Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benecos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benecos. Pokaż wszystkie posty

30.01.2020

Dla prawdziwych mężczyzn / Benecos For Men Only

Cześć kochani. Zapraszam Was na wpis o genialnej, naturalnej serii kosmetyków Benecos For Men Only. Przyciągają swym wyglądem i zapachem. Nie są nijakie, czy przeciętne. Wręcz przeciwnie! Mają w sobie pewną dzikość, zdecydowanie! Jest to zdecydowanie męska pielęgnacja w najlepszym możliwym wydaniu. A więc zapraszam na recenzję dwóch kosmetyków z linii For Men Only, a dokładniej Nawilżajaco łagodzący balsam do twarzy i po goleniu oraz Naturalny odświeżający deo spray do ciała.
Dzięki zawartości olejków eterycznych kosmetyki Benecos For Men Only pachną niezwykle. Jest to zapach naturalny, nieco bardziej zdecydowany i pobudzający zmysły. Energetyczny i stworzony dla świadomych mężczyzn, którzy wiedzą czego chcą. Nie jakiś ogórek, czy niezdecydowany zapach typu unisex.
Krem o pojemności 50 m zamknięty jest w zgrabnej, niewielkiej tubce z zatrzaskiem. Kosmetyk jest dość gęsty i treściwy. Nie przeszkadza to jednak w jego aplikacji. Koi skórę niemal natychmiast, pozostawiając na jej powierzchni subtelną ochronną warstwę. Jest bardzo wydajny mimo swej niewielkiej pojemności. 

Uniwersalność kremu jest niewątpliwie jego atutem. Można go stosować jak zwykły krem, albo także jako balsam po goleniu. W obu rolach spisuje się znakomicie. Nawilża, zmiękcza naskórek, pomaga szybciej zagoić się drobnym rankom i mikrouszkodzeniom. 

Kolejny bohater dzisiejszego wpisu to naturalny spray. Jego niewielkie gabaryty czynią go zgrabnym i dają możliwość zabrania ze sobą w podróż czy do pracy. Nie jest drogeryjnym antyperspirantem z mnóstwem szkodliwych substancji, ale naturalnym produktem pomagającym mężczyznom zwalczyć nieprzyjemny zapach spod paszek. A więc czy jest skuteczny?

Niewielka doza sprayu Benecos wystarcza na jedną aplikację. Spray schnie dość szybko i nie klei się na skórze. Praktycznie cały dzień pozostawia skórę świeżą.  Czyli zdaniem mojego pana G spisuje się tak jak powinien, a do tego genialnie pachnie!


Linia Benecos For Men Only to idealna alternatywa dla kosmetyków nafaszerowanych chemią i testowanych na zwierzętach. Wysokiej jakości i skuteczne, które łagodnie pielęgnują skórę i dbają o jej komfort każdego dnia to właśnie Benecos Men!

14.01.2020

Piękny makijaż z Benecos - Naturalnie!

Ahoj dziewczęta i chłopcy. Dziś małe co nieco o świetnej jakości kosmetykach kolorowych Benecos. Jest to marka produkująca certyfikowane kosmetyki naturalne. Nie tylko te służące do makijażu, ale także posiada w swej ofercie produkty pielęgnacyjne oraz linię przeznaczoną dla panów. Marka powstała stosunkowo nie dawno, bo w 2008 roku. Jest to połączenie wysokiej jakości kosmetyków, ale dostępnych w przystępnych cenach.
Benecos Natural Eyeshadow i paletka Quattro w odcieniu Smoky Eyes oraz naturalny czarny eyeliner w płynie to kosmetyki z którymi dobrze się pracuje i można stworzyć nie jeden ciekawy makijaż na różne okazje.
Chociaż nie ukrywam, że kocham brązy z odcieniem Smoky Eyes zdążyłam się dobrze poznać i polubić. W przezroczystej kasetce umieszczone są cztery, dobrze dopasowane do siebie kolory - w tym przypadku różne tony szarości. Hmm, według porducenta mamy dwa matowe, a dwa nieco błyszczące odcienie. Moim zdaniem są to satynowe przyjemniaczki i w trzech dostrzegłam nieco blasku.
Cienie Benecos są miękkie, nie pylą i odznaczają się dobrą pigmentacją. Może nie taką do makijażu artystycznego, ale w przypadku dziennego sprawdzają się idealnie. Dobrze się blendują. Można stopniować efekt nie robiąc sobie kuku w postaci ciemnych plam. Kolory ładnie i naturalnie prezentują się na powiece. Nie zbierają się w załamaniu powieki, ani też nie zbrylają. Praktycznie cały dzień utrzymują się na swoim miejscu. Mogą jedynie pod koniec lekko blednąć. 

Czy nakładając palcem, czy pędzelkiem uzyskujemy pożądany efekt.  Opuszkami palców lubię aplikować najjaśniejszy cieć, aby kolor był nasycony i intensywny. Pozostałe kolory wymagają użycia pędzelka.

Bez czarnej kreski czuję jakby mój makijaż nie był pełny. Mogę nie nałożyć pomadki, ale eyeliner musi podkreślać moje spojrzenie. Chociaż czasem eksperymentuję z różnymi kolorami, to najchętniej wybieram kreskę w kolorze głębokiej czerni.
Eyeliner ma długi, wąski pędzelek. Nie rozdwaja się i nie odkształca podczas malowania. Lepiej mi idzie makijaż grubszą wersją pędzelka, ale po kilku użyciach oswoiłam się z Naturalnym Eyelinerem Benecos.
Eyeliner rysuje piękną, intensywnie czarną kreskę. Nie podrażnia przy tym powiek. Nie jest to wodoodporny makijaż i czasem, gdy oczy mi łzawią część kreski pozostająca poza powieką się rozmazuje. Cóż taki urok moich oczek. Kiedy nie zalewam się łzami kreska jest tam gdzie być powinna.




Benecos jest przykładem tego, że dobre kosmetyki nie muszą kosztować miliony. Są naturalne, pozbawione silikonów i sztucznych konserwantów. Dzięki temu otrzymamy bezpieczny makijaż na dzień, bez efektu maski i obciążenia. Są to kosmetyki podkreślające urodę, a zarazem bezpieczne dla skóry.