04.04.2018

Inspired By Naturalnie Piękna Edycja XI / Kueshi , Kamiwaza , Aube , Miyo , Bomb Comsetics , L'Orient ,Tira Cosmetics , Sesamis


Witajcie

Inspired By Naturalnie Piękna Edycja XI


Z ogromną przyjemnością przychodzę do Was z prezentacją najnowszej edycji boxa Naturalnie Piękna. Nie pozostanę gołosłowna i nie zobaczycie tu pustych opisów kosmetyków, ale także wstępne recenzje. Część bardziej szczegółowych, a inne potraktujcie jako wprowadzenie. Może słowem wstępu napiszę, dlatego właśnie ten box spośród wielu innych? Chyba nie muszę tego pisać. Bo to widać od razu. W pudełku Inspired By Naturalnie Piękna Edycja XI znalazły się same ciekawe marki, takie jak Kamiwaza, Kueshi, Aube, Tira Cosmetics, Bomb Cosmetics, Sesamis, L'Orient czy Miyo. To jak podróż w nieznane i niesamowita przygoda, gdyż miałam wcześniej do czynienia tylko z kosmetykami Miyo. Zaś reszta to dla mnie prawdziwa gratka.

Kueshi, peeling do ciała. Produkt pełnowymiarowy. 61,00 zł/5000 ml. Usuwa martwe komórki skóry i stymuluje proces odnowy komórkowej. Chroni naturalną strukturę skóry. Dzięki swej formule wzbogaconej naturalnymi ekstraktami pozostawia skórę gładką i miękką. Mix zapachów.
Wielkie, bo pół litrowe szczęście o słodkim kuszącym zapachu. Po odkręceniu peelingu Kuesi Strawbery doznałam porażenia zmysłu powonienia. Ale w tym pozytywnym znaczeniu. Jednak moje pierwsze skojarzenie, to późne, dojrzałe poziomki. Takie jak podjadałam wracając z lasu, gdy zbierałam z mamą jagody jako mała dziewczynka. Zapach jednak zaskakuje, bo na skórze zachowuje się inaczej. Teraz mam wrażenie, jakbym wysmarowała się truskawkową pastą do zębów, którą to zresztą podjadałam jako dziecko. Nie jest to aromat w pełni naturalny, ale także nie wieje strasznie sztucznością. Taki fajny umilacz kąpielowy. Co istotniejsze truskawka trzyma się skóry wytrwale. Jeszcze długo po myciu wyczuwalny jest aromat Strawbery. 

Peeling Kuesi to połączenie żelowej, przezroczystej bazy z mnóstwem drobinek złuszczających. Są małe,ale wytrwale pozbywają się martwego naskórka. Peeling nie pieni się, co w cale nie umniejsza jego zalet. Po jego użyciu skóra jest miękka, cudownie pachnie. Nie można odmówić jej gładkości. Peeling nie wysusza skóry. Nie podrażnia jej. To idealny kosmetyk przygotowujący skórę na wiosnę. Dalej pozostaje wybrać już tylko ulubiony balsam do ciała. W przyszłości chętnie wypróbuję wersję bananową peelingu.
L’orient, hydrolat kwiatów róży damasceńskiej. Produkt pełnowymiarowy. 34,00 zł/90 ml. Jest to hydrolat otrzymywany w wyniku destylacji kwiatów róży damasceńskiej, o bardzo mocnym działaniu nawilżającym. Tonizuje, koi, reguluje napięcie skóry oraz poprawia jej koloryt. Cera nabiera blasku. Wygodne opakowanie sprawia, że ten luksusowy tonik doskonale sprawdza się jako mgiełka nawilżającą do pielęgnacji twarzy i całego ciała.
Róża, romantyzm, kobiecość.  Od zawsze miałam sentyment do kosmetyków, mających w swym składzie wyciągi z róży. Babcię kuzynki zawsze będę pamiętała otuloną tajemniczym, różanym zapachem. Poczułam się jak dziecko szczęścia, gdy z swoim boxie Naturalnie Piękna natknęłam się hydrolat L'Orient. Ten pachnący tonik można używać nie tylko do twarzy, ale to było by barbarzyństwo. Hydrolat z róży damasceńskiej służy mi więc tylko do pielęgnacji twarzy. Forma mgiełki jest bardzo wygodna, bo nie wymaga sięgania po waciki. Wystarczy spryskać skórę po demakijażu. 

Niektórzy  mogliby machnąć ręką i stwierdzić, że tonik to tonik i nie ma co się nad nim rozwodzić. W przypadku Hydrolatu L' Orient począwszy od zapachu wpływającego na zmysły, do działania nawilżającego i rozświetlającego, zyskujemy przeświadczenie, że warto sięgać po dobre składowo kosmetyki.
Tira Cosmetics krem do rąk. Produkt pełnowymiarowy. 23,00 zł./75 ml. Krem do rąk z ekstraktem z dzikiej róży dzięki naturalnym składnikom odżywczym regeneruje i uelastycznia naskórek oraz wzmacnia paznokcie. Opóźnia efekty starzenia się skóry, a przy regularnym stosowaniu przywraca dłoniom aksamitną miękkość i gładkość. Dobrze nawilżona skóra jest odporna na działanie czynników zewnętrznych. Dłonie odzyskują młody wygląd.
Tak jest, krem do rąk Tria Cosmetics również posiada w swym składzie ekstrakt z róży. Z tą różnicą, że tutaj jest to dzika róża. Biały, o idealnej konsystencji. Niezbyt gęsty, ale wystarczająco odżywczy. z początku nie wyczułam jego cudownego zapachu. Naturalnego, kuszącego, gdyż trzyma się bliżej skóry. Dłonie są niestety narażone na szkodliwe czynniki praktycznie przez cały rok, dlatego warto pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji. Krem Green Line Tira Cosmetics nawilża, odżywia i pozostawia na skórze subtelny zapach. Fil ochronny jest lekki i nie musze obawiać się o zostawianie odcisków na wszystkim czego dotknę.
Kamiwaza, Naturalny stymulator wzrostu włosów. Produkt pełnowymiarowy. 45,00zł. / 95ml. Stanowi połączenie tradycyjnej wiedzy zielarskiej z Japońską biotechnologią. Poprzez odnawianą ekstrakcję bioaktywnych substancji roślinnych, jesteśmy w stanie przenieść najlepsze właściwości roślin na skórę głowy. Kamiwaza jest kosmetykiem w 100% naturalnym, o bezpiecznej recepturze, przynoszącej imponujące efekty.
Stymulator wzrostu Kamiwaza jest w początkowej fazie testów i mam nadzieję, że przyniesie spodziewany efekt. To płynna substancja, wodnista o nieco brązowym zabarwieniu. Mimo takiej formy płyn jest wyczuwalny na włosach po aplikacji. Czuję to podczas suszenia, mam wrażenie jakby pogrubiał każdy włos. Wydłuża to nieco sam proces suszenia, ale włosy wydają się gęstsze i bardziej sprężyste. Ze stymulatorem należy postępować oszczędnie. Nie wiem, jak by zachował się na włosach cienkich i przetłuszczających. Przy moim szalejącym buszu nie zauważyłam obciążenia, czy szybszego przetłuszczania włosów. Kosmetyk wykazuje także działanie przeciwłupieżowe, które potwierdzam.

Bomb Cosmetics, babeczka do kąpieli Swing into Spring. Produkt pełnowymiarowy. 12,00zł. /50g. Chociaż nieduże, babeczki Bomb Cosmetics są po brzegi wypełnione kremowym masłem kakaowym i shea, które są doskonale znane ze swoich właściwości do głębokiego nawilżania i odżywienie skóry
Urocza babeczka od Bomb Cosmetics to uroczy gadżecik w sam raz dla wszystkich lubiących relaks w wannie. Ja takowej nie posiadam, ale nawet gdyby tak było to niestety babeczka została przechwycona. Ksawery od razu uznał, że Swing into Spring jest dla niego. Miałam tu mało do powiedzenia. I nie, nie boję się dac dziecku "dorosłego" kosmetyku. Bo wiem, że babeczki Bomb Cosmetics to nie zwykłe drogeryjne musujące buble, ale produkty posiadające składniki, które doceniam w pielęgnacji.
MIYO Sun Kissed . Produkt pełnowymiarowy. 15,99 zł./ 10g. Puder nadaje skórze promienny, słoneczny i naturalny kolor. Przeznaczony jest do uwydatniania kształtów twarzy. Idealny również do podkreślania ramion, dekoltu oraz szyi. Nadaje cerze naturalną opaleniznę, sprawiając, że wygląda na zdrową, lekko muśniętą słońcem. Po aplikacji gwarantuje perfekcyjny wygląd i jedwabiste wykończenie makijażu. Skład został wzbogacony o przyjemną kompozycję zapachową.
Puder brązujący MIYO Sun Kised posiada ładny odcień. Cieszę się, że jest pozbawiony drobinek. Bardzo lubię wersje matowe. Chociaż opakowanie wydało mi się dość zwyczajne, ciesze się że tak szybko zajrzałam do jego wnętrza.

Delikatny zapach pudru nie gryzie się z resztą mojej kolorówki. Puder ma miękką, dobrze współpracującą konsystencję. Nie pyli i rozprowadza się równomiernie nie tworząc plam na skórze. Efekt można stopniować od delikatnego do bardzo wyrazistego. Odcień jest dosyć ciepły. U mnie nadaje się zarówno do konturowania, jak też do podkreślania kości policzkowych. Jest wydajny i do tego tani.  
Sesamis, Bird's Nest Hydra Mask. Produkt pełnowymiarowy.9 ,90 zł/25 g. Odmładzająca maseczka na płacie z ekstraktem z ptasich gniazd o działaniu liftingującym, wygładzającym i przeciwzmarszczkowym. Poprawia stan skóry, rozjaśnia przebarwienia oraz opóźnia procesy starzenia. Wnikając głęboko w skórę poprawia jej napięcie od wewnątrz.

Sesamis to marka azjatycka oczywiście. Jej importerem jest Sachi Cosmetics. Moja wersja w niebieskim opakowaniu to w dużym uproszczeniu kosmetyk odmładzający. Inne wersje zapewniają nawilżenie, regenerację czy też odżywienie. Czy jednak Bird's Nest Hydra Mask działa na jednej płaszczyźnie? Kocham maski w płacie, a ta właśnie taka jest. Na białym, miękkim, ale jednocześnie wytrzymałym podkładzie, znajduje się całe mnóstwo aktywnej esencji. Płat jest wręcz przesączony nią, lepiej się więc wygodnie położyć po aplikacji maski. Od razu czuć przyjemny chłodek. Zapach z początku wyrazisty, dominujący, przeistacza się i przenosi w luksusowy świat pielęgnacji. Ta moc zapachu idzie w parze z mocą działania. Podczas gdy nasączony płat przebywa na skórze twarzy odczulane jest mrowienie, napięcie. Nie jest to bardzo dokuczliwe, gdyż równocześnie maska daje natychmiastowy zastrzyk odżywienia. Trzymałam ją nieco dłużej niż zaleca producent oraz w czasie zabiegu odwróciłam maskę na drugą stronę. Szkoda mi było tego całego dobra! Nawet mimo to dość sporo esencji jeszcze zostało. Delikatnie wklepałam opuszkami palców kosmetyk. Na skórze czuć było delikatny film, nie klejący. Cera nabrała świeżości, jędrności i tego brakującego jej napięcia. Cieszę się, że maska Sesamis znalazła się w tej edycji Naturalnie Piękna, bo dała prawdziwego kopa mojej zmęczonej po zimie skórze.
Aube, Dwufazowy płyn do demakijażu. Produkt pełnowymiarowy.  29,90zł./ 100ml. To produkt łączący właściwości oczyszczające i tonizujące. Preparat jest wyjątkowo łagodny i delikatny dla oczu- posiada pH bliskie temu, które mają łzy.

Kosmetyków do demakijażu mam dość sporo i stale uzupełniam zapasy. Cóż, tak już u mnie jest, że zużywam ich kilkukrotnie więcej niż produktów do makijażu. Dziś właśnie pozbyłam się części zalegającej kolorówki. Dla ładu i porządku! 

Aube mnie zauroczyło. Sami spójrzcie na tą piękną buteleczkę. Taka sroka ze mnie, że pomimo iż na początku płyn odłożyłam na potem, to i tak długo nie wytrzymałam w swoim postanowieniu. Demakijaż oczu to dla mnie najdłuższa i czasem wyprowadzająca z równowagi część oczyszczania. Tak, moja wina. Lubię dołożyć sobie te kilka warstw tuszu do rzęs. Z drugiej strony niektóre firmy dosłownie robią mnie w balona. Kupuję, bo jest napisane że kosmetyk jest łagodny dla oczu, a co się okazuje... No właśnie, zalewam się łzami podczas demakijażu i mam białka oczu przekrwione jak po niezłej imprezce. Pomijając fakt rozmazywania całej tapety. Wbrew pozorom, przy całej masie preparatów do demakijażu, wcale nie jest tak łatwo odnaleźć coś dobrego dla wrażliwców i przy tym skutecznie oczyszczającego.

Stu mililitrowa pojemność w przypadku płynu do demakijażu oczu nie jest mała. Zwłaszcza, że nie zawsze funduję sobie mocniejszy makijaż. Płyn Aube jest praktycznie bezzapachowy. Aby działał skutecznie, należy go dość solidnie wstrząsnąć przed użyciem, aby dwie fazy w nim zawarte uległy połączeniu. Po tej czynności otrzymujemy delikatną, lekko brunatną substancję, która na prawdę potrafi uporać się z każdym kosmetykiem do makijażu. Grubsza warstwa maskary też nie jest przeszkodą dla płynu Aube.  Poza świetnymi właściwościami oczyszczającymi, ten produkt  mnie zaskoczył, gdyż zauważyłam jego pozytywne działanie na okolice oczu. Nie tylko nie podrażnia oczu,ale dba o delikatną skórę. Mam nadzieję, że to działanie będzie się tylko pogłębiać. Miło, że kosmetyk do demakijażu wykazuje również zdolności pielęgnacyjne.

Każdy z kosmetyków z XI edycji Naturalnie Piękna okazał się dla mnie przydatny. Myślała, że może się którymś podzielę, ale nie. Taki chytrusek ze mnie wyszedł. Maski Sesamis już nie ma, ale myślę że to nie koniec przygody z tą marką. Babeczkę Bomb Cosmetics "pałaszuje" w kąpieli młody. Podzieliłam mu ja na dwa razy. Reszta kosmetyków pozostaje ze mną na dłużej,aby mnie rozpieszczać i dbać  o moją skórę i włosy.


7 komentarzy:

  1. Kueshi z chęcią bym poznała, miałam/mam ich kilka produktów i fajne są :). Ciekawi mnie ten stymulator :P

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo ciekawa paczuszka, nie znam żadnego z produktów ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci 😍relaks w domowym zaciszu masz gwarantowany. Zaciekawił mnie ten peeling i naturalny stymulator wzrostu włosów (czekam na jego opinię jak się sprawdził)

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem zadowolona z tego zestawu choć w moim zabrakło kremu do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna zawartość :) Najciekawszym elementem wydaje mi się peeling w tej butli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się jeszcze z tymi produktami nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !