09.09.2016

Sowa w Paryżu ...




Witajcie


Stylizacja Romwe & Sammydress





Te zdjęcia były w sumie nie do końca zamierzone, ale czasem taki spontan jest wręcz wskazany.Bluza z sową jest mega cieplusia , gdyż jej spodnia warstwa pokryta jest meszkiem. Ale cóż, nie będę czekała aż się pogoda zepsuje i będzie chłodniej. Wydaje się dosyć spora przez krój. W pachach jest szeroka, zaś zwęża się nico ku dołowi. Cały urok tkwi oczywiście w Sówce , która wykonana jest z mięciutkiego, przytulnego materiału. Aby wzmocnić efekt, na buzie znajdują się imitacje kamyczków. 


Czapeczka... Tak, po prostu musiałam ją mieć! Przecież jest niezaprzeczalnie cudna. Wiem, że nie mam nastu lat, ale i tak będę ją nosić. Zdziwiło mnie to zamówienie, bo w nie całe dwa tygodnie do mnie dotarło. A dziś dopiero te, które składałam dużo wcześniej. Mój G. przeżył zawód, bo się w bluzę nie zmieścił. Za to młody zadowolony, bo portki pasują jak ulał. Wkrótce Wam pokażę, bo obie pary są świetne.




Bluza z sową Romwe dostępna tu
Czapeczka Paris Sammydress dostępna tu


 






 



Jeśli boicie się kupować w ciemno , zapraszam Was do działu SammyDress Revievs , gdzie znajdziecie opisy klientów i realne zdjęcia!








Ostatnio mam wenę na szaleństwa z dodatkami. To szle, to czapeczki.Za jakiś czas penie mi przejdzie,na rzecz chomikowania innych gadżetów.






13 komentarzy:

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !