09.01.2018

Faberlic, Malina i biała czekolada, Wygładzający peeling do ciała / Beauty Cafe


Witajcie

Wspomnienie lata

W środku zimy przynoszę Wam trochę słońca i zapachu lata. Wspomnienia dojrzałych owoców, słodkich aromatów nie są już tak odległe, gdy skorzystamy z cudownego peelingu Malina i Biała Czekolada od Faberlic. Ten uroczy kosmetyk do złudzenia przypominający konfiturę malinową nie tylko tak dobrze wygląda. Wręcz smakowicie. To jeszcze ten zapach, który potęguje chęć włożenia palucha do środka pudełka i polizania. Cóż, tak już działa na zmysły. Z wielką intensywnością.


Opis kosmetyku

Połączenie ciepłych nut maliny i białej czekolady przepełnione jest niezwykłą czułością i oczarowaniem. Wręcz chce się zjeść ten słodki owocowy deser!
Wygładzający peeling do ciała "Malina i biała czekolada" delikatnie poleruje skórę, dzięki wchodzącym w skład naturalnym maleńkim pestkom maliny. Skóra staje się gładka i jedwabista.
Scrub wygląda jak prawdziwy dżem malinowy:  ma ten sam nieporównywalny aromat dojrzałych owoców, ten sam wyrazisty kolor, i tę samą gęstą ciągnąca się konsystencję.Razem z nim Ty sam  wracasz, jakby do tej magicznej krainy szczęśliwego dzieciństwa i słonecznego lata! 
 

Skład

Aqua, glycerin, peg-40 hydrogenated castor oil, polyethylene, rubus idaeus (raspberry) seed powder, prunus armeniaca (apricot) seed powder, rubus idaeus fruit extract, carbomer, triethanolamine, disodium edta, propylene glycol, diazolidinyl urea, methylparaben, propylparaben, sodium benzoate, potassium sorbate, fragrance, ci 14720, ci 42090, ci 20285.



Peeling Faberlic to taka trochę galaretka z zatopionymi drobinkami. Piękny, intensywny kolor od razu zapowiada ciekawe wrażenia i zachęca do użycia. Fanki wszelkiego rodzaju kosmetyków zdzierających z pewnością muszą go wypróbować. Owszem, nie ma tu mowy o jakimś ekstremalnym złuszczaniu. Jest ono raczej umiarkowane. Ale przyjemność ze stosowania i ten aromat unoszący się w łazience i potęgujący pod wpływem ciepła, zaspokaja nawet najbardziej wyszukane potrzeby.
 

Wygładzający peeling do ciała Malina i biała czekolada jest jak podróż w czasie. Gdy zamknę oczy prawie słyszę świergot ptaków, a skórę muska mi słońce. Dookoła mieszają się słodkie zapachy dojrzałych owoców, a najbardziej wyczuwalna jest woń maliny. Przez chwilę mnie nie ma, jestem właśnie tam. Na polanie, gdzie rosną dzikie maliny. Nikt się nie spieszy, a czas płynie wolniej.




Peeling złuszcza martwy naskórek, ale stosunkowo łagodnie. Nie wysusza przy tym skóry, a pozostawia ją miękką i pachnącą. Cóż, do wydajnych za bardzo nie należy, ale co z tego! Używa się go z prawdziwą przyjemnością i jeszcze nie raz wrócę do tego pachnącego cudeńka.


18 komentarzy:

  1. Zapach mnie zaciekawił, lubię takie połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten zapach pobudza wyobraźnię :) musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. peeling wyglądem przypomina dżem! :O Aż bym zjadła taki malinowy dżemik :D
    Lubię kiedy peelingi nie wysuszają skóry :)

    zapraszam do mnie - właśnie pojawił się nowy post!
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusząco wygląda - chętnie bym go poznała

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach na pewno bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, ciekawe :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej :) Ja nie przepadam za peelingami, ale taki chyba skusiłby mnie co regularnego stosowania. Uwielbiam takie słodkie zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż ma się ochotę go zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Sam w sobie wygląda przepysznie ;)) Mógłby jeszcze mocniej zdzierać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Amazing post dear, I really like it!
    Your blog is amazing, we should follow each other on GFC and Instagram. Let me know in the comments on my blog. xoxo

    blog
    instagram

    OdpowiedzUsuń
  12. Boję się, że bym go zjadła :D

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !