01.03.2014

Rozgrzewa i łagodzi ból - Maść końska forte BingoSpa

Witam!

Dzięki wygranej na blogu Rozdawajka - Stowarzyszenie Blogerek Testerek ,mogłam  testować  Maść końską forte od BingoSpa ( dokładna nazwa to Pferdebalsam Forte z Alpejskim Ziołami BingoSpa)

Dokuczają mi bóle stawów oraz męczące bóle pleców. Także mój TŻ ma z tym problemy, spowodowane dźwiganiem ciężarów w pracy oraz siłownią ( tu akurat przede wszystkim zakwasy ). Zważywszy że mamy zimę , wertując strony sklepu Naturica.pl wybrałam maść o właściwościach rozgrzewających . Latem pokusiłabym się najprawdopodobniej o wersję chłodzącą ( jest kilka wariantów w Naturica.pl).



Od producenta
  
Pferdebalsam Forte z Alpejskim Ziołami BingoSpa służy do pielęgnacji skóry i masażu ciała. Oryginalna receptura ze specjalnie opracowaną kompozycją w skład której wchodzą: 

  • olejki eteryczne: 
    z goździkowca korzennego,
    ze słodkich migdałów,
    z pomarańczy brazylijskich,

  • zioła: 
    borowina,
    zielona herbata,
    rozmaryn,
    lawenda,
    tymianek,
    glistnik,
    szałwia,

  • zestaw wyselekcjonowanych ziół alpejskich.




Moja opinia

Opakowanie
Duży ,plastikowy przezroczysty"słój" , odkręcany, bez dodatkowych zabezpieczeń .Otwór jest szeroki i można bez problemu wyciągnąć smarowidło. Solidna nakleja informacyja , nie zdziera się .

Konsystencja/kolor/zapach
Maść kolorem przypomina budyń waniliowy  i konsystencję też bym do tego przyrównała. Bo jest to coś pomiędzy żelem a kremem. Zapach jest przepiękny! Nie taki typowy ziołowy,mentolowy i ogólnie nie przyjemny. Maść pachnie trochę słodkawo, jakby olejkiem goździkowym.

Cena
Aktualnie w promocji  21,70 za 500 g

Dostępność




Maść końska Frote bardzo szybko się wchłania,a na skórze pozostaje ten cudny zapszek. Uwielbiam go, podoba się nawet mojemu TŻ . No ale nie zapach się tu liczy najbardziej. Przecież chodziło głównie o sprawdzenie, czy przynosi ulgę w bólu mięśni i stawów. 
Cwana byłam i nie przeprowadziłam pierwszej próby na sobie. Dlaczego? Cóż, takie preparaty mają to do siebie,że potrafią powodować silne pieczenie i tym podobne skutki. Na pierwszy ogień poszedł TŻ . Regularnie smarowałam mu plecy oraz łydki i wykonywałam kilku minutowy masaż. W przypadku niego, rezultat uzyskaliśmy już po 2 tygodniowej kuracji - smarowanie 2 razy dziennie. Co do samej aplikacji-już podczas wykonywania masażu , w miejscach dużej bolesności, wytwarzało się ogromne ciepło. Gdy przyłożyłam dłoń do kręgosłupa TŻ, bezpośrednio po wsmarowaniu żelu, w odległości ok jednego centymetra od skóry, czułam wyraźne ciepełko. A wrażenia i odczucia testera. Początkowo ciepło, potem przechodzące w gorąco, utrzymujące się ok pół godziny. Ale to nie wszystko. Pomiędzy aplikacjami, gdy np TŻ nadwyrężał bolący mięsień  ,znów pojawiało się ciepło. Muszę więc stwierdzić,że maść końska BingoSpa jest "inteligentna" i działa wtedy,gdy organizm tego potrzebuje. To jak najbardziej pożądany skutek. 
Również używałam maści końskiej BingoSpa. U mnie jednak ciepełko było delikatne. Bardzo polubiłam te uczucie. Rozluźnienie mięśni i rozgrzanie , zwłaszcza w chłodne dni są rewelacyjne. Stosowałam maść głównie na plecy  barki i ramiona.Brzdąc lubi na rączkach u mamy przebywać, a lżejszy się nie robi;).




Maść jest wydajna, nie trzeba jej wiele - w wręcz nie zaleca się używania jednorazowo dużej ilości. Szybko się wchłania i nie klei. Pozostawia ładny zapach na skórze, który utrzymywał się na moim umytych dłoniach. Jest skuteczna ! I opłaca się ją kupić, gdyż za niską cenę,otrzymujemy wielkie opakowanie maści. Mogę ją Wam szczerze polecić (możemy , ja i TŻ) .



Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

34 komentarze:

  1. Takie maści czasem bywają zbawienne. Ja mam coś podobnego od Safira.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  3. maść końska u mnie w domu dość często była używana, ponieważ mój ojciec cierpiał na bóle w okolicach kręgosłupach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też doskwierają różne różniste bóle... Pleców, szyi, barków, bioder... Niedługo cała się połamię na tej siłowni :) W szoku jestem, że takie maści działają, z chęcią i ja zakupię, niech mnie kochany masuje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze mam w domu, ale innej firmy , jak się skończy chętnie wypróbuję tą z Bingo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miała takiej maści :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię maści końskie, nie raz sprawdziły się w razie potrzeby :) o tej nie słyszałam i ma niestandardowy wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja już obserwuję, czekam na Ciebie:)
    co do maści końskiej to nie mialam pojęcia że BingoSpa ją ma :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli jest skuteczna to chętnie ją zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy bolał mnie nadgarstek to w aptece zakupiłam maść z ibuprofenem i po 2 dniach ból minął (aplikacja 2xdziennie). Wiem, że lepiej używać bardziej naturalne produkty jak maść końska, ale chyba bym oszalała jakbym 2 tyg miała męczyć się z tym nadgarstkiem:-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w domu ale z innej firmy - i jestem bardzo zadowolona.
    Schorzenia, które nam dokuczają - nie są przyjemne - wiem bo mam. - Dlatego maść końska jak najbardziej wskazana! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nawet nie wiedziałam że BingoSpa ma coś takiego w ofercie...

    OdpowiedzUsuń
  13. BingoSpa ma kilka rodzajów takich samrowideł, więc warto mieć je na uwadze przy okazji tego typu dolegliwości

    OdpowiedzUsuń
  14. na szczęście nie mam na razie problemu ze stawami . . . ale dobrze wiedzieć o tym kremie
    może Cię zainteresuje looknięcie na moj nowy post, jeśli Ci się spodoba będę wdzięczna za obserwację :) na tyle by się zrewanżować ! :)

    pozdrawiam cieplutko z Hiszpanii
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  15. Maść końską używa mój facet i bardzo sobie ją chwali:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój mąż wpadł kiedyś na inteligentny pomysł wysmarowania podobnym specyfikiem córkę. Taką szczypiącą maścią... Nie pytaj co się w domu działo ;) Ale ja lubię takie specyfiki.

    OdpowiedzUsuń
  17. szczerze jeszcze nie używałam rozgrzewającej końskiej maści i myślę że nie będzie mi narazie potrzebna póki co bo nie mam jeszcze dolegliwości ze strony stawów lub pleców. Ale jakbym miała, napewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna na zimę by była,ważne ze przynosi ulgę.ja jakos mam awersje do masci rozgrzewajacych...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się też parę razy nacięłam, bo piekły niemiłosiernie,ale z tą czuję tylko przyjemne ciepełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. używałam jej na ból kręgosłupa ;d

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się konsystencja :D Przypomina na zdjęciu budyń :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja używam z innej firmy maści końskiej :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. opis mi się podoba - czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. juz nie raz sie nad nia zastanawialam, dziekuje CI za Twoja obiektywna ocene!

    OdpowiedzUsuń
  25. czytałam już na innym blogu i też były pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja babcia używa maści końskiej, Chyba sama muszę wreszcie ją wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy na silne bóle pleców, kręgosłupa (dyskopatia + zwyrodnienia) taka maść pomoże? proszę o wiadomość

    będę Wam bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomoże, ale wiadomo nie po pierwszym smarowaniu. Mój chłopak też ma problemy z kręgosłupem i po regularnym używaniu maść mu pomogła

    OdpowiedzUsuń
  29. nie słyszałam o niej wcześniej, u mnie tez by się przydała:-)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !