04.05.2017

Bell Hypoallergenic, Hypoalergiczny róż rozświetlający i Hypoalergiczny puder rozświetljący do twarzy i ciała


Witajcie

Skąd bije ten blask? 




Teraz powinnam napisać, że w tym blasku czuję się co najmniej jak jak gwiazda. Ale wystarczy mi bycie gwiazdeczką. Tak, musicie mi wybaczyć to dziwne poczucie humoru, które objawia się w najmniej spodziewanych momentach. Dziś nie co w temacie kolorówki od Bell Hypoallergenic. Dwa kosmetyki o właściwościach rozświetlających. Jednak nie ozłocę Was i nie posypię brokatem, jak tłuczoną bombką na dziecięcym obrazku. Będzie elegancko i bezproblemowo, no i jak najbardziej naturalnie!



Face & Body Illuminating Powder  - opis

Hypoalergiczny rozświetlacz do twarzy i ciała firmy Bell jest dedykowany dla kobiet, które chcą zapewnić swojej skórze świeży i wypoczęty wygląd. Formuła zawierająca pigmenty perłowe daje efekt subtelnego, naturalnego rozświetlenia cery. Dodatkowo dzięki emolientom wygładza skórę.

Puder odcień nr 02 
 



Illuminating Rouge - opis

Rozświetla i nadaje rumieńców zmęczonej twarzy. Kremowa konsystencja zapewnia precyzyjną aplikację i sprawia, że nawet podrażniona cera wygląda na gładką i delikatną. Trzy zestawy odcieni pozwalają modelować koloryt twarzy. Ultralekka formuła otula skórę i sprawia, że jest miękka, pokryta delikatnym, satynowym woalem. Nierówności zostają wygładzone, a cera jest świeża i promienna przez wiele godzin.

Róż odcień 03




Róż rozświetlający zachwyca swą formą. Składa się z czterech odcieni. Dwóch nieco wpadających w brzoskwinię oraz dwóch bardzo mocno różowych. Chociaż ten mix spodobał się się, to nieco przestraszyłam się tych intensywnie różowych barw. Zupełnie nie potrzebie! Przy nakładaniu kosmetyku na twarz, odcienie łączą się ze sobą i tworzą ten właściwy, piękny kolor.

Kolory w kasetce oceniam jako chłodne. Ale śmiało nadają się do każdej karnacji. Dają efekt odświeżonej, zdrowej i młodzieńczej cery. Róż nie wygląda sztucznie, czy tandetnie. Jak możecie zaobserwować na poniższych zdjęciach jest niezwykle naturalny. Jeśli zależy Wam na uzyskaniu większej wyrazistości, przyda się większa porcja kosmetyku.




W różu nie widać drobinek, jednak zwłaszcza jasne kolory są bardzo błyszczące. To właśnie sprawia, że przez większość czasu na buzi widać błyszczącą taflę. Gdy kont padania światła się zmienia, odcień różu także jest widoczny. Najjaśniejszy odcień świetnie spisuje się w rozświetlaniu kącików oczu, czy łuku brwiowego.





Jeśli róże kojarzą Wam się z niezdarnie namalowanymi kołami na polikach, czerwonymi plamami czy innymi komicznymi sytuacjami, to polecam Wam wersję rozświetlającą od Bell Hypoallergenic.



Puder rozświetlający jest miękki i satynowy. Nie pyli, wprost przeciwnie. Świetnie nabiera się na pędzel. Wydaje się, jakby był kremowy. Mój odcień nie jest za ciemny, ani też za jasny. Taki wypośrodkowany. Daje ładny efekt złocistego, ciepłego blasku. O tej porze roku jestem raczej mocno blada, więc ten odcień sprawdza się u mnie raczej do całej twarzy niż typowo punktowy rozświetlacz. Nawet traktuję go jako lekki bronzer. Nadaje zdrowy wygląda cerze. Jest naturalnie podkreślona i wielowymiarowa. 

Osoby nawet nie wprawne w używaniu tego typu kosmetyków, nie dały by rady zrobić sobie rozświetlaczem Bell Hypoallergenic krzywdy. Chyba, że już na prawdę nałożą na raz pół opakowania:).

 




Całkiem zwyczajne opakowanie, przezroczyste, plastikowe otwiera się bez problemu. Może wydawać się delikatne, ale mimo noszenia w kosmetyczne wrzuconej do torebki nadal nie doznało uszkodzeń. Jak widzicie pięknie grawerowaną powierzchnię zarysowałam sobie na samym początku pazurkiem. Mimo tej jednej wpadki, dalej już poszło gładko. Puder zużywa się równomiernie, a co istotne mało widać ubytek kosmetyku.




W świetnej cenie dostajemy dwa bardzo dobre kosmetyki, które są delikatne dla skóry i jednocześnie spełniają swe funkcje w makijażu. Co ja Wam ma jeszcze napisać? A tak, nie ma co się zastanawiać , tylko sio do drogerii pod zakupy!




22 komentarze:

  1. Wyglądają super, aż mi szkoda że nie mam dostępu do produktów Bell

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie używam takich rozświetlaczy ze względu na nieidealną skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne kosmetyki :)

    rilseee.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentują się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozświetlaczem Bell bardzo mnie zainteresował :) Jestem akurat na etapie uzupełniania zapasów, więc wezmę go pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Ci w tym makijażu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie się u Ciebie na buzi oba prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  8. te róże chodzą za mną od dawna, ślicznie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  9. Róż jest przepiękny! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe te produkty, chętnie bym je wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  11. ładny makijaż, podobają mi się obie palety

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Lubię kosmetyki, które dają delikatny efekt. Ten róż jest świetny. Pięknie się prezentuje.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej serii Bell miałam jedynie rozświetlacz i dawał bardzo ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny efekt dają ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzeba przyznać, że marka ma w ofercie coraz ciekawsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Róż wygląda ślicznie, mam rozświetlacz od nich i ma potworne ilości brokatu, ale na Twoich zdjęciach tego nie widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię markę Bell, ale tych produktów jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tęsknię za polskimi markami. Będę niedługo w Polsce i jak zwykle będę buszować po drogeriach. A że rozświetlaczy i róży nigdy nie za wiele, na pewno nie omieszkam ich zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
  19. znam te kosmetyki :) pięknie wyglądasz :* zresztą jak zawszę :*

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !