23.06.2014

Nawilżająca kuracja zamknięta w tubie - maseczka Lambre

 

Witam


Ponura i deszczowa pogoda nie nastraja mnie najsympatyczniej. Gdzie te lato? No niestety ,muszę uzbroić w cierpliwość. Na dziś przygotowałam dla Was recenzję nawilżającej maski Hydrafresh od  Lambre. Zapraszam do lektury.


Nazwa Hydrafresh Mask
Stymulująca nawilżająco odżywcza maseczka do twarzy

Producent Lambre

Cena ok 27 zł za 80 ml

Dostępność e-sklep (klik link) oraz konsultanci



Od producenta

Skóra potrzebuje optymalnego nawilżenia, które pomaga zachować jej delikatność, jędrność i zdrowy wygląd. Stymulująca, nawilżając i odżywcza maseczka do twarzy hydrafresh mask zawiera wysoko skoncentrowaną formułę, która została opracowana z myślą o codziennej pielęgnacji skóry normalnej i suchej, wymagającej intensywnego nawilżenia, odżywienia i ochrony przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego. Dodatkowo nawilżający efekt maseczki został wzmocniony przez składniki będące roślinną alternatywą kwasu hialuronowego. Składnik ten dzięki swojej strukturze i ogólnej dostępności, jest doskonałym elementem zastępczy, botaniczną alternatywą prawdziwego kwasu hialuronowego, zapewniający odpowiednie nawilżanie skórze i działający przeciwzmarszczkowo.



Moja opinia


Opakowanie
Maska zamknięta jest w plastikowej, miękkiej tubie  z zatrzaskiem.

Konsystencja/kolor/zapach
Maska jest żelowa, półprzezroczysta i zabarwiona na śliczny,zielony kolor. Zapach ma świeży, trochę kojarzy mi się z gabinetem kosmetycznym.
Wydajność 
Na pokrycie twarzy, szyi dekoltu  wystarcza odrobina produktu. Nie nakładam maski "tonami",ale dość grubo - tak żeby cały kosmetyk mi się wchłonął. Stosuję 2 - 3 razy w tygodniu na twarz, a codziennie na szyje i dekolt. Używam maski od ponad miesiąca i zużyłam około pół opakowania.

Działanie
Maska Lambre jest chłodna, bo ma konsystencję żelu, ale po nałożeniu czuję łagodne ciepełko, trwające przez chwilę. 

Trochę nieprzychylnie spojrzałam na maskę, której się nie zmywa- mam nie miłe doświadczenia z tego typu produktami. Bo często zostawiają oblepioną twarz i zapychają niemiłosiernie. Przy pierwszym podejściu nałożyłam maskę nawilżającą Lambre nieco oszczędnie i czekałam, co będzie dalej. I tu moje pozytywne zaskoczenie,bo kosmetyk wchłonął się całkowicie i nie pozostawił lepkiej powłoczki na skórze.

Maska po nałożeniu na skórę , działa odprężająco i daje uczucie komfortu ściągniętej skórze. Doskonale się sprawdza po spędzeniu dnia na słońcu. Nawilżenie jet odczuwalne już po pierwszej porcji maski,ale oczywiście o wiele większy efekt dało mi jej regularne stosowanie.

Maska także lekko napina skórę i daje uczucie świeżości i odżywienia.

Podczas jej stosowania nie zauważyłam dodatkowego zapychania się cery,czy powstawiania wyprysków . Nie wystąpiło też uczulenie.

Może i zapewne tak się stanie,że ktoś przyczepi się ceny - a ja mam do tego kontrę - zawsze możecie zapisać się i kupować kosmetyki Lambre ze zniżką ;).








Maska Lambre jest przyjemnym kosmetykiem polecałabym ją właśnie na lato . Każdy rodzaj skóry potrzebuje nawilżenia - warto o tym pamiętać.



Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

27 komentarzy:

  1. maseczka wydaje się bardzo fajna, tym bardziej jeszcze, że nie trzeba jej zmywać. To oszczędza czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa ta maska taka bez zmywania, jeszcze takiej nie miałam :) fakt cena wysoka ale skoro Ty zużyłaś pół opakowania przez miesiąc to chyba nie jest tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki, ale to co opisujesz brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo eleganckie opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  5. byłaby idealna dla mnie.. moja skóra potrzebuje ciągle nawilżenia :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy produkt, jeszcze nie stosowałam maski, której się nie zmywa. Nawilżenie to coś czego potrzebuje moja skóra oprócz oczyszczania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pogoda brzydka na całego u nas w Szczecinie.Chłodno mocno.Pozdrawiam,miłego Nowego Tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w domu kilka kosmetyków Lambre i faktycznie ceny są wysokie, ale jak dla mnie idą w parze z jakością ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam maseczki :) z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Great review!!! nice blog!!
    would you like to follow each other? let me know...
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam. Obecnie mam maseczki nawilżające z Lirene :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja większości nawilżających maseczek nie zmywam, moja skóra jest tak sucha, że wszystko spija :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie znów mnie odpycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z masek najbardziej lubię te glinkowe,ale na lato faktycznie może lekka maska się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam tą maseczkę, fajna żelowa i lekka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy jej nie używałam. Testowałam za to maskę z TBS z wit e, której też się nie zmywa i jako nawilżacz działała całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może bym się skusiła, ale opakowanie nie bardzo mi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  18. Z lambre miałam krem do rąk i fajnie się spisywal

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię żelowe maseczki do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Skusiłaś mnie ;) Moja skóra potrzebuje aktualnie sporej dawki nawilżenia, a żelowa konsystencja mnie bardzo kusi bo mam cerę mieszaną. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna ta żelowa konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, ale chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam, ale chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. zapowiada się całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !