14.04.2016

Cienie do brwi i wodoodporny czarny eyeliner w pisaku / SammyDress





Witajcie



Makijaż z SammyDress






W SammyDress przybyło akcesoriów do makijażu i się skusiłam na dwa drobiazgi. Chciałam sprawdzić, czy w ogóle będę potrafiła się nimi obsługiwać. Eyelinerów w pisaku dotąd nie lubiłam. Bo po kliku użyciach po prostu nie chciały rysować. Tu stwierdziłam,że cóż nie całe 2$ to nie majątek i zaryzykuję. Druga sprawa to kwestia nie trwałości takich kosmetyków, a ten ponoć miał być wodoodporny. A paletka do brwi wylądowała w moim zamówieniu, bo też chciałam mieć takie piękne brewki jak dziewczyny z filmików na YT. Ciekawa też byłam czym się te cienie różnią od tych przeznaczonych do makijażu oczu.




Eyeliner klik /tu kupisz







Paletka MAX Dona Eye Brow Powder 3 Colors

Paletka przywędrowała do mnie w czarnym kartoniku. Z boku odszukałam termin przydatności - jeszcze dwa lata. Po zdjęciu wierzchniego opakowania naszym oczom ukazuje się niewielka, prostokątna, czarna kasetka. Miałam pierwszy raz problem z jej otworzenie, ale potem mechanizm działał już sprawnie. Gdy otworzymy kasetkę , do dyspozycji mamy 3 kolory cieni/pudru. Mój set ma nr 01. Używam cienia środkowego pomieszanego z tym najciemniejszym. Lub samodzielnie tego najbardziej intensywnego. Puder to brwi jest bardziej kryjący i przywierający do skóry niż większość tradycyjnych cieni. W tej palecie nie ma wosku, ale produkt sam w sobie jest taki trochę mokro/przyczepny. Tak bym to nazwała, chociaż brzmi to pewnie nie najlepiej. Jaśniejsze kolory świetnie sprawdzą się w dziennym makijażu zastępując nasze ulubione cienie. Ja kocham brązy, wiec nie raz już wymalowałam nie tylko brwi tą paletką.




Pędzelek dołączony do zestawu nie jest może mega profesjonalny, ale do obrysowania i wypełnienia brwi nadaje się znakomicie. Mały, a cieszy atut paletki to lustereczko. W warunkach domowych oczywiście maluję się przy dużym lustrze, ale gdzieś w podróży lusterko to przydatny gadżet.



Cienie są dobrze napigmentowane i dzięki temu wydajne, bo nie trzeba nakładać tony kosmetyku. Są też bardzo trwałe. Z tego za pewne nie tylko ja się ucieszę. Nie rozmazują się łatwo, nawet na deszczu. Tak, miałam okazję i w takich warunkach je sprawdzić. Z paletki jestem zadowolona. Jak dziecko normalnie, bo to pierwszy taki kosmetyk do brwi i stwierdzam że zakup jest udany. Mam również żelowy tusz do brwi z Bell, ale on służy raczej do ujarzmienia włosów i jakoś niechętnie po niego sięgam, bo nie mam takiej potrzeby. Kusi mnie jeszcze farbka do brwi.





YANQUINA Maxi Black Eyeliner w piasku 


Pisak wygląda bardzo elegancko. Mam pewność, że jest pierwszej świeżości bo został dostarczony cały zafoliowany. Ładna szata graficzna, czarne litery na srebrnym tle. Pozbywając się zatyczki widzimy, że końcówka Eyelinera wygląda jak cienki mazak.



Eyeliner jest "mokry", to znaczy że kreskę rysuje od razu a nie po 5 , 10 drapaniu po skórze. Że tak ujmę  to nieco kolokwialnie, śmiga jak ta lala. Mimo, że końcówka jest cienka można nim wyczarować i subtelną, wąską linię lub zaszaleć i namalować coś nieco bardziej ekstrawaganckiego. 



Kredki do oczu używam rzadko, bo się najzwyczajniej w świecie u mnie nie sprawdza. Za to po eyelelinery sięgam chętnie, ale tylko do namalowania kreski na powiece u góry. I chociaż zawsze miałam chęć podkreślić też dolną powiekę, to zazwyczaj kończyło się to rozmazaniem. A tak, taka wrażliwa jestem że lubię sobie z nienacka popłakać. Takie już mam te oczyska, że byle wiatr czy trochę słońca i już mi łezki leciały. A potem większość kosmetyków spływała mi po policzkach. Ten skromny eyeliner jest na szczęście wodoodporny. Nie tylko z nazwy , ale faktycznie mogę bez obaw o rozmazanie podkreślić całe oko. 

Jeszcze nie doszłam w malowaniu ładnej kreski do perfekcji,ale pilnie ćwiczę. Eyeliner z SammyDress jest nie tylko trwały, ale daje efekt prawdziwej czerni.




W makijażu użyłam właśnie eyelinera, paletki do brwi ( kolor średni i najciemniejszy ). Na ustach pomadka Bell, rzęsy też ta sama marka. A podkład to AA coś z satyną. Może o num napiszę, ale nie wiem czy mam chęć bo nie polubiliśmy się. Słabo kryje, to pierwszy minus. No ale to bym mogła jeszcze wybaczyć. Jest nie trwały wcale nie ma satynowego wykończenia.





Chyba ostatnio kuszą mnie takie różne wynalazki i pierdółki, bez których mogłabym oczywiście żyć. Ale przecież trzeba sobie co nie co urozmaicić, posprawdzać. Może akurat właśnie doznam olśnienia i odkryję gadżet , który ułatwi mi makijaż. Takie są kosmetyki z SammyDress. Coraz bardziej też doceniam zaletę jaką jest wodoodporność produktu. Nie musi być taka idealna, ale jeśli już przedłuża to trwałość makijażu to jestem w pełni zadowolona.


17 komentarzy:

  1. A to tymi kosmetykami wyczarowałaś ten śliczny makijaż :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny ten pisak, ale i paletka wygląda ciekawie, ładnie Ci wyszedł makijaż z użyciem tych kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też ćwiczę kreski,paletka wygląda przyzwoicie i kolorystycznie pasuje wielu karnacjom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eyeliner mnie zaciekawił choć i paletka fajna, ładny efekt na buzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paleta z moimi ulubionymi odcieniami.

    OdpowiedzUsuń
  6. masz ładnie podkreślone brwi, przydałaby mi się taka paleta

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też zawsze chciałamspróbować podkreślić dolną powiekę, u innych to tak ładnie wygląda, a mi się tylko rozmazuje

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie umiem się nim obsłużyć he he

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ta paletka, super, że jesteś zadowolona :) ja właśnie chyba muszę sobie kupić jakiś eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mają bardzo ładne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu- wyglądsz pięknie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetna paletka! :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja robię hennę brwi, więc tego typu gadżety są mi zbędne.

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !