14.05.2014

Pielęgnacja ciała z Love Me Green

  Witajcie !


Dziś chciałabym Wam przybliżyć jeden z kosmetyków marki Love Me Green, który miałam przyjemność testować. Użyłam tego słowa, gdyż takie miałam odczucia podczas stosowania Balsamu Regenerującego Love Me Green . Wszyscy mający styczność z produktami tej firmy, wiedzą o czym mówię. A dla całej reszty , dedykuję tę recenzję .


Nazwa Organiczny Regenerujący Bio Balsam do ciała Makadamia i Miód

Producent Love Me Green klik link

Pojemność 200 ml

Cena 64,90




Oprócz Balsamu, w paczce od Love Me Green znajdowały się próbki innych kosmetyków tej marki.


Od producenta

Organiczny Bio Balsam do ciała Macadamia i Miód został stworzony w celu nawilżenia, odżywienia i ochrony skóry ciała. Jego kremowa konsystencja w połączeniu z delikatnym i subtelnym zapachem szybko wnika nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze.

Produkt posiada certyfikat ECOCERT.

Sposób użycia
Stosować na oczyszczoną skórę ciała 1-2 razy dziennie rozprowadzić kolistymi ruchami. W razie problemów podczas pompowania kremu, przed użyciem wstrząsnąć mocno pojemnikiem z kremem, np. uderzając o twarde podłoże.

 Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate SE, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Glycerin, Palmitic Acid, Cetyl Alkohol, Squalane, Cera Alba (Beewax), Stearic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum (Fragnance), Levulinic Acid, Sodium Levulinate, Mel (Honey) Extract, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Dehydroacetic Acid, Benzoic Acid, Biosacharide Gum-1, Sorbic Acid, Glyceryl Caprylate, Sodium Anisate, Linalool, Limonene, Geraniol, Coumarin, Benzyl Alcohol


Moja opinia

Opakowanie
Balsam regenerujący zamknięty jest w smukłej, plastikowej butelce.


Konsystencja/zapach
Balsam jest zwykle gęsty ,ale bez problemu da się go wydobyć z opakowania, za pomocą pompki.
Kosmetyk pachnie delikatnie, naturalnie . Mi osobiście kojarzy się ta woń z zapachem olejku arganowego. Tu dodatkowo można wyczuć jeszcze miodek.



Zapraszam na stronę:



Balsam Regenerujący ma naturalny,lekko słodkawy, elegancki zapach. Opakowanie jest smukłe i przez czas używania kosmetyku przysiadło w widocznym miejscu na półce w pokoju. Tak,żeby mi było wygodnie po niego sięgać , bo oprócz smarowania ciała, bardzo dobrze sprawdzał się także jako kremik do rąk. A wygodna pompka aż zapraszała, użyj mnie, użyj ;).

Gęsta postać balsamu wspaniale koiła moją suchą skórę, nawilżała i odżywiała we właściwy sposób.Mimo swej bogatej konsystencji, kosmetyk łatwo mogłam rozprowadzić na skórze i dość szybko się wchłaniał. Miałam problem z wydostaniem resztek preparatu z wnętrza opakowania,ale TŻ mi pomógł (przeciął opakowanie i do ostatniego maźnięcia balsam został przeze mnie zużyty).

Jest coś czego żałuję. Oj tak ! Że już się skończył. Służył dobrze mojej suchej skórze. 


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna


27 komentarzy:

  1. hehehe ... też rozcinam opakowania kosmetyku który się kończy a nie mogę przestać go używać bo jest dla mnie jak narkotyk :P (oczywiście nie wszystkie się da i wtedy jest smuteczek :P )

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlazłabym w te opakowanie nawet żeby "doskrobać" resztki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie niestety tylko próbki tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  4. A szkoda, bo balsamik jest świetny i godny polecenia

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ten balsam, bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam tego balsamu. Cena troszkę kosmiczna i raczej w najbliższym pięcioleciu go nie kupię :).

    OdpowiedzUsuń
  7. mam parę swoich ulubionych, jeszcze takiego nie uzywalam :)

    www.dayafterdaysuzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też zawsze wszystko rozcinam:) Szkoda tak cudownego kosmetyku przecież:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele dobrego o nim słyszałam :) Na razie też mam tylko próbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj właśnie nominowałam Cię do zabawy :) Zapraszam :) http://poradymamykasi.pl/?p=468

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi zachęcająco, czuję, że moja skóra też polubiłaby ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj skusiłabym się na niego z pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te kosmetyki maja swietne opakowania i szatę graficzna

    OdpowiedzUsuń
  14. ja własnie zbieram na ich peeling :) zakochałam sie w nim po użyciu próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wyglada ciekawie! chetnie przetestowalabym;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Warto, jak tylko będziesz miała okazję, to polecam

    OdpowiedzUsuń
  17. Wcześniej miałam tylko próbki ich kosmetyków, jak najbardziej mam ochotę na jakieś kosmetyki z Love Me Green :) Czytałam o nich wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusisz, kusisz ale cena troszkę mniej;)
    Zaintrygował mnie balsam do ciała Karité Exotique - kto wie może się skuszę, a i cena dobra.

    OdpowiedzUsuń
  19. Musi być bardzo fajny, szkoda, że cena jest wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  20. Za taką cenę to zdecydowanie trzeba było wygrzebać do dna :D

    OdpowiedzUsuń
  21. "W razie problemów podczas pompowania kremu, przed użyciem wstrząsnąć mocno pojemnikiem z kremem, np. uderzając o twarde podłoże..." rozbawiło mnie to hehe;) Przydałby się jakiś dobry balsam do ciała bo jak nigdy nie miałam problemu ze skórą tak ostatnio pojawiły się suche placki głównie na nogach i rękach;\

    OdpowiedzUsuń
  22. Działanie zachęca do wypróbowania. Jedynie zastanawia mnie woń, bo zapach naturalnego olejku arganowego dla mnie przyjemny nie jest (sam olejek kocham) ;)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !