02.09.2017

Pyszny początek dnia z Soligrano


Witajcie

Smacznie na Dzień Dobry!


Śniadanie to podstawowy posiłek każdego dnia. Najlepiej zaczynać swój dzień od zbilansowanego śniadanka składającego się z różnych rzeczy. Jednak nie zawsze mamy czas na to, aby zaserwować sobie takie full wypas. A coś trzeba przegryźć i najlepiej, żeby było to danie szybkie i łatwe w przygotowaniu. Mam więc opcję dla młodszych i starszych, czyli Puffinki Pops oraz zboża ekspandowane o Soligrano. 



Co to właściwie są te zboża ekspandowane? To nic innego jak proces obróbki. Polega on na poddawaniu ziaren działaniu gorącej pary wodnej pod wysokim ciśnieniem. Dzięki temu ziarenka wyglądają jak nadmuchane. Metoda ta sprawia, że tak przygotowane zboża nadają się już bezpośrednio do spożycia. Z pewnością zaletą takiego przygotowywania zbóż jest fakt, że nie zawierają one żadnych konserwantów czy dodatków chemicznych. 


Jeśli chodzi o Puffinki, to jest to również produkt pochodzący z ekspandowania. Moja wersja jest kukurydziana z dodatkiem miodu. Smaczna do chrupania na sucho jak i właśnie na szybkie śniadanie z dodatkiem zimnego mleka.


Te niewielkie ziarenka, które widzicie to Quinoa (pierwsze dwa) oraz Amarantus. Quinoa jest większa, bardziej wyrazista w smaku. Może nieco orzechowa. Za to Amarantus jest łagodniejszy i bardziej uniwersalny.


Nasiona zbóż są chrupiące, lekkie i posiadają przyjemny, naturalny zapach. Nie tracą swojej chrupkości długo po otwarciu paczki. Kukurydziane Puffinki również miło chrupią w buzi. Jednak zalane ciepłym mlekiem tracą te właściwość. Dlatego wybieram zimne mleko czy tez jogurt. Oczywiście są smaczne również bez żadnych dodatków.


Eskpandowana Bio Quinnoa i Amarantus są doskonałym dodatkiem do przegryzek jogurtowych czy deserów. Razem z dodatkiem owoców, stanowią odżywcze i sycące oraz smakowite jedzonko.


Mały oczywiście rzucił się na Puffinki. Wiadomo, dzieci lubią słodkie przekąski. Ale wymyśliłam mu zabawę w kotka i podjadał również pozostałe nasionka. Wsypałam mu trochę do płaskiego talerza i powiedziałam, że teraz jest pora karmienia zwierzątek i ma sobie językiem wyjadać lekkie, chrupiące nasionka.


Dopiero dziś, pisząc dla Was ten post doznałam niejako olśnienia. Albo tak mi jakoś z głowy wypadło. Zarówno Bio Amarantus jak i Bio Quinoa, a także Puffinki są produktami bezglutenowymi. Coraz więcej osób w naszym społeczeństwie nie toleruje glutenu. Jedna z moich babć, przyszywanych oczywiście też ma właśnie ten problem. Taki stan rzeczy pojawił się w starszym wieku. Myślę, że nasze środowisko i jedzenie pełne świństw i konserwantów, tez psuje nasz organizm. W wyniku czego nawet jeśli kiedyś jedliśmy wszystko, teraz pojawić się może nie tolerancja glutenu czy laktozy i ogólnie inne alergie pokarmowe.






Cóż, zaserwuję Wam ten smakowity post wieczorem, abyście mieli rano gotową inspirację śniadaniową.


17 komentarzy:

  1. Głodna się w sumie zrobiłam haha:D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe są te puffinki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pyszności! Te puffinki wyglądają super, nie słyszałam o nich wcześniej ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiły mnie te produkty, fajny pomysł na zdrowe śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. smakowitości, a ja jestem przed śniadankiem

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda, że coraz więcej jest różnego rodzaju nietolerancji pokarmowych, więc warto wiedzieć co można bezpiecznie jeść :) Czekam na ten słodki post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To dla mnie zupełna nowość i w dodatku bardzo ciekawie wygląda :) No i samo zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym się skusiła.
    Takie przekąski są najlepsze!
    Świetny posiłek!
    Pozdrowionka niedzielne! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi bardzo posmakował jęczmień :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !