05.01.2020

Burn Active - czylli jak wspomóc metablozim

Nowy rok, nowa Ty. Tak część z nas planuje zmiany w swoim życiu wielkie zmiany z nastaniem Nowego Roku. Dotyczy to także strefy zdrowia i zmiany nawyków żywieniowych. Czy to dieta, czy ograniczenie spożywania niektórych pokarmów z pewnością wpłynie to pozytywnie nie tylko na nasz wygląd, ale również na samopoczucie. Warto też skorzystać ze sprawdzonych suplementów diety czy herbat. Może zabrzmi to trochę drastycznie - spalacz tłuszczu, ale właśnie o takim preparacie będzie dziś mowa. A więc dziś kilka słów o Burn Active, którego nie trzeba się bać i nie jest przeznaczony tylko dla osób z dużą otyłością, czy też ćwiczących na siłowni i "robiących rzeźbę". To suplement z wieloma składnikami, które mogą pomóc takim osobom jak Ty czy ja.
Burn Active zawiera piperynę, zieloną herbatę, guaranę, pieprz cayenne i chrom. Jego działanie opiera się na dwóch podstawowych procesach czyli lipolizie i termogenezie. Lipoliza to rozkład odbywający się w tkance tłuszczowej. Termogeneza natomiast prowadzi do wytwarzania ciepła i tym samym spalania kalorii. 
Burn Active ma również inne pozytywne działanie. Piperyna nie tylko stymuluje lipolizę i termogenezę ,ale działa antybakteryjnie, oczyszczająco i moczopędnie. Zielona herbata m.in reguluje procesy trawienne, wspomaga metabolizm, ogranicza łaknienie. Guarana pobudza , dodaje energii i przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej.
Sama dość mocno doprawiam potrawy i nie obca mi jest ostra papryka w różnych wariantach. Użyty w Burnn Active pieprz Cayenne wpływa korzystnie na produkcję soków żołądkowych, wspomaga procesy trawienne i eliminuje wzdęcia.
Dzięki chromowi zawartemu w Burn Active można zapanować nad atakami wilczego głodu, czy chęcią sięgnięcia po słodycze. To właśnie coś dla podjadaczy i amatorów słodyczy.
Cóż, sam suplement nie załatwi całej sprawy. To jedynie pomoc a nie jedyny środek do celu. Burn Active jest bezpieczny dla zdrowia i nie powoduje dyskomfortu ze strony układu pokarmowego. Podczas jego zażywania odczuwa się takie wewnętrzne ciepełko, które jest dość przyjemne. Nie żadne pieczenie. Ponadto podczas większej aktywności zauważyłam także większą potliwość. Nie schudłam dużo, może dwa trzy kilogramy. Jednak poprawił się mój metabolizm. Nie miałam takich problemów gastrycznych i czułam się lżej. Niestety po świętach i nadmiarze jedzenia znów nie czuję się najlepiej. Mam więc porównanie. Suplementacja plus normalna dieta, bez ograniczeń ale nie takie "pasienie" się przy stole daje wymierne efekty. Może nie spektakularne, ale jednak widoczne. Jeśli oczekiwalibyście czegoś więcej, warto by dołączyć ćwiczenia i skoordynować odżywianie.
Burn Active to 30 łatwych do połknięcia kapsułek, a opakowanie wystarczy na miesięczną kurację. Myślę, że dobrze było by aby taka kuracja trwała przynajmniej trzy miesiące. Niemniej był to dobry początek i czas by stwierdzić, że suplement potrafi stymulować organizm. 

 

9 komentarzy:

  1. Stosowałam te tabletki i również je polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam ten preparat, naprawdę pomaga :D Ale trzeba ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem jakoś zwolenniczką takich suplementów, ogólnie biorę bardzo dużo tabletek, bo muszę, więc nie chcę sobie dokładać :/
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. so nice blog :) I follow you on gfc #1119 ,follow back?

    https://styleoflifet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie na te sprawy najlepiej działa czarna kawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedys uzywalam podobnych ale potem juz mialam dosc ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem otwarta na tego typu produkty ;) Oczywiście nie wierzę, że same zdziałają cuda, ale w połączeniu z ćwiczeniami i dietą można osiągnać super efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie spalacze potęgują efekt, jeśli włączy się ćwiczenia, ale sam suplement i jego skład dość interesujący.

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !