25.10.2015

Moda na jeansy nie przemija !

 


Witajcie


Historia jeansów  
Damskie jeansy/spodnie rurki




Każda z nas ma je w swojej szafie i zapewne nie jedną parę. Są uniwersalne, zawsze modne , pasują każdemu i są doskonałe na większość okazji. W czym tkwi ich fenomen i skąd się w ogóle wzięły? Co jest w nich takiego wyjątkowego ?







Historia jeansu sięga ponad 140 lat wstecz. Jego nazwa wywodzi się od francuskiego Bleu de Genes, oznaczającego błękit Genui. Zamiennie z określeniem jeans używamy obecnie denim . Była to nazwa tkaniny produkowanej w fabryce w de Nimes. 

Początkowo ubrania z jeansu były używane przez włoskich żeglarzy. Potem stopniowo się rozpowszechniały. Jednak produkcja na masową skalę odbyła się po tym , jak Levi Strauss użył go do uszycia spodni.Dzięki m.in bohaterom westernów, ze stroju robotników , górników czy kowbojów trafiły do szaf reszty obywateli. W Europie upowszechnili je stacjonujący tu w czasie drugiej wojny światowej żołnierze. Stały się symbolem amerykańskiego stylu życia, indywidualizmu. 

Pierwsze damskie jeansy powstały w 1938 roku. Miały podkreślać biodra i delikatnie zwężały się ku dołowi. To Brigitte Bardot i Marlin Monroe pokazały, że nadają się one nie tylko na co dzień.Jeansy przez lata ewoluowały, zyskiwały coraz większą popularność. Stały się strojem wekendowym, dziennym, a także wkroczyły na salony. Od lat 90 tych są niezastąpionym elementem każdej garderoby. 




Teraz dostaniemy jeansy w każdym sklepie,w internecie, każdy szanujący się dom mody ma swoją kolekcję ubrań z popularnego denimu. Możemy też przebierać w fasonach. Biodrówki, spodnie rurki,  boyfriendy, ogrodniczki, warianty wyszczuplające, te posiadające wyższą talię, ze wstawkami z koronki czy eko skóry, spodnie ciążowe, czy też wersje bardziej sportowe. Dzięki różnym domieszkom, część jeansów stała się bardziej elastyczna. Nie mamy już do czynienia z pierwotnym, sztywnym materiałem. Gama kolorystyczna jest teraz także bardzo urozmaicona. Możemy dostać nasze ulubione spodnie we wszystkich "kolorach tęczy". Niemniej nadal największą popularnością cieszą się te ciemni niebieskie i w innych odcieniach błękitu. Od tych wpadających nieco w szarość, po głębokie, nasycone indygo i granat.

Jeansowe są nie tylko spodnie. Ta niezwykła tkanina wkroczyła znacznie szerzej w branżę mody. Szyje się z niego kurtki, spodenki, spódniczki, płaszcze, sukienki !




A Wy ile par jeansów macie w swojej szafie?


24 komentarze:

  1. Ja mam tylko trzy pary jeansów w szafie :) Najbardziej lubię rurki z niskim stanem :) Muszę poszerzyć swoją kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam same jeansy ^^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo ich mam a ile to dokładnie nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jeansy, mam ich bardzo dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeansy zawsze będą w mojej szafie mile widziane :D
    http://kamila-mackowiak.blogspot.com/2015/10/dla-kazdej-z-pan.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie bardzo mi się podobają, :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja w sumie ni mam innych spodni niż Jeansy ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze jeansy według mnie to skinny :)
    Fajny pościk!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja do jeansow powrociłam po dłuuugiej przerwie ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jeansy uwielbiam i nie wyobrażam sobie szafy bez nich!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam jeansy:) Świetne propozycje:)
    uściski kochana

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam zbytnio za jeansami. Owszem mam kilka par,ale nie często zakładam. Za to nieraz mi się zdarzyło, że na kimś bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam bardzo duzo, ale tylko jeden typ bo rurki :)/K

    Dwie Perspektywy Blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo nie lubię jeansów, noszę je wtedy kiedy muszę :) Za bardzo krępują mi ruchy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawie wszystkie moje spodnie to jeansy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej podobają mi się te ostatnie z lewej! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. jeans zawsze jest w modzie, i zawsze znajdzie miejsce w mojej szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chodzę praktycznie tylko w jeansach.

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !