25.07.2017

Little Gentelman / Bonprix




Witajcie

Wyjątkowy strój na specjalną okazję  


Część z moich czytelników już wie, że we wrześniu wybieramy się całą tróją na wesele. Mój G. będzie świadkiem, za to Ksaweriusz też dostał zaszczytne zadanie. Razem z siostrzenicą Panny Młodej będzie niósł obrączki. Więc stanęłam przed dylematem w co ubrać moją latorośl. Stanęło na tym, że tak jak młody oraz świadek, Ksawcio będzie miał gajerek w takim samym odcieniu, czyli granat.



Nie było zestawu w wybranym przeze mnie kolorze, więc musiałam pokombinować. Takim oto sposobem zamówiłam w Bonprix osobno spodnie oraz marynarkę. Jak sami widzicie, takie zestaw prezentuje się jak oryginalny komplet. Kolorystycznie jest zgrany idealnie. Fason też jak najbardziej jest spójny.


Co do jakości zestawu made by Kobieta Nieidealna :) też nie mam zastrzeżeń. Nie jestem krawcową, ale co nie co orientuję się w temacie, gdyż sama szyję. Szwy są równe, nic się nie rozchodzi, całość jest symetryczna. Materiał również zasługuje na pochwałę. Dlatego wcale nie żałuję, że zabuliłam za portki i marynarkę osobno po 89 złotych. To się znacząco odbiło na wysokiej jakości. Bo przecież to bardzo istotne, zwłaszcza w ubraniach dla dzieci. One po prostu muszą być bardziej wytrzymałe.















Bardzo lubię w ubrankach dla dzieci z Bonprix rozmiarówkę. Młody jest dość wyrośnięty jak na swój wiek. W przypadku zakupów w Bonprix mam pewność, że ciuszki będą dobre i nawet z małym zapasem.


Tak więc Ksawery jest gotowy na wrześniowe balety, tylko mamusia nie ma sukienki. To znaczy jedną mam, ale coś by się jeszcze takiego wystrzałowego przydało. A choć szafa pęka w szwach, to nie ma tam nic odpowiedniego....

23.07.2017

NEW YORK COFFEE o smaku creme brulee / TEA REBELS / Mój sposób na niepogodę


Witajcie

Tea Rebels , Smak który poprawia mi nastrój 



Kiepsko radzę sobie ze zmianami pogody. A te lato obfituje dodatkowo w senne, mgliste i deszczowe dni. Wtedy jestem jak to mówią nieco wycofana z życia i trzy kroki do tyłu. Ostatnio ograniczyłam nieco kawę, a to przez pracę. Niestety latam prawie cały czas, bo ludzie wiecznie głodni. No i mam dość ciepełko. Wszystko to spowodowało, że ograniczyłam się do dwóch kawek dziennie. Są jednak takie dni jak dziś, kiedy aby dojść do siebie - muszę wspomóc się kofeinką. Najlepiej o bogatym smaku i przepysznym aromacie. Za oknem deszcz, młody śpi, zaś ja przy sporym kuble czarnego złota piszę dla Was!



Słoneczna kawa NEW YORK Coffee od razu budzi przyjemne skojarzenia. Żółciutki kartonik, pełen optymizmu i pozytywnie nastrajający.


NEW YORK COFFE to także smakowa, aromatyzowana kawa. Powstała z wyselekcjonowanych ziaren arabiki z dodatkiem sosu Brulee. W ten sposób uzyskujemy idealne połączenie wyjątkowej kawy z nutą słodyczy.



Kawa nie musi być nudna. Może być ekscytującą podróżą w słoneczne miejsca, gdy za oknem pogoda nie dopisuje. To ucieczka od rzeczywistości i pełnia smakowych doznań. Tu sprawdza się doskonale idea, że można i trzeba się cieszyć z małych rzeczy. Taki jak ta chwila spokoju przy gorącej kawie, która po każdym łyku zmienia nasze samopoczucie i sposób patrzenia na świat.



Idealnie palona, bez nuty goryczki. Taka jest właśnie New York Coffee. Bogaty, wielowymiarowy smak spodoba się tym wszystkim, którzy lubią się zatrzymać i zatracić w tej jednej filiżance. Po co się spieszyć, kiedy właśnie można się cieszyć pełnią przyjemności.




A TY dokąd się wybierasz pijąc swoją ulubioną kawę ?


19.07.2017

Granatowe botki na słupku


Witajcie



Ostatnio młodego pełno na blogu, więc dla odmiany możecie popatrzeć na mnie. Dziś numerem jeden w poście są granatowe botki idealne na tą niezdecydowaną pogodę. Botki w pięknym, granatowym kolorze, perforowane oraz posiadające wycięte palce. Dodatkowym atutem jest wygodny, szeroki obcas. Buty są lekkie. Gdzie jest zapięcie ? Z tyłu posiadają niewielki zamek ułatwiający zakładanie butów.



Botki dostępne tu klik

 






AMI Clubwear to sklep internetowy w którym przesyłka dotrze do każdego krańca ziemi. Specjalizuje się w sprzedaży butów, których jest tam cała masa. Uwielbiam od nich buty. Są nietuzinkowe, a do tego wygodne i wytrzymałe.






 Kombinezon ma jakieś dwa lata z haczykiem, a leży nadal doskonale. Poza tym materiał jest świetny i nie do zdarcia. Wyciągam z szafy ten łaszek, gdy robi się cieplej. Stanowi idealny duet z botkami z AMI Clubwear. 
 


18.07.2017

Nierówna walka z przebarwieniami skóry, Rozjaśniające serum redukujące przebarwienia Apis Natural Cosmetics


Witajcie

Słońce nie zawsze jest naszym sprzymierzeńcem


Tak długo wyczekiwane lato, słońce, ciepło. Jednak dla osób z tendencją do przebarwień nie jest to najkorzystniejszy okres w roku. I mimo ochrony przeciwsłonecznej po nawet nie długim spacerze, na skórze pojawiają się piegi i inne plamki.  Oprócz głównego winowajcy, czyli słońca istnieją inne przyczyny pojawiania się przebarwień na skórze. Są to między innymi zmiany hormonalne.


Serum stosuję już około dwóch miesięcy. Dostałam je razem z innymi, profesjonalnymi kosmetykami APIS Natural Cosmetics. Nie wywołał u mnie od razu zachwytów. Posłużę się słowami piosenki: "Nie od razu miła, nie od razu...". No właśnie, na efekty musiałam trochę poczekać. Zwłaszcza, że z linii rozjaśniającej miałam tylko to serum. Wiadomo, wspomagałam się regularnym peelingiem oraz kremami z filtrem. Na przekór także miałam może nie za bardzo słoneczną, ale już opóźniającą proces, pogodę.


Moje piegi, bo o to w większości głownie mi chodzi, nie powstały wczoraj. To kwestia dobrych paru lat. Na zimę jaśnieją, zaś latem przybierają na sile, a ich kolor staje się wyraźniejszy. Każdy nowy sezon letni potrafił zostawić kolejny ślad na mojej skórze. Mam też sporo piegów na rękach. A teraz nawet ubiegłe lata pomalowały mi kropki również na nogach. Ale w niewielkim stopniu, bo to głownie twarz i górne części ciała mam odsłonięte. Jestem świadoma tego, że nie "wybielę" się całkowicie i nie stanę się posiadaczką nieskazitelnej cery. Moje główne cele, które przed sobą postawiłam, to zapobieganie powstawianiu nowych przebarwień oraz rozjaśnianie tych, które już istnieją.


Kilka aspektów technicznych, dotyczących serum. Kosmetyk umieszczono w sporej, bo stu mililitrowej buteleczce z praktycznym dozownikiem. Używając go tylko na noc - bo takie są zalecenia producenta, serum wystarcza na bardzo długo dla jednej osoby. Produkt ma jasno beżową barwę i bliżej nieokreślony zapach. Szkoda, że nie tak przyjemny jak śliwkowa seria. Jest to kremowe serum o idealnej konsystencji. Nie za gęste, nie jest też wodniste. Rozprowadza się błyskawicznie i równomiernie na powierzchni skóry. Podczas aplikacji nie czuć żadnego dyskomfortu. Pierwsza warstwa potrafi się wchłonąć w mgnieniu oka. Serum może dawać lekkie uczucie napięcia, które jest chwilowym wrażeniem. Często dla lepszego działania stosuję dwie aplikacje w odstępie kilkunastu minut. Wtedy twarz jest także dobrze pielęgnowana, miękka i przyjemna w dotyku. Potem oczywiście nie zapominam o swoim ulubionym kremie.


Po pierwszych dwóch tygodniach nie zauważyłam praktycznie nic, jeśli chodzi o rozjaśnienie istniejących zmian. Ale z pewnością nie robiły się wyraźniejsze. Nie wyklucza to wcale walorów pielęgnacyjnych serum. Na początku skóra spijała je błyskawicznie i potrzeba była mała dokładka kosmetyku. Ale z czasem jedna aplikacja była już całkowicie komfortowa. Skóra stała się lepiej napięta, odżywiona. Taki mały minus, to czasowe łuszczenie się naskórka. Co około półtora dwa tygodnie przy regularnym stosowaniu serum zauważyłam delikatne schodzenie naskórka, zwłaszcza miedzy brwiami i w okolicach płatków nosa. Użycie peelingu i kremu likwidowało tę dolegliwość.
 

Zadowalający efekt rozjaśnienia przebarwień zaobserwowałam po miesiącu stosowania serum codziennie na noc. Zmiany są bledsze i cała buźka jakby pojaśniała. Nawet nieco zmniejszyła się u mnie tendencja do zaczerwienień. Więc warto się uzbroić w cierpliwość, aby dostrzec skuteczność stosowanych kosmetyków. Zapewne efekt byłby szybszy i bardziej spektakularny przy bardziej inwazyjnych peelingach, ale te muszą poczekać do późnej jesieni. Tymczasem nadal zamierzam kontynuować kurację serum APIS, bo jeszcze kosmetyku zostało mi na około dwa miesiące.


Cóż, czasem oprócz świetnych kosmetyków - bo takie niewątpliwie są produkty APIS Natural Cosmetics, potrzeba jeszcze czasu, aby właściwie zadziałały. Więc nie należy się pododawać po kilku próbach, a uzbroić w cierpliwość. W ten sposób efekt, który otrzymamy będzie trwalszy i bez dyskomfortu dla skóry. 


17.07.2017

3 x chłopięcy zestaw z TrendsGal



Witajcie

Moda dziecięca


Dziś mój mały strojniś prezentuje świetne, letnie zestawy z Trendsgal. Zamówiłam je z myślą o tych ciepłych dniach, na które bardzo liczyłam. Jak na razie jest ich raczej jak na lekarstwo. Ale nie oznacza to, że młody nie zdążył się już polansować w nowych ciuszkach. 

Zauroczył mnie komplet z koszulą i dżinsowymi spodenkami w intensywnym, czerwonym kolorze. Spodenki posiadają modne przetarcia. Jest to intrygująca i mniej oficjalna wersja eleganckiego stroju. Nie taka oficjalna i sztywna, ale ma luzie. Pasuje idealnie do niepokornego usposobienia Ksawerego. Kolorowe wstawki na koszuli i emblemat na rękawie tworzą niepowtarzalny styl i ożywiają nudną, białą koszulę. 

Kolejne dwa zestawy już są bardziej na luzie. Wesoły i energetyczny komplet z zieloną koszulką z wielkim okiem wykonany jest z przewiewnej, miękkiej tkaniny. Krótkie portasy idealnie sprawdzą się nad jeziorem. To też fajna alternatywa dla letniej piżamki. Radosny set ze zwariowanym chamburgerem połączony jest z niezwykle lekkimi spodenkami w kratkę. 

Żadne z ubrań nie farbuje. Dobrze się dopierają i nie mam zastrzeżeń co do sposobu wykończenia. Jedynie biała koszula i spodenki w kratkę wymagają prasowania. 



Set 1 
Elegancka koszulka na krótki rękaw + dżinsowe szorty z dziurami 
 





Set 2
"Potworna " koszulka z okiem i krótkie, letnie spodenki











Set 3
Letni zestaw t-shirt z wesołym hamburgerem + spodenki w kratkę
 





Obkupiłam się z typowo letnie rzeczy, a tu czasem pogoda bardziej przypomina jesień niż lato. Niemniej jetem zadowolona ze wszystkich trzech kompletów. Najbardziej z tego eleganckiego. Zwłaszcza, że ostatnio Ksawcio upiera się przy sportowych strojach i ciężko go namówić na coś innego.