03.05.2017

Artline Anti Aging, Przeciwzmarszczkowa kremowa maska z koleganem, elastyną i kwasem hialurownym



Witajcie

Artline od BingoSpa - profesjonalnie,ale czy skutecznie?



Majowy weekend nie zwalnia z odpowiedniego dbania o urodę. Więc dziś temat jak najbardziej w tej kwestii aktualny. Maseczki do twarzy lubię, aczkolwiek zazwyczaj używałam ich od wielkiego dzwonu. Albo po prostu jak mi się przypomniało, że je mam i wypadało by je zużyć przed utratą terminu ważności. Odkąd zakochałam się w serach, których nie potrzeba zmywać, całkiem odstawiłam maski. Aż się w końcu zmobilizowałam i włączyłam ten rodzaj kosmetyków do mojej pielęgnacji.




Składniki aktywne

Kolagen – regeneruje, uelastycznia, wygładza, zmiękcza naskórek

Elastyna – uelastycznia, nawilża

Kwas hialuronowy – wiąże wodę w naskórku, uelastycznia, poprawia sprężystość skóry

Olejek arganowy – działa przeciwstarzeniowo, reguluje nawilżenie, elastyczność, odżywienie skóry, reguluje pracę gruczołów łojowych

Olejek ze słodkich migdałów – działa łagodząco, odżywczo, pielęgnująco, zmiękcza naskórek, natłuszcza i nawilża.


Pojemność 135 gram

Cena 24 zł



Maska jest przeznaczona do zabiegów profesjonalnych i jest trzecim/ ostatnim etapem kuracji przeciwzmarszczkowej. Tak jak już kiedyś pisałam, kosmetyczne zabiegi w gabinetach są skuteczne w dużej mierze dzięki odpowiedniemu przygotowaniu skóry. Zaś sam zabieg składa się z kilku elementów. W warunkach domowych z pewnością warto zacząć od demakijażu. Jeśli mamy taką możliwość dobrze byłoby wykonać peeling. W zależności od potrzeb i stanu skóry mechaniczny, bądź enzymatyczny. Ułatwi on przenikanie składników zawartych w masce o wiele głębiej, a nie tylko powierzchownie. Zaś po usunięciu resztek maski ze skóry, powinniśmy wklepać swój ulubiony krem, bądź też olejek który zabezpieczy uciekanie substancji aktywnych.




Znów trochę pomarudzę i ponarzekam na opakowanie. Tak jak w przypadku serum, również maska musi u mnie stać " do góry nogami". Bo gęsta konsystencja w połączeniu w butelką z twardego plastiku, nie jest niestety najbardziej udana. Tu mały apel do producenta z mojej strony. Dobrze by było, a wręcz idealnie - aby w obu tych kosmetykach zastosować pompkę do dozowania! 




Pozostając w temacie konsystencji, faktycznie jak już na opakowaniu zostało napisane, maska jest kremowa. Gęsta, ale aksamitna i miękko prowadzi się po skórze. Pod wpływem ciepła lekko się topi. Zmienia też kolor w kontakcie ze skórą i z białej robi się przezroczysta. Zapach jest bardzo wyrazisty. Jakby perfumowany. Ale już po aplikacji mój nos się przyzwyczaja i w sumie przestaje zwracać na niego uwagę.



No tak, a teraz było by pięknie, gdybym napisała że ...? No właśnie, jak to jest z maską Artline przeciwzmarszczkową? Kosmetyk po nałożeniu na skórę  delikatnym masażu zaczyna dawać uczucie mrowienia i jakby ściągnięcia skóry. To drugie po czasie mija. Tak, wiem - na opakowaniu jasno i wyraźnie została umieszczona informacja, że na okolice oczu i ust nie stosować. A nie byłabym sobą przecież. Mam dość spory problem z worami pod oczami i że tak powiem to już nie ten wiek i nie ta kondycja:). Bardziej poważnie, to patrząc na moja mamę wiele przypadłości związanych z cerą mam po niej. Tak jest również z tymi worami pod oczami, czy szybką utratą jędrności skóry. U mnie bez systematycznego nawilżania ani rusz. Więc nałożyłam sobie trochę maski pod oczyska. A nuż najwyżej się łzami zaleje. Ani zapach ani skład nie spowodował u mnie podrażnienia ślepek. Chociaż na początku poczułam coś podobnego, jakbym sobie taśmę przykleiła i tak mnie naciągnęło. Jest moc! Dziwne, ale całkiem do przejścia to chwilowe uczucie. I cóż się stało? Oprócz naprawdę dobrego nawilżenia, skóra pod oczami jest napięta i bardziej elastyczna. No i można wyjść do ludzi. Nie robię tak często, bo jednak obawiam się o bunt spojówek. Jednak doraźne stosowanie maski Artline na okolice oczu sprawdza się w moim wypadku.

Na całej twarzy i szyi da się od razu zauważyć wzrost nawilżenia. Jest to kosmetyk o działaniu przeciwzmarszczkowym, ale dokładniej taki który opóźnia procesy starzenia. Faktem jest, że na zdrowej, zadbanej skórze znacznie później pojawiają się zmarszczki. Czy jednak radzi sobie z już istniejącymi niedoskonałościami? Tu już musiałam się wspomóc cerą dojrzałą i w tym celu wykorzystałam mamę. Stwierdzam, że jest progres. Buzia stała się pełniejsza. Owszem widać zmarszczki, ale wizualnie zdają się być mniejsze. Działa? Ależ tak! Mama jednak już bardziej narzekała na uczucie ściągnięcia podczas aplikacji maski. Myślę, że ona ma tak działać. Ze względu na naczynkową i podrażnioną skórę, odczuwała ten stan bardziej niż ja. Na końcu stwierdziła, że warto trochę pocierpień. No jakaż ona wyrozumiała czasami:).

 



Maska Artline przeciwzmarszczkowa to kosmetyk, który daje efekt już po pierwszym zastosowaniu. Rezultaty jej stosowania są jednak bardziej widoczne na cerze dojrzałej, wymagającej intensywnej kuracji przeciwzmarszczkowej.


15 komentarzy:

  1. Mogłaby zadziałać u mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dla mojego wieku, ale warty widzę uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz spoykam się z tą maseczką, ale zaciekawiłaś mnie. Chętnie po nią sięgnę.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  4. Póki co , nie przyda mi się :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie ta maska :) Przemyślę zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie nią, ale jeszcze zmarszczek nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem czemu ale kosmetyki Bingospa w ogóle do mnie nie przemawiają :-/ czytałam o nich sprzeczne opinie

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz ją widzę, ale przeciwzmarszczkowych zabiegów jeszcze nie wykonuję więc raczej ten rodzaj nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ oczywiście, że takie wspaniałości z chęcią przeogromną bym nabyła. Uwielbiam od dawien dawna maski i naprawdę bardzo dawno nie trafiłam na jakieś o genialnym działaniu...
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi :))
    I follow you and hope that you will come to me

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię cierpieć, coś mam wrażenie, że mogłabym mieć podobne odczucia do Twojej mamy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać, że to mega profesjonalna seria.

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !