27.09.2014

Bardzo kobieco





Witajcie

Pullover Dress and necklace with heart 


Mamy już jesień . Nie wiem jak u Was,ale u mnie zdarzają się jeszcze wspaniałe, prawdziwie słoneczne dni . Właśnie na te ostatki ciepła proponuję stylizację z dzianinową sukienką w dwóch kolorach . Szarość i czerń pasuje do wielu innych kolorów,więc śmiało możecie użyć sukienki na wiele rozmaitych sposobów . 

U mnie króluje prostota i klasyka. Dobrałam małą srebrną kopertówkę i wygodne, czarne botki . Subtelny i uroczy naszyjnik z Otien jest romantycznym akcentem mojego outfitu. Wystarczy lekka narzutka i mogę wyjść na spacer. Choć dziś jest tak ciepło,że śmiało mogę wybrać się bez dodatkowego okrycia.

Sukienka nie jest gruba, minimalnie się rozciąga i jak widać będzie na zdjęciach jest bardzo dopasowana . Lubię ją nosić jako tunikę , do czego zresztą nadaje się znakomicie . Myślę, że będę wracała do niej jeszcze nie raz . Ożywię ją nieco kolorowym szalem  .






Sukienka / Dress  Roswholesale  klik / click here
Naszyjnik Serce / Necklace Otien klik/ click here
Torebka NN, Botki SH






Wybrałam rozmiar S ,ale ze względu na biust mogłam śmiało sięgnąć po M, kę - gdyż jak pisałam wcześniej materiał się słabo naciąga . Jak widać rozmiar rozmiarowi nie równy i dobrze jest wszystko dokładnie sprawdzić. A co najważniejsze dokładnie się zmierzyć .


Dla wszystkich kochających biżuterię  ( i nie tylko ) mam  rabat do sklepu Otien .
Na hasło "ANECZKA" możecie obniżyć koszt zakupu o 15 % 
Kod ważny jest do 26 października !


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna




26.09.2014

Spotkanie BLOGiń Gdańsk - relacja ;)




Witajcie


13 września w trzech miastach : Gdańsku, Poznaniu i Warszawie odbyły się spotkania blogujących mam - Bloginie . Organizatorkami tego przedsięwzięcia było pięć fantastycznych kobietek,  Anię DOTYK OCEANU , Magdę i Olę MAMA MOJA oraz znane wielu z Was MATKĘ WYGODNĄ    I MATKĘ NIE WARIATKĘ




To genialna inicjatywa, do tego moje pierwsze spotkanie,więc byłam bardzo przejęta.  Mam przy okazji dobrą wiadomość, gdyż w przyszłości będą także organizowane spotkania Blogiń, więc radzę uważnie śledzić FP  Blogiń na Facebook.



Miałyśmy przyjemność spotkania się w przepięknym i klimatycznym miejscu, HOTELU KRÓLEWSKIM . Warunki też były iście królewskie, gdyż miałyśmy do swojej dyspozycji oddzielną salę, w której mogłyśmy się zamknąć  i swobodnie cieszyć swoim towarzystwem i przygotowanymi atrakcjami.

Ta blond osóbka na zdjęciu powyżej, to właśnie Ania i jej pierwsze wystąpienie przed nami . Ściągawka w postaci kartek musi być, ale po chwili już wszystko potoczyło się zgrabnie . Wszystkie słuchamy, tego co nam w planie przewiano na dzisiejszy dzień . Karteczki przygotowane przez Anię dla nas, abyśmy wiedziały gdzie każda ma posadzić swoje cztery litery . Na stole woda od Mama Moja , szampan i ciacha , a potem torcik ! Mniam, też Wam go pokażę. Kawka i herbata też była dostępna, w innym pomieszczeniu był ekspers do kawy i wszystko super przygotowane . A teraz przejdźmy do atrakcji ....









Po oficjalnym zapoznaniu i przywitaniu się , wyszłyśmy na powietrze, gdzie przed Hotelem już stała "rura" . Tak, tak właśnie ;) . Gdyż dziewczyny z ELITE POLE DANCE STUDIO przygotowały dla nas prezentację rozmaitych wyczynów na owej rurze . Wbrew pozorom wcale nie jest to łatwa sprawa. Wymaga siły oraz wprawy. Wszystkie mogłyśmy się o tym przekonać, gdyż poproszono nas o sprawdzenie swoich predyspozycji . To naprawdę fajna sprawa, pokaz wyglądał niesamowicie efektownie . Zostałyśmy też zaproszone na dni otwarte do Elite i wiem, że kilka dziewczyn skorzystało .










Tu akurat sobie oglądamy pokaz , na zdjęciach powyżej dziewczyny pokazują co też wspaniałego można wyczyniać !








Potem przyszła kolej na torcik i szampana ! Tak abstrahując od tematu jak patrzę na fotki, to muszę coś z włosami koniecznie zrobić, gdyż wyglądam jak nieuczesana :/ . To wina przesuszonych blond końcówek.

Wspaniały, smakowity torcik którego zaszczyt krojenia przypadł Ani , pochodzi z TORTYONLINE.PL . Mają też w swojej ofercie fantastyczne torty dla dzieci, więc jak ktoś nie ma zdolności, to polecam. 







No i polewa, dolewa i pilnuje abyśmy się dobrze bawiły ! Organizatorka naszego spotkania , Ania !







Podczas spotkania mogłyśmy poradzić się w różnych sprawach pani Bożeny Grzesik  ( wróżki, tarocistki, bioenergoterapeutki ). Do pani Bożeny ustawiła się kolejka. Oczywiście i ja skorzystałam z możliwości zadania kilku pytań.






Kolejnym gościem na spotkaniu była pani Elżbieta Skoczeń , zajmująca się m.in. wizażem , stylizacją i charakteryzacją . Pokazała nam przykład szybkiego, prostego dziennego makijażu, który można łatwo przekształcić w makijaż wieczorowy.







Przez większość czasu towarzyszyła nam pani Barbara Belecka ( i akurat na niej pokazywany był makijaż ) . Mama, babcia, ale przede wszystkim wszechstronnie utalentowana artystka i spełniona kobieta ! Bardzo sympatyczna, kontaktowa . Pokazała nam swoje prace i opowiedziała trochę o swoim życiu, a najważniejsze o tym, jak pogodzić pasje z obowiązkami .  No i zdolności chyba przekazywane są w genach, bo syn pani Basi, Michał  robił nam zdjęcia w czasie naszego spotkania.




To nie koniec atrakcji . Około godziny 16 dołączyło do nas interesujące małżeństwo . Które wzbudziło nieco kontrowersji, a zwłaszcza pan Wincent . Wykład Wincentego Docenta  ( tak mnie korciło zapytać, czy ten Docent to pseudonim czy nazwisko ) na temat radzenia sobie ze stresem był ciekawy. Chociaż może większy efekt wywarły na nas, gdyby odbył się na świeżym powietrzu.  Całość była ciekawa, pan sympatyczny i rozgadany i trochę mu się przedłużyło . 




Potem sympatyczna pani Kasia, opowiedziała o nowej metodzie leczenia za pomocą plastrów . Jest to technologia Nano Doktor . Odbyły się testy i prezentacje z dziewczynami odczuwającymi dolegliwości, np ból głowy .






A tu moje dwie nowe znajome, Sylwia i Kasia , gdyby nie one , miałabym problem z trafieniem na spotkanie. Chociaż orientacyjnie wiedziałam, gdzie mam się kierować.




Na koniec jeszcze jedna pamiątkowa wspólna fotka !




Spotkanie miało trwać do 17 , jednak przedłużyło się o godzinę. W dobrym towarzystwie czas szybko mija i wydaje się że minęła ledwie chwila . Wszystkie dziewczyny towarzyskie, uśmiechnięte i mnóstwem pozytywnej energii. Każda inna, oryginalna  . A połączyła nas pasja blogowania i to właśnie spotkanie .
Do domu wróciłam późno, bo najpierw pociąg ( na który ledwo zdążyłam), potem autobus . A wrażenia trzymały mnie jeszcze długo i nie mogłam zasnąć. Przywiozłam ze sobą torbę z giftami o które postarały się organizatorki . Żeby popatrzeć co dostałam, musicie poczekać . Będzie osobny post . 

Mam nadzieję ,że to nie ostatnie moje spotkanie ! A dziewczyny mają się spotkać jeszcze  na afkerku, gdyż przez rozgadanego pana Wincentego, nie zdążyłyśmy skorzystać z porad fryzjerskich .

*****

Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam w pewnym stopniu atmosferę i przekazałam naszą dobrą energię , krążącą pomiędzy nami na spotkaniu ! Chciałam uchwycić wszystkie ciekawostki z mojego punktu widzenia  . Dziękuję wszystkim dziewczynom, za wspaniale spędzony czas i oczywiście przede wszystkim Ani, która dla nas przygotowała to spotkanie !


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna


25.09.2014

Ach ta malina ! Żel pod prysznic Le Petit Olivier



Witajcie


Dziś przygotowałam dla Was dwie recenzje , Kremowego żelu pod prysznic a także różanego mydełka marsylskiego.




Nazwa Kremowy żel pod prysznic, Malina

Marka/producent Le Petit Olivier

Dystrybutor/Dostępność Zapach Prowansji, kosmetykifrancuskiepl

Cena 16,90 za 200 ml





O żelu słów kilka



"Pozwól sobie na chwilę przyjemności z nowymi kosmetykami francuskimi-kremowymi żelami pod prysznic Le Petit Olivier. Ich zmysłowa, delikatna formuła wprost z Południa Francji,dba o Twoją skórę i pielęgnuje ją każdego dnia.

Cała linia żeli pod prysznic NIE ZAWIERA PARABENU I PHENOXYETHANOLU, powszechnie stosowanych konserwantów w tego typu produktach.

Nie zawiera również sztucznych kolorantów.

Żele pod prysznic wzbogacone są w100% naturalnymi ekstraktami roślinnymi.

Zapach żeli pod prysznic powstał w słynnym Grasse, światowej stolicy perfum!

Seria z etykietą jakości "Origine France Garantie" (Gwarancja Pochodzenia z Francji) Prowansalskie źródło piękna 







Moja opinia


Opakowanie żelu jest poręczne, zamykane na zatrzask. Do tego oko cieszą grawerowane napisy na wieczku oraz boku pojemnika. Ładna, nawiązująca do natury szata graficzna . Konsystencja żelu jest średnio gęsta, ale produkt nie spływa i nie ucieka z dłoni przy aplikacji na skórę . Żel ma biały kolor i piękny zapach , bardzo naturalny. Czuć w nim kwaskowatą nutę świeżych malin . Żel pieni się bardzo dobrze i wystarczy go niewielka ilość, aby dokładnie umyć się od stop do głów .

Żel Le Petit Olivier nie powoduje podrażnień, jest niezwykle delikatny dla skóry . 

Nie mam w sumie do niego żadnych zastrzeżeń . Dostać go stacjonarnie jednak chyba było by trudno, ale dla chcącego zawsze istnieją zakupy wirtualne ;).








Przyszła kolej na różane, marsylskie mydełko .


Nazwa Savon de Marseille , Rose

Producent /Marka Le Petit Olivier

Dystrybutor/dostępność kosmetykifrancuskie.pl

Cena 14,50 za 200 g ( 2 kostki po 100 g )



"Mydła prowansalskie z Południa Francji.
Charakteryzują się bardzo wysoką jakością, produkowane są według tradycyjnych receptur, na bazie najlepszych, naturalnych olejów roślinnych. "




Opinia o mydełku


Mydełko zapakowane jest w dwupak , 2 x 100 g. Ja mam jedną kosteczkę, którą otrzymałam zafoliowaną . Ale i tak będę ją niezmiernie długo używać. 

Mydełko różane ma postać zbitej, twardej kostki . Różowy kolor bardzo mi się podoba, a do tego ten wspaniały zapach róży. Nie przesłodzony i mdlący,ale świeży i naturalny .

Mydło pieni się delikatnie, tworząc subtelną, dość gęstą piankę. Bardzo dobrze nadaje się do usuwania resztek makijażu . Nie podrażnia skóry twarzy i nie powoduje uczucia ściągnięcia. Za to daje efekt perfekcyjnej czystości. 

Uwielbiam naturalne mydełka i bardzo lubię zapach róży, więc ma idealne połączenie ! 











Jeśli więc lubicie naturalne kosmetyki , to warto byłoby wypróbować Malinowy żel lub różane mydełko marsylskie !


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

23.09.2014

Propozycje na Halloween ze sklepu Tidebuy



Witajcie

Halloween Costume


Przywitała nas już kalendarzowa jesień i nim się obejrzymy .... tak, Halloween. Może nie jest jeszcze u nas tak popularne, ale zyskuje coraz więcej sympatyków . Organizowane są często imprezy tematyczne, a także domówki na których można się przebrać za strasznego stwora, ducha czy też seksowną panią doktor . 

Znalazłam wspaniały sklep, w którym jest cała masa cudownych kreacji na tę właśnie okazję. Są też bardziej odważne kostiumy, przeznaczone raczej do prezentowania w domowym zaciszu. Niemniej jednak Tidebuy <<klik/click here >>oferuje tak wiele różnorodnych strojów, że aż mi się kolorowo zrobiło. I tak sympatycznie . Mamy spokojnie wymówkę, by na ten specjalny dzień, a raczej noc - pozbyć się kompleksów i pozwolić sobie na fantastyczne, intrygujące przebranie . 

Na koniec wstawiłam też kilka uroczych sukienek dla dziewczynek . Mogą one posłużyć jako strój pięknej księżniczki .











































klik / click here


Na tę jeden wieczór możemy zamienić się w kogo tylko chcemy ! Jak się Wam podobają stroje ? Jeśli czujecie niedosyt, zapraszam na stronę Tidebuy , gdzie możecie obejrzeć resztę propozycji na Halloween << klik, click here>> .  Ale także znajdziecie tam szeroki wybór sukienek na różne okazje , wspaniałe buty i uroczą biżuterię, a to jeszcze nie wszystko.  Wpadły mi w oko ciuszki chłopięce, ale rozmiarki są na większe dzieci niż mój Ksawciu .


Wszystkie kostiumy Halloweenowe znajdziecie pod linkiem/ Halloween Costumes klik / click here 
A te bardziej seksowne tutaj/ Sexy Costumes  klik /click here


W mojej kuchni czeka jedna , specjalna dynia, która przeznaczona jest na lampion . I jakieś małe atrakcje z pewnością przygotuję ze względu na mojego synusia . A Wy ? Jesteście za Halloween , czy raczej nie przywiązujecie do tego uwagi ?


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna