25.01.2016

Jak to z nimi jest ? Czyli podsumowanie testów butów marki Hooy / Spider & Serpentus



Witajcie


Hooy, Spider & Serpentus
Podsumowanie testów





Może to już późno? Nie jednak, nie! Myślę że to właściwa pora. Obie pary buciszczy od Hooy zostały sprawdzone w różnych warunkach od deszczu, przez mróz i śnieg. No bo jak się inaczej przekonać, czy są warte swojej ceny. Bo wygląd to rzecz, którą możemy stwierdzić od razu. Są ładne lub nie, dobrze wykończone. Jednak dopiero wnikliwe i czasem "brutalne" eksploatowanie obuwia daje faktyczny obraz i pozwala wyrobić wartościową i jednoznaczną opinię . Więc teraz zapraszam do przeczytania jeszcze kilku słów podsumowujących nasze (moje i tegoż upartego mojego chłopa) wspólne testy butów Spider oraz Serpentus.







Spidery w kolorze brązowym , to jak już wspominałam we wcześniejszym poście , model uniwersalny. Mój G. nie obraził by się, gdyby odstała taki sam egzemplarz jak ja . Są niesamowicie wygodne i stabilne. Wykończenie jest świetne w każdym, najdrobniejszym detalu. Jak większość kobiet, nie narzekam na brak butów. Żarcik, zawsze przyda się jeszcze jedna para. Chodzi mi raczej o to, że mamy w porównaniu do płci brzydszej o wiele więcej par obuwia. Facet ma buty na zimę . A my buty do latania, czytaj trapery, buty na obcasie, no i jakieś kozaczki do spódnicy. Często się na tym nie kończy. Jednak pomimo tego starałam się Spidery ubierać dość często, żeby sprawdzić jak reagują na wilgoć oraz czy przemakają. 


Spidery są butami skórkowymi. Jednak jak to prosto z mostu napiszę, nie weszła bym w nich w kałużę. Trochę zdrowego rozsądku jeszcze mam. Nie raz mżyło, czy padał drobny deszcz i buty nie przemokły. Owszem wierzch był mokry, a skóra zrobiła się ciemno brązowa. Ale woda do środka się nie przedostała , a stópki miałam suchutkie. Co się tyczy mrozu, buty też się nadają. No tylko mi nie mówcie, że nie trafiało Wam się w szkolnych czasach pójść zimą w adkach do szkoły. Tylko mi tu nie ściemniać. Zresztą jak tak teraz patrzę, to część młodych mężczyzn śmiga w adidasach całą zimę. Oczywiście żeby noga nie marzła, a buty nie nabierały wody czy wilgoci, muszą to być porządne buty- tak jak Hooy. Na śnieg też Spidery można ubrać. Nic się z nimi nie dzieje. Gdyby były za kostkę, pokusiłabym się o polatanie po zaspach.



Buty były klikukrotnie czyszczone, ale to po deszczowych spacerach. Miękką ściereczka i ciepła woda, a potem suszenie. Oczywiście w ciepłym miejscu, ale nie na lub obok kaloryfera. Cóż , mogę rzec że wyglądają jak nówki funki. Bo ostatnio teściowa wpada w odwiedziny i się pyta po co na zimę adidasy kupiłam. 

Wiosno, wiosno, gdzie jesteś? Spidery na Ciebie czekają ! Tak, myślę że sezon wiosenny będzie należał do moich brązowych wygodniasków!










Serpentusy....


Uhm, tylko mi nie mówcie że mój chłop znów zapozował w tych samych dresach. No co ja poradzę. No ale buty solidnie testował. Co więcej, pomimo całego tego psioczenia na początku - Serpentusy zyskały szanownego pana aprobatę. 




Skórzane buty posiadają wysoką cholewkę i nie przepuszczają wody. Nie są ocieplane. Grzesiek to zmarźlak, więc tym bardziej jestem pod wrażeniem że nosi Serpentusy , a ma ciepłe śniegowce z mega futerkiem. Mrozy, śniegi, snaki, kulig i nogi mu nie zmarzły ani nie zmokły. Musze pokreślić, że jednak był w ciągłym ruchu. Może to też wpłynęło na to, że mu kopytka nie pomarzły. Co innego jakby tak postać z pół godziny czekając na busa. Cóż  z tego, skoro buty jesienne tak dobrze radzą sobie zimą. 

Kolejnym plusem Serpentusów jest to, że łatwo je utrzymać w czystości. To dla mnie wygoda, bo ja czyszczę buty zazwyczaj. Bo drażnią mnie "buty jak z wioski". Wiecie o co chodzi, tu gajerek i krawacik, patrzysz na dół a tam błoto na ciżemkach. No wtedy mnie krew zalewa.

















Obie pary na pewno są warte swojej ceny

+ Są solidne i wytrzymałe
+ Wyprodukowane ze skóry i wysokiej jakości tworzyw (czy jak to się profesjonalnie nazywa)
+ Są wykończone z dbałością o każdy detal
+ Nie przemakają 
+ Łatwo je wyczyścić
+ Są wygodne i nie męczą stóp
+ Wielofunkcyjne 
+ Odpowiednie nie tylko na jesień
 




Jak widać powyżej po lodzie w Serpentusach też da się śmigać !




22 komentarze:

  1. Buty wyglądają naprawdę super ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, ze buty się sprawdziły i są warte swojej ceny!
    Pozdrawiam ciepło (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne sa:)
    uściski i udanego tygodnia kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są te buty:)
    Ja również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne są te buty :)
    Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo nie dość, że się sprawdziły to jeszcze są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nikt celowo nie wchodzi w kałuże- z wyjątkiem dzieci ;) Buty prezentują się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. O fajne te buty :3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. buty wygladaja solidnie :) i fajnei prezentuja sie na nodze :D mimo że brązowy to nie mój kolor :D:D
    kochana mam prosbe http://marijory.blogspot.com/2016/01/wishlist.html klikniessz? z góry dziękuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne są :). Mój do tej pory lata w zimę w adidasach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie się prezentują te butki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne buty i fajny blog.Zaczynam obserwowac:-) zapraszam do mnie www.aboutbeautybysonia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczne modele, bardzo podobają mi się obie pary butów.

    OdpowiedzUsuń
  14. oba modele są fantastyczne, bardzo podoba mi się szczególnie Twoja para

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele dobrego słyszałam o tej marce - jednak sama nigdy nie miałam butów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie slyszalam o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Buciki jedne i drugie podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie widziałam nigdy tej marki, a buty są świene!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ladne buciki i twoje i twojego chlopa :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój mąż testował Serpentusy, świetne na jesień :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !