest mieć właśnie sprawdzony, łagodny kosmetyk w zasięgu ręki. Zmywać makijaż trzeba, a dodatkowe substancje drażniące dodatkowo negatywnie wpływają na kondycję naszej skóry. Dlatego teraz, gdy moja cera sama nie wie do końca czego chce, powróciłam do oczyszczania Tonikiem Hibiskusowym Sylveco. Nawet doznałam takiego miłego zaskoczenia, bo znalazłam go u nas w dobrze zaopatrzonej drogerii.



A Wy macie kosmetyki do których macie sentyment lub wracacie do nich w chwilach kryzysu ?


21.11.2016

Kalendarz Adwentowy Gingerbread Man i uroczy czekoladowy Mikołaj / Chocolissimo



Witajcie

Kalendarz Adwentowy , Czekoladowa figurka Mikołaja
Chocolissimo 



Jak ten czas leci niepostrzeżenie. Jeszcze niedawno były wakacje, a już mamy drugą połowę listopada.  Zanim się spostrzeżemy nastanie grudzień i odliczanie dni do Świąt bożego Narodzenia. Ten czas jest wyjątkowy i magiczny. Zwłaszcza dla dzieci. W ubiegłym roku jeszcze Ksawcio nie bardzo rozumiał idei adwentu, a tym bardziej kalendarza. Teraz z ciekawością przyglądał się zawartości przesyłki od Chocolissimo. Oczywiście, gdy usłyszał że to czekolada to musiałam się od niego oganiać i pilnować zawartości. Zgarnął nawet mojego sympatycznego Mikołaja. Jednak po podwójnej dawce tłumaczeń, dał się przekonać i poczeka. Znając życie , gdy nadejdzie pierwszy grudnia będę musiała przypomnieć, że tylko jedna czekoladka dziennie i wtedy będzie wiedział, gdy nastaną Święta i przybędzie ten prawdziwy Mikołaj z prezentami.
 


Kalendarz Gingerbread Man jest formatu A3 z możliwością zawieszenia na ścianie. Kojarzy mi się trochę z vintage. Właściwie opakowanie wykonane jest jak widać z kartonu, który pozostawiono w naturalnym kolorze. Na jego powierzchni dodano delikatne zdobienia . Każde okienko zwiera numerek. Numery porozrzucane są losowo. Tył Kalendarza jest ładnie opisany i gości na nim Pan Pierniczek, dla innych znany jako Ciastek.
 


Cztery duże okienka zamieszkują postacie Ciastka, zaś w pozostałych znajdują się kwadratowe neapolitanki z nadzieniem pralinkowym. Na czekoladkach znajdują się Mikołaje, choinki oraz pingwinki.


Kalendarz Gingerbread Man jest stylowy i elegancki.Może ucieszyć nawet dorosłą osobę i umilić jej oczekiwanie na Święta.  Ale co istotne nie tylko prezentuje się wyśmienicie, ale także jego zawartość jest wysokiej jakości. Chocolissimo dba o swoje receptury i różnorodność asortymentu. Jeśli sięgamy po dowolny produkt z oferty Chocolissimo jesteśmy pewni , że wykonany jest z odpowiednią dbałością i z  wyselekcjonowanych składników. a gdy wędruje do naszych ust, to odkrywamy prawdziwą poezję smaków.






 
A to mój mały fancik w postaci uroczego Mikołaja. Od razu widać różnicę, prawda? Taki mały, pulchny , czekoladowy Miki, że aż żal go polizać a co dopiero zjeść w całości. Jest precyzyjnie wykonany i z pewnością będzie stanowił piękną ozdobę Wigilijnego stołu, jeśli wytrzyma. Stanowi też doskonały dodatek do prezentu,ale także sam w sobie może wywołać uśmiech na twarzy. Po małych pertraktacjach Ksawcio stwierdził, że może się nim ze mną podzielić.


Cóż, uwielbiam słodycze - nie ma co ukrywać, a zwłaszcza czekoladę. Nie wiem, jak jest u Was, ale czasem trafi się że dostanę ja lub młody coś , co czekoladą jest raczej z nazwy. Niektórzy po prostu się nie oduczą, że lepiej kupić coś smacznego niż dużo i tanio. Dlatego warto się zastanowić przed zakupem i wybrać smaczne czekoladki, zwłaszcza jeśli mają być podarkiem dla bliskiej nas osoby.





Cała oferta Kalendarzy Adwentowych chocolissimo.pl
Mikołaj dostępny tu  
Nowości , w tym śliczne Reniferki dostępne tu
 



Zbliża się ten czas, kiedy sama czuję się jak dziecko. Uwielbiam ozdoby, świąteczne dekoracje,światełka i cały ten świąteczny rozgardiasz. Teraz mam małego pomocnika, który chętnie mi we wszystkich przygotowaniach pomaga na swój sposób. Ostatnio dużą frajdę sprawia mu "pisanie " listu do Świętego Mikołaja.



20.11.2016

Mydło z dodatkiem aloesu Equilibra



Witajcie

Mydło z aloesem Equilibra
Opinia o kosmetyku



Opowiem Wam dziś o niepozornej kostce mydła, które nie tylko pachnie ale świetnie sprawdza się w domowym użytku. Mydeł u mnie jest dość sporo i te w płynie i te w formie tradycyjnej. Ale także znajdziecie u mnie Czarne mydło oraz Rosyjskie białe mydło i oczywiście naturalne mydło a'la Biały Jeleń. Inne pachnące kostkowe mydełka albo rozdałam, albo leżą sobie między ubraniami w szafie i pięknie je odświeżają. Przygodę z kosmetykami Equilibra rozpoczęłam od kosmetyków dziecięcych, które zyskały moje uznanie. Mydełko z aloesem moim zdaniem może również być wykorzystywane w kąpieli dzieciaczków, a przynajmniej pomaga utrzymać czystość rączek. Oczywiście pod nadzorem. Nie chodzi mi o to, że młody je poliże czy oczy sobie zatrze. Bardziej o te jego moczenie, a potem z mydła zostaje ogryzek:).




Opis kosmetyku

Łagodne, aloesowe mydło Equilibra, delikatnie się pieniąc oczyszcza i nawilża skórę Twarzy, rąk i całego Ciała. Wysokie stężenie (10%) czystego aloesu działa kojąco i przywraca równowagę PH twojej skóry.  Do codziennego stosowania. 100% pochodzenia roślinnego.

 


Mydło z aloesem Equilibra - moja opinia

Pierwsze co mi się ogromnie spodobało w tym mydle to delikatny zapach. Trochę dziecięcy, ale na pewno nie "ziołowy" co mogła sugerować zawartość aloesu. Kostka nie jest za duża, taka akurat wpasowujaca się w dłoń.  Na jej powierzchni widać przyjemny dla oka grawer. kolor określiłabym jako jasny beż.



Mydło pieni się wystarczająco. Piana jest delikatna i aksamitna. Dobrze domywa wszelkie zanieczyszczenia będąc przy tym delikatne dla skóry. Poradzi sobie nawet z resztami makijażu. Łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia. Jeśli chodzi o twarz, to wypróbowałam je kilku krotnie. Zwłaszcza wtedy, gdy chciałam być pewna że wszystko co powinno znikło z mojej skóry. Teraz stosuję je głównie do rąk i ciała (cóż do buźki musiałabym teraz kupić drugą kostkę).


Jeśli chodzi o ciało, to właściwości pielęgnujące są chyba nawet bardziej wyczuwalne. Bo z twarzą to jest tak : rano jest ok, a po południu może już być zupełnie inaczej.  Mydło nie wysusza i nie powoduje ściągnięcia skóry. Wręcz przeciwnie, skóra jest ukojona a ranki i krostki szybciej się goją.


Kosmetyki Equlibra  kupicie m.in tu equilibrasklep.pl




Cóż Wam będę dalej oczy mydlić ? :) Mydło jak to mydło, spełnia swoje zadanie tak jak powinno. Dodatkowo ładnie pachnie i nie tworzy miękkiej paćki. Nadaje się do używania przez osoby o wrażliwej skórze oraz dzieci. Zawartość aloesu ma pozytywny wpływ na skórę.

Wygraj kupon o wartości 100 $ / Zaful cupon giveaway

http://bit.ly/2g6xcCA


Witajcie

Zaful rozdaje 10 kart o wartości 100 $
Zaful cupon 



Zapraszam Was dziś na ciekawy konkurs ze sklepem Zaful. Sama z nim współpracuję, więc mogliście zobaczyć że ubrania są godne uwagi i dobre jakościowo.  Dlatego tym bardziej cieszy mnie fakt, że ktoś z Was może załapać się na darmowe zakupy! Do wygrania jest 10 kart podarunkowych na zakupy , każda o wartości 100 $. 

Zbliżają się Święta, więc możecie sprawić sobie na prawdę świetny prezent. Nowe, modne buty czy też elegancką, pojemną torebkę.


Zasady są bardzo proste:

1. Kliknij w baner konkursowy ( lub ten link klik ) , który przeniesie Cię do najnowszej promocji w Zaful. Przejrzyj ofertę sklepu i wybierz rzecz, która bardzo Ci się spodobała i chcesz ją mieć w swojej garderobie. Potem skopiuj link do tej rzeczy i wklej w komentarzu pod tym postem. 
2. W komentarzu możesz też podać swój mail, co zwiększy Twoją szansę na wygraną. 

Konkurs trwa do 30 listopada
Wyniki pojawią się między 1-3 grudnia na stronie sklepu 

*Podając swój mail zgadzacie się na przetwarzanie swoich danych osobowych. Po zakończeniu konkursu maile będą kasowane.

Więc próbujcie, to naprawdę warto!
Powodzenia!

19.11.2016

Fashion / Zaful




Witajcie

Fashion Style z Zaful
Stylizacja 





Dziś mam dla Was kilka zdjęć moich najnowszych zakupów ze sklepu Zaful. Mogę z ręką na sercu stwierdzić, że te zamówienie udało mi się bardzo. Szary T-shirt z białymi rękawami o długości 3/4 dobrze leży i nie jest za wielki. Ma też fajny, przepuszczający powietrze materiał. Kardigan można było wybrać w innym kolorze, jednak ten brudny róż przeplatany z inną nitką trafił w moje upodobania od razu! Jest tkany w ciekawy sposób, nie bardzo zbity. Dzięki temu sweter jest puchaty i miękki , a jednocześnie gruby i ciepły. U góry ma mały wywijasek, a po bokach kieszenie. Nie jest zapinany, dlatego sięgnęłam po pasek. Świetnie też by wyglądał ze sporej wielkości guzikami. Z torebki jestem również bardzo zadowolona. Przez tą pochmurną aurę, aparat zjadł mi kolory. Odcień torebki najbardziej odpowiada stanowi faktycznemu na ostatnim zdjęciu. Torebka zapinana jest na zamek, zaś w środku ma kieszonkę.




Torebka klik
Koszulka klik
Kardigan klik





 










Ostatnie mroźne i przyjemne dni, ustąpiły na rzecz ocieplenia i deszczu. A mnie o mało głowa nie pęknie. Już powinno być zimno, może nawet odrobinę śnieżnie. Wtedy czuję się lepiej i o wiele lepiej jest spędzać czas na powietrzu.