Synek dostał w prezencie już jakiś czas temu zestaw angielskich kosmetyków marki Cussons . Dziś troszkę o bardzo łagodnym żelu do mycia ciała i włosów, który może być stosowany również przez mamy .
Obie pracowałyśmy kiedyś w drogerii, poza tym Paulina wie,że lubię nowości i dlatego wybrała coś, co u nas będzie trudno dostępne . Szukałam opinii o tej serii i znalazłam pojedyncze wzmianki i nawet o innych kosmetykach-typu emulsja do mycia.
I cóż , napisy po angielsku,ale co nieco mogę Wam w przybliżeniu opisać i co najważniejsze opinię z używania żelu .
Cussons mum & me
Baby
Ultra Mild
Head to toe wash
500 ml
Posiada wyciąg z rumianku
Żel jest hypoalergiczny oraz przebadany pod kontrolą lekarzy pediatrów
Nie podrażnia dla oczu
Nie podrażnia dla oczu
łagodny, przeznaczony do codziennego mycia
Sposób użycia: nanieść na dłoń lub gąbkę z odrobiną wody, delikatnie masować i potem spłukać.
Opinia :
Opakowanie : Miękka, poręczna butla, która nie wyślizguje się z dłoni. Ładny, estetyczny design . Wygodna pompka do aplikacji żelu.
Konsystencja : lekko płynna, w kontakcie z dłonią zmienia się w bardziej żelową,więc nam z dłoni nie ucieknie.
Zapach : śliczny taki dziecięcy i łagodny. Na długo po myciu skóra Ksawcia pachnie .
Kolor :przezroczysty
I tak....Zacznijmy od tego,że lubiłabym go bardzo, gdyby nie skład . Ładnie myje, chociaż nie pieni się mocno. Długo pachnie - co lubię . Wygodna pompka oraz wydajność . Bardzo dobre opakowanie, nie wyślizguje się z dłoni . I nie szczypie w oczy. Po kilkakrotnym użyciu jednak zauważyłam ,że skóra Ksawcia zaczęła robić się sucha,więc go odstawiłam .
Ale ten rumianek w składzie znajdziemy na prawie samym końcu składu .Za to już na drugim miejscu SLS . Po za tym kilka emulgatorów, substancja odpowiadajaca za powstawanie piany, chlorem sodu odpowiadający min za gęstość w np,szamponach , gliceryna, benzoesan sodu - konserwant , który zapobiega także nadkażeniu bakteriami itp. Czyli żadna rewelacja ;( ! I to w porodukcie przeznaczonym dla dzieci.
Cóż, koleżanka miała dobre chęci-ale żel Cussonsa okazał się niewypałem ;(.
Pewnie ja go zużyję, albo oddam ;P

