01.01.2016

Czy da się zatrzymać czas? Intensywny wypełniacz zmarszczek DermoFuture Precision




Witajcie



Intensywny wypełniacz zmarszczek, DermoFuture Precision
Recenzja






Z pierwszym dniem Nowego Roku przychodzę do Was z recenzją kosmetyczną. Myślę, że zaciekawi Was ona, bo mowa jest o Intensywnym wypełniaczu zmarszczek w nietypowym opakowaniu imitującym strzykawkę. Kosmetyk należy do serii wypuszczonej na rynek przez DermoFuture Precision.




Opis produktów DermoFuture Precision klik tu
Sklep firmowy klik tu





Opis kosmetyku

Innowacyjny preparat, rewolucyjna technologia przeciwstarzeniowa pozwala na natychmiastowy, błyskawicznie skuteczny efekt młodszej skóry.Intensywny Wypełniacz Zmarszczek został określony jako najmocniejszy krem przeciwzmarszczkowy, który działa głęboko i błyskawicznie, zmniejszając oznaki starzenia się. Zawiera innowacyjny kompleks 3–HER RAPIDWRINKLE, który działa jak botox. Zapobiega wiotczeniu i utrzymuje nawilżenie skóry.Wypełniacz natychmiastowo odżywia cerę, zmniejszając widoczność zmarszczek, co czyni ją gładką i świeżą.



Regularne stosowanie INTENSYWNEGO WYPEŁNIACZA ZMARSZCZEK zapewni skórze wiele korzyści:

– znacznie zmniejszy widoczność zmarszczek;

– spłyci zmarszczki od wewnątrz;

– spowolni powstawanie nowych linii i bruzd;

– ujednolici cerę;

– zlikwiduje rozszerzone pory;

– zwiększy gęstość i elastyczność skóry;

– wyrówna koloryt skóry, usuwając przebarwienia.



Na każdy rodzaj skóry, szczególnie dojrzałej. Sińce i worki pod oczami - Może być stosowany z makijażem oraz bez niego.



Jak używać

Preparat stosujemy na oczyszczoną skórę wybierając obszar twarzy, może to być okolica oczu czy też cała twarz. Delikatnie wklepać cienką warstwę i pozostawić przez 2-3 minuty, aż do wyschnięcia - następnie można nałożyć krem lub makijaż. 



DermoFuture Precision Intensywny Wypełniacz Zmarszczek -moja opinia


Na początku miałam w planach oddanie kosmetyku do testów dla mamy. Jednak mam kilka uporczywych problemów, których chciałam się pozbyć. Między innymi chodzi o rozszerzone pory i moje wory pod oczami. W sumie to pod jednym bardziej. Ostatnio dokuczają mi uporczywe bóle głowy i przez to oczka mam bardziej podpuchnięte. I testowałam wypełniacz na obszary twarzy dotknięte tymi problemami. 




To może teraz parę słów o opakowaniu, które mi akurat przypadło do gustu. Takie z przymrużeniem oka. Myślę, że taka forma miała na celu przyciągniecie większej ilości klientek. Produkt umieszczony jest w plastikowej strzykawce. Wygląda to efektownie,a obsługa jest banalnie prosta.



Sam kosmetyk jest koloru białego i nie posiada zapachu. Jest dość skupiony, a rozsmarowanie i aplikacja odbywa się różnie. Tzn czasem miałam problem z płynnym naniesieniem kosmetyku. Wydawał się zbyt tępy. Potem , żeby uniknąć tego problemu nakładałam wypełniacz na lekko wilgotną skórę. Przetartą wacikiem z micelem.




Po nałożeniu kosmetyku nie zdziwcie się, bo towarzyszy temu uczucie napięcia, ściągnięcia. Ale przecież wypełniacz właśnie tak działa. Napina skórę, wygładzając ją przy tym. Czy jednak ten efekt jest jakiś spektakularny? Dowiecie się w dalszej części wpisu.


Po odczekaniu chwili, po wypełniaczu zawsze nakładałam krem pielęgnacyjny, a potem makijaż. Musze przyznać, że zauważyłam lepsze przywieranie podkładu do skóry,a co za tym idzie dłuższą trwałość mojego makeup.




Najbardziej zależało mi na pozbyciu się porów, co jak zapewne wiecie w warunkach domowych jest praktycznie nie możliwe. Już bardziej prawdopodobne jest że kosmetyk je zatuszuje niż zlikwiduje. U mnie też nie nastąpił jakiś widoczny przełom w tej kwestii. Pory jak były tak są, nie zauważyłam żeby choć trochę się zmniejszyły niestety.

Dość dobrze wypełniacz poradził sobie z opuchnięciami. Zlikwidował je w 90 %, więc tu się jak najbardziej spisał. Na cienie też działa bardzo dobrze. Te akurat pojawiają się u mnie rzadko, ale specyfik DermoFuture Precision rozprawia się z nimi błyskawicznie. 




Kosmetyk ten z pewnością też daje wyczuwalne wrażenie gładszej i bardziej elastycznej skóry. Takiej jak po wyjściu od kosmetyczki po dobrych maseczkach. Jest to też efekt krótkotrwały , czyli po użyciu kosmetyku , utrzymujący się do kilku godzin. Czyli potraktowałabym go raczej jako wspomagacz naszej pielęgnacji,a nawet doraźny środek przed ważnymi wyjściami.




Intensywny wypełniacz spełnił cześć oczekiwań, jakie w nim pokładałam ale nie wszystkie. Nie wykluczone że na innej cerze poradził by sobie lepiej i efekty byłyby bardziej widoczne. Nie skreślam go,ale uważam że u mnie jest zbędny. Teraz zamówiłam roll-on pod oczy i rozglądam się za preparatem na te nieszczęsne pory.





24 komentarze:

  1. racej czasu się zatrzymac nie da :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo kuszący produkt, taki przydatny gadżet pielęgnacyjny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie rozumiem jak taki preparat ma zmniejszyć rozszerzone pory? Przecież jego zadaniem nie jest oczyszczanie skóry, a i pewnie nie zawiera kwasów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie bajera :) Sam produkt raczej nie dla mnie ;)

    A przy okazji dobrego, nie najlepszego w Nowym 2016 roku życzę ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Również testuję i niebawem i u mnie recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Codziennie męczę się z cieniami pod oczami, są okropne! Jednak wydaje mi się, że w moim wieku nie powinnam nakładać tylu "mazideł" na twarz. Nie mniej jednak recenzja zachęca w tym aspekcie.
    Pozdrawiam ciepło (:
    Tutaj jestem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy musi stosowac kosmetyki według potrzeb
      Przesada nigdy nie jest wskazana

      Usuń
  7. Opakowanie ma bardzo fajne :D, ale u siebie go nie widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. widziałam już go, ale dla mnie niepotrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No cóż prawda jest taka, że kosmetyki stosowane w domu nie robią cudów tylko troszkę nas poprawiają. A producenci obiecują nie wiadomo co... Szkoda

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, ciekawie wygląda, ale w sumie przedziwny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt;) Szkoda, że nie zadziałał na pory:)SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie od dawna szukam czegoś dla swojej mamy na zmarszczki :P i opuchlizny pod okiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pod oczy polecam z Avon - nie pamiętam jak to dokładnie się zwie, ale mi pomaga ;)Tego raczej nie użyje - nie lubię takich nowych rzeczy a moja cera jest bardzo wymagająca ;)

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cienie i opuchnięcia pod oczami to moja zmora, muszę zainteresowac się tym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też właśnie testuję ten produkt ;) ale dopiero zaczynam.
    Zapraszam do mnie na bloga annatajemnicza21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !