25.07.2015

Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite Norel Dr Wilsz



 

 

 Witajcie

Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite / Norel Dr Wilsz
Recenzja





Pogoda nie dopisuje, ale mimo że siedzę w domu, to trudno mi się teraz zmobilizować. Szarość i senność wszechobecna próbuje mną zawładnąć. Nawet kanały z cyfrówki mi uciekają. Czasem wyjdzie słońce, by za chwilę niebo zasnuły czarne chmury i spadł rzęsisty deszcz. To tak jak w życiu. Nie zawsze możemy liczyć na stabilizację, nawet gdy prognozy są inne. Na każdym etapie czeka na nas niespodzianka, dobra lub zła. 



A tak w ogóle, to o żelu pod prysznic miało być. A wszyło tak jakoś górnolotnie. Żel Norel Dr. Wlisz to przyjemny zdzierak do codziennego stosowania. Nie wyróżniające się opakowanie, kryje ciekawą zawartość.






Żel myjący z peelingiem - opis


W delikatnym żelu myjącym zawarto peelingujące granulki i cenny kompleks antycellulitowy. Emulsja żelowa dobrze się rozprowadza na skórze ciała, tworzy delikatną pianę i łatwo spłukuje. Posiada doskonałe własności oczyszczające, jednocześnie nie wysuszając skóry i nie wywołując uczucia jej ściągania. Zawarte w żelu milisfery pumeksowe doskonale złuszczają obumarłe komórki warstwy rogowej, wygładzają i pobudzają mikrokrążenie. Tak przygotowana skóra doskonale chłonie zawarte w preparacie składniki aktywne. Recepturę żelu wzbogacono w kompleks antycellulitowy wykazujący silne działanie ujędrniające i sprzyjające redukcji cellulitu i nadmiaru tkanki tłuszczowej.





W skład kompleksu wchodzą wyciagi z alg brunatnych i zielonych, bluszczu, ostrokrzewu, L-karnityna i kofeina.  Kofeina wspomaga proces spalania złogów tłuszczowych, a algi i pozostałe wyciągi roślinne poprawiają krążenie, pomagając tym samym w usuwaniu toksyn i produktów przemiany materii.

Żel pozostawia skórę idealnie oczyszczoną, gładką i jędrną. Na długo pozostawia piękny, świeży zapach i uczucie orzeźwienia.


Cena 29 zł za 250 ml

Dostępność klik link
 



Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulite - moja opinia


Żel peelingujący znajduje się w poręcznej, plastikowej butelce. Taka oszczędna, nieco apteczna grafika. Stonowana i konkretna, bez zbędnych udziwnień i pstrokacizny. Otwieranie jest wygodne. Wystarczy podważyć palcem w wyznaczonym miejscu i "klik" - jest już otwarte. 




Ze średniej wielkości otworu wydobywa się gęsty, wypełniony niebieskimi drobinkami żel. Drobinek jest dość dużo i to one właśnie mają działanie peelingujące. Żel pieni się dobrze, ale także bez problemu spłuczemy tą pianę ze skóry. Możemy regulować intensywność peelingu. Gdy chcemy aby był mocniejszy, używamy mniej wody. Żel stosowany tradycyjnie jest łagodnym zdzierakiem. Dzięki temu można go stosować codziennie, bez obaw o podrażnienia.




Zapach jest świeży, może trochę morski. Ale nie taki kojarzący się z kostką do wc. Cóż, część "morskich " specyfików ma niestety dla mnie taki zapach. Albo po prostu ja go tak odczuwam. Żel Norel pachnie ładnie, nie typowo kobieco. Taki przyjemny dla noska zapach, zwłaszcza w upalne dni. 


Żel dobrze radzi sobie z codziennymi zanieczyszczeniami. Używany regularnie wygładza powierzchnię skóry, przygotowując ją na porcję balsamu. Cellulit to zmora większości kobiet. Nie zauważyłam jego zmniejszenia, ale z pewnością skóra stałą się znacznie bardziej miękka. 




Jeśli szukacie peelingu, który łagodnie troszczy się o skórę i można go używać codziennie, polecam żel peelingujący Norel.

 

29 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę tą firmę, lubię od czasu do czasu użyć żeli peeling-ujących jednak wolę mocniejsze zdzieraki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolę jednak mocniejsze wersje peelingów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już mam swoich ulubieńców wśród ździeraków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, cena powala, a nie jestem przekonana, że by się u mnie sprawdził - lubię mocne zdzieraki:) wolę kupić żel pod prysznic kokosowy i dodać kilka łyżeczek kawy - zapach obłędny, zmysły dopieszczone, a zdzeranie takie jakie sobie zaserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam 2 produkty z tej firmy i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ma ładny kolorek, poza tym nigdy się z nim nie spotkałam. W Shiny znalazłam miniaturkę kremu z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zakupić sobie ten żel:)
    udanej i pogodnej niedzieli Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie słyszałam :)
    Super blog będę zaglądać najczęściej:)

    Mogę prosić o kliki w tym poście
    http://natalia004j.blogspot.com/2015/07/dresslink.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie wygląda i opis mnie zachęcił :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie wierzę, że peeling może mieć działanie antycellulitowe. Moim zdaniem może co najwyżej przygotować skórę do przyjęcia odpowiednich preparatów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy o nim nie słyszałam, ale skoro mówisz że polecasz.. to kto wie, czy o nim nie usłysze ;)
    Miłego dnia ^-^

    http://zaczytana-oczytana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od jakiegoś czasu mam ogromną ochotę na kosmetyki do pielęgnacji twarzy tej marki :) ale widzę, że muszę przyjrzeć się też temu przyjemniaczkowi :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po raz pierwszy widzę ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Great post!

    Please click the link on my blog
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/07/watermelon-jollychic-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki peeling by mi się przydał, muszę coś nad nim pomyśleć:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja czasami lubię takie delikatniejsze zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wolę mocniejsze zdzieraki, delikatne tylko do twarzy, jednak i tak chętnie bym go wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy ,mam ochotę na produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tym celulitem to nie taka łatwa bajka... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Polubiłam produkty tej marki, ale na razie miałam tylko te do twarzy. Mimo to, recenzja tego żelu brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny żel, jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tyle plusów warto wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam kompletnie tej marki, ale widzę, że ostatnio dużo jej w blogosferze więc na pewno sobie poczytam :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !